Wieczorne aranżacje.



Zauważyłam, że właściwie prawie zawsze pokazuję Wam najróżniejsze kadry z naszego domu w świetle dziennym. Uwielbiam kiedy przez okna wpadają promienie słońca, kiedy ganiają mi wesoło po podłodze. Jednakże i wieczorem nasze mieszkanie ma dla mnie swój niesamowity urok. Zapalamy mnóstwo różnych lamp, świec i innych cudów. Jest tak delikatnie, klimatycznie, przytulnie…Wieczory mogą być równie piękne jak poranki. Dziś więc chciałabym pokazać Wam nasz dom w trochę innej aranżacji niż zwykle…

Cienie tańczą nam wesoło po ścianach i jest już tak cicho, spokojnie… W kubku ciepłe mleko gotowe do wypicia… To niesamowite jak dom zupełnie inaczej wygląda w świetle dziennym aniżeli wieczorami. Jak zmienia się, nabiera innego wydźwięku i charakteru. Rano budzi się wesoło do życia, tryska energią, a wieczorem bezpiecznie otula, uspokaja. Jest tak ciepło, swojsko, przytulnie… Dziś więc same zdjęcia Wam niosę. Takie wieczorne kadry, mimo wszystko pełne światła i blasku.






Jak Wasz dom wygląda wieczorami? Wolicie go w blasku słońca, czy ciepłych świec? Opowiedzcie mi proszę, ja sobie wszystko chętnie wyobrażę:)

Related posts

Sofa do salonu – na co warto zwrócić uwagę? Nowości w naszym wnętrzu!

Aranżacja okien i zmiany w salonie.

FILM – Przytulna sypialnia z garderobą i klasyczna łazienka, czyli HOME TOUR po naszym domu cz. 2.

52 komentarze

July "Treasures of home" 23 lutego, 2015 - 7:28 pm
Ja mam "jazdę" na punkcie świeczników, najchętniej oczywiście takich mosiężnych, ale i zwykłymi prostymi też nie pogardzę. Uwielbiam takie światło, tylko dzięki niemu łatwiej jest znieść zimę, szarość i "smutność" za oknem.
Pozdrawiam serdecznie :)
Home on the Hill 24 lutego, 2015 - 3:44 pm
Ja też bardzo lubię rożne świeczniki ale najbardziej kocham wszelakie lampiony, latarenki, zapalone tworzą cudowny nastrój:) Pozdrawiam Cię ciepło.
aldia arcadia 23 lutego, 2015 - 7:38 pm
Oj pięknie :)) ja lubię świece, kule, lampeczki.... :)
Home on the Hill 24 lutego, 2015 - 3:44 pm
Czyli zdecydowanie coś nas łączy:)
Monika. 23 lutego, 2015 - 7:50 pm
Tak klimatycznie, pięknie ;)
Home on the Hill 24 lutego, 2015 - 3:44 pm
Dziękuję!:)
www.zwyczuciemsmaku.pl 23 lutego, 2015 - 8:01 pm
Ja w naszym domu lubię zarówno poranki jak i wieczory. Szczególnie radosne są poranki weekendowe, kiedy leniwie budzimy się ze świadomością wspólnego, pysznego śniadania. Lubię gdy mąż czeka na mnie z gorącą kawą podaną w ulubionej filiżance, a Tymuś przytula się wypowiadając swoje słodkie Mami (to takie jego pieszczotliwe Mamusia ;)) Małe gesty, ale zawsze rozmiękczają moje serducho ;) Wieczory też są fajne. Lubię świece, więc często zapalam je w całym domu. Bij od nich taki przyjemny, ciepły blask i od razu robi się jakoś tak spokojniej. Do tego ciepła herbata i koc, czasami zapach pieczonego ciasta... To są właśnie te miłe chwile w domu ;) Pozdrawiam Olu całą Waszą rodzinkę. Aga
P.S. A Wasz dom jest magiczny, zarówno w blasku słońca, jak i księżyca ;) Piękne kadry!
Home on the Hill 24 lutego, 2015 - 3:46 pm
Ja do tej pory do mojej Mamy mówię właśnie "Mami":)))
Cudownie jest lubić swój dom, doceniać takie proste rzeczy i cieszyć się nimi, prawda?:) Uściski Aguś kochana!:)
W biegu pisane... 23 lutego, 2015 - 8:16 pm
U Was jest pięknie i za dnia i po zmroku. Mój dom (jak wiesz;)) dopiero się buduje. Wstawiając duże okna chciałam żeby był zawsze nasłoneczniony, a teraz sobie myślę, że te okna nadadzą uroku i w nocy, bo będzie przez nie widać kawał gwieździstego nieba :)
Home on the Hill 24 lutego, 2015 - 3:46 pm
Będzie cudownie!:)) Oglądać gwizdy przez okno? No bajka!:)) Uściski!
Baba Ma Dom 23 lutego, 2015 - 9:20 pm
Czyli nie tylko na kawę za dnia się wbijam do Was, ale i na lampkę wina wieczorkiem - tak pięknie, klimatycznie!
Domy są pełne magii w różnych blaskach. Źle wygląda jak jest wszystko zapalone bo widać jedynie światło i kojarzy się z laboratorium. To muszą być włączone poszczególne kąty, zakamarki, fragmenty domu - wówczas to ma swój urok! Kolorowych snów w blasku świec :-)
Home on the Hill 24 lutego, 2015 - 3:51 pm
Masz rację, najlepsze jest właśnie takie delikatne światło rozproszone, podświetlone różne małe części domu i to wszystko razem daje niesamowicie przytulny klimat. Uściski!
entomka 23 lutego, 2015 - 9:29 pm
Świece, lampki, światełka ... to wszystko dodaje nastroju ....
Home on the Hill 24 lutego, 2015 - 3:57 pm
Zdecydowanie tak!:)
Filipek 70 23 lutego, 2015 - 11:06 pm
bajkowo jest ....uwielbiam takie wieczory z takim oświetleniem :)))buziaki
Home on the Hill 24 lutego, 2015 - 3:59 pm
Buziaki Kochana:)
Dorota na przedmieściach 24 lutego, 2015 - 6:54 am
Pięknie u Was. Odkąd kule do nas zawitały to aż żal że ciemno robi sie coraz później. Świeczki, świeczuni ei kule świecą sie non stop. I mimo że ciepło to w kominku też palimy chociaż jedno polano dla atmosfery :-)
Pozdrawiam
Home on the Hill 24 lutego, 2015 - 6:10 pm
Dorotko ja od tych kul to jestem już uzależniona. Mam je już w każdym pomieszczeniu oprócz łazienki, no czyste szaleństwo!:)) Buziaki wielkie!
Zielonkowy Domek 24 lutego, 2015 - 7:39 am
Piękny wieczorny klimat u Was :-) Buzka :-)
Home on the Hill 24 lutego, 2015 - 6:11 pm
Dziękuję! :)
Ola Lewczuk 24 lutego, 2015 - 8:14 am
Nasz dom lubię o każdej porze i podziwiam Wasz, bo wieczorne zdjęcia dodają mu nastroju :)
Home on the Hill 24 lutego, 2015 - 6:12 pm
Bo właśnie to jest najważniejsze aby zawsze dobrze czuć się w swoim domu:) Uściski!
Ola Zebra 24 lutego, 2015 - 9:09 am
Czy za dnia czy nocą zawsze pięknie ;-)
Home on the Hill 24 lutego, 2015 - 6:12 pm
:) Buziaki wielkie!
burana25 24 lutego, 2015 - 10:04 am
Stworzyłaś cudowne miejsce...
Home on the Hill 24 lutego, 2015 - 6:12 pm
Dziękuję! :****
An Zulka 24 lutego, 2015 - 10:58 am
Pięknie, klimatycznie... :)
Home on the Hill 24 lutego, 2015 - 6:12 pm
:)
Agata 24 lutego, 2015 - 11:21 am
Coz za atmosfera :-D Przepieknie :-D :-D

Pozdrawiam serdecznie
Home on the Hill 24 lutego, 2015 - 6:13 pm
Agatko dziękuję!:))
Marta Głuszek 24 lutego, 2015 - 12:49 pm
Muszę przyznać że masz bardzo klimatyczny dom. Pięknie prezentuje się w dzień, a w nocy ma w sobie coś magicznego. Najbardziej podoba mi się pokój dziecięcy, wprost stworzony do czytania bajek :) Przeglądając te zdjęcia uświadomiłam sobie, że dawno nie zapalałam wieczorem w domu świec, a przecież tak bardzo lubię ich blask. Dziś to nadrobię! Pozdrawiam :)
Home on the Hill 24 lutego, 2015 - 6:15 pm
Martuś koniecznie zapal, ja uwielbiam to robić, momentalnie piękniej wokół!:) Dziękuję za miłe słowa i rzeczywiście u Majki bardzo miło czyta się bajki, najczęściej robi to mój mąż układając ją do snu:) Buziaki!
Marta Chmielecka 24 lutego, 2015 - 3:27 pm
tylko usiąść i czytać...
Home on the Hill 24 lutego, 2015 - 6:36 pm
:)
SeeHome .made with passion 24 lutego, 2015 - 4:28 pm
Urokliwie u Ciebie, ja w domu bez świec też ani rusz wieczorem :)
Home on the Hill 24 lutego, 2015 - 6:36 pm
Dziękuję i buziaki przesyłam:)
pastelowa karusia 24 lutego, 2015 - 5:24 pm
Magicznie, taki spokój z tych zdjęć emanuje:)
Home on the Hill 24 lutego, 2015 - 6:39 pm
Dziękuję kochana i cudownego wieczoru życzę:)
Dessideria Life 24 lutego, 2015 - 6:44 pm
Jak przyjemnie się zrobiło... aż się rozmarzyłam :) Piękny jest każdy kąt u Ciebie wieczorem, takie świece, światła, światełka w różnych kątach dają niesamowity efekt :)
Home on the Hill 25 lutego, 2015 - 8:29 am
Dziękuję!:)
Anna D. 24 lutego, 2015 - 8:06 pm
Uwielbiam słońce i dom, kiedy wpadają promienie w każdy jego kącik. Jest wtedy jasno, jasno, jaśniutko! Wtedy czuję, że mam energię. Jednak wieczorem, aby się wyciszyć i odpocząć lubię, gdy świecą się tylko małe lampeczki dające ciepłe światło i świece. Jarzących się żarówek nie znoszę!
Home on the Hill 25 lutego, 2015 - 8:31 am
Oj to tak jak ja, zdecydowanie mocnym żarówkom mówimy nie;) Lubie takie delikatne, rozproszone światło co daje niesamowity klimat... Pozdrawiam ciepło:)
MLS.blog 25 lutego, 2015 - 8:05 am
Przepięknie! U nas zaświecamy wszystkie możliwe lampki wraz z pierwszym zmrokiem ;) Ja zdecydowanie lubię przygaszone światło, więc na pewno słońce tak, ale zwykle mnie oślepia no i widać kurz :( Jeśli nie siedzę w danym pomieszczeniu to rolety mogą być odsłonięte, ale jak już się tam przeniosę to zdecydowanie opuszczam. Na razie mamy tylko zewnętrzne, ale w planach kiedyś wewnętrzne, więc będą delikatnie przyciemniać i powinno być idealnie :) A po zmroku też nie lubię dużego światła, więc nawet w kuchni mogę się krzątać przy półmroku ;) Tutaj często dochodzi do sprzeczek, bo pozostali domownicy lubią mocne światło ;) U nas w domu bardzo dużo punktów świetlnych (to taki konic mojego M.), chyba też muszę kiedyś pokazać tylko najpierw muszę się nauczyć robić dobre zdjęcia w takim oświetleniu a to już będzie wyzwanie ;)
Home on the Hill 25 lutego, 2015 - 8:33 am
My tych punktów świetlnych właśnie odrobinę za mało zaplanowaliśmy i teraz systematycznie to nadrabiamy. Niestety czeka nas też kucie ścian z tego powodu:/ Ale cóż, światło najważniejsze!:) Uściski Kochana i dziękuję za komentarz!
Margo eM 25 lutego, 2015 - 11:16 am
Ponieważ bardzo chce mi się już wiosny i jasnych dni, wolę słońce i naturalne światło. Ale jak pomyślę o wieczornych posiadówkach na tarasie, to nie może tam zabraknąć świeczuszki nastrojowej. Ogólnie wieczorem lubię zapalić lampkę, nie bardzo gustuję w górnym oświetleniu. Twoje piękne kadry, aż czuć ten ciepły klimat wyciszonego domu :) Pozdrawiam!
MajkaM 25 lutego, 2015 - 1:32 pm
Klimat w domu musi być, zwłaszcza w długie zimowe wieczory, ja kupuję zamienne klosze na lampy i doskonale się sprawdzają, w zalezności od tego jaki nastrój chcę wprowadzić na powrót męża :)
Agafia 25 lutego, 2015 - 5:29 pm
Ile pięknych ujęć :) A jakie cudowne, przytulne mieszkanie :) Twoja kuchnia najbardziej mnie zachwyca :)
Natalia D 26 lutego, 2015 - 3:47 pm
Oj Kochana uderzylas w moj czuly punkt.Ja mam hopla na pukcie wszelkich lampionow,swiec. Nawet jak ide na zakupy ciuchowe to ze swiecidelkami wnetrzarskimi wracam.
sciskam
thegraystarcottage 28 lutego, 2015 - 11:36 pm
Pięknie i tak nastrojowo :) bardzo przytulnie u Was, także wieczorami. Nic tylko usiąść z książką wygodnie, nakryć się kocykiem i wypoczywać :) namiot w pokoju Majeczki wygląda przesłodko :) pozdrawiam
Hanna M 3 marca, 2015 - 11:17 am
poszukuję dokładnie takich białych cegiełek do kuchni, gdzie zakupiłaś jeśli można zapytać?
pozdrawiam!! :)
Home on the Hill 4 marca, 2015 - 10:18 am
Haniu to kafle MUGAT ale juz nie podam Ci w jakim konkretnie sklepie je kupowaliśmy bo nie pamiętam:/ Ale one są dostępne w naprawdę wielu miejscach, więc jak podasz tę nazwę, to na pewno uda Ci się je dostać:) Pozdrawiam ciepło:)
Agnes 16 kwietnia, 2015 - 6:57 pm
Slicznie u Ciebie :) tez lubie swieczki i lampki wieczorem, gdy dzieci juz spia, mozna sie wyciszyc i poczytac w ciszy ksiazke :)
pozdrawiam cieplutko
Dodaj komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Czytaj więcej