Lubię podsumowywać, lubię bardzo. Zresztą dla tego powstał choćby cykl trzy miesiące z wnętrzarskiego życia naszego domu. Kiedy tak wymieniam sobie te wszystkie zmiany, patrzę co nowego doszło, co zrobiliśmy, widzę jak wiele wkładamy czasu i energii w ten nasz dom. Jak ciągle to mieszkanie ewoluuje, zmienia się w moje wymarzone gniazdko. Jestem domatorką, kocham te moje cztery katy, lubię je upiększać, dbać o nie, lubię czuć się w domu wyjątkowo. Dziś więc wielkie podsumowanie 2015r. A był to zdecydowanie u nas rok zmian, remontów. Zresztą spójrzcie sami.
Na koniec zeszłego roku pisałam o moich wnętrzarskich planach na 2015r i z dumą mogę stwierdzić, że właściwie prawie wszystko udało mi się zrealizować. Nasz dom przeszedł sporą metamorfozę, coraz bardziej jest wykończony, nie czuję się już tu jakbym nadal siedziała na walizkach. I choć nadal gdzieniegdzie wiszą gołe żarówki, brakuje przypodłogowych listew i innych szczegółów, to czuję się tu świetnie. Powoli, powolutku krok po kroku stwarzamy nasze wymarzone wnętrze.
Wnętrzarskie podsumowanie 2015r
Działo się, oj działo. Doszło milion pięćset dodatków, pomieszczenia są coraz bardziej przytulne, wykończone. Mamy za sobą dwa spore remonty, cieszę się bardzo, że jest to już za nami.
Taras
Po pierwsze mój wymarzony, biały taras! Uwielbiam go, cudownie, że już jest. Nie mogę się doczekać sezonu letniego, by znów spędzać na nim większość dnia. Wchodzi mi on do salonu, rozświetla przestrzeń, a ogródek wygląda teraz zupełnie inaczej. Nawet sąsiedzi z góry śmieją się, że zapewniliśmy im lepszy widok;)
Sypialnia
Spanie z niemowlakiem w jednym pokoju na początku jest niezwykle wygodne, ale umówmy się, później zaczyna męczyć. Wyeksmitowaliśmy więc wreszcie Antka do pokoju Majki i zaczęliśmy szaleć;) Mam moje ulubione pomieszczenie, w którym świetnie się odpoczywa, a nawet znalazła się przestrzeń na mini domowe biuro. Jestem dumna z tej naszej sypialni, lubię ją bardzo, to zdecydowanie moje klimaty.
Własnoręcznie zbudowane meble
2015 to rok, kiedy mój mąż, co rusz zaskakiwał mnie swoimi umiejętnościami. On zawsze coś tam dłubie, remontuje, ale nigdy nie sądziłam, że mam pod dachem tak świetnego stolarza! Potrafi zrobić dokładnie to, co mi siedzi w głowie, czego nie ma w sklepach. Opcja robienia samodzielnie mebli to przede wszystkim spora oszczędność, ale też niezwykła satysfakcja. Takie meble są jedyne w swoim rodzaju, moja sentymentalna dusza upaja się nimi na całego. I już w głowie tworzę wizje jak kiedyś Majka z Antkiem je odziedziczą i będą dzieciom opowiadać, że to dziadek je zrobił;)
Zmiany większe i mniejsze
Doszło wiele nowego, dodatki w naszym salonie zmieniały się średnio co tydzień, nadal jesteśmy też w trakcie tworzenia dziecięcej przestrzeni. Ogólnie, mimo, że ten nasz dom jest odrobinę zagracony to kocham go za przytulność, za te wszystkie moje ulubione bibeloty i popisane ściany przez dzieci.
Plany na 2016r
Ha! Na szczęście jeszcze wiele przed nami;) Kocham, no kocham planować, zmieniać, przestawiać i nawet jak już wszystko będzie na tip top, to i tak zapewne wymyślę coś nowego. W 2016 r priorytetem jest pokój dzieciaków. Tak naprawdę brakuje tam trochę kosmetycznych zmian, dodatków. Marzy mi się też, aby mieli na środku wiszącą huśtawkę i by stanęła u nich szafa z duszą. Może mąż mi zbuduje?;)
Przedpokój
Metamorfozę zdecydowanie powinien przejść przedpokój, nadal nie jest wykończony. Brakuje lampy, ale przede wszystkim miejsca na wieszanie kurtek. Tu znów mam nadzieje, że stanie samodzielnie zbudowany mebel, chodzi mi o coś mniej więcej w tym stylu:
| http://i.deccoria.strefa.com.pl/files/25145/112151/dzg7e1a7e4ae62147e76fa17abe2df205ac.jpg |
Meble
No dobra po prostu chcę więcej mebli. Potrzebuję dużej komody do salonu, która pomieści moje liczne tekstylia, marzy mi się zabudowana szafa w łazience i tak jak już wcześniej wspominałam szafa u dzieci oraz coś na przedpokój.
Ogródek
W tym roku mam zamiar poszaleć w naszym ogródku. Mamy już taras, teraz potrzeba jeszcze więcej roślin. Pokopiemy sobie trochę w ziemi, oj pokopiemy. Już w zeszłym roku wymyśliliśmy jak mają u nas iść grządki, gdzie, co zasadzimy, czas to tylko zrealizować. Dokończymy furtkę, może uda wymienić się pergole, co mi sen z powiek zabierają, bo od wiatru tak się wykrzywiły. Ogólnie jest co robić!
10 najczęściej przez Was czytanych wpisów wnętrzarskich w 2015 r
Na koniec polecam Wam jeszcze kilka wnętrzarskich wpisów z ostatniego roku, które cieszyły się Waszym największym zainteresowaniem. Zdecydowanie zgarnęły mnóstwo odsłon i były chętnie przez Was udostępniane, za co dziękuję:)
5. Zrób to sam!
Cieszy mnie bardzo fakt, że popularnością cieszyły się różne nasze poradniki, inspiracje oraz budowa mebli. Obiecuję, że na pewno tego wszystkiego nie zabraknie również w 2016r!
Jak widzicie ostatni rok był u nas bardzo owocny, jeśli chodzi o wnętrza i pełen pracy. Nieraz malowaliśmy, budowaliśmy coś do późnych godzin. Ja wiecznie przestawiałam, wymyślałam coś nowego. Czuję, że 2016 będzie bardzo podobny, ale ja to po prostu kocham. Nasz dom to zdecydowanie moja pasja, warto dbać o te swoje cztery ściany, w końcu to w nich w większości zamknięte są najpiękniejsze wspomnienia.
Cudownego roku dla Was! Do usłyszenia w 2016, oj będzie się działo!:)
24 komentarze
Cudowny rok się kończy... i cudowny będzie NA PEWNO!!!
moc uścisków
Buziaki! B.
Uściski
D
Super ten twój rok 2015, oby 2016 nie był gorszy. A blog wciąż tak zachwycał i inspirował jak dziś. pzdr
Wszystkiego dobrego w nowym roku dla właścicielki tego uroczego miejsca i jej czytelników.
Wszystkiego najwspanialszego w nowym roku! Usciski!