Trzy miesiące z wnętrzarskiego życia naszego domu.

Lubię obserwować zmiany jakie zachodzą w naszym domu. Ciągle coś dokładać, planować, urządzać. Każdy najmniejszy nowy drobiazg wywołuje u mnie wielką radość. Te wszystkie dodatki, rożne elementy, małe spełnione marzenia sprawiają, że jeszcze bardziej i bardziej cieszę się z tego naszego gniazdka i czuję, że robi się tu coraz bardziej przytulnie. Postanowiłam, wiec, że raz na kwartał będę na blogu robić takie małe podsumowanie tego co doszło, co się zmieniło bo przecież nasz dom cały czas żyje, a my jesteśmy w permanentnym stanie urządzania go:)

To co, zaczynamy?;)
1. Druciaki

Na druciaki chorowałam od dawna tylko nie mogłam znaleźć do końca tego o co mi chodzi w rozsądnej cenie. Aż z pomocą przyszedł mi TK Maxx gdzie w moje ręce wpadł przepiękny koszyk, który idealnie wpasował nam się w kuchni. Drugą moją drucianą zdobyczą jest wymarzony duży kosz na wszelkie koce i pledy, których zaczynam mieć powoli ilość wręcz hurtową;)
2. Retro waga

O takiej wadze marzyłam od dawna i w końcu jest, stoi sobie taka idealna. Tym razem z pomocą przyszedł mi Lidl, w którym to udało mi się ją kupić za naprawdę niewielkie pieniądze co cieszy mnie wręcz podwójnie. Pamiętam, że kiedy tylko się dowiedziałam, że są w tym sklepie dostępne, wyleciałam z domu jak głupia i biegłam tak, że aż zadyszki dostałam;) Cud, że po drodze nie urodziłam, ale cóż waga jest i cieszy mnie codziennie.
3. Bujany fotel

Od kiedy tylko się wprowadziliśmy wiedziałam, że tuż przy kredensie musi obowiązkowo stanąć bujany, biały fotel. Po prawie roku czasu od wprowadzenia się, udało mi się w końcu to marzenie zrealizować. Stoi sobie wyśniony taki i całą rodziną go wręcz ubóstwiamy, a Majka traktuje go jak najlepszą huśtawkę na świecie;)
4. Miętowa konsolka
To kolejny obowiązkowy punkt w naszym domu, który od dawna planowałam. W tym miejscu muszę jeszcze raz pochwalić mojego męża, który samodzielnie stworzył mi mebelek dokładnie taki jaki widziałam w mojej wyobraźni. Codziennie napatrzeć się na tę konsolkę nie mogę i cieszy mnie ona bardzo. Myślę, że idealnie wpasowała się w nasz przedpokój i ożywiła go mocno.
5. Rożne dodatki


Przez te trzy miesiące udało mi się też nazbierać różne piękne dodatki, z Cotton Ball na czele, o których marzyłam od dawna. Doszła tez śliczna nowa ramka, miętowy talerz, na którym wiecznie wykładam owoce czy też słodycze, kilka pastelowych dodatków do kuchni i zielony koc przeznaczony na ten mój ulubiony bujany fotel.
6. Kącik dla Antka

Na koniec to co tak naprawdę najważniejsze czyli Antkowy kącik. Cieszy mnie on bardzo i wzrusza bo uświadamia mi, że już niedługo w moich ramionach będę mogła tulić jednego z najważniejszych mi ludzi na świecie. Mojego maleńkiego, wyśnionego synka.
Jak tak teraz patrzę na to podsumowanie to okazuje się, że przez te trzy miesiące naprawdę wiele planów i wnętrzarskich marzeń udało nam się zrealizować. A jeszcze tyle przed nami! Ale czyż to nie jest właśnie cudowna perspektywa?;) Nudno by było jakby już wszystko było gotowe.

.ig-b- { display: inline-block; }
.ig-b- img { visibility: hidden; }
.ig-b-:hover { background-position: 0 -60px; } .ig-b-:active { background-position: 0 -120px; }
.ig-b-v-24 { width: 137px; height: 24px; background: url(//badges.instagram.com/static/images/ig-badge-view-sprite-24.png) no-repeat 0 0; }
@media only screen and (-webkit-min-device-pixel-ratio: 2), only screen and (min–moz-device-pixel-ratio: 2), only screen and (-o-min-device-pixel-ratio: 2 / 1), only screen and (min-device-pixel-ratio: 2), only screen and (min-resolution: 192dpi), only screen and (min-resolution: 2dppx) {
.ig-b-v-24 { background-image: url(//badges.instagram.com/static/images/ig-badge-view-sprite-24@2x.png); background-size: 160px 178px; } }

Related posts

Sofa do salonu – na co warto zwrócić uwagę? Nowości w naszym wnętrzu!

Aranżacja okien i zmiany w salonie.

FILM – Przytulna sypialnia z garderobą i klasyczna łazienka, czyli HOME TOUR po naszym domu cz. 2.

66 komentarzy

Świerkowa Dolina 8 października, 2014 - 12:40 pm
Mietowa konsolka..pamietam jak urzekł mnie ten post.. Pozdrawiam :)
Home on the Hill 9 października, 2014 - 10:02 am
:))) Cieszę się bardzo, że pamiętasz tamten post, i że Ci się podobał:)) Uściski przesyłam:))
Ola Zebra 8 października, 2014 - 12:50 pm
Działo się u was oj działo...jestem pod wrażeniem...ale wiadomo, że czasem się tak kręci, że zmiany są większe....u Was tym bardziej teraz tak będzie, bo przecież powitacie swojego synka i to zapewne będzie najwspanialsza zmiana w waszym życiu. Buziaki Olu i dobrego dnia ;-)
Home on the Hill 9 października, 2014 - 10:05 am
Oj to na pewno! Już się doczekać tego malucha nie mogę i już wyobrażam sobie ile dodatkowej radości zamieszka w tym naszym domku:))) Uściski Olu:)
mysza 8 października, 2014 - 1:11 pm
jak na 3 miesiące sporo tych zmian i zrealizowanych marzeń :) bujany fotel i mi by się przydał i druciaki..fajnie tak realizować swoje większe i mniejsze marzenia krok po kroku i stale mieć kolejne cele przed sobą :)
Home on the Hill 9 października, 2014 - 10:07 am
Zdecydowanie fajnie:)) I właśnie uwielbiam ta świadomość tych kolejnych planów, celów, to że jeszcze tyle do zrobienia:)) Pozdrawiam Cię ciepło:))
Jagoda 8 października, 2014 - 1:12 pm
Że też ja nie wiedziałam, że w Lidlu takie cuda były.... Marzy mi się taka waga, ale kremowa :) A skad ten cudny kocyk na zdjęciu z wiklinowym wiankiem? :)
Home on the Hill 9 października, 2014 - 10:08 am
Jagódko ten kocyk w Tk Maxx dorwałam, jest bardzo ciepły i miły w dotyku, idealny dla malucha:) Uściski przesyłam:))
WIELKIE RZECZY 8 października, 2014 - 1:27 pm
fotel bujany... książka...koc...i jesień za oknem :) idealnie :))) no i ta waga i że ona w lidlu...jakbym wiedziała też bym biegła! ;) Już się nie mogę doczekać kolejnych wnętrzarskich zmian u Was.
Home on the Hill 9 października, 2014 - 10:09 am
:))) Kochana Ty:*** Mam nadzieję, że co kwartał będę mogła się tak owocnymi zmianami pochwalić:))
W biegu pisane... 8 października, 2014 - 1:34 pm
Piękne wnętrza. Właśnie takie klimaty marzą mi się w moim domu a konsola jest naprawdę cudna.
Home on the Hill 9 października, 2014 - 10:10 am
Ależ mi miło!!! Dziękuję bardzo, cieszę się niesamowicie, że ten nasz domek nie tylko nam się podoba:)) Pozdrawiam Cie serdecznie i dziękuję za komentarz:))
HeavyMetalWife 8 października, 2014 - 2:14 pm
Masz cudowny Dom, pięknie w nim, a miłość bije z Twoich postów! Wzruszasz mnie za każdym razem. Mój synek ma już 4 latka ale doskonale pamiętam jak na niego czekaliśmy, potem jeszcze raz na córeńkę. Wiem jak się cieszysz ;) Chciałabym aby moje mieszkanie wyglądało choć w połowie tak dobrze jak Twoje. Chyba zacznę dokumentować zmiany. Pozdrawiam Cię serdecznie.
Home on the Hill 9 października, 2014 - 3:12 pm
Aż mi słów zabrakło i tak mi miło bardzo, taka Ci jestem wdzięczna za ten komentarz... Dziękuję, Twoje słowa to dla mnie wielkie wyróżnienie:*** Życzę Ci wszystkiego dobrego i przesyłam wielkie uściski:)))
TheDeliratio 8 października, 2014 - 2:21 pm
piękne druciaki!
No i Antek ma cudny kącik:) Pozdrawiam!
Home on the Hill 9 października, 2014 - 3:13 pm
Dziękuje:)) Pozdrawiam słonecznie:))
Mile Maison 8 października, 2014 - 3:08 pm
Sporo się działo i jak pięknie jest u Was :) druciaki uwielbiam, a wagę mam tę samą - też z Lidla i uwielbiam ją. Nie zawsze trzeba wydawać kupę pieniędzy, by mieć coś fajnego, czego przykładem jest Wasz cudna konsolka :))) Dobrze, że u Was dobrze wszystko :))) buziaki Oluś :****
Home on the Hill 9 października, 2014 - 3:14 pm
Mnie się właśnie wydaje, że to co uda się zrobić samemu, ale kupić mniejszym kosztem cieszy wręcz podwójnie:))) Dziękuję Madziu, buziaki wielkie:))
LittleHomeInspiration 8 października, 2014 - 3:32 pm
kreatywnych zmian :) nigdy za wiele, a u Was się działo ostatnio oj widać działo a efekt zachwycający :)
pozdrawiam serdecznie,
Home on the Hill 9 października, 2014 - 3:15 pm
:))) Ja uwielbiam, kocham wręcz takie zmiany:)) Buziaki wielkie:)))
Aginka 8 października, 2014 - 3:33 pm
Najlepsze są poszukiwania i ten moment ,kiedy już wyśniona rzecz układamy w naszym domku:) Twoje wybory - perfekcyjne!
Home on the Hill 9 października, 2014 - 3:16 pm
O tak, ja też uwielbiam właśnie te poszukiwania, te wybory:))) Dziękuję Ci bardzo, Kochana jesteś!:***
Maria P Cleo 8 października, 2014 - 3:34 pm
Świetne te druciaki :))) Ileż to pieknych rzeczy w Waszym mieszkaniu przez te trzy miesiace się uzbierało :))
Miłego dnia
Home on the Hill 9 października, 2014 - 3:16 pm
:))) No rzeczywiście trochę się nazbierało;)) Cieszą mnie te drobiazgi strasznie:)) Uściski przesyłam:)
Agnieszka F. 8 października, 2014 - 4:05 pm
Pieknie tam u Ciebie :) A jeszcze piękniej będzie za niedługo z dzidziusiem :)
Home on the Hill 9 października, 2014 - 3:18 pm
:)) Oj wiesz jak ja już się tego dzidzisia doczekać nie mogę?:))) Będzie cudownie:))
domek przy lesie 8 października, 2014 - 4:44 pm
Mieszkanie urocze i te druciaki mnie zauroczyły :)
Miłego wieczoru!
Marta
Home on the Hill 9 października, 2014 - 3:19 pm
Dziękuję Ci ślicznie!:))) Buziaki wielkie:))
Dogonić Marzenia 8 października, 2014 - 5:27 pm
Mnie też cieszy każdy najmniejszy zakup do mojego domu. Małymi kroczkami realizuję swoje małe i większe marzenia. Druciaki super i pokój Antosia śliczny, pozdrawiam :)
Home on the Hill 9 października, 2014 - 3:27 pm
Ja myślę, że tymi małymi kroczkami, to tak najlepiej właśnie i wtedy jest czas wszystkim się nacieszyć:)) Buziaki;))
caramelandwhite 8 października, 2014 - 6:18 pm
Nic tak nie zachwyca,jak piękny rozwój w prawidłowym kierunku...:) Uwielbiam ten stan, kiedy porównuję coś z początków,z kolejnymi, dalszymi etapami, a później upajam się poczuciem solidnie wykonanej pracy:) Och...ile w tym frajdy...Uściski:*
Home on the Hill 9 października, 2014 - 3:30 pm
Ja też właśnie tak bardzo lubię sobie patrzeć, podziwiać i porównywać stan obecny z poprzednim:))) Cieszę się bardzo, że mnie rozumiesz:))
aldia arcadia 8 października, 2014 - 6:25 pm
Wszystko mi się tak BARDZO podoba!
Home on the Hill 9 października, 2014 - 3:33 pm
:))) Kochana Ty!:*********
Ewelina 8 października, 2014 - 6:31 pm
booosko !!ten styl,to wyczucie :) wszystko zebrane w cudną całość :)
Home on the Hill 9 października, 2014 - 3:38 pm
:))) Aaaa!:)) Miło mi i to jeszcze jak!:))) Dziękuję Kochana Ty:***
kaoruaki An 8 października, 2014 - 6:48 pm
Same cudowności u ciebie.Konsolka, dodatki, bujak, no pozazdrościć, sama chętnie bym takie cacka widziała u mnie.A ta waga retro...mmmm boska.Ślicznie u ciebie, fajne podsumowanie.
Pozdrawiam serdecznie:)
Home on the Hill 9 października, 2014 - 3:42 pm
Cieszę się bardzo, ze te rzeczy nie tylko mi się podobają:))) Dziękuję Ci bardzo, nawet nie wiesz jak wielką przyjemność mi sprawiłaś swoim komentarzem:*** Buziaki wielkie:))
Agata Murawska 8 października, 2014 - 6:54 pm
W twoim domu zagościło dużo ciekawych i pięknych rzeczy, tak tworzy się prawdziwe domowe gniazdko:))) A jak jest w nim miłość, rodzina to to jest najważniejsze.
Pozdrawiam Cię serdecznie i zapraszam, zobacz u mnie tez przybyło trochę nowości...
Pozdrawiam serdecznie.
Home on the Hill 9 października, 2014 - 3:43 pm
O tak Agatko, ta miłość najważniejsza właśnie!:)) Uściski przesyłam i już do Ciebie biegnę:)))
paula pearls 8 października, 2014 - 7:21 pm
Świetne zakupy! Wszystko mi się podoba i z chęcią widzialabym to wszystko u siebie :-)
Home on the Hill 9 października, 2014 - 3:43 pm
:)) Cieszę się bardzo i Dziękuję Ci ślicznie:***
Beata - Hungry for ideas 8 października, 2014 - 8:34 pm
Piękne detale, świetne pomysły!!!!! Super, oby tak dalej, będę śledzić.
Home on the Hill 9 października, 2014 - 3:45 pm
:))) Buziaki wielkie:)))))
Pati 9 października, 2014 - 6:33 am
Śliczny kącik dla malucha:) Ja też choruję na cotton balls od dawna, ale chyba pozostaje mi liczyć na jakieś tajemniczego Mikołaja ;)
Home on the Hill 9 października, 2014 - 3:46 pm
Hahaha no cóż do Mikołajek coraz bliżej Kochana...:))) Uściski:))
Anna Malinowska Łukasiak 9 października, 2014 - 6:33 am
Piękny bujany fotel.... Obiektem mojej zazdrości stał się Twój druciany kosz :( Szukam czegoś podobnego i puki co bezowocnie :(
Home on the Hill 9 października, 2014 - 3:48 pm
Ten mój z TkMaxxa jest, oni tam często takie druciaki przeróżne wystawiają, więc może się uda coś podobnego dostać:) Uściski przesyłam:))
Anna Malinowska Łukasiak 9 października, 2014 - 5:50 pm
Dziękuę :))) Niestety moje ukochane wygwizdowo leży w dużej odległości od jakiegokolwiek sensownego sklepu ..... Zachciało mi się śpiewu żurawi i rechotu żab, to teraz mam - dziki zachód ;) Chyba pozostają mi zakupy przez internet...
Pozdrawiam :)))
Ania 9 października, 2014 - 7:15 am
Pięknie i przytulnie! Ach, jak ja bym chciałam mieć czas na szperanie i wyszukiwanie czy to w realu czy online takich kąsków:) Żeby było domowo i po mojemu. A do Ciebie aż się chce wpaść i posiedzieć w bujanym fotelu. Super puszka na kawę:)
Home on the Hill 9 października, 2014 - 3:49 pm
Dziękuje Ci pięknie Aniu:)) A na kawę zapraszam serdecznie i dosiedzenia nawet ten mój fotel użyczę, a co:)) Buziaki:))
HOME 9 października, 2014 - 8:26 am
pięknie :)
Home on the Hill 9 października, 2014 - 3:49 pm
:)))
kiosc 9 października, 2014 - 10:27 am
Przepięknie tam u Was. Tak miło i przytulnie. Fotel bujany to moje wielkie marzenie. Ten Twój jest cudowny
Home on the Hill 9 października, 2014 - 3:51 pm
Och o takim fotelu to i ja marzyłam długo. Aż w końcu znalazłam na allegro pewnego stolarza co je robi, fotel jest naprawdę porządny i wcale za dużo nie kosztował:))) Uściski:))
Karolina Grabiec 9 października, 2014 - 4:30 pm
To prawdziwe błogosławieństwo, kiedy człowiek potrafi się cieszyć z tego co ma. Wyznaję tą samą filozofię:) A u Ciebie naprawdę sporo powodów do radości, nie wyliczam co mi się podoba, bo za dużo tego. Mamy podobny gust:)
Home on the Hill 9 października, 2014 - 5:38 pm
Błogosławieństwo ale i jaka przyjemność:)) Ja uwielbiam cieszyć się drobiazgami bo przecież to właśnie z nich składa się życie:)) Uściski Karolinko:))
Natalia D 10 października, 2014 - 9:37 am
Nie ma to jak cieszyć się z każdej,najmniejszej nawet rzeczy.Mam tak samio.Jak jesteśmy w Domu na walizkach to cieszę się jak dziecko,gdy uda mi się coś wypatrzyć do naszego polskiego domu.Mam tym samym już sporą ilość rzeczy do zabrania w listopadzie:)
Druciaki ubóstwiam.Znalazłam w UK jeden za równowartość 20zł:)ale jeden to zdecydowanie za mało.Musze zatem odwiedzić TK Maxx:)
ściskam Cię serdecznie:D
Anicja 10 października, 2014 - 11:04 am
Jak na trzy miesiące to bardzo dużo, też tak miałam przed porodem, a potem długo długo nic i mam nadzieję, że wkrótce ruszymy z miejsca ;)
Ala i Mania z Krainy Czarów 11 października, 2014 - 6:10 pm
Jaki cudny kącik małego. Chcę więcej.
Skąd kocyk Olu?
Home on the Hill 13 października, 2014 - 8:05 am
Kochana kocyk jest TkMaxxa bardzo polecam bo jest niezwykle miękki i ciepły:)
Ewa 14 października, 2014 - 7:50 am
W zupełności się zgadzam - planowanie i urządzanie mieszkania to najwspanialsza rzecz na świecie. Zmiany są potrzebne, wręcz wymagane, by udoskonalać gniazdko :) Tobie zmiany wychodzą cudownie - fotel pierwsza klasa :)
Home on the Hill 15 października, 2014 - 9:34 am
Ależ mi miło i fajnie się zrobiło!:))) Dziękuje Ci bardzo za tak pozytywny komentarz i cieszę się, że tu do mnie zajrzałaś:)) Przesyłam mnóstwo uścisków:)
Gi 14 października, 2014 - 9:37 pm
Piękny dom i klimatyczne zdjęcia! I ta pełna oczekiwania aura miłości- rozczuliła mnie dogłębnie. Wklejam do ulubionych i będę czekać na Dobrą Nowinę :)
Wszystkiego naj naj naj! :)
Home on the Hill 15 października, 2014 - 9:35 am
Dziękuję Ci przeogromnie, takie słowa to niezwykłe wyróżnienie dla mnie:)) Pozdrawiam Cię najserdeczniej!:)
eve label 15 października, 2014 - 8:25 pm
o nie, przegapiłam wagę :( czuć ciepełko Twojego domu. Myślę, że to taki dom, w którym chciałoby się zostać na dłużej.
Dodaj komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Czytaj więcej