Lubicie czasem wygodnie rozsiąść się w fotelu, rozejrzeć wokół i zastanowić, co w ostatnim czasie się w tym Waszym domu zmieniło, co doszło, co wymieniliście? Ja bardzo lubię takie małe podsumowania. Dzięki temu upewniam się, że nawet jak mi się wydaje, że ostatnio nic się w tej kwestii u nas nie dzieje, to okazuje się, że trochę się jednak co do tego myliłam;) Jakiś czas temu po raz pierwszy robiłam na blogu tego typu podsumowanie i obiecałam, że będę cyklicznie je powtarzać. Minęły trzy miesiące, czas więc pokazać co w tym naszym domku doszło nowego i co się przez ten czas pozmieniało.
Na pewno najwięcej działo się w okresie świątecznym kiedy to już od początku grudnia przystrajaliśmy wesoło nasze mieszkanie, codziennie dodawałam jakieś dodatki i tak naprawdę w każdym pomieszczeniu można było wyczuć nastrój, znaleźć jakieś odświętne drobiazgi. Jednakże już tyle razy Wam ten nasz domek w świątecznym wydaniu pokazywałam, że nie będę się powtarzać. Jeśli chcecie sobie przypomnieć jak to było zerknijcie
tutaj.
Ale oprócz świątecznych zmian, trochę innych rzeczy przez te trzy miesiące też się wydarzyło. Głownie poszerzyłam swój dobytek o najróżniejsze, wymarzone dodatki. Czas, więc na mały przegląd.
1. Drewno i natura
Zdecydowanie w ostatnim czasie oszalałam na punkcie dodatków z naturalnych tworzyw, moje serce podbiły rzeczy zrobione z drewna i całkiem spora ich ilość zamieszkała w naszym domu. Bardzo podobają mi się tego typu dekoracje, wyglądają oryginalnie i również cenię sobie w nich to, że są wykonane ręcznie, że ktoś włożył w nie wiele pracy i serca.
Z takich dodatków w naturalnym stylu doszedł również mój ukochany pleciony kosz, który uwielbiam! Od dawna marzył mi się właśnie taki, więc to takie kolejne małe spełnione marzenie;)
Oprócz tego przez te trzy miesiące ciągle paliliśmy sojowe świeczki, które pachną obłędnie!
2. Białe krzesła
Nie mogłam patrzeć na moje poprzednie krzesła, no nie mogłam po prostu! Brzydkie, stare i strasznie poniszczone. Na szczęście promocja w Ikei sprawiła, że w końcu dorobiłam się dokładnie takich jakich chciałam. Teraz tylko porządnego stołu mi brakuje ale o tym to już mogliście w moich noworocznych postanowieniach poczytać;)
3. Dziecięce klimaty
W ostatnich trzech miesiącach dziecięce klimaty towarzyszyły mi jeszcze bardziej niż zwykle, a to oczywiście za sprawą Antka. Ciągle uzupełniałam Jego wyprawkę, dopieszczałam Jego kącik ale też nie zapomniałam o moim starszaku. W ten sposób w jej pokoiku wyrosło drzewo, a oprócz tego na ścianie zawisł przepiękny domek.
4. Skorupy
O mojej miłości do wszelkich skorup słyszał już chyba każdy czytelnik tego bloga:) Uwielbiam! W ciągu ostatnich miesięcy odkryłam cudną markę Krasilnikoff, w której natychmiast się zakochałam, nie mogło, więc zabraknąć jej na moich półkach. Oprócz tego Netto jakby wiedząc o mojej miłości do gwiazdek miało w swojej ofercie kubki z tym motywem i to w boskiej cenie bo bodajże 5 zl za sztukę, no nie mogłam sobie ich odmówić;)
I jeszcze kilka innych dodatków jakie doszły przez ostatnie miesiące. Przede wszystkim dwa kolejne sznury ukochanych kulek, tym razem jedne w odcieniu szarości, a drugie bardziej eleganckie, błyszczące w odcieniach srebra. Oba uwielbiam! Oprócz tego doszła metalowa kanka, która dumnie zdobi kuchenny blat, szklany słój idealny na cukierki i ciasteczka oraz biała poduszka, którą chciałam mieć od dawna.
To by było na tyle;) Jak tak zebrać to wszystko razem, to rzeczywiście sporo nowych dodatków się nazbierało. Już jestem ciekawa co przez kolejne trzy miesiące uda nam się w domku zmienić bądź dodać. Mam kilka nieśmiałych pomysłów, a czy uda się je zrealizować… Czas pokaże:)
Na zdjęciach:
– drewniany kalendarz, kanka – Renk
– drewniany domek, podkładka, kura – Fandoo
– krzesła, poduszka – Ikea
– domek – Bambokoo
– drzewo – żyrafy z szafy
– wyprawka Antka – Colorstories
– kubki Krasilnikoff – Pretty home
– świeczka – BLIK
– pleciony kosz – Sweet Village
– srebrne kule – Cotton Ball Lights
– szklany słoik – TkMaxx
53 komentarze
Jak nie lubię liter w domu - tak ten napis HOME wzbudził ze mnie zazdrość, że Ty masz a ja nie :) Jest śliczny! Pozdrawiam ciepło.
Pozdrawiam cieplutko :)
Marta
Pozdrawiam!
Wasz dom jest cudowny, dodatki śliczne...a Wy kochani jesteście wspaniali
Pozdrawiam :-)
I już zerkam nacdrzewko bo o identycznym marzę dla swoich pociech. Tylko na drzewku dołączę sowy ;)
Pozdrawiam i ściskam Cię mocno:)))
Pozdrowienia!!