Nie wiem jak Wam, ale mi jakoś tak to lato mija w moment. Ciągle coś się dzieje, dni pędzą i właściwie jeszcze nawet połowy moich wakacyjnych planów nie zdążyłam zrealizować. Ostatnio najczęściej bywa tak, że nim się spostrzegę to już wieczór mnie wita. Chyba jakoś słabo zorganizowana jestem.
Najróżniejsze spotkania towarzyskie, mnóstwo spędzanego czasu na świeżym powietrzu bo przecież szkoda latem w domu siedzieć, kilka różnych projektów i jeszcze w między czasie choróbsko dzieciaków, to wszystko sprawia, że ostatnio z niczym się nie wyrabiam. Uwielbiam przebywać miedzy ludźmi, spędzać czas poza domem, wykorzystywać każdą chwilę słońca i robić tysiąc innych rzeczy. Jednakże przez to mam wrażenie, że ostatnio dzień się zaczyna i zaraz kończy, tak mi ten czas przez palce ucieka;)
Nadal na naszej głównej tapecie jest ogródek. Wciąż z nim kombinujemy, rozważamy ten taras, mam nadzieję, że naprawdę uda nam się go jeszcze w tym roku położyć. Chociaż szczerze mówiąc szanse na to są coraz mniejsze:/ Niestety ale mimo, że to tak mała powierzchnia, to koszty są całkiem spore, a nasz budżet i tak jest już dość nadszarpnięty w tym roku. Jeśli jednak uda nam się go zrobić to ostatecznie chyba zdecydujemy się na modrzew syberyjski. Chciałabym olejem nadać mu jak najbardziej zbliżony kolor do naszych paneli, tak aby przejście z salonu do ogródka stanowiło spójną całość. Niech ten taras wchodzi nam do domu, niech jeszcze bardziej optycznie powiększy przestrzeń.
Brakuje mi też ostatnio czasu na czytanie książek, na odpoczynek. Jakoś tak wszystko szybko, mocno, intensywnie. Aż czasami już o jesieni zaczynam myśleć. Bo u mnie to jest tak, że ja bardzo zgodnie z porami roku działam, jesienią jakoś wyciszam się mocno, więcej też czasu w domu spędzam, a wtedy sięgam po ulubione powieści. Póki co zaś w przelocie łapie moje ukochane magazyny jak zwykle zachwycam się zdjęciami w Weranda Country czy w KUKBUK i od tygodnia próbuję rozpocząć czytanie nowej książki.
W taki jesienno-zimowy nastrój (jak to brzmi w środku lata! ;P) na pewno też wprowadził mnie nowy katalog Green Gate’a, który dopiero ostatnio miałam czas na spokojnie przejrzeć. Ależ ja uwielbiam tę markę, najchętniej każdą kolekcję bym u siebie widziała. Tylko nawet pomijając kwestie finansowe, to gdzie ja bym to wszystko trzymała?!;)
Ale te szarości, to ja muszę mieć koniecznie,
no cudne są!
|
| http://catalogue.greengate-imagebank.dk/GGAutumnWinter2015/ |
Ostatnio w ogóle od nowa zakochałam się w szarym kolorze i też wpadły mi w oko rożne ciemne odcienie niebieskiego z granatem na czele, choć wcześniej nie bardzo zwracałam uwagę na te barwy. Ale spójrzcie na te dodatki, czyż nie są piękne?:) Idealne i na lato i na zimę, i na każdą inną porę roku 😉
Póki co jednak muszę ograniczyć moje wnętrzarskie zapędy, zwłaszcza jeśli chcemy ten taras robić;) Na koniec, więc częstuję Was pyszną lemoniadą. W końcu i ja mam te boskie słoiki ze słomkami;) To niesamowite jak wystarczy prosty pomysł żeby wszyscy na jego punkcie oszaleli. Ale naprawdę wygląda to świetnie i jest bardzo wygodne. Nasze cudne przyjechały do nas ze sklepu
Nasz Piękny Dom, Madziu jeszcze raz ogromnie dziękuję! No a oprócz słoików, kilka kadrów z ogródka, w końcu tydzień bez nowej roślinki, to tydzień stracony;)
Dużo słońca dla Was bo w końcu lato w pełni!:)))
___________________________________________________________________________________________________
Ostatnio wiele się działo również na naszym Instagramie, czy już nas tam obserwujesz? 🙂
___________________________________________________________________________________________________
21 komentarzy
Ps. słoiczki LOVE :)
A na słoiczki skuszę się i ja ;)
A za taras trzymam kciuki... Chociaż ci powiem ze ja mam ale przez tą pogodę mało czasu tam spędzam :-(
Pozdrawiam!
Cudowne rośliny w Twoim ogrodzie!
Roślinki piękne! Więcej czasu na chwilę z książką Ci życzę.
Pozdrowionka :)
Iwona
Taras, super sprawa i mniejszy kłopot, bo trawkę strzyc trzeba, hi hi hi, buźka wielka i pięknie kwiatowo w ogródku u Was, pa pa
P. S. Zakochalam sie w kubku Country Kitchen, jest cudowny:)
Połączenia szarości z niebieskim i granatem, są ciekawe. Robimy poślubne porządki w domu i mamy meble i garderobę w zdecydowanych jasnych i ciemnych kolorach. Dodatkami z szarościami, uda się to wszystko ,,pożenić''. ;)
Mnie też to lato mija bardzo szybko, prawda...
Bardzo podobają mi się te wszystkie szarości, niebieskości i srebrzystości :))