Często w tym moim codziennym dniu towarzyszy mi chaos. Niezorganizowana jakaś taka jestem, roztrzepana. Coś zaczynam, a później nie kończę. Przekłada się to na wszystkie aspekty mojego życia. Wiecznie mam tysiące pomysłów w głowie, milion myśli na minutę, które z niecierpliwością muszę realizować już, teraz, natychmiast! Niestety za chwilę mój słomiany zapał zaczyna przemijać, jakoś tak wycofywać się ze mnie powoli i często jest tak, że ostatecznie bardzo się zmuszam żeby daną rzecz dokończyć. Bo ja już bym chciała co innego i tak w kółko.
Dlatego bardzo dbam o to moje domowe otoczenie żeby wyciszało mnie trochę, uspokajało. Ten mój dom to w pewien sposób moje ukojenie, pomaga mi się skupić i odprężyć. Lubię się tu relaksować, odpoczywać, dbać o to nasze miejsce na ziemi. Wiecznie też poszukuję różnych sposobów na to żeby się jakoś lepiej zorganizować. Tej systematyczności nauczyć i na spokojnie rzeczy wybierać, w które się angażuję, a nie tak wszystko na raz. Jakiś czas temu nawet złożyłam sobie specjalny notes, co by zapisywać sobie wszystko co mam do zrobienia, żeby nic mi nie umknęło i jak mam tak wszystko na kartce papieru zapisane, to łudzę się, że jakoś mniej chaotycznie to wszystko ogarniam.
Zapalam delikatne światło, migoczą mi te moje kule ulubione, piję zieloną herbatę i uspokajam wszystkie emocje co we mnie zawsze aż huczą, głaszczę wszelakie myśli, wyrzucam z głowy to co zbędne.
Wyciszam się, uspokajam.
I wiecznie marzę bo bez marzeń, to w tym życiu ani rusz!:)
Na zdjęciach kolejny zestaw pięknie migoczących kul
, tym razem przybył do nas ze sklepu
Qule. Już chyba wszyscy zauważyliście, że wprost oszalałam na punkcie tych magicznych kulek, uwielbiam! Tym razem zestaw w cudownie upajających i kojących mnie kolorach, delikatny taki, naprawdę świetnie kolorystycznie dobrany. Jedynie co, to trochę razi mnie ten biały kabelek bo w moim
poprzednim zestawie był przezroczysty oraz brakuje mi włącznika, ale co tam, i tak go bardzo lubię:) Cudo moje!
Ps. Przypominam, że na blogu trwa wielki wnętrzarski konkurs, pełen cudnych nagród! Koniecznie podzielcie się swoim marzeniem i zapiszcie, a może któryś z pięknych przedmiotów trafi właśnie do Was:))
49 komentarzy
hehe mam bardzo podobnie :)
Ale następnego dnia gdy się z tym prześpię.. zapał znowu wraca :)
a co do kuli... są super. Bardzo mi się podobaja i caly czas odkładam ich zakup... wkońcu muszę je kupić :P
Pozdrawiam i zapraszam do siebie ;)
https://www.facebook.com/handmade.with.love.by.klaudia?ref=hl
Kule super - zbliża się czas świąteczny, więc są ciągle na topie :))
Pozdrawiam serdecznie :)
Marta
Ps.Miło się Ciebie czyta ;)
Pięknie u Ciebie jak zwykle...jak dobrze że jesteś:)))
Pozdrawiam Cię serdecznie.
Też się bardzo ciesze Agatko, że jesteś i dziękuję:***
Kule prezentują się u Ciebie magicznie, sama broniłam się przed nimi bardzo długo w imię dziwnego przekonania, że nie warto mieć tego, co wszyscy, ale przegrałam- zamówiłam i teraz czekam- poszłam na całość, bo jeden zestaw to za mało, bo takim zwlekaniu;)
Pozdrawiam
Szarości w nowych qulach przecudowne! Osobiście wolę je nie zapalone - piękne barwy:) pozdrawiam ciepło:)
Piękne te kule ( w moich ulubionych odcieniach) i cudowny warkoczowy pled :)
Trzymaj się dzielnie! :)
:))) Dziękuję CI bardzo, Twój komentarz to dosłownie miód na moje serce, ależ mi radochę sprawiasz:)) A ten pled, to szczerze Ci polecam, mamy go z Ikei, nie kosztował tak wiele, a jest boski i w ciągłym użyciu:) Buziaki:))
Piekne zdjęcie
Mile Maison bardzo dobrze napisała. Takie ukojenie mam właśnie, jak wchodzę na Twój blog. Przytulnie i bez pośpiechu jest tutaj. Zdjęcia zachwycają, wyciszają...
I ten biały kolor. Jak mogłam wpaść na pomarańczowe ściany?! Marzę teraz o jaśniejszych ścianach i meblach. Kiedyś chciałam mieć taki indyjski klimat, a teraz widzę, że on mnie strasznie męczy...
Kule piękne :)
prawdopodobnie ktos wykorzystal Twoje fotki.Jesli tak - dzialaj! Podaje link :
http://allegro.pl/girlanda-cotton-balls-light-lampki-kule-bialyszary-i4806867485.html
probuje sie zabrac do pracy i jakos nie moge...az mi sie zachcialo odpoczywac:)))