Są takie dodatki do domu, na punkcie których naprawdę mam bzika. Zbieram je, kolekcjonuję i właściwie nie potrafię sobie już kompletnie bez tych przedmiotów wyobrazić naszego mieszkania. Są piękne, kolorowe, nadają przestrzeni charakteru i przytulności. W ogóle kocham się bardzo we wszelkich rzeczach, pięknych akcesoriach ale takie moje domowe top 3, które mam w ilościach hurtowych to… Ci co czytają tego bloga pewnie nie mają co do tego żadnych wątpliwości;)
Numer 1 – kolorowe skorupy
Cudeńka, piękne, zgrabne w rożne wzory, faktury. Dzbanki, kubki, miseczki, naprawdę nie umiem sobie wyobrazić bez tego naszego domu. A już odkąd mam moją miętową półkę gdzie mogę wszystko ślicznie eksponować, to uważam, że ta moja mała kolekcja to jedna z najpiękniejszy ozdób naszego domu. Już niejednokrotnie pisałam też o tym, że nie zamykam tego typu rzeczy tylko w kuchni, ulubione dzbany wypełniam kwiatami, ustawiam w każdym kącie. Jest wesoło, kolorowo. To zdecydowanie moje must have;) Najukochańsze z mojej „kolekcji” to te marki Green Gate, Ib Laursen. Mam tez cudną starą porcelanę odziedziczoną po mojej cioci, zastawę od Babci, najpiękniejszą filiżankę od Mamy. Lubię mieszać stare z nowym, zestawiać, u nas wszystko jest w użytku, nie chowamy nic po szafach.
Numer 2 – Cotton Ball Lights
Uzależniłam się kompletnie. Pamiętam jak jeszcze w głowie urządzałam nasze mieszkanie, szukałam rożnych inspiracji i odkryłam te świecące kulki. Wiedziałam, ze koniecznie musimy je mieć. Później wiadomo jak to jest; nowe mieszkanie, remont, urządzanie, obracanie złotówki w każdą stronę, ciągle coś ważniejszego. Aż napisała do mnie Aga z Pretty Pleasure czy bym nie chciała zostać ambasadorką Cotton Ball Lights i zrobić zdjęcia, któregoś z nowych zestawów, które zaprojektowała. Chyba wyobrażacie sobie moją radość?;) Przybył do nas cudny, miętowy… Latałam z nim jak oszalała po każdym kącie bo dosłownie wszędzie wyglądał świetnie. Od tamtej pory zdecydowanie uzależniłam się całkowicie. Nic tak nie nadaje przytulności jak te świecące kule. Mam je teraz właściwie już w każdym pomieszczeniu. W dodatku miłością do nich zaraziłam połowę znajomych. Ale czyż nie są cudne?…;)
Numer 3 – tekstylia.
Kocham wszelkie pledy, poduszki, kolorowe obrusy, ściereczki. Myślę, że ta moja miłość do wszelkich tekstyliów wzięła się z mojego domu, gdzie też zawsze wszędzie moja Mama wykładała piękne poduszki, pod ręką każdy miał jakiś koc dla siebie. Oprócz tego jestem strasznym zmarzluchem i sobie nie wyobrażam wieczoru przy filmie czy książce bez owinięcia się mięciutkim pledem;) Dlatego zawsze w pogotowiu mam rzucony gdzieś ulubiony koc, co też od razu oddziałuje na przytulność wnętrza.
Te moje top 3, to naprawdę rzeczy, które można odnaleźć u nas dosłownie wszędzie. Te „gadżety” to trochę znak rozpoznawczy naszego domu. Lubię się nimi otaczać, fajnie jest mieć je pod ręką, wieczorem zapalać klimatyczne Cotton Ball Lights, okrywać się ulubionym kocem i pić zieloną herbatę z pięknego kubka.
A Jakie są Wasze ukochane przedmioty, bez czego Wasz dom by nie istniał? Piszcie, piszcie koniecznie, może nam jakaś fajna sonda z tego wyjdzie;)
———————————–——————————————————————————————————————-
Jeśli spodobał Ci się ten post, to zajrzyj również tutaj:
O różnych takich kobiecych zachciankach🙂
Nasz dom w miętowej odsłonie
Co się zmieniło w naszym domu w ciągu trzech miesięcy
37 komentarzy
pozdrawiam cieplutko i zapraszamw odwiedzinki :D
Marzy mi się kolekcja kubeczków Ib Laursen czy Green Gate, ale ja przede wszystkim nie mam w tej chwili miejsca na gromadzenie i eksponowanie takich skorup, więc przede wszystkim choruję na tekstylia (i tu też pojawia się problem przechowywania hihi, mąż twierdzi że mamy więcej poszewek niż w sklepie). Co do cottonków - jestem w trakcie przygotowywania postu w tym temacie, więc chyba jasne, że też mnie wzięło ;-)
Teraz na nowym M jest tego zdecydowanie mniej, ale po dwóch latach mieszkania - chyba do przeprowadzki TIR przydałby się hihi
Chyba każda z nas ma swoje małe ,,bziki,, :))
Skorupy wszelakie uwielbiam, już mi się nie mieszczą w szafkach , szczególną miłością darzę filiżanki i kubki i te nowoczesne i stareńkie :)
Kolejny mój bzik to wszystko związane z migającymi ognikami :)) - świece , świeczniki, latarenki, lampiony, kominki ... mam ich mnóstwo i w domu i na tarasie :)
No i wianki... jak dla mnie forma doskonała, uwielbiam je w każdym stylu i upycham wszędzie gdzie się da... nawet w łazience, nie mówiąc już o tarasie i ogrodzie :))
Cottonami się zachwycam, mam 2 różne komplety, a wielką ochotę na więcej.... faktycznie cudne są i wprowadzają wspaniały nastrój :)
Fajnie się pisało o swoich małych miłostkach :: Pozdrawiam cieplutko, Agness:))
1. Książki
2. Zieleń (Kwiaty i różne zielsko ;))
3. Tekstylia (koce i poduchy)
P.S. Cudne zdjęcia :)
A tak w ogóle, bo pierwszy raz Cię komentuję, masz piękne mieszkanko ze słodką duszą - do schrupania :)
Zostaję na zawsze :)
Pozdrawiam!
M twierdzi, że za dużo kupuje "czegoś" bo ciągle o coś nowego się potyka. Nie precyzuje czego bo co się pojawia jest każde z innej bajki - a to nowy sprzęt do warsztatu (on nie nadąża za tym hihi), a to nowy gadżet/drobiazg na półkę, a to jakiś półprodukt wypatrzony w markecie z którego coś w przyszłości mam zamiar zrobić :-) Niby się dużo dzieje, ale na hobby nic się nie kwalifikuje :-)
Szalenstwa-panny-matki.blogspot.com
1) skorupy - kubki, talerze, talerzyki, filiżanki i inne skorupowe akcesoriA. Kto normalny ma w domu trzy mleczniki? No ja ;)
2) książki - są u mnie wszędzie i zawsze będą. :) zawsze znajdę na nie miejsce choć już czasem wydaje mi się że kompletnie go brak ;)
3) tekstylia - głównie koce i poduchy. Kocykow mam kilka i za każdym razem układam się pod innym. Dwa już wydałam ostatnio bo niestety brak ni już miejsca, poza tym kompletnie nie pasowały kolorystycznie do mojej wizji urządzania pokoju ;)
Buziaki:)
Pozdrawiam Patti
grey-home.blogspot.com
uwielbiam kolorowe kubeczki i inne dodatki do kuchni - mam tego całkiem sporo...
też pokochałam cottonballs - właśnie zamówiłam moje drugie :)
pozdrawiam serdecznie
Marcelka Fashion :)
Przed nami wielkie malowanie i zmiana moich 'disco kolorow' ;) Pojawia sie w koncu ramki ze zdjeciami i plakaty :)
Pozdrawiamy Was cieplo i udanego weekendu :)
Pozdrawiam
pozdrawiam
Agnieszka