Kolorowo mi! [Tarta francuska ze szpinakiem i serami oraz babeczki czekoladowo-bananowe]







Uwielbiam na kolorowo sobie tą naszą rzeczywistość malować. Ciepłymi pastelami ją zapełniać. Lubię domowe ciasto na stół wykładać, świeże kwiaty wąchać, z uśmiechem kolejny dzień witać. Lubię bo mogę, wiec czemu by tego nie robić?:) W końcu wszystko w naszych rękach!

Są czynności, do których podchodzę z wielkim entuzjazmem i takie, których nie cierpię. Obowiązki, które wykonuję z przyjemności oraz te, które robię tylko dlatego, że muszę. Ale wszystkie, nawet te najprostsze próbuję sobie umilić najmocniej jak się da. Gotowanie, to coś za czym nie przepadam. Mogę piec, mogę szykować desery ale przygotowanie normalnego, obiadowego posiłku, to dla mnie zdecydowanie jeden z tych obowiązków, który wolałabym żeby nie istniał…. Zawsze się śmieję, że ja kocham jeść, a mój mąż pichcić, więc dlatego taka udana z nas para. Chociaż On twierdzi, że wcale tego nie kocha tylko ratuje nas przed śmiercią głodową;p Ale jednak jakby nie było, to w tygodniu muszę do tych garów podejść… Umilam więc sobie tą czynność najbardziej jak potrafię. Wykładam na półki kolorowe skorupy, podaję dania w pięknych naczyniach i od razu jest mi przyjemniej i piękniej. Zdecydowanie warto dbać o takie detale. Kolorować sobie obowiązki.
Dzisiaj na zdjęciach moja pastelowa rzeczywistość. Kolejne cudna ceramika do kolekcji. Moje serce podbił  tym razem Ib Laursen dostępny w cudnym sklepie Smukke, zresztą umówmy się, że nie po raz pierwszy. Te kolory, ta energia… Spójrzcie sami… A w gratisie jeszcze pyszne przepisy Wam niosę. I pamiętajcie, że szczęście nawet w formie do tarty można odnaleźć. Bo w końcu po co się cieszyć tylko wielkimi sprawami, skoro równie dobrze można też tymi mniejszymi?…:) Dużo uśmiechu dla Was Kochani!









Przepis na Tartę francuską ze szpinakiem i serami

 

Składniki na 4 porcje:
– 250 gr świeżego szpinaku
– 250 gr serka ricotta
– 100 gr sera feta
– ćwierć cebuli posiekanej w mikserze lub garść szczypiorku
– 1 jajko
– gotowe ciasto francuskie
– pomidor
– sól, pieprz

Przygotowanie:
– Wyłożyć formę od tarty ciastem francuskim i wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na 10 minut. Następnie zmniejszyć temperaturę do 180 stopni i piec 15 minut.
– W międzyczasie szpinak umyć, przesmażyć na suchej patelni, aż zwiędnie. Posiekać na mniejsze kawałki.
– W misce wymieszać sery, cebulkę (lub szczypior), jajko oraz dodać szpinak i doprawić solą oraz pieprzem.
– Tak przygotowaną masę wyłożyć na upieczone ciasto francuskie, położyć na wierzch pokrojone w plasterki pomidory i posypać je solą i pieprzem.
– Naszą tartę podpiekamy przez około 10-12 minut w 180 stopni.



Przepis na babeczki czekoladowo-bananowe

 
składniki na 12 babeczek:
Suche:
– 1 i 1/2 szklanki mąki
–  3/4 szklanki cukru
– 1/3 szklanki kakao
– 1/2 łyżeczki soli
– 1 płaska łyżeczka sody
– 1 tabliczka białej czekolady
Mokre:
– 3 dojrzałe banany
– 1/3 szklanki oleju
– 2 jajka
– pół szklanki mleka
 
 
Przygotowanie:
– Suche składniki wymieszać razem w misce.
– W osobnej misce zmiksować na papkę banany, dodać jajka, olej i mleko.
– Dobrze wymieszać i wlać mokre do suchego.
– Szybko wymieszać do połączenia się składników
– Wylać do formy muffinkowej
– Piec ok 20 minut w temperaturze 180 stopni

Na zdjęciach:
ceramika Ib Laursen – Smukke

Related posts

Ciasto jogurtowe z truskawkami.

Sofa do salonu – na co warto zwrócić uwagę? Nowości w naszym wnętrzu!

Makaron ze szparagami w sosie w stylu alfredo.

68 komentarzy

Mamawszpilkach.pl 3 lutego, 2015 - 7:30 pm
Pięknie, pięknie, pięknie! Weź mnie zaproś do siebie... :P :P :P
Mamawszpilkach.pl 3 lutego, 2015 - 7:42 pm
Zostawiłam Ci odp u siebie, wciąż jestem pod urokiem Home on the Hill :)
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 4:06 pm
Widziałam i dziękuję CI pięknie. Takie słowa powodują, że się baardzo rumienię i czuję się niezwykle połechtana i wyróżniona:))) Uściski Kochana moja:****
White_Lady 24 3 lutego, 2015 - 8:03 pm
no no smaku mi narobiłaś...a w pracy jeszcze jestem :P Uwielbiam tą kolekcje, sama ostatnio kupiłam sobie dwa kubeczki zapraszam do postu ;) http://handmade-with-love-by-klaudia.blogspot.com/2015/01/pretty-home.html
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 4:07 pm
Ta kolekcja jest boska, mogłabym mieć z niej dosłownie wszystko! Uściski:)))
Marta S 3 lutego, 2015 - 8:16 pm
Pięknie, kolorowo, wiosennie! :))) I smacznie, tak smacznie, że mam ochotę coś podziałać w kuchni, może te babeczki, hmm... :) Pozdrawiam :)
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 4:08 pm
Polecam te babeczki, robi się je w moment i gwarantuję, że smakują naprawdę pysznie:))
Smukkeblog 3 lutego, 2015 - 8:34 pm
Piękne, słoneczne zdjęcia!;-) Czuć wiosnę!;-) Daria
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 4:09 pm
Cieszę się bardzo, że Ci się podobają:)) Uściski!
Kinga Wójcik 3 lutego, 2015 - 9:13 pm
Za oknem śnieg a u was już wiosna i do tego taka pyszna i kolorowa:)
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 6:39 pm
Bo już nam tak tęskno za wiosną, że postanowiliśmy ją choć w domu wyczarować:)
Panna Matka 3 lutego, 2015 - 9:28 pm
O nie!Te kolory, te wzory!Nie mogę teraz przestać o tym myśleć i będę kombinować jakby tu się o kolejne skorupy wzbogacić.
Super przepis na tartę.Zrealizuję go niebawem!
http:\szalenstwa-panny-matki.blogspot.com
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 6:40 pm
Rozumiem, ze jesteś uzależniona od skorup równie mocno jak ja?:))) Uffff, dobrze, że nie jestem z tym sama;p
M. 3 lutego, 2015 - 9:47 pm
babeczki robić będę na pewno:) może wyjdą lepiej niż moje ostatnie muffinowe zgliszcza - zdjęcia piękne!
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 6:51 pm
Te babeczki zawsze wychodzą;))))))))))))
Kasmatka 3 lutego, 2015 - 10:51 pm
Tartę zrobię obowiązkowo! Wygląda tak apetycznie! Pięknie dodatki :)
Pozdrawiam, Kasia
Kasmatka
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 6:52 pm
Daj znać czy smakowała:) Uściski!
BabaMaDom 3 lutego, 2015 - 11:07 pm
Tartę spisałam - wypróbować trzeba! Ja jestem pod wrażeniem słonecznych zdjęć! Też Ci się pogoda iście wiosenna trafiła na sesję! Pięknie grają promyki! Pozdrawiam!
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 6:53 pm
Pogoda u nas rzeczywiście ostatnio piękna. Mimo śniegu zdecydowanie czuć wiosną:))
DWK 4 lutego, 2015 - 7:12 am
Wiosennie i przyjemnie.
Nigdy jeszcze żadnej tarty nie zrobiłam, może ta będzie pierwsza? :)
Miłego dnia.
J.
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 6:53 pm
Spróbuj konieczni, robi się ją naprawdę szybko i prosto:) Pozdrawiam słonecznie!
sandrynka 4 lutego, 2015 - 7:23 am
jak pięknie i wiosennie u Ciebie!
ja też nie przepadam za gotowaniem. umiem, ale nie lubię. zdecydowanie za to uwielbiam jeść! kocham czytać przepisy ale rzadko któryś z nich wykonam - z lenistwa:)
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 6:56 pm
Hahaha to u mnie podobnie; uwielbiam czytać przepisy, wiecznie obiecuję sobie, że je wypróbuję, a później lenistwo bierze górę;p
Zielonkowy Domek 4 lutego, 2015 - 7:41 am
U Ciebie przepiękny świat kolorów i pasteli :-) I masz racje :-) Potrawy w takiej oprawie są piękniejsze , smaczniejsze i bardzo , bardzo chce się gotować :-)Pozdrawiam Cię cieplutko :-) Dorota
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 6:57 pm
Cieszę się, że się ze mną zgadzasz Dorotko:) Buziaki wielkie!
maura 4 lutego, 2015 - 8:10 am
Ceramika IBL podbija serca wszystkich i trudno się dziwić - kolory ma bajkowe! Zdecydowanie popieram ideę umilania sobie przykrych obowiązków przyjemnymi dla oka sprzętami:) Choć osobiście wolę gotowanie od prasowania:)
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 6:57 pm
Oj to ja jednak wolę prasować, choć za tym też nie przepadam;p
Avrea 4 lutego, 2015 - 9:39 am
jak wiosennie :)
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 6:58 pm
:)))
Elżbieta A. 4 lutego, 2015 - 11:04 am
Od razu lepiej na duszy ...pastele są teraz takie urocze. Aż żyć się chce oglądając Twoje Foteczki
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 6:58 pm
Dziękuję Ci Elu bardzo:) Uściski posyłam:)
Agnieszka Numero Uno 4 lutego, 2015 - 11:05 am
Jak ja tęsknię ta takimi kolorami !!!
Tylko czekać wiosny i całej gamy pasteli :)

A.
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 6:59 pm
Już się tej wiosny doczekać nie mogę bardzo, na szczęście ostatnio słońce mocno nas rozpieszcza:)
Capsella Elli 4 lutego, 2015 - 11:55 am
Ceramika przecudna!!! Ale moja uwagę przykuła ściereczka wisząca na oparciu krzesła - przecudna? Skąd taki nabytek? :)
Pozdrawiam!
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 7:00 pm
To Green Gate - od tej marki też zdecydowanie jestem uzależniona:))
Zuza / house of happiness 4 lutego, 2015 - 1:13 pm
Widać, że ty już nie tęsknisz za wiosną - Ty już wiosnę masz!!! Jak cudownie u ciebie, pięknie! :)
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 7:00 pm
:))) Ano sobie ją do domu sprowadziłam:))
Kamila 4 lutego, 2015 - 1:13 pm
Cudne ujęcia, słoneczne, wesoło nastrajające, a i z życiową filozofią się zgadzam zupełnie :-)
Tarta zdecydowanie do przetestowania, dziękuję :-) Pozdrowienia. Kama
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 7:02 pm
Spróbuj koniecznie jest naprawdę pyszna:)
Margo eM 4 lutego, 2015 - 1:16 pm
Od razu poczulam słońce :) piękne pastele i jaka apetyczna tarta!
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 7:03 pm
:))) Uściski!
Natalia D 4 lutego, 2015 - 2:24 pm
Tym prostym i jakze pieknym sposobem do garow idzie sie tanecznym krokiem:)pieknie podane,az slinka cienkie,a te foremki do muffinkow sa slodkie:)
tez zawsze staram sie umilac nam te Walizkowo-angielska rzeczywistosc.Teraz jeszcze L przeziebiony,wiec uziemienie trwa.Dobrze ze sa takie blogi:)
sciskam
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 7:04 pm
Natalia to dużo zdrowia i słońca dla Was:) Buziaki wielkie!
Beata - Hungry for ideas 4 lutego, 2015 - 4:10 pm
O rany! Gdzie Ty złapałaś te słońce? Piękne zdjęcia, kolorowe i wiosenne. Ja jak wracam z pracy to już jest ciemno i muszę czekać na weekend :( Oby do wiosny. Pozdrawiam
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 7:05 pm
Dziękuję Beatko:) U nas tak słoneczko właśnie w weekend świeciło, choć ostatnio w ogóle nas rozpieszcza:)
Aga fairy-in-the-house 4 lutego, 2015 - 5:05 pm
Ach te babeczki wygladaja wyjatkowo smakowicie:)))) chyba pokusze sie zrobic wg Twojego przepisu:)) pozdrawiam ciut wiosennie:)
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 7:05 pm
Spróbuj Aga, naprawdę robi się je w moment a są pyszne!:)
Atena 4 lutego, 2015 - 5:27 pm
O wiosna juz u ciebie. I jakie smakolyki mmm...
pozdrawiam
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 7:05 pm
Wiosna zdecydowanie:)
pastelowa karusia 4 lutego, 2015 - 5:43 pm
pastelowe barwy + świeże kwiaty - kupiłaś moje serce:) babeczki zawsze serwuję ukochanemu na walentynki, w tym roku pewnie nie będzie inaczej:)
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 7:06 pm
Fajny zwyczaj z tymi walentynkowymi babeczkami:) Uściski Kochana!
attea atea 4 lutego, 2015 - 6:29 pm
Ależ elektryzujące kolory!!!Podobne jak w mojej kuchni:)Na pewno zrobię tartę!!!Dzięki za przepis.A i zapraszam do siebie,bo chyba się jeszcze nie znamy:)
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 7:07 pm
Dziękuję za zaproszenie i już do Ciebie biegnę!:)
www.zwyczuciemsmaku.pl 4 lutego, 2015 - 9:41 pm
Cudownie ;) Ależ wiosennie i kolorowo! Z Twoich przepisów skorzystam z wielką przyjemnością i pierwsza w kolejce będzie tarta ;) A co do uprzyjemniania sobie każdego, choć najmniejszego skrawka życia to wyznaję dokładnie tą samą zasadę. Można zjeść nawet chleb z masłem, ale jak jest podany na pięknym talerzu to od razu smakuje jak wyrafinowana kanapeczka niczym z paryskiego bistro ;) Pozdrówki serdeczne!
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 7:08 pm
Wiedziałam, że kto jak kto ale Ty mnie zrozumiesz:)) Buziaki Aga:)
Agnieszka F. 4 lutego, 2015 - 11:24 pm
Mmm, no i oczywiście znów zgapiam przepis na tartę!! :)
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 7:08 pm
I bardzo dobrze! Zgapiaj, zgapiaj koniecznie!:))))
Dorota na przedmieściach 5 lutego, 2015 - 8:43 am
Pięknie kolorowo i słonecznie
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 7:08 pm
:)))
Kasia Paszkiewicz 5 lutego, 2015 - 11:39 am
Dzień dobry!
Oj masz rację, masz rację - nic tak nie cieszy jak małe rzeczy. I chyba o to chodzi, żeby małymi rzeczami sobie kolorować wielokrotnie szarą rzeczywistość.
W tym całym zagonieniu, niemal szczurzym pędzie trzeba umieć odnajdywać pozytywne emocje w czasami małych gestach. W małych sprawach.
Bardzo energetyczna ta fotorelacja. Bardzo wiosenna! Już o smakowitości nie wspomnę, bo na samą myśl o tarcie mam nieprzyzwoity ślinotok.
Dziękuję za kolejne inspiracje!
pozdrawiam!
K.
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 7:10 pm
To ja dziękuję Kasiu za komentarz i miłe słowa:) Takie różne drobiazgi, małe sprawy potrafią sprawiać naprawdę mnóstwo radości:) Uściski!
Mariolka 5 lutego, 2015 - 11:58 am
Świetne zdjęcia! Jak na nie patrzę to już bym chciała, żeby była wiosna. Te tulipany wprowadzają taką wiosenną atmosferę :) Wypróbuję przepisy, bo wyglądają ciekawie :D
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 7:11 pm
Dziękuję Mariolka, o tak u nas wiosna w pełni!:)))
my shabby my dream 6 lutego, 2015 - 8:16 pm
Cudne pastelowe kompozycje i smakowita tarta. Podoba mi się u Was. Pozdrawiam ciepło.:-)
KuchniePortal 13 lutego, 2015 - 10:06 am
Taki pastel w każdej kuchni wprowadzi niesamowity, ciepły klimat :)
Anonimowy 2 maja, 2015 - 10:48 am
Witam, chcę wypróbować przepis na babeczki. Tą białą czekoladę mam skruszyć i wymieszać z suchymi składnikami, tak?

Pozdrawiam, blog cudny:)
Ania
Home on the Hill 3 maja, 2015 - 3:55 pm
Tak dokładnie, trzeba skruszyć i wymieszać:) Mam nadzieję Aniu, ze babeczki będą smakowały,daj koniecznie znać:) Pozdrawiam ciepło.
Dodaj komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Czytaj więcej