Trzy metamorfozy naszej strefy wypoczynkowej, sprawdź która wersja podoba Ci się najbardziej!


Zapragnęło mi się zmian. Postanowiłam po raz kolejny trochę się tym moim wnętrzem zabawić, a po drugie pokazać Wam w praktyce jak wielka siła tkwi w szczegółach i dodatkach. Nasze wnętrze jest tak naprawdę bardzo neutralne. Zależało mi na tym żeby było na tyle delikatne, spokojne i spójne, abym mogła poprzez różne zestawienia dodatków wciąż na nowo nadawać mu charakteru, w zależności od tego, co w danej chwili mi się podoba. Dziś przygotowałam trzy metamorfozy naszego kącika wypoczynkowego, jestem ogromnie ciekawa, która wersja spodoba się Wam najbardziej.

Uwielbiam wszelkie dodatki, przedmioty do domu, lubię bawić się tym moim mieszkaniem, w prosty sposób je odmieniać. Niejednokrotnie pisałam o tym, że wystarczy dobrze dobrany zestaw dodatków, aby nadać charakteru całemu wnętrzu. Dziś pokażę Wam to na przykładzie naszej strefy wypoczynkowej, jak można łatwo odmieniać dom, nadawać mu nowego stylu i charakteru.

Trzy metamorfozy naszej strefy wypoczynkowej

Tak wygląda miejsce, które będziemy poddawać metamorfozie. Zobaczycie jak prosto odmienimy je kilkoma dodatkami. Dlatego ważne jest aby mieć delikatną bazę, którą możemy poddawać wszelakim zmianą w zależności od naszego pomysłu i nastroju. Póki co jak widać na zdjęciu, mamy tu szarą kanapę, fotel, kawowy stolik oraz nasz skandynawski stołek. Brakuje jakiegoś klimatu, przydałoby się tej strefie nadać charakteru. A gdyby tak dorzuci rzeczy w stylu…


Natura




Pierwsza moja propozycja, to taka w bardzo naturalnym stylu. Zestawiłam dodatki z drewna, wykorzystałam len, jasne tekstylia, kwiaty, naturalne świece. Dominująca kolorystyka to bardzo delikatne odcienie beżu, kremu w połączeniu z oliwką i drewnem. Wykorzystałam też plecione kosze. Wydaje mi się, że wnętrze nabrało przytulności, a zarazem jest lekkie, mimo tak dużej ilości rzeczy. I jak Wam się podoba odsłona pierwsza naszego salonu?:)

White, grey and black





Ta metamorfoza jest odrobinę spokojniejsza, mniej przeładowana, bardziej elegancka. Odmieniłam kanapę za pomocą białej narzuty (tak naprawdę nierealne przy dwójce dzieci, ale cóż ;p) Dodałam kilka szczegółów typu CBL w szarym, białym odcieniu i do tego jeszcze kilka mocniejszych szczegółów w kolorze czarnym. Jest delikatnie, a zarazem z charakterem. widzimy tu zdecydowaną grę kontrastów. Komu z Was najbardziej taki styl się podoba?

Pastele


Trzecia odsłona jest najbardziej kolorowa. Zdecydowanie wnętrze ożyło, jest radosne, lekko słodkie, dużo się dzieje. Dominuje błękit, mięta oraz kropla pudrowego różu. Pastelowe poduszki, dużo tekstyliów, kolorowej ceramiki, to wszystko sprawia, ze wnętrze nabrało zupełnie nowego charakteru. Kto kocha pastele, ręka w górę!:)

Jak zwykle trochę się tym moim wnętrzem pobawiłam. Sama nie wiem, która wersja podoba mi się najbardziej, w którą iść teraz stronę. Tak naprawdę tego typu zmiany można by przeprowadzać w nieskończoność. Wystarczy tylko kilka mocniejszych, spójnych przedmiotów i mamy wnętrze jak nowe. Ciekawa jestem ogromnie jak moje metamorfozy przypadły Wam do gustu i czy udało mi się Was przekonać, że siła tkwi w szczególe. Piszcie koniecznie, która wersja naszego kącika kanapowego przypadła Wam najbardziej do gustu!:)
____________________________________________________________________________________________

Weź udział wyzwaniu Home on the Hill – Pokaż światu swój słoik!
Na Wasze zdjęcia czekam jeszcze do 16/08 🙂
___________________________________________________________________________________________________

Znajdź nas na Instagramie

Related posts

Sofa do salonu – na co warto zwrócić uwagę? Nowości w naszym wnętrzu!

Aranżacja okien i zmiany w salonie.

FILM – Przytulna sypialnia z garderobą i klasyczna łazienka, czyli HOME TOUR po naszym domu cz. 2.

95 komentarzy

Bajkowe Wnętrza 10 sierpnia, 2015 - 7:05 pm
Zdecydowanie najpiękniejsza natura, chociaż pastele też świetne :)
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 7:38 pm
:))
Dobromiła Tuliszka 10 sierpnia, 2015 - 7:05 pm
" Natura" skradła moje serce. Pastele tez piękne, choc nie wiem czy miałabym odwagę tak udekorować salon - u Ciebie wygląd to przeuroczo :).
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 7:39 pm
No właśnie z tymi pastelami zastanawiam się czy trochę nie za słodko, ale z drugiej strony czasem odrobina słodyczy każdemu jest potrzebna, czyż nie?;)) Pozdrawiam słonecznie:)
Dobromiła Tuliszka 14 sierpnia, 2015 - 7:48 am
Zgadzam się w100% ;)
Kasia K. 10 sierpnia, 2015 - 7:12 pm
Bardzo podoba mi się Natura. Moje oko podziwia również podłogę - czy można wiedzieć jaki to kolor i producent? Jestem na etapie wybierania podłogi w,salonie i ta mi się bardzo podoba. Będę wdzięczna za info :-) Pozdrawiam!
Home on the Hill 11 sierpnia, 2015 - 6:47 am
Kasiu podłoga to panele dąb celtycki firmy kronopol czy jakoś tak;) Pozdrawiam Cię ciepło i dziękuję:)
Agnieszka Rumińska 10 sierpnia, 2015 - 7:12 pm
Bardzo piękne aranżacje, choć to zupełnie nie moje klimaty! Ale fotel tak piękny, że bez zastanowienia bym kradła. <3 Dobra robota z tym, żeby pokazać, że ze zwykłej bazy można tyle wyciągnąć! Bardzo inspirujące! :-)
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 7:41 pm
Dziękuję Agnieszko, cieszę się ogromnie, że post się podoba:) Fotel jest mega wygodny, tak więc polecam:)))
Anonimowy 10 sierpnia, 2015 - 7:24 pm
Natura najbardziej mi przypadła do gustu, ale ta poduszka z piórkiem z drugiej metamorfozy skradła moje serce. :) Gdzie taką można dostać? ;)
Ania
Home on the Hill 11 sierpnia, 2015 - 6:48 am
Aniu poduszka jest z http://decorisland.pl/. Buziaki wielkie:)
W biegu pisane... 10 sierpnia, 2015 - 7:28 pm
Mi ostatnio brakuje kolorów wiec stawiam na pastele :)
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 7:42 pm
W końcu warto sobie to życie kolorować:)) Uściski wielkie!
Ola Em 10 sierpnia, 2015 - 7:33 pm
To niesamowite, jak dodatki potrafią odmienić wnętrze. Dzięki nim możemy zmieniać swoje otoczenie, nie rujnując domowego budżetu:)
P. S. Tak jak poprzedniczkom, mi też najbardziej podoba się "natura":).
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 7:42 pm
Oj tak, dodatki mają moc:) Uściski Olu:))
PsychoMatka 10 sierpnia, 2015 - 7:41 pm
Zdecydowanie pastele! :)
Pozdrowionka :)
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 7:43 pm
Również pozdrawiam ciepło:)
Kasmatka 10 sierpnia, 2015 - 8:05 pm
Podobają mi się wszystkie, każde na inną porę roku wybrałabym :) Pokazałaś jak ważna jest baza wnętrza, a dodatki zmieniają charakter pomieszczenia w zależności od tego co nam się podoba. Niesamowite :)
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 7:43 pm
Właśnie o taki efekt mi chodziło, tym bardziej mi miło i dziękuję:)
Hanna M 10 sierpnia, 2015 - 8:20 pm
Jak dla mnie to zdecydowanie natura! Super te drewniane dodatki:)
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 7:55 pm
Uwielbiam rzeczy z drewna, zdecydowanie mają w sobie duszę:) Pozdrawiam ciepło:)
pietrunia 122 10 sierpnia, 2015 - 8:55 pm
a do mnie przemawia wersja nr 3 :)

proszę mi powiedzieć skąd kanapa i fotel ? i czy wygodne ?
pozdrawiam :)
Home on the Hill 11 sierpnia, 2015 - 6:50 am
Zarówno kanapa jak i fotel to Ikea. My jesteśmy z nich naprawdę ogromnie zadowoleni bo są bardzo wygodne, a oprócz tego można ściągać pokrycie i wrzucać do pralki co przy dzieciach jest baaaaardzo wygodne:)
Baba Ma Dom 10 sierpnia, 2015 - 8:58 pm
Oj i tu zadziwię, bo powinnam polecieć za czernią, a jednak natura to jest to co najpiękniej wyszło! Pastele są takie Wasze! Bez dwóch zdań! Choć przedmioty z natury zmieszane z pastelami to jest klimat HomeOnTheHill zdecydowanie!
A czarne możesz spakować i wysłać na Wrocław ;-)
Super pomysł na post - kto jak kto mógł tak pokazać odmiany! :-*
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 7:57 pm
Hahaha wiesz ze mnie typ chomika, nic nie wyślę bo może jeszcze się kiedyś przydadzą, taka ze mnie małpa;p Dziękuję Dorotko i buziaki wielkie:)
Anonimowy 10 sierpnia, 2015 - 9:18 pm
Zdecydowanie natura! Ale pastele też piękne . Tak jak napisała Kasmatka te trzy stylizacje wybrałabym na różne pory roku. Pozdrawiam Ula.
Podczytuję Pani bloga i za każdym razem jestem oczarowana Pani wnętrzem.
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 7:58 pm
Ja właśnie uwielbiam tak odmieniać wnętrze z każdą nową porą roku, więc pewnie będę to nadal kontynuować:) Dziękuję pięknie za komentarz i pozdrawiam radośnie:)
Koza domowa 10 sierpnia, 2015 - 9:22 pm
Nie mogę zagłosować inaczej, niż na Naturę! :) Cudownie współgra z szarościami, nadaje ciepła i przytulności. Bardzo pięknie! Pozostałe stylizacje też mają w sobie to COŚ. :) Lubię Wasz salon, bardzo! Uściski!
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 7:59 pm
Też go lubię;p Uściski Kochana!:))
Drewneo 11 sierpnia, 2015 - 6:33 am
Pięknie to wygląda. Uwielbiam takie wnętrza!
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 8:03 pm
:) Dziękuję!:)
Chowaj Drzwi Kto Może 11 sierpnia, 2015 - 7:02 am
Pastele! Świetnie dopełnianiją szarość kanapy i ciepłe drewno. Jestem zaskoczony, że tak wiele można wyciągnąć z kilku mebli. Btw, Czy to Ikeowy ektotrp? Właśnie ostrze na niego zębiska... łatwo się go pierze?
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 7:34 pm
Tak to on:))) pierze się naprawdę łatwo, wystarczy wrzucić do pralki i gotowe:) Pozdrawiam ciepło.
ma.kesz 11 sierpnia, 2015 - 5:17 am
Wszystkie fajne, można zmieniać w zależności od humoru, jednak najbardziej uwiodła mnie naturalna odsłona Twojego salonu:)
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 8:01 pm
Widzę, że póki co natura wygrywa;) Pozdrawiam słonecznie:)
Joanna Napiórkowska 11 sierpnia, 2015 - 5:59 am
Widać, że czujesz miętę do mięty, więc postawiłabym na pastele. Wszystko zależy, co jest w reszcie domu. Ja uważam, że poszczególne wnętrza powinny być spójne kolorystycznie. Jeśli całość domu jest utrzymana w naturalnych kolorach, to można sobie pozwolić na dodanie jakiś akcentów kolorystycznych w poszczególnych pomieszczeniach. W tym wypadku fajnie mogłyby wyglądać pastele, gdyż dobrze się komponują z szarością. np. salon z przewagą mięty, w kuchni pastelowy róż, w łazience pastelowe błękity. itd., a całość spina szarość. Takie rozwiązanie nadaje różnorodność w domu i nie jest nudne, a jednocześnie wszystko razem do siebie pasuje. Jednak ogromne znaczenie ma to jak Ty się czujesz w tych kolorach.:)
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 8:03 pm
Zdecydowanie Joasiu zgadzam się z każdym Twoim słowem:) Też jestem zdania, że wnętrze powinno stanowić spójną całość, wszystkie pomieszczenia powinny w jakiś sposób współgrać ze sobą. Dziękuję Ci pięknie za komentarz oraz odwiedziny i pozdrawiam serdecznie:)
aldia arcadia 11 sierpnia, 2015 - 7:57 am
W wersji NATURA rewelacja, oryginalnie!
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 8:03 pm
:))) Pozdrawiam słonecznie:)
Ola Lewczuk 11 sierpnia, 2015 - 8:04 am
Jedna piękniejsza od drugiej, ale mnie najbardziej urzeka mięta ;)))) Poza tym uwielbiam Twoje pomysły! Tak niewiele trzeba, żeby coś tak diametralnie zmienić :)
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 8:04 pm
To prawda, kilka nowych dodatków i mamy praktycznie nowe wnętrze:)) Uwielbiam się tak bawić;) Uściski Oleńko!
Jaga Bunia 11 sierpnia, 2015 - 9:20 am
Podziwiam Twoją zdolność kreowania przestrzeni dodatkami! Wszystkie trzy aranżacje są piękne, ale w ten upał przemawia do mnie trzecia bo wnosi powiew świeżości. W chłodnym okresie jesienno-zimowym stawiam na naturę :)
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 8:05 pm
Dziękuję Ci bardzo i masz rację zdecydowanie teraz przyda mi się powiew świeżości:) Uściski wielkie!
Aneta Wojtiuk 11 sierpnia, 2015 - 9:41 am
Pierwsza podoba mi się najmniej - za dużo dodatków, za dużo się dzieje, wygląda na chaos... Z kolei drugi zestaw już o wiele lepiej się prezentuje. Stonowanie, ale jednak spójnie. Za to trzeci uwielbiam! Piękna gra kolorów. Uwielbiam połączenie szarości-bieli-mięty-różu. Genialne!
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 8:06 pm
Też bardzo lubię takie pastelowe połączenia z dodatkiem szarości:) Dziękuję Ci za komentarz i w takim razie pozdrawiam pastelowo:)
Anna 11 sierpnia, 2015 - 9:46 am
Uwielbiam kolory, ale powoli mam ich przesyt :) Dlatego dla mnie numerem pierwszym jest wersja biało - szaro - czarna. Dorzuciłabym tylko więcej poduszek z tak ślicznymi czarno białymi grafikami.
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 8:07 pm
No właśnie wiem, też widziałabym tam więcej poduszek, tylko nie miałam nic więcej w tym klimacie co by pasowało... Ale nadrobię;p Uściski!
The Natural Minimalism 11 sierpnia, 2015 - 9:54 am
Najbardziej mi przypadło do gustu pierwsze wnętrze, uwielbiam takie stonowane kolory. Takie proste, jednokolorowe meble świetnie współgrają z wieloma kolorami i stylami, więc można zmieniać do woli :)
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 8:08 pm
Dokładnie, dlatego tak bardzo zależało mi na neutralnej bazie co by móc się bawić i wiecznie to wnętrze odmieniać:) Pozdrawiam słonecznie:)
Pastelowa Kropka 11 sierpnia, 2015 - 10:04 am
Oczywiście, że pastele :D choć 1 i 2 też się mają całkiem pięknie ;) to wybieram zestaw numer 3 i daję łapkę w górę :)
Miłego dnia
Pastelowa Kropka
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 8:08 pm
Cieszę się i buziaki przesyłam:)
Ada 11 sierpnia, 2015 - 10:08 am
Bardzo przytulne wnętrze, pokazała Pani świetną bazę do zmian bez kupowania nowych mebli☺ Stolik kawowy jest cudny- mogę zapytać skąd pochodzi? Pozdrawiam
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 7:35 pm
Ada stolik jest z Daromeble. Dziękuję za komentarz i pozdrawiam słonecznie:)
katesz 11 sierpnia, 2015 - 10:09 am
Pastele rządzą, uwielbiam je! Chociaż ta pierwsza stylizacja też jest niczego sobie :)
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 8:09 pm
:)) To możemy sobie z tymi pastelami piątkę przybić bo też uwielbiam:) Uściski!
Agnes 11 sierpnia, 2015 - 10:46 am
Wszystkie stylizacje sa swietne, ale moja faworytka na lato jest ta kolorowa (trzecia). Pastele wspólgraja z pieknymi letnimi nastrojami, wiec moim zdaniem idealnie. Szaraczki zdecydowanie beda idealne na jesiennozimowe wieczory z odrobiona lampek, swieczek zapalonych, dodatkami wrzosów, lawendy, a na zime biel biel biel i odrobiona czerwieni ;) pozdrawiam cieplutko!
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 8:13 pm
Dziękuję Agnes i masz rację, szaraczki zostawię na zimę:) Zaś póki co Pozdrawiam Cię słonecznie i ślicznie dziękuję za komentarz:)
Dessideria Life 11 sierpnia, 2015 - 11:27 am
Zakochałam się w naturalnej wersji :) Te beże, brązy, naturalne materiały... wygląda świetnie! :) Teraz myślę jak tu z mojego szarego wnętrza możnaby zrobić wersję nature...
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 8:14 pm
To liczę, że jak już dokonasz metamorfozy to pochwalisz się na blogu efektami:) Buziaki wielkie!
red artist 11 sierpnia, 2015 - 11:41 am
Dla mnie pastele ;-) Też uwielbiam bawić się dodatkami w salonie, zmieniają klimat niesamowicie - te faktury, barwy, desenie... Dlatego też zrobiła się ze mnie poduchomaniaczka ;-)
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 8:15 pm
Oj ze mnie to jest taka wielomania, hahaha:))) No bo i poduchy, w ogóle tekstylia wszelakie, i ceramika i...a szkoda wymieniać;p Buziaki Kochana!
Dirty Little Angel 11 sierpnia, 2015 - 11:42 am
Gołym okiem widać, że najlepiej czujesz pastele, pięknie Ci to wyszło! Ja uwielbiam biel, czerń i szarość, ale w Twoim wnętrzu one jakoś nie harmonizują. Widać, że to nie po Twojej myśli.
Home on the Hill 13 sierpnia, 2015 - 6:52 am
Chyba coś w tym jest... Choć ostatnio coraz częściej mi to szaro- biało-czarne połączenie po głowie chodzi.... Buziaki wielkie!
Magdalena Beck 11 sierpnia, 2015 - 12:07 pm
Dla mnie numer 1 to pastele :) Potem natura na końcu środkowa stylizacja :)
Choć jak się dobrze zastanowić to każda z nich byłaby idealna w zależności od pory roku, nastroju :)

Fantastycznie kombinujesz :) Powinnaś dać się namówić i robić to zawodowo :) Mówię o aranżacjach wnętrz :)
Home on the Hill 13 sierpnia, 2015 - 6:54 am
Zawodowo mówisz?...:))) No może kiedyś...;p Uściski Madziu!
Beautyfieldss 11 sierpnia, 2015 - 12:45 pm
W każdej wersji Twój kącik prezentuje się niezwykle przytulnie i stylowo. O dziwo mnie najbardziej zachwyciła propozycja numer 1. Chętnie rozłożyłabym się na tej cudnej kanapie z kubkiem gorącej mięty w dłoni. Ahhhh...
Home on the Hill 13 sierpnia, 2015 - 6:54 am
Dziękuję bardzo i pozdrawiam ciepło:)
The ghost in my home 11 sierpnia, 2015 - 2:21 pm
Natura! Trend jak najbardziej wakacyjny i lekki! :)
Home on the Hill 13 sierpnia, 2015 - 6:55 am
:))) Pozdrawiam ciepło:)
Brydzia 11 sierpnia, 2015 - 3:54 pm
Mój faworyt to natura!!! Uwielbiam takie wnętrza i świetnie się w nich czuję, ale pastele również bardzo lubię i właśnie takie dwie wersje najczęściej stosuję w swoich wnętrzach :D Pięknie :D
pozdrawiam cieplutko!!!
Home on the Hill 13 sierpnia, 2015 - 6:56 am
U mnie też najczęściej te dwie wersje królują, choć ostatnio po głowie i to środkowe połączenie mi chodzi;) Uściski!
mysza 11 sierpnia, 2015 - 4:36 pm
zdecydowanie natura a zaraz za nią pastele :) świetny pomysł na post :)
Home on the Hill 13 sierpnia, 2015 - 6:56 am
Dziękuję:) Uściski!
Sandra Wydekoruj 11 sierpnia, 2015 - 4:39 pm
Wszystkie opcje są rewelacyjne, jak kilka dodatków, poduszek odmienia całe wnętrze ! Ale jednak skłaniam się ku pastelom, lubię kolory :)
Home on the Hill 13 sierpnia, 2015 - 6:57 am
Mnie też zawsze zadziwia jaka siła tkwi w dodatkach:))) Pozdrawiam ciepło:)
Nitka Design 11 sierpnia, 2015 - 4:54 pm
Bez dwóch zdań - stawiam na PASTELE:-)
Pomysł z metamorfozami świetny:-)
Pozdrawiam:-)
Home on the Hill 13 sierpnia, 2015 - 6:57 am
Dziękuję Niteczko:***
Magda 11 sierpnia, 2015 - 8:12 pm
Każda metamorfoza udana :) Ja waham się między naturą a pastelami - takie dwa przeciwieństwa ;)
Home on the Hill 13 sierpnia, 2015 - 6:57 am
:))) Pozdrawiam ciepło:)
Ania 12 sierpnia, 2015 - 7:56 am
Zdecydowanie white, grey and black - ten kodeks postępowania dżentelmena przebił wszystko - super ilustracja tych wąsów, a w dodatku dużo było tutaj drewna, które uwielbiam!
Home on the Hill 13 sierpnia, 2015 - 6:58 am
Ten kodeks też mnie zachwyca, baaardzo go lubię:) Pozdrawiam słonecznie.
July "Treasures of home" 12 sierpnia, 2015 - 8:11 am
Dla mnie natura, pastele lubię oglądać, ale u kogoś ;)
Home on the Hill 13 sierpnia, 2015 - 6:58 am
:))) Pozdrawiam ciepło:)
Ania 12 sierpnia, 2015 - 10:20 am
Każda ma swój styl i każda mi się podoba - proponuję tak, jak się wybuduję to każdy pokój zrobię w innym stylu, bo jestem taka, że nigdy nie mogę się zdecydować! :)
Home on the Hill 13 sierpnia, 2015 - 7:00 am
Hahahaha, w sumie dobry pomysł, tylko żeby lekki misz-masz z tego nie wyszedł;) Dziękuję za komentarz i pozdrawiam ciepło;)
Lussi 12 sierpnia, 2015 - 8:25 am
Przy obecnej pogodzie stawiam na pastele, choc natura też mnie kręci:-) Świetne aranżacje
Home on the Hill 13 sierpnia, 2015 - 6:58 am
Dziękuję Lussi :)
Klimaty Agness 12 sierpnia, 2015 - 9:01 am
Faktycznie zmiana dodatków potrafi całkowicie odmienić każde wnętrze.... i to właśnie uwielbiam :)))
Każda odsłona jest super, a najbardziej podoba mi się ostatnia, z pastelowymi dodatkami. Jest taka cieplutka i niesamowicie przytulna :)
Home on the Hill 13 sierpnia, 2015 - 6:59 am
Ogromnie lubię taka przytulność we wnętrzu, kocham otaczać się bibelotami:) Buziaki wielkie!
Anonimowy 12 sierpnia, 2015 - 2:57 pm
We wszystkich trzech przypadkach strasznie szaro-buro...
Home on the Hill 13 sierpnia, 2015 - 7:01 am
To chyba zależy jak kto patrzy... ;p
caramelandwhite 12 sierpnia, 2015 - 8:48 pm
Oluś,wszystkie piękne..ale ja chyba ostrożny człowiek jestem...natura ponad wszystko.. bo wszystko spaja się tak.....NATURALNIE! Och jak pięknie...
Home on the Hill 13 sierpnia, 2015 - 7:01 am
:))) Pozdrawiam ciepło:)
Small world of design 13 sierpnia, 2015 - 10:34 am
Zdecydowanie druga aranżacja :)
Gosza L 18 sierpnia, 2015 - 10:40 am
A mnie stolik zachwycił :) Skąd taki? Pozdrawiam.
Dodaj komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Czytaj więcej