Kochani przed Wami kolejny poradnik majsterkowicza. Jakiś czas temu pokazywałam Wam jak krok po kroku przerabiać meble, przydatne narzędzia, malowanie, przecierki itd. Tym razem ten wpis to tak naprawdę zbiór odpowiedzi na najczęściej zadawana przez Was pytania. Dowiecie się, jakie są potrzebne narzędzia do budowania mebli, na co trzeba uważać, opowiem Wam o naszych ulubionych produktach, a także jak uzyskać kolor farby taki, jaki nam się marzy. Będą też informacje dotyczące budowy tarasu i jego użytkowania, bo wiosna jest i średnio dwa maile dziennie dostaję z pytaniami o taras właśnie;) To, co, zaczynamy?:)
Mam nadzieję, że ten wpis pomoże Wam, kiedy będziecie próbować swoich sił, aby zbudować któreś z DIY, jakie Wam nieraz pokazujemy, bądź coś zupełnie własnego. W końcu każdy z nas czasem jakiś mebel przerabia, daje mu drugie życie i zdecydowanie warto to robić.
Budowa mebli
Na wstępie musicie pamiętać o tym, że jeśli chcemy samodzielnie budować meble, nie mamy profesjonalnych maszyn itd., to one nigdy nie będą idealne. Zawsze zdarzy się gdzieś krzywizna, gdzieś coś nie będzie stykać się do końca itd., Ale moim zdaniem to właśnie ich urok. Dzięki temu widać, że to praca własnych rąk, że te meble opowiadają jakąś historię.
Narzędzia
Niejednokrotnie, kiedy pokazuję Wam nasze meble pytacie o profesjonalne narzędzia. Kochani prawda jest taka, że aby zbudować te rzeczy, które Wam pokazujemy naprawdę nie potrzeba wiele. Najważniejsza to piła kątowa, bez niej rzeczywiście byłoby ciężko, no i wkrętarka oczywiście;) To jest tak, że drewno najczęściej kupujemy w markecie, a tam jest możliwość, aby przycięli nam je pod wymiar. Warto z tego korzystać, bo później jest o wiele mniej pracy, wystarczy tylko wszystko poskładać tak naprawdę.
Ozdobne wykończenia
Kolejne Wasze pytania to o wykończenie naszych mebli, jak je robimy, że nie są proste, na przykład nasze blaty mają najczęściej właśnie takie ozdobne wykończenie itd. Patent jest na to banalny, w każdym markecie budowlanym sprzedają półwałki, ćwierćwałki, różne listewki itd. to nimi najczęściej wykańczamy meble, dzięki czemu jest ciekawy efekt. Wystarczy przyciąć jej pod wymiar i przykleić. Tak jak niejednokrotnie pisałam, najważniejsze to pomysł, jak robimy meble, trzeba pokombinować i można stworzyć sobie prawdziwe cudeńka.
Produkty i idealny kolor farb
Jeśli chodzi o farby to my bardzo często malujemy zwykłymi akrylowymi do mebli, takimi z marketu. Te jednak, które lubimy najbardziej to Fluggera, świetnie się nakładają. Większość Waszych maili z pytaniami o farby zaczyna się od tego; „skąd Wy dorwaliście taką miętę?” 😉 Ano sami sobie zrobiliśmy. Polecam Wam zabawę pigmentami, dzięki temu można uzyskać taki kolor, jaki się chce. Nawet, jeśli nie startujemy z białego, tylko mamy już jakiś gotowy kolor, ale nie jest dokładnie taki, jaki chcemy, to też można go podreperować barwnikami. Nie zdarzyło się jeszcze żebym kupiła jakąś farbę i nie poprawiała po swojemu. Na przykład ostatnio u dzieci niektóre z mebli malowaliśmy na żółto. Wybrałam cytrynowy odcień, po pomalowaniu okazało się jednak, że jest zbyt jaskrawy, wręcz wpadający w limonkę. Dodaliśmy, więc dużo cytrynowego barwnika, do tego trochę czarnego, co by kolor przybrudzić i wyszedł idealny. Miętę robimy w ten sam sposób. Najłatwiej kupić miętowy barwnik, do niego dodać trochę beżu i ewentualnie kroplę czarnego. Dzięki takiemu połączeniu mięta jest lekko przygaszona, dużo ciekawsza, kolor wygląda na taki „starszy”.
Ostatnio naszym odkryciem jest też farba kredowa. Pierwszy raz w życiu malowaliśmy nią szafę u dzieci. Niesamowicie Wam polecam, ta nasza to firmy Jeger kolor gustavian blue. Z farbą kredowa to jest tak, że genialnie kryje, na surowe drewno wystarczy jedna warstwa. Jedno, o czym trzeba pamiętać, to to, że jest całkowicie matowa przez to bardziej uwidacznia wszelkie nierówności, sęki itd.
Z takich przydatnych produktów polecam Wam jeszcze bejcę Starwax jasny dąb, ma przepiękny kolor. Wcześniej nieraz kombinowaliśmy żeby właśnie taki odcień uzyskać, ten jest idealny.
Obojętnie, w jaki sposób nie wykończymy naszych mebli, należy je jeszcze pomalować lakierem wodnym, aby zabezpieczyć. Tu znów sięgamy po najtańsze marketowe i wszystko jest okay.
Taras
BUDOWA TARASU DREWNIANEGO KROK PO KROKU – CZYLI ZRÓBMY TO RAZEM!:)
No dobra, to teraz czas na nasz drewniany taras. W zeszłym roku pokazywałam jak krok po kroku taki zbudować. Rozpoczynamy kolejny sezon i mam milion pytań od Was jak wygląda po zimie. No wiec wygląda całkiem nieźle, mogliście go zresztą zobaczyć w tym poście. Nic się nie stało, nigdzie się nie obsunął, nie poluźnił, kolor też nadal wygląda dobrze. Jednakże pamiętajmy o tym, że i tak, co roku należy taki taras na nowo olejować. Biel po zimie nie z szarzała nam zbytnio, oczywiście taras jest trochę przybrudzony. Łatwo jednak go się czyści, z tym naprawdę nie ma problemu. Słyszałam też, że niektórym z Was odradzano kłaść tak jasny kolor na modrzew syberyjski, ja jednak naprawdę to polecam, bo wygląda dobrze. Kolor ładnie się przyjął i po zimie nadal trzyma.
Nasz taras jest położony na bloczkach i nigdzie ziemia się nie obsunęła, więc ten patent myślę, że nadal jest godny polecenia. Najważniejsze to tylko żeby porządnie to wszystko zrobić i drewno kupować z zaufanego miejsca.
Koszty
Często pytacie mnie o koszty, sprawa jest dość indywidualna. Nasz taras ma bodajże coś koło 16m2, na drewno mieliśmy spory rabat, wszystko też robiliśmy sami. Koszt całości ,razem z olejem, „fundamentem” itd, wyniósł nas coś ok 2700zł. Ale jak liczyliśmy wcześniej, czyli bez żadnych upustów itd, to zamknęlibyśmy się w kwocie ok 3500 zł. Nie są to więc małe pieniądze, ale sądzę że warto, bo taki taras mamy na lata.
Powyżej macie zbiór odpowiedzi na najczęstsze pytania. Ale Kochani pytań bywa o wiele więcej, nie jestem w stanie wszystkich spamiętać, więc teraz czas na Was. Jeśli jest jeszcze coś, co Was interesuje, jeśli macie jeszcze jakieś pytania dotyczące budowy mebli, materiałów, produktu, czy też naszego tarasu to piszcie wszystko w komentarzach, a ja postaram się wyczerpująco każdemu odpowiedzieć. Jak zwykle zachęcam do tego byście próbowali swoich sił w takich majsterkowych pracach, to niezwykle cieszy, pozwola oszczędzić i daje dużą satysfakcję!:)
11 komentarzy