fbpx

Wieczorne aranżacje.

by Home on the Hill
kredens klatka



Zauważyłam, że właściwie prawie zawsze pokazuję Wam najróżniejsze kadry z naszego domu w świetle dziennym. Uwielbiam kiedy przez okna wpadają promienie słońca, kiedy ganiają mi wesoło po podłodze. Jednakże i wieczorem nasze mieszkanie ma dla mnie swój niesamowity urok. Zapalamy mnóstwo różnych lamp, świec i innych cudów. Jest tak delikatnie, klimatycznie, przytulnie…Wieczory mogą być równie piękne jak poranki. Dziś więc chciałabym pokazać Wam nasz dom w trochę innej aranżacji niż zwykle…

Cienie tańczą nam wesoło po ścianach i jest już tak cicho, spokojnie… W kubku ciepłe mleko gotowe do wypicia… To niesamowite jak dom zupełnie inaczej wygląda w świetle dziennym aniżeli wieczorami. Jak zmienia się, nabiera innego wydźwięku i charakteru. Rano budzi się wesoło do życia, tryska energią, a wieczorem bezpiecznie otula, uspokaja. Jest tak ciepło, swojsko, przytulnie… Dziś więc same zdjęcia Wam niosę. Takie wieczorne kadry, mimo wszystko pełne światła i blasku.

wieczorne aranżacje

biały kredens
kuchnia IKEA
biała kuchnia IKEA
Cotton Ball Lights
dom blog lifestylowy

łazienka retro

dziecięcy pokójdziecięcy pokój tipi
dziecięcy pokój miętowe tipi

sypialnia w skandynawskim stylu
stylowa sypialnia

Jak Wasz dom wygląda wieczorami? Wolicie go w blasku słońca, czy ciepłych świec? Opowiedzcie mi proszę, ja sobie wszystko chętnie wyobrażę:)

Zobacz również

52 komentarze

July "Treasures of home" 23 lutego, 2015 - 7:28 pm

Ja mam "jazdę" na punkcie świeczników, najchętniej oczywiście takich mosiężnych, ale i zwykłymi prostymi też nie pogardzę. Uwielbiam takie światło, tylko dzięki niemu łatwiej jest znieść zimę, szarość i "smutność" za oknem.
Pozdrawiam serdecznie 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 24 lutego, 2015 - 3:44 pm

Ja też bardzo lubię rożne świeczniki ale najbardziej kocham wszelakie lampiony, latarenki, zapalone tworzą cudowny nastrój:) Pozdrawiam Cię ciepło.

Odpowiedz
aldia arcadia 23 lutego, 2015 - 7:38 pm

Oj pięknie :)) ja lubię świece, kule, lampeczki…. 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 24 lutego, 2015 - 3:44 pm

Czyli zdecydowanie coś nas łączy:)

Odpowiedz
Monika. 23 lutego, 2015 - 7:50 pm

Tak klimatycznie, pięknie 😉

Odpowiedz
Home on the Hill 24 lutego, 2015 - 3:44 pm

Dziękuję!:)

Odpowiedz
www.zwyczuciemsmaku.pl 23 lutego, 2015 - 8:01 pm

Ja w naszym domu lubię zarówno poranki jak i wieczory. Szczególnie radosne są poranki weekendowe, kiedy leniwie budzimy się ze świadomością wspólnego, pysznego śniadania. Lubię gdy mąż czeka na mnie z gorącą kawą podaną w ulubionej filiżance, a Tymuś przytula się wypowiadając swoje słodkie Mami (to takie jego pieszczotliwe Mamusia ;)) Małe gesty, ale zawsze rozmiękczają moje serducho 😉 Wieczory też są fajne. Lubię świece, więc często zapalam je w całym domu. Bij od nich taki przyjemny, ciepły blask i od razu robi się jakoś tak spokojniej. Do tego ciepła herbata i koc, czasami zapach pieczonego ciasta… To są właśnie te miłe chwile w domu 😉 Pozdrawiam Olu całą Waszą rodzinkę. Aga
P.S. A Wasz dom jest magiczny, zarówno w blasku słońca, jak i księżyca 😉 Piękne kadry!

Odpowiedz
Home on the Hill 24 lutego, 2015 - 3:46 pm

Ja do tej pory do mojej Mamy mówię właśnie "Mami":)))
Cudownie jest lubić swój dom, doceniać takie proste rzeczy i cieszyć się nimi, prawda?:) Uściski Aguś kochana!:)

Odpowiedz
W biegu pisane... 23 lutego, 2015 - 8:16 pm

U Was jest pięknie i za dnia i po zmroku. Mój dom (jak wiesz;)) dopiero się buduje. Wstawiając duże okna chciałam żeby był zawsze nasłoneczniony, a teraz sobie myślę, że te okna nadadzą uroku i w nocy, bo będzie przez nie widać kawał gwieździstego nieba 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 24 lutego, 2015 - 3:46 pm

Będzie cudownie!:)) Oglądać gwizdy przez okno? No bajka!:)) Uściski!

Odpowiedz
Baba Ma Dom 23 lutego, 2015 - 9:20 pm

Czyli nie tylko na kawę za dnia się wbijam do Was, ale i na lampkę wina wieczorkiem – tak pięknie, klimatycznie!
Domy są pełne magii w różnych blaskach. Źle wygląda jak jest wszystko zapalone bo widać jedynie światło i kojarzy się z laboratorium. To muszą być włączone poszczególne kąty, zakamarki, fragmenty domu – wówczas to ma swój urok! Kolorowych snów w blasku świec 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 24 lutego, 2015 - 3:51 pm

Masz rację, najlepsze jest właśnie takie delikatne światło rozproszone, podświetlone różne małe części domu i to wszystko razem daje niesamowicie przytulny klimat. Uściski!

Odpowiedz
entomka 23 lutego, 2015 - 9:29 pm

Świece, lampki, światełka … to wszystko dodaje nastroju ….

Odpowiedz
Home on the Hill 24 lutego, 2015 - 3:57 pm

Zdecydowanie tak!:)

Odpowiedz
Filipek 70 23 lutego, 2015 - 11:06 pm

bajkowo jest ….uwielbiam takie wieczory z takim oświetleniem :)))buziaki

Odpowiedz
Home on the Hill 24 lutego, 2015 - 3:59 pm

Buziaki Kochana:)

Odpowiedz
Dorota na przedmieściach 24 lutego, 2015 - 6:54 am

Pięknie u Was. Odkąd kule do nas zawitały to aż żal że ciemno robi sie coraz później. Świeczki, świeczuni ei kule świecą sie non stop. I mimo że ciepło to w kominku też palimy chociaż jedno polano dla atmosfery 🙂
Pozdrawiam

Odpowiedz
Home on the Hill 24 lutego, 2015 - 6:10 pm

Dorotko ja od tych kul to jestem już uzależniona. Mam je już w każdym pomieszczeniu oprócz łazienki, no czyste szaleństwo!:)) Buziaki wielkie!

Odpowiedz
Zielonkowy Domek 24 lutego, 2015 - 7:39 am

Piękny wieczorny klimat u Was 🙂 Buzka 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 24 lutego, 2015 - 6:11 pm

Dziękuję! 🙂

Odpowiedz
Ola Lewczuk 24 lutego, 2015 - 8:14 am

Nasz dom lubię o każdej porze i podziwiam Wasz, bo wieczorne zdjęcia dodają mu nastroju 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 24 lutego, 2015 - 6:12 pm

Bo właśnie to jest najważniejsze aby zawsze dobrze czuć się w swoim domu:) Uściski!

Odpowiedz
Ola Zebra 24 lutego, 2015 - 9:09 am

Czy za dnia czy nocą zawsze pięknie 😉

Odpowiedz
Home on the Hill 24 lutego, 2015 - 6:12 pm

🙂 Buziaki wielkie!

Odpowiedz
burana25 24 lutego, 2015 - 10:04 am

Stworzyłaś cudowne miejsce…

Odpowiedz
Home on the Hill 24 lutego, 2015 - 6:12 pm

Dziękuję! :****

Odpowiedz
An Zulka 24 lutego, 2015 - 10:58 am

Pięknie, klimatycznie… 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 24 lutego, 2015 - 6:12 pm

🙂

Odpowiedz
Agata 24 lutego, 2015 - 11:21 am

Coz za atmosfera 😀 Przepieknie 😀 😀

Pozdrawiam serdecznie

Odpowiedz
Home on the Hill 24 lutego, 2015 - 6:13 pm

Agatko dziękuję!:))

Odpowiedz
Marta Głuszek 24 lutego, 2015 - 12:49 pm

Muszę przyznać że masz bardzo klimatyczny dom. Pięknie prezentuje się w dzień, a w nocy ma w sobie coś magicznego. Najbardziej podoba mi się pokój dziecięcy, wprost stworzony do czytania bajek 🙂 Przeglądając te zdjęcia uświadomiłam sobie, że dawno nie zapalałam wieczorem w domu świec, a przecież tak bardzo lubię ich blask. Dziś to nadrobię! Pozdrawiam 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 24 lutego, 2015 - 6:15 pm

Martuś koniecznie zapal, ja uwielbiam to robić, momentalnie piękniej wokół!:) Dziękuję za miłe słowa i rzeczywiście u Majki bardzo miło czyta się bajki, najczęściej robi to mój mąż układając ją do snu:) Buziaki!

Odpowiedz
Marta Chmielecka 24 lutego, 2015 - 3:27 pm

tylko usiąść i czytać…

Odpowiedz
Home on the Hill 24 lutego, 2015 - 6:36 pm

🙂

Odpowiedz
SeeHome .made with passion 24 lutego, 2015 - 4:28 pm

Urokliwie u Ciebie, ja w domu bez świec też ani rusz wieczorem 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 24 lutego, 2015 - 6:36 pm

Dziękuję i buziaki przesyłam:)

Odpowiedz
pastelowa karusia 24 lutego, 2015 - 5:24 pm

Magicznie, taki spokój z tych zdjęć emanuje:)

Odpowiedz
Home on the Hill 24 lutego, 2015 - 6:39 pm

Dziękuję kochana i cudownego wieczoru życzę:)

Odpowiedz
Dessideria Life 24 lutego, 2015 - 6:44 pm

Jak przyjemnie się zrobiło… aż się rozmarzyłam 🙂 Piękny jest każdy kąt u Ciebie wieczorem, takie świece, światła, światełka w różnych kątach dają niesamowity efekt 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 25 lutego, 2015 - 8:29 am

Dziękuję!:)

Odpowiedz
Anna D. 24 lutego, 2015 - 8:06 pm

Uwielbiam słońce i dom, kiedy wpadają promienie w każdy jego kącik. Jest wtedy jasno, jasno, jaśniutko! Wtedy czuję, że mam energię. Jednak wieczorem, aby się wyciszyć i odpocząć lubię, gdy świecą się tylko małe lampeczki dające ciepłe światło i świece. Jarzących się żarówek nie znoszę!

Odpowiedz
Home on the Hill 25 lutego, 2015 - 8:31 am

Oj to tak jak ja, zdecydowanie mocnym żarówkom mówimy nie;) Lubie takie delikatne, rozproszone światło co daje niesamowity klimat… Pozdrawiam ciepło:)

Odpowiedz
MLS.blog 25 lutego, 2015 - 8:05 am

Przepięknie! U nas zaświecamy wszystkie możliwe lampki wraz z pierwszym zmrokiem 😉 Ja zdecydowanie lubię przygaszone światło, więc na pewno słońce tak, ale zwykle mnie oślepia no i widać kurz 🙁 Jeśli nie siedzę w danym pomieszczeniu to rolety mogą być odsłonięte, ale jak już się tam przeniosę to zdecydowanie opuszczam. Na razie mamy tylko zewnętrzne, ale w planach kiedyś wewnętrzne, więc będą delikatnie przyciemniać i powinno być idealnie 🙂 A po zmroku też nie lubię dużego światła, więc nawet w kuchni mogę się krzątać przy półmroku 😉 Tutaj często dochodzi do sprzeczek, bo pozostali domownicy lubią mocne światło 😉 U nas w domu bardzo dużo punktów świetlnych (to taki konic mojego M.), chyba też muszę kiedyś pokazać tylko najpierw muszę się nauczyć robić dobre zdjęcia w takim oświetleniu a to już będzie wyzwanie 😉

Odpowiedz
Home on the Hill 25 lutego, 2015 - 8:33 am

My tych punktów świetlnych właśnie odrobinę za mało zaplanowaliśmy i teraz systematycznie to nadrabiamy. Niestety czeka nas też kucie ścian z tego powodu:/ Ale cóż, światło najważniejsze!:) Uściski Kochana i dziękuję za komentarz!

Odpowiedz
Margo eM 25 lutego, 2015 - 11:16 am

Ponieważ bardzo chce mi się już wiosny i jasnych dni, wolę słońce i naturalne światło. Ale jak pomyślę o wieczornych posiadówkach na tarasie, to nie może tam zabraknąć świeczuszki nastrojowej. Ogólnie wieczorem lubię zapalić lampkę, nie bardzo gustuję w górnym oświetleniu. Twoje piękne kadry, aż czuć ten ciepły klimat wyciszonego domu 🙂 Pozdrawiam!

Odpowiedz
MajkaM 25 lutego, 2015 - 1:32 pm

Klimat w domu musi być, zwłaszcza w długie zimowe wieczory, ja kupuję zamienne klosze na lampy i doskonale się sprawdzają, w zalezności od tego jaki nastrój chcę wprowadzić na powrót męża 🙂

Odpowiedz
Agafia 25 lutego, 2015 - 5:29 pm

Ile pięknych ujęć 🙂 A jakie cudowne, przytulne mieszkanie 🙂 Twoja kuchnia najbardziej mnie zachwyca 🙂

Odpowiedz
Natalia D 26 lutego, 2015 - 3:47 pm

Oj Kochana uderzylas w moj czuly punkt.Ja mam hopla na pukcie wszelkich lampionow,swiec. Nawet jak ide na zakupy ciuchowe to ze swiecidelkami wnetrzarskimi wracam.
sciskam

Odpowiedz
thegraystarcottage 28 lutego, 2015 - 11:36 pm

Pięknie i tak nastrojowo 🙂 bardzo przytulnie u Was, także wieczorami. Nic tylko usiąść z książką wygodnie, nakryć się kocykiem i wypoczywać 🙂 namiot w pokoju Majeczki wygląda przesłodko 🙂 pozdrawiam

Odpowiedz
Hanna M 3 marca, 2015 - 11:17 am

poszukuję dokładnie takich białych cegiełek do kuchni, gdzie zakupiłaś jeśli można zapytać?
pozdrawiam!! 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 4 marca, 2015 - 10:18 am

Haniu to kafle MUGAT ale juz nie podam Ci w jakim konkretnie sklepie je kupowaliśmy bo nie pamiętam:/ Ale one są dostępne w naprawdę wielu miejscach, więc jak podasz tę nazwę, to na pewno uda Ci się je dostać:) Pozdrawiam ciepło:)

Odpowiedz
Agnes 16 kwietnia, 2015 - 6:57 pm

Slicznie u Ciebie 🙂 tez lubie swieczki i lampki wieczorem, gdy dzieci juz spia, mozna sie wyciszyc i poczytac w ciszy ksiazke 🙂
pozdrawiam cieplutko

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Akceptuję Czytaj więcej