fbpx

Kolorowo mi! [Tarta francuska ze szpinakiem i serami oraz babeczki czekoladowo-bananowe]

by Home on the Hill







Uwielbiam na kolorowo sobie tą naszą rzeczywistość malować. Ciepłymi pastelami ją zapełniać. Lubię domowe ciasto na stół wykładać, świeże kwiaty wąchać, z uśmiechem kolejny dzień witać. Lubię bo mogę, wiec czemu by tego nie robić?:) W końcu wszystko w naszych rękach!

Są czynności, do których podchodzę z wielkim entuzjazmem i takie, których nie cierpię. Obowiązki, które wykonuję z przyjemności oraz te, które robię tylko dlatego, że muszę. Ale wszystkie, nawet te najprostsze próbuję sobie umilić najmocniej jak się da. Gotowanie, to coś za czym nie przepadam. Mogę piec, mogę szykować desery ale przygotowanie normalnego, obiadowego posiłku, to dla mnie zdecydowanie jeden z tych obowiązków, który wolałabym żeby nie istniał…. Zawsze się śmieję, że ja kocham jeść, a mój mąż pichcić, więc dlatego taka udana z nas para. Chociaż On twierdzi, że wcale tego nie kocha tylko ratuje nas przed śmiercią głodową;p Ale jednak jakby nie było, to w tygodniu muszę do tych garów podejść… Umilam więc sobie tą czynność najbardziej jak potrafię. Wykładam na półki kolorowe skorupy, podaję dania w pięknych naczyniach i od razu jest mi przyjemniej i piękniej. Zdecydowanie warto dbać o takie detale. Kolorować sobie obowiązki.
Dzisiaj na zdjęciach moja pastelowa rzeczywistość. Kolejne cudna ceramika do kolekcji. Moje serce podbił  tym razem Ib Laursen dostępny w cudnym sklepie Smukke, zresztą umówmy się, że nie po raz pierwszy. Te kolory, ta energia… Spójrzcie sami… A w gratisie jeszcze pyszne przepisy Wam niosę. I pamiętajcie, że szczęście nawet w formie do tarty można odnaleźć. Bo w końcu po co się cieszyć tylko wielkimi sprawami, skoro równie dobrze można też tymi mniejszymi?…:) Dużo uśmiechu dla Was Kochani!









Przepis na Tartę francuską ze szpinakiem i serami

 

Składniki na 4 porcje:
– 250 gr świeżego szpinaku
– 250 gr serka ricotta
– 100 gr sera feta
– ćwierć cebuli posiekanej w mikserze lub garść szczypiorku
– 1 jajko
– gotowe ciasto francuskie
– pomidor
– sól, pieprz

Przygotowanie:
– Wyłożyć formę od tarty ciastem francuskim i wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na 10 minut. Następnie zmniejszyć temperaturę do 180 stopni i piec 15 minut.
– W międzyczasie szpinak umyć, przesmażyć na suchej patelni, aż zwiędnie. Posiekać na mniejsze kawałki.
– W misce wymieszać sery, cebulkę (lub szczypior), jajko oraz dodać szpinak i doprawić solą oraz pieprzem.
– Tak przygotowaną masę wyłożyć na upieczone ciasto francuskie, położyć na wierzch pokrojone w plasterki pomidory i posypać je solą i pieprzem.
– Naszą tartę podpiekamy przez około 10-12 minut w 180 stopni.



Przepis na babeczki czekoladowo-bananowe

 
składniki na 12 babeczek:
Suche:
– 1 i 1/2 szklanki mąki
–  3/4 szklanki cukru
– 1/3 szklanki kakao
– 1/2 łyżeczki soli
– 1 płaska łyżeczka sody
– 1 tabliczka białej czekolady
Mokre:
– 3 dojrzałe banany
– 1/3 szklanki oleju
– 2 jajka
– pół szklanki mleka
 
 
Przygotowanie:
– Suche składniki wymieszać razem w misce.
– W osobnej misce zmiksować na papkę banany, dodać jajka, olej i mleko.
– Dobrze wymieszać i wlać mokre do suchego.
– Szybko wymieszać do połączenia się składników
– Wylać do formy muffinkowej
– Piec ok 20 minut w temperaturze 180 stopni


Na zdjęciach:
ceramika Ib Laursen – Smukke

Zobacz również

68 komentarzy

Mamawszpilkach.pl 3 lutego, 2015 - 7:30 pm

Pięknie, pięknie, pięknie! Weź mnie zaproś do siebie… 😛 😛 😛

Odpowiedz
Mamawszpilkach.pl 3 lutego, 2015 - 7:42 pm

Zostawiłam Ci odp u siebie, wciąż jestem pod urokiem Home on the Hill 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 4:06 pm

Widziałam i dziękuję CI pięknie. Takie słowa powodują, że się baardzo rumienię i czuję się niezwykle połechtana i wyróżniona:))) Uściski Kochana moja:****

Odpowiedz
White_Lady 24 3 lutego, 2015 - 8:03 pm

no no smaku mi narobiłaś…a w pracy jeszcze jestem 😛 Uwielbiam tą kolekcje, sama ostatnio kupiłam sobie dwa kubeczki zapraszam do postu 😉 http://handmade-with-love-by-klaudia.blogspot.com/2015/01/pretty-home.html

Odpowiedz
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 4:07 pm

Ta kolekcja jest boska, mogłabym mieć z niej dosłownie wszystko! Uściski:)))

Odpowiedz
Marta S 3 lutego, 2015 - 8:16 pm

Pięknie, kolorowo, wiosennie! :))) I smacznie, tak smacznie, że mam ochotę coś podziałać w kuchni, może te babeczki, hmm… 🙂 Pozdrawiam 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 4:08 pm

Polecam te babeczki, robi się je w moment i gwarantuję, że smakują naprawdę pysznie:))

Odpowiedz
Smukkeblog 3 lutego, 2015 - 8:34 pm

Piękne, słoneczne zdjęcia!;-) Czuć wiosnę!;-) Daria

Odpowiedz
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 4:09 pm

Cieszę się bardzo, że Ci się podobają:)) Uściski!

Odpowiedz
Kinga Wójcik 3 lutego, 2015 - 9:13 pm

Za oknem śnieg a u was już wiosna i do tego taka pyszna i kolorowa:)

Odpowiedz
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 6:39 pm

Bo już nam tak tęskno za wiosną, że postanowiliśmy ją choć w domu wyczarować:)

Odpowiedz
Panna Matka 3 lutego, 2015 - 9:28 pm

O nie!Te kolory, te wzory!Nie mogę teraz przestać o tym myśleć i będę kombinować jakby tu się o kolejne skorupy wzbogacić.
Super przepis na tartę.Zrealizuję go niebawem!
http:\szalenstwa-panny-matki.blogspot.com

Odpowiedz
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 6:40 pm

Rozumiem, ze jesteś uzależniona od skorup równie mocno jak ja?:))) Uffff, dobrze, że nie jestem z tym sama;p

Odpowiedz
M. 3 lutego, 2015 - 9:47 pm

babeczki robić będę na pewno:) może wyjdą lepiej niż moje ostatnie muffinowe zgliszcza – zdjęcia piękne!

Odpowiedz
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 6:51 pm

Te babeczki zawsze wychodzą;))))))))))))

Odpowiedz
Kasmatka 3 lutego, 2015 - 10:51 pm

Tartę zrobię obowiązkowo! Wygląda tak apetycznie! Pięknie dodatki 🙂
Pozdrawiam, Kasia
Kasmatka

Odpowiedz
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 6:52 pm

Daj znać czy smakowała:) Uściski!

Odpowiedz
BabaMaDom 3 lutego, 2015 - 11:07 pm

Tartę spisałam – wypróbować trzeba! Ja jestem pod wrażeniem słonecznych zdjęć! Też Ci się pogoda iście wiosenna trafiła na sesję! Pięknie grają promyki! Pozdrawiam!

Odpowiedz
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 6:53 pm

Pogoda u nas rzeczywiście ostatnio piękna. Mimo śniegu zdecydowanie czuć wiosną:))

Odpowiedz
DWK 4 lutego, 2015 - 7:12 am

Wiosennie i przyjemnie.
Nigdy jeszcze żadnej tarty nie zrobiłam, może ta będzie pierwsza? 🙂
Miłego dnia.
J.

Odpowiedz
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 6:53 pm

Spróbuj konieczni, robi się ją naprawdę szybko i prosto:) Pozdrawiam słonecznie!

Odpowiedz
sandrynka 4 lutego, 2015 - 7:23 am

jak pięknie i wiosennie u Ciebie!
ja też nie przepadam za gotowaniem. umiem, ale nie lubię. zdecydowanie za to uwielbiam jeść! kocham czytać przepisy ale rzadko któryś z nich wykonam – z lenistwa:)

Odpowiedz
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 6:56 pm

Hahaha to u mnie podobnie; uwielbiam czytać przepisy, wiecznie obiecuję sobie, że je wypróbuję, a później lenistwo bierze górę;p

Odpowiedz
Zielonkowy Domek 4 lutego, 2015 - 7:41 am

U Ciebie przepiękny świat kolorów i pasteli 🙂 I masz racje 🙂 Potrawy w takiej oprawie są piękniejsze , smaczniejsze i bardzo , bardzo chce się gotować :-)Pozdrawiam Cię cieplutko 🙂 Dorota

Odpowiedz
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 6:57 pm

Cieszę się, że się ze mną zgadzasz Dorotko:) Buziaki wielkie!

Odpowiedz
maura 4 lutego, 2015 - 8:10 am

Ceramika IBL podbija serca wszystkich i trudno się dziwić – kolory ma bajkowe! Zdecydowanie popieram ideę umilania sobie przykrych obowiązków przyjemnymi dla oka sprzętami:) Choć osobiście wolę gotowanie od prasowania:)

Odpowiedz
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 6:57 pm

Oj to ja jednak wolę prasować, choć za tym też nie przepadam;p

Odpowiedz
Avrea 4 lutego, 2015 - 9:39 am

jak wiosennie 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 6:58 pm

:)))

Odpowiedz
Elżbieta A. 4 lutego, 2015 - 11:04 am

Od razu lepiej na duszy …pastele są teraz takie urocze. Aż żyć się chce oglądając Twoje Foteczki

Odpowiedz
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 6:58 pm

Dziękuję Ci Elu bardzo:) Uściski posyłam:)

Odpowiedz
Agnieszka Numero Uno 4 lutego, 2015 - 11:05 am

Jak ja tęsknię ta takimi kolorami !!!
Tylko czekać wiosny i całej gamy pasteli 🙂

A.

Odpowiedz
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 6:59 pm

Już się tej wiosny doczekać nie mogę bardzo, na szczęście ostatnio słońce mocno nas rozpieszcza:)

Odpowiedz
Capsella Elli 4 lutego, 2015 - 11:55 am

Ceramika przecudna!!! Ale moja uwagę przykuła ściereczka wisząca na oparciu krzesła – przecudna? Skąd taki nabytek? 🙂
Pozdrawiam!

Odpowiedz
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 7:00 pm

To Green Gate – od tej marki też zdecydowanie jestem uzależniona:))

Odpowiedz
Zuza / house of happiness 4 lutego, 2015 - 1:13 pm

Widać, że ty już nie tęsknisz za wiosną – Ty już wiosnę masz!!! Jak cudownie u ciebie, pięknie! 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 7:00 pm

:))) Ano sobie ją do domu sprowadziłam:))

Odpowiedz
Kamila 4 lutego, 2015 - 1:13 pm

Cudne ujęcia, słoneczne, wesoło nastrajające, a i z życiową filozofią się zgadzam zupełnie 🙂
Tarta zdecydowanie do przetestowania, dziękuję 🙂 Pozdrowienia. Kama

Odpowiedz
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 7:02 pm

Spróbuj koniecznie jest naprawdę pyszna:)

Odpowiedz
Margo eM 4 lutego, 2015 - 1:16 pm

Od razu poczulam słońce 🙂 piękne pastele i jaka apetyczna tarta!

Odpowiedz
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 7:03 pm

:))) Uściski!

Odpowiedz
Natalia D 4 lutego, 2015 - 2:24 pm

Tym prostym i jakze pieknym sposobem do garow idzie sie tanecznym krokiem:)pieknie podane,az slinka cienkie,a te foremki do muffinkow sa slodkie:)
tez zawsze staram sie umilac nam te Walizkowo-angielska rzeczywistosc.Teraz jeszcze L przeziebiony,wiec uziemienie trwa.Dobrze ze sa takie blogi:)
sciskam

Odpowiedz
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 7:04 pm

Natalia to dużo zdrowia i słońca dla Was:) Buziaki wielkie!

Odpowiedz
Beata - Hungry for ideas 4 lutego, 2015 - 4:10 pm

O rany! Gdzie Ty złapałaś te słońce? Piękne zdjęcia, kolorowe i wiosenne. Ja jak wracam z pracy to już jest ciemno i muszę czekać na weekend 🙁 Oby do wiosny. Pozdrawiam

Odpowiedz
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 7:05 pm

Dziękuję Beatko:) U nas tak słoneczko właśnie w weekend świeciło, choć ostatnio w ogóle nas rozpieszcza:)

Odpowiedz
Aga fairy-in-the-house 4 lutego, 2015 - 5:05 pm

Ach te babeczki wygladaja wyjatkowo smakowicie:)))) chyba pokusze sie zrobic wg Twojego przepisu:)) pozdrawiam ciut wiosennie:)

Odpowiedz
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 7:05 pm

Spróbuj Aga, naprawdę robi się je w moment a są pyszne!:)

Odpowiedz
Atena 4 lutego, 2015 - 5:27 pm

O wiosna juz u ciebie. I jakie smakolyki mmm…
pozdrawiam

Odpowiedz
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 7:05 pm

Wiosna zdecydowanie:)

Odpowiedz
pastelowa karusia 4 lutego, 2015 - 5:43 pm

pastelowe barwy + świeże kwiaty – kupiłaś moje serce:) babeczki zawsze serwuję ukochanemu na walentynki, w tym roku pewnie nie będzie inaczej:)

Odpowiedz
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 7:06 pm

Fajny zwyczaj z tymi walentynkowymi babeczkami:) Uściski Kochana!

Odpowiedz
attea atea 4 lutego, 2015 - 6:29 pm

Ależ elektryzujące kolory!!!Podobne jak w mojej kuchni:)Na pewno zrobię tartę!!!Dzięki za przepis.A i zapraszam do siebie,bo chyba się jeszcze nie znamy:)

Odpowiedz
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 7:07 pm

Dziękuję za zaproszenie i już do Ciebie biegnę!:)

Odpowiedz
www.zwyczuciemsmaku.pl 4 lutego, 2015 - 9:41 pm

Cudownie 😉 Ależ wiosennie i kolorowo! Z Twoich przepisów skorzystam z wielką przyjemnością i pierwsza w kolejce będzie tarta 😉 A co do uprzyjemniania sobie każdego, choć najmniejszego skrawka życia to wyznaję dokładnie tą samą zasadę. Można zjeść nawet chleb z masłem, ale jak jest podany na pięknym talerzu to od razu smakuje jak wyrafinowana kanapeczka niczym z paryskiego bistro 😉 Pozdrówki serdeczne!

Odpowiedz
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 7:08 pm

Wiedziałam, że kto jak kto ale Ty mnie zrozumiesz:)) Buziaki Aga:)

Odpowiedz
Agnieszka F. 4 lutego, 2015 - 11:24 pm

Mmm, no i oczywiście znów zgapiam przepis na tartę!! 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 5 lutego, 2015 - 7:08 pm

I bardzo dobrze! Zgapiaj, zgapiaj koniecznie!:))))

Odpowiedz
Dorota na przedmieściach 5 lutego, 2015 - 8:43 am

Pięknie kolorowo i słonecznie

Odpowiedz