Słoików szał – domowy dżem truskawkowy z białą czekoladą.






Są takie rzeczy, które sprawiają, że w domu jeszcze bardziej domowo się robi. Ramki ze zdjęciami, półki uginające się od książek, jakieś pamiątki i…domowe przetwory:) Ja jestem z tych bardziej niegotujących, lubię czasem piec, czasami jakieś nowe danie wymyślę, ale ogólnie nie czuje w sobie jakiegoś kulinarnego zacięcia. Tym bardziej podziwiałam zawsze osoby, u których półki uginały się od rożnych dżemów, powideł i innych pyszności. Smaki lata zamknięte w słoiku pięknie ozdobionym. Ja też tak chcę!

Mam dalszą rodzinę w malej miejscowości. Mają tam cudny dom gdzie drzwi zawsze stoją przed wszystkimi otworem. Ten dom nigdy nie jest pusty. Ciepło domowego ogniska aż bucha. I tam u nich zawsze była cała piwnica takich smakowitości. Pamiętam te rzędy równo ustawionych słoików z ogórkami, te najróżniejsze dżemy, domowy sok malinowy i nalewki robione osobiście przez wujka. Za dzieciaka spędzałam tam prawie każde wakacje. Nie ma nic piękniejszego niż usiąść pod rozłożystą jabłonią i zajadać się gorącymi naleśnikami z domowymi powidłami, popijając to świeżym kompotem. Tak się właśnie tworzy beztroskie wspomnienia:)
Nie ukrywajmy również, że jestem wielką estetką, więc oczywiście z zazdrością patrzyłam na te wszystkie blogowe czy magazynowe zdjęcia, inspiracje cudnie ozdobionych słoików. Przecież to najpiękniejsza dekoracja z możliwych!
No ale cóż, nie będę hipokrytką i nie będę naklejać ślicznych etykiet na sklepowe przetwory… Aż któregoś roku odkryłam przepis na dżem truskawkowy. Odkryłam wielką tajemnicę… Okazało się bowiem, że drzwi do własnych słoików z
pysznościami stoją przede mną otworem. Otóż zrobienie tego dżemu nawet jak dla mnie okazało się być banalnie proste! Eureka! Piętnaście minut i mam swoje wymarzone słoje! No cudownie po prostu. Chodzę więc dumna, rozdaję każdemu
swoje przetwory, zgrywam się na idealną Panią domu, ozdabiam je jak najpiękniej, no wariatka jak zwykle. Ale Wam zdradzę moją tajemnicę i podzielę się błyskawicznym przepisem, a co tam, niech i u Was tak domowo będzie:)
Ale najpierw idziemy na bazar, kupujemy kilogram truskawek, przygotowujemy słoiki, wyciągamy durszlak i wtedy bierzemy się do pracy. No właśnie durszlak! Moja nowa, cudowna, wymarzona zdobycz. Różowy, słodziutki, idealny. Ależ ja lubię takie bajery:) Piękny Ib Laursen’a. I jest bosko:)


Przygotowanie słoików do domowych przetworów

Jakby ktoś był takim samym laikiem jak ja, to w dwóch słowach napiszę jak przygotować słoiki do przetworów. Otóż trzeba je najpierw dobrze wymyć, osuszyć. Następnie wkładamy je oraz zakrętki do piekarnika i jak już są w środku to nagrzewamy piekarnik do 100 stopni. Później trzymamy je jeszcze kilka minut w tej temperaturze. Następnie muszą wystygnąć, wtedy nakładamy do nich nasze gorące przetwory, przecieramy rant słoika i wieczko spirytusem, zakręcamy. Słoiki stawiamy do góry dnem i tak zostawiamy dopóki nie wystygną. Wieczko powinno nam się zassać i mamy wtedy pewność, że nasze przetwory dobrze się zawekowały.

Najprostszy dżem truskawkowy z białą czekoladą

Od słodkiego to ja jestem wręcz uzależniona. Uwielbiam i nie ma dnia żebym czegoś nie pałaszowała. No wiem, że niezdrowo, że w biodra idzie, ale cóż…. Uwielbiam, uwielbiam i jeszcze raz uwielbiam;) Z uwagi na to, dżem truskawkowy w
dodatku z białą czekoladą to zdecydowanie coś dla mnie! Pyszny, słodziutki, idealny do naleśników, placków, ciast, bądź wyjadania go łyżeczką;) Musicie go spróbować!
Dżem truskawkowy z białą czekoladą




______________________________________________________________________________________________
Jesli chcesz więcej pyszności, zajrzyj koniecznie do naszego działu z przepisami:)

______________________________________________________________________________________________

No a jak już mamy te słoiki pysznościami wypełnione to czas na najlepsze…. Ozdabianie!:)) Ja w tym roku postawiłam na czepeczki oraz etykiety Katie Alice dostępne w Sweet Village. Ten wzór zachwycił mnie bardzo, zdecydowanie moje przetwory są bardzo eleganckie. A Wy jak ozdobiliście swoje przetwory?

Wyzwanie z Home on the Hill – Pokaż światu swój słoik!

 

 

Kochani mam dla Was kolejne wyzwanie. Pamiętacie jak prosiłam o zdjęcia kubków? Tym razem ogromnie chciałabym zobaczyć Wasze przetwory. Toż to najbardziej fotogeniczni modele, jakich można sobie wymarzyć! Bardzo proszę łapcie za aparat i pochwalcie się światu, co skrywa się w Waszych spiżarkach. Prześlijcie do mnie zdjęcia swoich  pyszności na adres ola.papinska@gmail.com Czekam na konfitury, dżemy, ogórki, soki, czy co tam macie. Pokażcie jak wyglądają Wasze słoiki. Jak nam się trochę tych fotografii uzbiera to wszystkie opublikuję na blogu. Nie dajcie się prosić,  stwórzmy wielką, internetową spiżarnię na blogu Home on the Hill!:)))

To jak to jest z Wami? Smażycie, wekujecie, zamykacie w słojach smaki lata? Dajcie koniecznie znać!:)

Na zdjęciach:
czapeczki, etykiety na słoiki, łyżeczka z melaminy – Sweet Village
drewniana deska – after better
słoiki ze słomkami – Nasz Piękny Dom
szary dzban – Mile Maison

———————————————————————————————————————————————

Jeśli spodobał Ci się ten post, zajrzyj również tutaj:

 
   
1.  Smaki lata czyli pyszne przepisy i nie tylko:)
2. Nasze prosta recepta na szczęście.
3. Czas na kawę! – jeśli chcesz poznać receptę na najlepszą pod słońcem, koniecznie zajrzyj!
 

Related posts

Ciasto jogurtowe z truskawkami.

Bo jutro może przynieść wszystko.

Kobiece inspiracje – makijażowe hity i kolorowe stylówki.

45 komentarzy

Magda 22 lipca, 2015 - 7:23 am
Ale to wszystko pięknie wygląda! A taki durszlak chętnie widziałabym w swojej kuchni :-)
Angela 22 lipca, 2015 - 9:40 am
Super :) też chciałam się zabrać za przetwory ale.. dostałam miliony słoików od babć ;D wyręczyły mnie!:)
Home on the Hill 26 lipca, 2015 - 7:52 am
No niektórzy to maja dobrze:p Buziaki wielkie!
Cienka 22 lipca, 2015 - 8:01 am
U nas w domu to jak zejdzie jeden dżem na rok to maks :)
Manufaktura Pomysłów 22 lipca, 2015 - 8:07 am
bardzo apetyczne kadry :) miłego dnia:)
Magdalena 22 lipca, 2015 - 8:11 am
Robię dokładnie taki sam dżem :-)
Home on the Hill 26 lipca, 2015 - 7:47 am
Ha!:) To możemy sobie piątkę przybić!:)
rodzinna 22 lipca, 2015 - 8:21 am
Pyszny ten Twój wpis :) Muszę przyznać, iż pierwszy raz słyszę o dżemie z białą czekoladą a jestem od niej uzależniona więc ten dżem jest idealny dla mnie :) Ja dziś kupiłam truskawki ostatki eh ;) i planuję dziś w nocy gdy dzieci zasną robić dżemy :) będą truskawkowe z białą czekoladą :):)
Home on the Hill 26 lipca, 2015 - 7:48 am
To jak już zrobisz to koniecznie pochwal się zdjęciami słoików, będę czekać;))) Buziaki wielkie:)
Dessideria Life 22 lipca, 2015 - 8:23 am
Ja tez lubię gdy przetwory mają piękne etykiety i jeszcze piękniejsze kapelusze :) I ten sielski klimat...
sandrynka 22 lipca, 2015 - 8:27 am
jeśli chodzi o kulinaria, jestem IDENTYCZNA jak Ty! podpisuję się pod każdym zdaniem :)
pięknie wygląda ten dżemik :)
Magda /All things pretty and simple 22 lipca, 2015 - 9:30 am
Przepis na dzemik z biala czekoalde genialny!!! Wczoraj akurat robilam sobie male porzadeczki w szafkach kuchennych i okazalo sie, ze moja kolekcja przeroznym sloikow bardzo sie rorosla :-) ale nie narzekam, lubie sloikczki, choc przetwory raczej robi dla mnie mama :-) byc moze i ja sie skusze na wyzwanie i cos tam zawekuje :-) byle tylko czas znalezc ;-) pozdrawiam goraco!!!
Home on the Hill 26 lipca, 2015 - 7:51 am
Ale masz dobrze z tą Mamą:)) Ale jednak zrobienie takich własnych przetworów to świetna zabawa, wiec zachęcam:)) A jak już zrobisz to czekam na zdjęcia;p Buziaki wielkie!
Elżbieta A. 22 lipca, 2015 - 11:32 am
ojej niedawno na blogu pokazywałam słoiczki z dżemami ozdobione: Zdjęcia z chęcią wyślę
Home on the Hill 26 lipca, 2015 - 7:53 am
Dziękuje Ci pięknie, Twoje słoiczki cudowne:****
W biegu pisane... 22 lipca, 2015 - 1:03 pm
Ja smażę i wekuję jak najbardziej. Właśnie wczoraj robiłyśmy z mamą porządki w spiżarni i zabrałam karton pustych słoików żeby mi nie brakło jak już będę się chciała popisywać "u siebie" ;) Mój mąż się śmieje, że skoro przeprowadzka zimą, to zdążę ich naskładać do lata ale co mi tam będzie gadał. Ja swoje wiem :)
Home on the Hill 26 lipca, 2015 - 7:53 am
:))) Oni zawsze tacy mądrzy;p Kochana czekam na zdjęcia słoików i przesyłam buziaki:))
aldia arcadia 22 lipca, 2015 - 2:27 pm
Z czekoladą? Mniam narobiłaś smaka cieżarnej ;)) Własnie też mam zamiar zrobić w koncu pierwszy w życiu drzemol ;))
Magdalena Beck 22 lipca, 2015 - 2:44 pm
Nie lubię dżemów... Ale ten tu wygląda zachęcająco :)
Home on the Hill 26 lipca, 2015 - 7:54 am
No ba;)))
lavinka 22 lipca, 2015 - 3:37 pm
Rzeczywiście "po domowemu". Kiedyś to była norma, robiło się latem i jesienią tony słojów, bo zimą nie można było dostać nic świeżego. Teraz jest wygodniej, ale też bardziej na szybko i chyba straciliśmy coś cennego z przeszłości. My jeszcze w słoikach czasem robimy pulpę jabłkową do naleśników i grzyby, ale niewiele. Najwięcej rzeczy ląduje w ogromnym zamrażalniku.
Home on the Hill 26 lipca, 2015 - 7:55 am
To prawda, to co kiedyś było zwyczajnością teraz robi się wyzwaniem;)) Cóż czasy się zmieniają;) Buziaki wielkie!
Ali 22 lipca, 2015 - 3:41 pm
A czy z czarną też można ? Ciekawy przepis !!!! pozdrowionka
Home on the Hill 26 lipca, 2015 - 7:56 am
Z czarną nie próbowałam, ale pewnie można. Mamy jeszcze przepis na powidła śliwkowe i tam jest z czarną czekoladą;)) Buziaki!
Anonimowy 26 lipca, 2015 - 10:13 am
Czokośliwkę robi się z kakao. Smakuje jak z czekoladą, jest dużo przepisów w sieci.
Bella 22 lipca, 2015 - 7:07 pm
Cudne zdjęcia, cudne. Po prostu napatrzeć się nie mogę. Siedzę przed komputerem, przesuwam w góre i na dół i wzdycham! A w sobotę obowiązkowo przygotowuje Twój dżemik. AAAA nie mogę się doczekać!
Home on the Hill 26 lipca, 2015 - 7:57 am
Dziękuje pięknie i obowiązkowo czekam w takim razie na zdjęcia Twoich słoiczków:))
Little Dirty Angel 22 lipca, 2015 - 7:25 pm
Ja w tym roku ze względu na planowaną przeprowadzkę nie robię przetworów, czyli... zrobiłam ich tylko kilkanaście... ;-) Pewnie powstanie jeszcze trochę karmelizowanych wiśnie i dość, już dość :-)
Piękne te etykiety, koniecznie muszę się o takie postarać.
Home on the Hill 26 lipca, 2015 - 7:57 am
Hahahaha no to niezłe "nierobienie";))) Kochana to czemu ja jeszcze zdjęć na mailu nie mam, co ta za obijanie?;p Buziaki wielkie!
Anna D. 22 lipca, 2015 - 8:12 pm
Mam sentyment do wszelakich przetworów, bo czuję w ustach smak wszystkich dobroci przygotowywanych przez moją babcię. Jednak z braku czasu jakoś dalej atakuję spiżarkę babciną i maminą i rzadko kiedy zakasam rękawy i coś przygotuję sama. Na szczęście obie już planują, co nam wrzucą na półki:)
Natalia K 22 lipca, 2015 - 8:47 pm
Mmm, ale ten dżem musi być pyszny!! Z białą czekoladą to już w ogóle:)
Na sam widok już cieknie ślinka:)
całusy kochana:)
pastelowa karusia 23 lipca, 2015 - 11:34 am
Aż nie wierzę, że to takie proste, rozwiałaś tajemnice czarnej magii:) Spróbuję i zabłysnę przed teściową;)
Home on the Hill 26 lipca, 2015 - 7:58 am
Hahahahaha no ja też nie wierzyłam, a jednak!;)))
Klimaty Agness 23 lipca, 2015 - 10:13 pm
U mnie każdego roku przetwory idą pełną parą :))
Tak było w moim rodzinnym domu, mama zawsze bardzo dużo smaków lata zamykała w słoiki i ja jej musiałam w tym pomagać.... ależ tego nie cierpiałam jako dziecko ;)
A teraz robię to samo ;))) Uwielbiam pakować do słoiczków warzywa i owoce. Testować nowe przepisy i korzystać z tych sprawdzonych, pewnych, robionych w domu od zawsze :)
Przetworów robię zawsze naprawdę dużo , ale nie są one tylko dla domowników. Traktuję je jako fajny upominek dla przyjaciół i rodziny. Ładnie udekorowane, zapakowane w wiklinowy koszyk są fajnym prezentem :)
Twoje zdjęcia jak zawsze piękne, aż nie mogę się od nich oderwać :)
Pozdrawiam serdecznie, Agness:)
Home on the Hill 26 lipca, 2015 - 7:59 am
Takie przetwory to rzeczywiście może być właśnie śliczny upominek, który na pewno każdego ucieszy. jestem pewna, że Twoje przetwory są przepyszne:) Liczę na to, że podzielisz się ich zdjęciami:) Buziaki Kochana!
Anka 24 lipca, 2015 - 8:32 am
Ale się zrobiło słodko i truskawkowo :) U mnie w domu zawsze zaprawiało się kompoty. W wielgachnym garze na piecu węglowym. Po przeprowdzce na swoje stwierdziłam, że nie będę gotować kompotów na małym palniku co to się max 3 słoje zmieszczą. Nieekonomiczne. W tym roku po raz pierwszy zrobiłam drzemy truskawkowe i jestem mega dumna :) Planuję jeszcze zrobienie dżemów brzoskwiniowych i borówkowych. Zobaczymy co z tych planów wyjdzie :))
Home on the Hill 26 lipca, 2015 - 8:00 am
Aniu to ja życzę żeby udało się wszystkie plany zrealizować, taki dżem borówkowy to musi być niebo w gębie!:)))
Pastelowa Kropka 24 lipca, 2015 - 12:25 pm
Uroczy te truskawkowe słoiki :D! Może i ja wreszcie zabiorę się za moje zamrożone kumkwaty ;) Jeśli tak z pewnością pochwalę się zdjęciem!
Miłego weekendu :)
Home on the Hill 26 lipca, 2015 - 8:01 am
Super:)) To w takim razie czekam na zdjęcie:) Buziaki!
Magdalena K. 25 lipca, 2015 - 5:10 pm
Świetny przepis:) Jak tylko znajdę jeszcze świeże truskawki to robię:) A tak z innej beczki to chciałam zapytać o ten dzban szary:) Czy on jest dość ciemny? Na zdjęciach różnie wychodzi, raz jaśniejszy, raz ciemno-szary.. Chcę kupić taki dzban do szaro-białego salonu (z małym dodatkiem mięty:) i zastanawiam się czy brać biały czy ten szary właśnie.. boję się, czy nie będzie zbyt ciemnym elementem w salonie...
Home on the Hill 26 lipca, 2015 - 8:02 am
Madzia to taka typowa szarość, nie jest mocno ciemny, zdecydowanie nie wpada w żaden grafit ani nic z tych rzeczy. Na pewno nie będzie za ciemny, a jest cudny:))) Buziaki!
Magdalena K. 27 lipca, 2015 - 4:03 pm
Dziękuję bardzo:) Chyba się właśnie na szary skuszę:) To już drugi dzbanek który podpatrzyłam u Ciebie, wcześniej kupiłam ten duży miętowy który pokazywałaś na zdjęciach, zakochałam się w nim:) Lubię tu do Ciebie wpadać i czytać o domowych klimatach, stwarzasz naprawdę wspaniałą atmosferę:) pozdrawiam ciepło:)
Marta S 26 lipca, 2015 - 10:10 am
Bardzo fajne i ciekawe wyzwanie!
Osobiście w miarę możliwości przetwarzam wszystko, co się da przetworzyć, ale omijam sztuczne substancje żelujące ;) Lubię też bardzo takie udekorowane słoiczki i wiem z własnego doświadczenia, że są czasem idealnym upominkiem dla kogoś, kto nie "przetwarza" :)
Marilyn M 26 lipca, 2015 - 6:20 pm
Piękne zdjęcia, te słoiczki są przesłodkie, tak jak durszlaczek, śliczny!!!Mnie w tym roku wyręczyli teście, mam od nich trochę zapasów na zimę,Pozdrawiam serdecznie :-)
Alicja K w krainie.. 29 lipca, 2015 - 6:54 am
Piękne te Twoje dżemiki! Ja w bieżącym roku przygotowałam własne etykiety: http://alicjakwkrainie.blogspot.com/2015/07/dzemy-nie-mam-czasu-mammam-thermomix.html
Pozdrawiam :)
Dodaj komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Czytaj więcej