Wygodne i funkcjonalne urządzenie dziecięcej przestrzeni wcale nie należy do najprostszych zadań. Duża ilość zabawek, książeczek, wszelkich „niezbędnych” skarbów często powoduje nie lada kłopot, no bo jak sprawić by w tym dziecięcym pokoju nie panował wiecznie chaos? Z niemowlakiem wcale nie jest prościej, musimy mu zorganizować kącik do pielęgnacji, mieć miejsce na sporą ilość kosmetyków, kocyków, tetrówek, pieluch, smoczków i innych niezbędnych akcesoriów. Jak my sami sobie z tym wszystkim radzimy? Dziś zdradzę Wam kilka naszych sprawdzonych patentów:)
Zacznijmy od mojego starszaka;) Niejednokrotnie kiedy pokazywałam Wam jej pokoik, pod tego typu postami pojawiały się komentarze z pytaniami czy do zdjęć wyniosłam zabawki Mai, jak to możliwe, że w pokoju nie panuje kolorystyczny chaos i gdzie wszelkie „plastiki”. Rozwiewając wątpliwości uprzejmie informuję, że jej pokój dokładnie tak wygląda jak na naszych kadrach, z dokładnie taką ilością rzeczy. Zapewniam też, że Maja jak każda mała dziewczynka ma mnóstwo najróżniejszych zabawek mniejszych i większych, również tych piskliwych, plastikowych, okropnie kolorowych, niezwykle tandetnych, ale Ona je uwielbia;) Więc jak to jest, że jej pokoik nie jest przeładowany? Znając dziecięce upodobania wiedziałam, że jej pokoik będzie musiał być pełen rożnych schowków, tak by nie panował tam zbędny harmider, by mógł być spokojny, estetyczny i po prostu ładny ale również aby śmiało pomieścił wszelkie Majki skarby bo to w końcu jej przestrzeń. Pierwsze co, więc zainwestowaliśmy w wielką skrzynię, która jest w stanie pomieścić dosłownie wszystko. Tam Maja trzyma swoje wszelkie plastiki. Jest to niezwykle wygodne bo nie dość, że wszystko nie musi leżeć na wierzchu, to też łatwiej zapanować nad porządkiem i po skończonej zabawie, można zabawki szybko z powrotem umieścić w skrzyni. Oprócz tego wykorzystujemy miejsce pod łóżkiem, które nie rzuca się w oczy i możemy tam śmiało przechowywać wielkie pudła wypełnione klockami lego.
Pod ręką, a jednak nie na wierzchu;) To nasza zasada numer jeden.
Teraz czas na najmłodszego członka rodziny:) Jak zapewne wiecie, kącik malucha mieści się w naszej sypialni. Za wiele miejsca tam nie mamy, ale mimo to jest nam wygodnie. Urządzając Jego przestrzeń, ważne było dla mnie aby była funkcjonalna. Naprawdę nieważna jest przy tym ilość miejsca ale to jak je wykorzystamy. Jestem wielką miłośniczką wszelkich koszy, organizerów, pudełeczek i.t.d W Antka kąciku mamy przewijak, na nim trzymam piękny, miętowy organizer (dostępny tu), w którym mam pod ręką wszystko to co potrzebuję, w dodatku ładnie poukładane. Nie zajmuje on wiele miejsca, a mogę przechowywać w nim pampersy, chusteczki, kosmetyki do pielęgnacji i inne drobiazgi. Z łatwością przestawiam go sobie też z miejsca na miejsce. Tego typu rzeczy mocno ułatwiają organizację dziecięcej przestrzeni. Mam też kosz na kocyki i pieluchy, szuflady wypełniłam pojemnikami, w których w prosty sposób mogę mieć różne rzeczy posegregowane. Dzięki temu wszystkiemu jest mi niezwykle wygodnie, a kącik jest czysty, nieprzeładowany i co najważniejsze funkcjonalny.
Urządzając dziecięcą przestrzeń warto zastanowić nad rożnymi schowkami, nad estetyką pokoiku, starać się nie przeładowywać otoczenia. Dziecięca przestrzen musi być po prostu schludna i funkcjonalna. Bo to nie tylko miejsce do zabaw ale również i odpoczynku. Warto więc urządzając miejsce dla naszego malucha sprawiać by je wyciszało, a zarazem pobudzało wyobraźnię.
A jakie są Wasze sposoby na organizację dziecięcej przestrzeni?
Na zdjęciach:
Miętowy organizer – przybył do nas z firmy
Beaba. Maja oni w swoim asortymencie naprawdę wiele rzeczy, które niezwykle mnie urzekają. Zresztą niedługo znów Wam conieco od nich pokażę…;)
mata od przewijania –
Poofi (standardowo w moje ukochane liski):)))
51 komentarzy
Naprawdę magazyn by się przydał :)
My przebraliśmy ubranka dzidziusiowe syna i zostawiliśmy sobie połowę, która bardziej nam się podobała. Resztę oddaliśmy. Przy drugim dziecku nie musieliśmy nic kupować, bo wszystko jest. Niby mamy mniej ubrań, ale wystarczająco. A za to nie ma problemu, że coś nam się nie podoba i tylko leży w szufladzie.
Bardzo cenię sobie Twoje wyczucie wnętrza więc może mogłabym liczyć na jakieś sugestie ;)??? Dziękuję i pozdrawiam
Mamy taka sama kase z Pepco. Nasz hit z lata i hit prezentowy dla dzieci, ktore nas odwiedzily i spodobala sie tak bardzo:)
Pozdrawiamy Wasza Czworke :)
Ps. Piękna skrzynia i organizer też fantastyczny :)
Uściski ślę dla Ciebie i dzieciątek :)
Jednak jak na nasze małe pomieszczenia i tak trudno nad wszystkim zapanować.
choć trochę się obecnie nazbierało więc chyba najwyższy czas na mała...selekcję :)