To tu odnajduję mnóstwo zapachów i aromatów. Kilka prostych składników i już dzieją się prawdziwe czary. Trochę mąki, jajka, cukier i chwilę później w całym domu pachnie ciastem. Piękne książki pełne przepisów, stary zeszyt gdzie wpisane są te ulubione. Kuchnia to podobno serce domu. U nas to serca zawsze tętni życiem.
Lubię na kuchennym blacie mieć tą mąkę rozsypaną, lubię jak małe rączki mojej córeczki dodają kolejne składniki. Jak pyta czy możemy tak razem teraz, wyczarować coś dobrego. Lubię też siadać przy stole i patrzeć jak mój mąż tu cuda tworzy. To niesamowite jak kilka prostych składników można zamienić w arcydzieło smaku. Kuchnia to miejsce gdzie snują się różne opowieści, gdzie kolorowe naczynia rytm nadają. Aromatyczne zioła pachną obłędnie, mnóstwo przypraw czeka w gotowości. Drewniana deska do krojenia mogłaby opowiedzieć niejedną historię. Tańczymy w świecie aromatów, lubimy odkrywać różne smaki, czerpać radość ze wspólnych posiłków.
Już nie mogę się doczekać tego okresu kiedy stragany będą się uginać od pysznych warzyw, oraz od pięknie pachnących owoców. Te soczyste smaki, te różnorodne możliwości, które zamkniemy w naszych kuchennych kątach…
Kuchnia to zdecydowanie jeden z naszych ulubionych światów gdzie tak łatwo tworzyć kolejne historie.
A jak macie ochotę na jakiś dobry i prosty przepis, to zajrzyjcie na przykład do tych:
35 komentarzy
Mniam! :-*
Pozdrawiam serdecznie :)
Ściskam!
Marta
Kuchnia nie bez powodu nazywana jest sercem domu, to w niej wszystko się zaczyna. Przez żołądek do serca:)
Buziaki dla Ciebie!
Pozdrawiam,
Kasia
Kasmatka
Piękne zdjęcia, trudno oderwać wzrok od tych wszystkich ślicznych kubeczków, miseczek, buteleczek .... itp, itd....
Pozdrawiam cieplutko, Agness:)
i obraz "cup cake" cudny!
Zapraszam do siebie w odwiedziny ;)
pozdrawiam
Kuchnia to serce domu I pamiętam, czuję to od dziecka gdy babcia pierogi lepiła a ja placki na kuchni piekłam. Marzy się taka kuchnia z płytą...
Uściski ślę cieplutkie!
Pięknie u Ciebie,
A szczoteczka z dziewczynką jest rewelacyjna
Pozdrawiam
PS. Widzę moją kuchenkę - używasz minutnika, czy kupiłaś inny? ;-) Tak z ciekawości. Ten kto to projektował, nie do końca przemyślał sprawę.
Kuchnia to też moje miejsce. Kocham ten czas, gdy siadamy z córką i wycinamy ciasteczka. Gdy je ozdabiamy a potem wcinamy.
Takich chwil nic nie zastąpi.
Twoja kuchnia jest piękna. Widać, że każdy szczegół jest dopracowany i czuć, że jest sercem waszego domu. Aj uwielbiam kubeczki a Twoja kolekcja jest po prostu cudowna!
Ściskam Cię Olu i zapraszam na mój cykl: Przed Wielkanocą! A póki co uciekam na kawałek ciasta jogurtowego. Właśnie cała kuchnia nim pachnie ;)
Ja mam problem, bo kuchnię swoją uwielbiam i lubię spędzać w niej czas, ale... są trzy rzeczy, które lubię robić sama - chodzić na zakupy, jeździć samochodem i gotować. Do tego ostatniego próbuję dopuszczać Potomków i nawet widzę jakieś postępy, zaczynam to lubić, ale jeszcze długa droga przede mną.
Aczkolwiek może mi się w nowym domu z większą kuchnią mi się to zmieni? Oby! :-)
Pozdrawiam cieplutko.