fbpx

Trzy metamorfozy naszej strefy wypoczynkowej, sprawdź która wersja podoba Ci się najbardziej!

by Home on the Hill
metamorfozy salonu


Zapragnęło mi się zmian. Postanowiłam po raz kolejny trochę się tym moim wnętrzem zabawić, a po drugie pokazać Wam w praktyce jak wielka siła tkwi w szczegółach i dodatkach. Nasze wnętrze jest tak naprawdę bardzo neutralne. Zależało mi na tym żeby było na tyle delikatne, spokojne i spójne, abym mogła poprzez różne zestawienia dodatków wciąż na nowo nadawać mu charakteru, w zależności od tego, co w danej chwili mi się podoba. Dziś przygotowałam trzy metamorfozy naszego kącika wypoczynkowego, jestem ogromnie ciekawa, która wersja spodoba się Wam najbardziej.

Uwielbiam wszelkie dodatki, przedmioty do domu, lubię bawić się tym moim mieszkaniem, w prosty sposób je odmieniać. Niejednokrotnie pisałam o tym, że wystarczy dobrze dobrany zestaw dodatków, aby nadać charakteru całemu wnętrzu. Dziś pokażę Wam to na przykładzie naszej strefy wypoczynkowej, jak można łatwo odmieniać dom, nadawać mu nowego stylu i charakteru.

Trzy metamorfozy naszej strefy wypoczynkowej

stylowy salon

Tak wygląda miejsce, które będziemy poddawać metamorfozie. Zobaczycie jak prosto odmienimy je kilkoma dodatkami. Dlatego ważne jest aby mieć delikatną bazę, którą możemy poddawać wszelakim zmianą w zależności od naszego pomysłu i nastroju. Póki co jak widać na zdjęciu, mamy tu szarą kanapę, fotel, kawowy stolik oraz nasz skandynawski stołek. Brakuje jakiegoś klimatu, przydałoby się tej strefie nadać charakteru. A gdyby tak dorzuci rzeczy w stylu…


Natura

salon w prowansalskim stylu

blog wnętrza


Pierwsza moja propozycja, to taka w bardzo naturalnym stylu. Zestawiłam dodatki z drewna, wykorzystałam len, jasne tekstylia, kwiaty, naturalne świece. Dominująca kolorystyka to bardzo delikatne odcienie beżu, kremu w połączeniu z oliwką i drewnem. Wykorzystałam też plecione kosze. Wydaje mi się, że wnętrze nabrało przytulności, a zarazem jest lekkie, mimo tak dużej ilości rzeczy. I jak Wam się podoba odsłona pierwsza naszego salonu?:)

White, grey and black

wnętrze black&white

stylowe dodatki



cotton ball lights

Ta metamorfoza jest odrobinę spokojniejsza, mniej przeładowana, bardziej elegancka. Odmieniłam kanapę za pomocą białej narzuty (tak naprawdę nierealne przy dwójce dzieci, ale cóż ;p) Dodałam kilka szczegółów typu CBL w szarym, białym odcieniu i do tego jeszcze kilka mocniejszych szczegółów w kolorze czarnym. Jest delikatnie, a zarazem z charakterem. widzimy tu zdecydowaną grę kontrastów. Komu z Was najbardziej taki styl się podoba?

Pastele

pastele w salonie
strefa wypoczynkowa w domudzban i laursen


Trzecia odsłona jest najbardziej kolorowa. Zdecydowanie wnętrze ożyło, jest radosne, lekko słodkie, dużo się dzieje. Dominuje błękit, mięta oraz kropla pudrowego różu. Pastelowe poduszki, dużo tekstyliów, kolorowej ceramiki, to wszystko sprawia, ze wnętrze nabrało zupełnie nowego charakteru. Kto kocha pastele, ręka w górę!:)

Jak zwykle trochę się tym moim wnętrzem pobawiłam. Sama nie wiem, która wersja podoba mi się najbardziej, w którą iść teraz stronę. Tak naprawdę tego typu zmiany można by przeprowadzać w nieskończoność. Wystarczy tylko kilka mocniejszych, spójnych przedmiotów i mamy wnętrze jak nowe. Ciekawa jestem ogromnie jak moje metamorfozy przypadły Wam do gustu i czy udało mi się Was przekonać, że siła tkwi w szczególe. Piszcie koniecznie, która wersja naszego kącika kanapowego przypadła Wam najbardziej do gustu!:)

____________________________________________________________________________________________

Weź udział wyzwaniu Home on the Hill – Pokaż światu swój słoik!
Na Wasze zdjęcia czekam jeszcze do 16/08 🙂
___________________________________________________________________________________________________

Znajdź nas na Instagramie

Zobacz również

95 komentarzy

Bajkowe Wnętrza 10 sierpnia, 2015 - 7:05 pm

Zdecydowanie najpiękniejsza natura, chociaż pastele też świetne 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 7:38 pm

:))

Odpowiedz
Dobromiła Tuliszka 10 sierpnia, 2015 - 7:05 pm

" Natura" skradła moje serce. Pastele tez piękne, choc nie wiem czy miałabym odwagę tak udekorować salon – u Ciebie wygląd to przeuroczo :).

Odpowiedz
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 7:39 pm

No właśnie z tymi pastelami zastanawiam się czy trochę nie za słodko, ale z drugiej strony czasem odrobina słodyczy każdemu jest potrzebna, czyż nie?;)) Pozdrawiam słonecznie:)

Odpowiedz
Dobromiła Tuliszka 14 sierpnia, 2015 - 7:48 am

Zgadzam się w100% 😉

Odpowiedz
Kasia K. 10 sierpnia, 2015 - 7:12 pm

Bardzo podoba mi się Natura. Moje oko podziwia również podłogę – czy można wiedzieć jaki to kolor i producent? Jestem na etapie wybierania podłogi w,salonie i ta mi się bardzo podoba. Będę wdzięczna za info 🙂 Pozdrawiam!

Odpowiedz
Home on the Hill 11 sierpnia, 2015 - 6:47 am

Kasiu podłoga to panele dąb celtycki firmy kronopol czy jakoś tak;) Pozdrawiam Cię ciepło i dziękuję:)

Odpowiedz
Agnieszka Rumińska 10 sierpnia, 2015 - 7:12 pm

Bardzo piękne aranżacje, choć to zupełnie nie moje klimaty! Ale fotel tak piękny, że bez zastanowienia bym kradła. <3 Dobra robota z tym, żeby pokazać, że ze zwykłej bazy można tyle wyciągnąć! Bardzo inspirujące! 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 7:41 pm

Dziękuję Agnieszko, cieszę się ogromnie, że post się podoba:) Fotel jest mega wygodny, tak więc polecam:)))

Odpowiedz
Anonimowy 10 sierpnia, 2015 - 7:24 pm

Natura najbardziej mi przypadła do gustu, ale ta poduszka z piórkiem z drugiej metamorfozy skradła moje serce. 🙂 Gdzie taką można dostać? 😉
Ania

Odpowiedz
Home on the Hill 11 sierpnia, 2015 - 6:48 am

Aniu poduszka jest z http://decorisland.pl/. Buziaki wielkie:)

Odpowiedz
W biegu pisane... 10 sierpnia, 2015 - 7:28 pm

Mi ostatnio brakuje kolorów wiec stawiam na pastele 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 7:42 pm

W końcu warto sobie to życie kolorować:)) Uściski wielkie!

Odpowiedz
Ola Em 10 sierpnia, 2015 - 7:33 pm

To niesamowite, jak dodatki potrafią odmienić wnętrze. Dzięki nim możemy zmieniać swoje otoczenie, nie rujnując domowego budżetu:)
P. S. Tak jak poprzedniczkom, mi też najbardziej podoba się "natura":).

Odpowiedz
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 7:42 pm

Oj tak, dodatki mają moc:) Uściski Olu:))

Odpowiedz
PsychoMatka 10 sierpnia, 2015 - 7:41 pm

Zdecydowanie pastele! 🙂
Pozdrowionka 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 7:43 pm

Również pozdrawiam ciepło:)

Odpowiedz
Kasmatka 10 sierpnia, 2015 - 8:05 pm

Podobają mi się wszystkie, każde na inną porę roku wybrałabym 🙂 Pokazałaś jak ważna jest baza wnętrza, a dodatki zmieniają charakter pomieszczenia w zależności od tego co nam się podoba. Niesamowite 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 7:43 pm

Właśnie o taki efekt mi chodziło, tym bardziej mi miło i dziękuję:)

Odpowiedz
Hanna M 10 sierpnia, 2015 - 8:20 pm

Jak dla mnie to zdecydowanie natura! Super te drewniane dodatki:)

Odpowiedz
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 7:55 pm

Uwielbiam rzeczy z drewna, zdecydowanie mają w sobie duszę:) Pozdrawiam ciepło:)

Odpowiedz
pietrunia 122 10 sierpnia, 2015 - 8:55 pm

a do mnie przemawia wersja nr 3 🙂

proszę mi powiedzieć skąd kanapa i fotel ? i czy wygodne ?
pozdrawiam 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 11 sierpnia, 2015 - 6:50 am

Zarówno kanapa jak i fotel to Ikea. My jesteśmy z nich naprawdę ogromnie zadowoleni bo są bardzo wygodne, a oprócz tego można ściągać pokrycie i wrzucać do pralki co przy dzieciach jest baaaaardzo wygodne:)

Odpowiedz
Baba Ma Dom 10 sierpnia, 2015 - 8:58 pm

Oj i tu zadziwię, bo powinnam polecieć za czernią, a jednak natura to jest to co najpiękniej wyszło! Pastele są takie Wasze! Bez dwóch zdań! Choć przedmioty z natury zmieszane z pastelami to jest klimat HomeOnTheHill zdecydowanie!
A czarne możesz spakować i wysłać na Wrocław 😉
Super pomysł na post – kto jak kto mógł tak pokazać odmiany! :-*

Odpowiedz
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 7:57 pm

Hahaha wiesz ze mnie typ chomika, nic nie wyślę bo może jeszcze się kiedyś przydadzą, taka ze mnie małpa;p Dziękuję Dorotko i buziaki wielkie:)

Odpowiedz
Anonimowy 10 sierpnia, 2015 - 9:18 pm

Zdecydowanie natura! Ale pastele też piękne . Tak jak napisała Kasmatka te trzy stylizacje wybrałabym na różne pory roku. Pozdrawiam Ula.
Podczytuję Pani bloga i za każdym razem jestem oczarowana Pani wnętrzem.

Odpowiedz
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 7:58 pm

Ja właśnie uwielbiam tak odmieniać wnętrze z każdą nową porą roku, więc pewnie będę to nadal kontynuować:) Dziękuję pięknie za komentarz i pozdrawiam radośnie:)

Odpowiedz
Koza domowa 10 sierpnia, 2015 - 9:22 pm

Nie mogę zagłosować inaczej, niż na Naturę! 🙂 Cudownie współgra z szarościami, nadaje ciepła i przytulności. Bardzo pięknie! Pozostałe stylizacje też mają w sobie to COŚ. 🙂 Lubię Wasz salon, bardzo! Uściski!

Odpowiedz
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 7:59 pm

Też go lubię;p Uściski Kochana!:))

Odpowiedz
Drewneo 11 sierpnia, 2015 - 6:33 am

Pięknie to wygląda. Uwielbiam takie wnętrza!

Odpowiedz
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 8:03 pm

🙂 Dziękuję!:)

Odpowiedz
Chowaj Drzwi Kto Może 11 sierpnia, 2015 - 7:02 am

Pastele! Świetnie dopełnianiją szarość kanapy i ciepłe drewno. Jestem zaskoczony, że tak wiele można wyciągnąć z kilku mebli. Btw, Czy to Ikeowy ektotrp? Właśnie ostrze na niego zębiska… łatwo się go pierze?

Odpowiedz
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 7:34 pm

Tak to on:))) pierze się naprawdę łatwo, wystarczy wrzucić do pralki i gotowe:) Pozdrawiam ciepło.

Odpowiedz
ma.kesz 11 sierpnia, 2015 - 5:17 am

Wszystkie fajne, można zmieniać w zależności od humoru, jednak najbardziej uwiodła mnie naturalna odsłona Twojego salonu:)

Odpowiedz
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 8:01 pm

Widzę, że póki co natura wygrywa;) Pozdrawiam słonecznie:)

Odpowiedz
Joanna Napiórkowska 11 sierpnia, 2015 - 5:59 am

Widać, że czujesz miętę do mięty, więc postawiłabym na pastele. Wszystko zależy, co jest w reszcie domu. Ja uważam, że poszczególne wnętrza powinny być spójne kolorystycznie. Jeśli całość domu jest utrzymana w naturalnych kolorach, to można sobie pozwolić na dodanie jakiś akcentów kolorystycznych w poszczególnych pomieszczeniach. W tym wypadku fajnie mogłyby wyglądać pastele, gdyż dobrze się komponują z szarością. np. salon z przewagą mięty, w kuchni pastelowy róż, w łazience pastelowe błękity. itd., a całość spina szarość. Takie rozwiązanie nadaje różnorodność w domu i nie jest nudne, a jednocześnie wszystko razem do siebie pasuje. Jednak ogromne znaczenie ma to jak Ty się czujesz w tych kolorach.:)

Odpowiedz
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 8:03 pm

Zdecydowanie Joasiu zgadzam się z każdym Twoim słowem:) Też jestem zdania, że wnętrze powinno stanowić spójną całość, wszystkie pomieszczenia powinny w jakiś sposób współgrać ze sobą. Dziękuję Ci pięknie za komentarz oraz odwiedziny i pozdrawiam serdecznie:)

Odpowiedz
aldia arcadia 11 sierpnia, 2015 - 7:57 am

W wersji NATURA rewelacja, oryginalnie!

Odpowiedz
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 8:03 pm

:))) Pozdrawiam słonecznie:)

Odpowiedz
Ola Lewczuk 11 sierpnia, 2015 - 8:04 am

Jedna piękniejsza od drugiej, ale mnie najbardziej urzeka mięta ;)))) Poza tym uwielbiam Twoje pomysły! Tak niewiele trzeba, żeby coś tak diametralnie zmienić 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 12 sierpnia, 2015 - 8:04 pm

To prawda, kilka nowych dodatków i mamy praktycznie nowe wnętrze:)) Uwielbiam się tak bawić;) Uściski Oleńko!

Odpowiedz
Jaga Bunia 11 sierpnia, 2015 - 9:20 am

Podziwiam Twoją zdolność kreowania przestrzeni dodatkami! Wszystkie trzy aranżacje są piękne, ale w ten upał przemawia do mnie trzecia bo wnosi powiew świeżości. W chłodnym okresie jesienno-zimowym stawiam na naturę 🙂

Odpowiedz