Uwaga! Dziecko w drodze!




Właśnie rozpoczęłam ósmy miesiąc… Aż sama w to uwierzyć nie mogę. Jakoś tak szybko to mija bardzo, jakoś tak niepostrzeżenie… Dopiero co test robiłam, a tu już niedługo poród mnie czeka. Będąc w pierwszej ciąży z Majką dłużyło mi się niemiłosiernie, tak bardzo doczekać się nie mogłam, a wyprawkę miałam prawie, że gotową już pod koniec pierwszego trymestru. A teraz? Teraz na spokojnie, ciągle mam przeświadczenie, że jeszcze tyyyle czasu przede mną. Ale zegar powoli zaczyna tykać. Coraz częściej pojawiające się delikatne skurcze przepowiadające mówią same za siebie, że to już bliżej niż dalej…

Postanowiłam, więc w końcu jakoś się zorganizować. Codziennie jest mi już coraz ciężej i dobrze wiem, że łatwiej to już nie będzie… A tu nic, a nic jeszcze nie gotowe! Ciuszki nie poprane, połowy rzeczy z listy niezbędnej brakuje i właściwie to czuję jak ten mój mały książę z brzucha zerka na mnie z dezaprobatą. Żeby chyba przyśpieszyć moje ruchy zafundował mi kilka porządnych skurczy, które sprawiły, że uświadomiłam sobie – czas działać! Ostatni weekend spędziliśmy więc na zakupach i urządzaniu kącika dla Antka. Mój maż przemalował łóżeczko po Mai, zawiesił półkę, a ja zajęłam się dodatkami. Tym razem postawiłam na jakość, a nie ilość. Szykując wyprawkę dla Majeczki pamiętam jak opętał mnie szal zakupowy i zaopatrzyłam ją w tysiące kompletnie nie potrzebnych rzeczy, których nigdy nie użyliśmy nawet. Hitem był specjalny kosz na pieluchy,  który miał magicznie niwelować nieprzyjemne zapachy, i z którego do dziś śmieje się cała moja rodzina;) Tym razem, więc moje zakupy były dużo bardziej minimalistyczne i przemyślane. 
Niejednokrotnie pisałam tu o mojej wielkiej miłości do wszelkich koców, pledów, więc mimo tego, że mamy ich w domu pod dostatkiem nie mogłam nie zaopatrzyć Antka w jego własne, cudowne, miękkie… Idealne do okrywaniu, przytulania. Każde dziecko musi mieć swój osobisty, ukochany kocyk. Dla mnie, to zdecydowanie podstawa. Wolę wydać na nie trochę więcej, ale żeby były naprawdę dobrej jakości, aniżeli kupować pełno takich, które po kilku praniach nie nadają się do niczego. Zaopatrzyłam, więc naszego maluchu w cudownie mięciutką bambusową otulinkę, do której sama chętnie bym się przytuliła, niesamowicie delikatny i miły w dotyku wełniany kocyk i cieplutką, lekką kocyko-kołderkę w gwiazdki i… jeszcze kilka innych;). A oprócz tego dostanie sporo w spadku po starszej siostrze, która ma ich ilości wręcz hurtowe, a z wielu już wyrosła. Bez obaw, żaden przeznaczony dla Antka nie jest w kolorze różowym;)
Oprócz tego mamy w końcu wszystko to co każdy maluch powinien mieć, z włóczkowym misiem i smoczkiem w wąsy na czele. Jestem teraz dużo spokojniejsza i jakoś tak ulżyło mi niesamowicie odkąd ten mały kącik wypełniony niemowlęcymi rzeczami powstał. Od razu też jakoś magiczniej w domu się zrobiło. Dosłownie czuć tu niemowlakiem. I moje ukochane Cotton Ball Lights znalazły w końcu docelowe miejsce. Myślę, że sprawdzą się tu doskonale, a mały będzie zaintrygowany wpatrywaniem się w migoczące kulki. Teraz jeszcze czas na kilka prań, prasowanie i.t.d  ale w końcu do terminu jeszcze trochę, damy radę;)) Zaś do tego kącika dla Antka muszę jeszcze zdobyć coś do powieszenia nad łóżeczkiem zamiast karuzeli… Macie jakieś pomysły? Póki co przedstawiam obecny stan posiadania mojego syna;))
Cieszy mnie ten kącik w naszym domu bardzo. 
I te maleńkie skarpetki. Grzechotki.
Zapach niemowlęcych kosmetyków.
Chyba jednak powoli już się doczekać nie mogę…

Related posts

Jesteś.

Sofa do salonu – na co warto zwrócić uwagę? Nowości w naszym wnętrzu!

Aranżacja okien i zmiany w salonie.

89 komentarzy

Mona Te 28 września, 2014 - 7:22 pm
Sama dla swojego przyszłego (jeszcze w fazie jakichkolwiek dalekich planów) marzę, by kącik mojego malucha wyglądał jak Twój. Doskonale odpowiada temu, co chciałabym widzieć u siebie, zaprezentowany kącik <3 Jest piękny, funkcjonalny i przede wszystkim jakościowo genialny. Trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie (nadal się tak mówi? :D)!
Home on the Hill 29 września, 2014 - 6:50 pm
:))) Myślę, że tak, że zdecydowanie te życzenia nadal na czasie i dziękuję pięknie:)) Cieszę się również, że podoba Ci się nasz Antkowy kącik, i że wpasowuje się w Twoją estetykę, miło mi przeogromnie!:)) Uściski:))
Magdalena Markiewicz 28 września, 2014 - 7:39 pm
Cudowny kącik :) Aż można się rozmarzyć i zacząć planować rodzinę :) Co do wiszących elemntów osobiście polecam się pomponowo i zapraszam do siebie.
Od niedawna " produkuję" tiulowe kulki, które myślę mogą być ciekawą alternatywną dla karuzeli :)
Pozdrawiam.
Magda z http://mysweetdreaminghome.blogspot.com
Home on the Hill 29 września, 2014 - 6:51 pm
O takie pompony to świetny pomysł, zdecydowanie muszę o tym pomyśleć!:)) Dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie:))
Mama Sokole Oko 28 września, 2014 - 7:43 pm
Ajajaj. Tyle pisalam i przepadlo :)

Piękne :) Szary kolor!!! Idealnie wszystko :)
A zamiast karuzeli może mobil od MoiMili? :)

Home on the Hill 29 września, 2014 - 6:55 pm
Te mobile tez mnie kuszą, piękne są tylko trochę ta cena odstrasza... Nawet się zastanawiałam czy może samej udałoby mi się coś takiego zrobić, ale boję się, że wyszłaby tylko słaba kopia;)
Mama Sokole Oko 28 września, 2014 - 7:45 pm
U nas przy pierwszym dziecku tez byly rzeczy w hurtowej ilosci. Niektore wogle nie uzyte, zapomniane, albo tak nie praktyczne...
Przy drugim juz inaczej. Jerzyk sporo odziedziczyl po Irku :)
Home on the Hill 29 września, 2014 - 6:56 pm
U nas Antek też dostanie sporo w spadku;))) Uściski wielkie:))
stadre.blogspot.com 28 września, 2014 - 7:54 pm
Super kącik! Szczegóły idealnie wyeksponowane na pięknych zdjęciach, i te kolory! U mnie dziś też post w tej tematyce :) Pozdrawiam
Home on the Hill 29 września, 2014 - 6:57 pm
Już właśnie zaglądałam do Ciebie, piękne inspiracje pokazałaś:)) Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam Cię serdecznie:))
Świerkowa Dolina 28 września, 2014 - 8:18 pm
Oj jakie szczęście za chwileczkę wypełni Wasz dom, który już gotowy na nowe narodziny.. Miłej nocy
Home on the Hill 29 września, 2014 - 6:59 pm
Oj tak już się tego naszego Szczęścia doczekać nie mogę:))) Buziaki:))
PodBezchmurnymNiebem 29 września, 2014 - 12:17 am
Patrzę trochę z tęsknotą za małymi stópkami , specyficznym zapachem niemowlaka w domu .. ba ! Nawet za ciążą :-) Nie wiem jak to jest drugi raz czekać na dziecko .. ale pamiętam ,że za pierwszym razem , to moja niecierpliwość sięgała zenitu :-) Gdybym tylko mogła , urodziłabym zapewne w 5tym miesiącu :-) I każdy dzień ciągnął się i dłużył - masz rację :-)
I wiesz tak sobie myślę .. że nawet gdyby Antek dostał stary , powyciągany koc - to i tak byłby najszczęśliwszym dzieckiem na świecie trafiając do Was ;-))
Home on the Hill 29 września, 2014 - 7:01 pm
Wzruszyłam się, ale tak, że poryczałam się aż po prostu.... I nic więcej nie napiszę oprócz; dziękuję:**** Nawet nie wiesz jak mi teraz na serduchu ciepło!:))))
Anicja 29 września, 2014 - 5:42 am
Łóżeczko wyszło fenomenalnie. Cudne kocyki będzie miał Antek. Miłego oczekiwania, szybko zleci :)
Home on the Hill 29 września, 2014 - 7:01 pm
Dziękuję Ci przepięknie i buziaki wielkie przesyłam:)))
Lu 29 września, 2014 - 7:09 am
Sama lepiej bym tego nie zrobiła ;) Wyszło cudnie! Teraz tylko czekać na mieszkańca :D
Home on the Hill 29 września, 2014 - 7:02 pm
:))) Ależ mi miło, cieszę się bardzo, że się podoba!:))) Buziaki:)
Agata K 29 września, 2014 - 7:10 am
Piekny ten Antkowy kącik, wszystko dopasowane,az sama chciałabym mieć u siebie taki kacik. I chyba podpatrzę ;) Ja obecnie jestem w 4 miesiacu i tez jakos tak spokojnie podchodzę do spraw wyprawkowych co nie zmienia faktu, że taki kącik tez musze znaleść dla Maleństwa, ale najpierw musim się dowiedziec co za gość mieszka w moim brzuszku, może juz jutro sie dowiemy:)
Pozdarawiam i ściskam:*
Home on the Hill 29 września, 2014 - 7:03 pm
:)) O to trzyma kciuki żeby się zagadka rozwiązała i żeby brzuszkowy lokator zdradził czy jest chłopcem czy też dziewczynka:)) Wszystkiego dobrego życzę i wielkie uściski przesyłam:))
Mile Maison 29 września, 2014 - 7:18 am
Olu! Cudny jest ten kącik, łóżeczko wygląda wspaniale i te pledy wszystkie, skarpeteczki :)) ale Antek niech jeszcze siedzi grzecznie do samego końca :) A Ty korzystaj z pięknej pogody i wypoczywaj. Buziak dla Was wszystkich!
Home on the Hill 29 września, 2014 - 7:04 pm
:)))) Dziękuję Ci Madzia i masz rację, niech siedzi jak najdłużej, w końcu gdzie mu będzie lepiej?;) Buziaki:)))
Gosia-Stare Pianino 29 września, 2014 - 7:32 am
ślicznie wszystko wygląda, smoczek z wąsami rewelacyjny:)
Home on the Hill 29 września, 2014 - 7:05 pm
:)) Ten smoczek rozłożył mnie w sklepie na łopatki po prostu i od razu wiedziałam, że Antek musi go mieć!:))
Ola Zebra 29 września, 2014 - 8:01 am
Łóżeczko jakie cudne...ech wszystko cudne ;-)
Home on the Hill 29 września, 2014 - 7:06 pm
:))) Dziękuję Oleńko:)
Margo eM 29 września, 2014 - 9:02 am
Zazdroszczę tego oczekiwania :) Piękny kocyk, kołderka w gwiazdki też śliczna. Smoczki rewelacja. Łóżeczko pięknie wygląda a na górę powiesiłabym te pompony z bibuły w różnych kolorach i wielkościach :)
Home on the Hill 29 września, 2014 - 7:07 pm
Właśnie też się chyba ku pomponom skłaniam, ach sama już nie wiem...;)) Dziękuję i gorące buziaki przesyłam:))
Lussi Lu 29 września, 2014 - 9:36 am
Cudowny kącik stworzyłaś...jest lekko, przytulnie i bardzo kojąco:-) a miętowy smok powala na kolana:-)
Home on the Hill 29 września, 2014 - 7:08 pm
:)) Kochana Ty!:)) Dziękuję!:)))
caramelandwhite 29 września, 2014 - 9:57 am
No teraz to już tylko czekać na ...wody;)
Przepiękny i smaczny kącik..Antoś będzie się czuł bezgranicznie bezpiecznie i niezwykle wyjątkowo:) Bo tak ma być.. bo o to chodzi....bo po to serce nasze matczyne bije.. Ściskam Was ogromnie Kochani:*
Home on the Hill 29 września, 2014 - 7:10 pm
Ależ mnie dzisiaj rozczulają te Wasze komentarze i wzruszają niezwykle... Dziękuję:))) Pięknie to napisałaś....
Moje Małe Gniazdko 29 września, 2014 - 10:44 am
Bardzo mi się podoba ten pokój. Na szczęście coraz więcej rodziców rezygnuje z kiczowatego różu na rzecz praktycznych i często eleganckich wnętrz wpisujących się w estetykę całego domu czy mieszkania.U mnie też pokazywałam pokój Julka ,choć kolorystyka zupełnie inna zamysł podobny.Super blog.
Home on the Hill 29 września, 2014 - 7:12 pm
Mnie właśnie bardzo zależało żeby ten Antkowy kącik pasował do reszty naszego mieszkania i cieszy mnie, to, że nie tylko mi się w takim stylu podoba;)))) Dziękuję pięknie, cieszę się bardzo, że tu do mnie zajrzałaś:))
Jagoda 29 września, 2014 - 10:45 am
Łóżeczko przepiękne! Jestem oczarowana tą gwiazdeczką :)
Home on the Hill 29 września, 2014 - 7:13 pm
Trochę się z tą gwiazdką namęczyliśmy, no dobra... mój mąż się namęczył;p ale efekt zdecydowanie mnie zadowala:))) Uściski:))
Moje Małe Gniazdko 29 września, 2014 - 10:46 am
PS. Skąd masz takie piękne łóżeczko? Fajna byłaby taka gwiazdka na naszym hensviku...
Home on the Hill 29 września, 2014 - 7:14 pm
Kochana to łóżeczko to właśnie stare z Ikei;)) Tylko my je przemalowaliśmy i dorobiliśmy mu gwiazdkę:))
kiosc 29 września, 2014 - 11:00 am
Przepiękny pokoik, kolory, dodatki, wszystko zachwyca. Ciepłych kocyków nigdy za wiele :)
Może chcesz zawiesić małe patchworkowe obrazeczki lub zawieszkę na ścianę. Może być też taka parktyczna z kieszonkami. Jeśli masz jakiś konkretny pomysł chętnie go zrealizuję. Zapraszam do mnie. pozdrawiam Kasia
Home on the Hill 29 września, 2014 - 7:20 pm
O takie obrazeczki byłyby przepiękne:)) Zdecydowanie widziałabym je nad komodą!:)) Ach... muszę pomyśleć, ale to naprawdę świetny pomysł:))
Dziękuję Ci Kasieńko:***
Direction Pologne! 29 września, 2014 - 11:50 am
Pieknie:) a czy moge spytac skad ten mis? moja mama zachowala misia, ktorego ja dostalam na swoja pierwsza gwiazdke... klasyk, wypchany trocinami, czy czyms podobnym... ten na szydelku jest bardzo ladny i z latwoscia stalby sie przyjacielem na zycie:)

Pozdrawiam i zycze wszystkiego dobrego!
Home on the Hill 29 września, 2014 - 7:21 pm
Ten miś to nasza wygrana w candy:)) http://www.homeonthehill.pl/2014/07/woczkowa-rodzinka-i-wyniki-candy.html
Mnie również baaardzo oczarował:)) Dziękuję za komentarz i przesyłam uściski:)))
PodBezchmurnymNiebem 29 września, 2014 - 1:21 pm
Ach no i muszę jeszcze raz napisać ,że kącik mi się szalenie podoba ! :-)
Home on the Hill 29 września, 2014 - 7:18 pm
:))) Dziękuję bardzo!:))))
Natalia D 29 września, 2014 - 1:23 pm
Świetnie przemalowane łóżeczko.W ogóle całość prezentuje się obłędnie.Ja właśnie jestem teraz w tematyce pokoików dziecięcych i poszukuję idealnego kocyka dla L,ale w większym rozmiarze niż 100x70 masz jakieś propozycje?
ściskam i dziękuję za odpowiedź:)
ps.Antkowi na pewno się kącik spodoba:)
Home on the Hill 29 września, 2014 - 7:27 pm
Kochana ten szary i w gwiazdki to Effii i u nich są one też dostępne w większych rozmiarach:)) Z tych co jeszcze mamy to polecam Ci MayLily są świetne, zwłaszcza te minky niezwykle grube, idealne na zimę, Majka pod nimi czasami śpi zamiast kołderki, i jeszcze dobre gatunkowo i większe ma Womar. To tak na szybko co wpadło mi do głowy, ale jak coś to firm z dziecięcymi kocykami mogę polecić więcej bo mam naprawdę hopla na tym punkcie;)))
Natalia D 2 października, 2014 - 3:00 pm
Dziękuję Ci bardzo!!!!!
ściskam
Maria P Cleo 29 września, 2014 - 1:50 pm
Widzę, że już jesteś w pełni gotowa na nadejście nowego potomka :)))
Piekny i przytulny ten pokoik :))
Home on the Hill 29 września, 2014 - 7:28 pm
:))) Szykujemy się ,szykujemy:)) Dziękuję i buziaki przesyłam:))
Shabby Shop 29 września, 2014 - 2:29 pm
Jak przytulnie!!! Cudne gniazdo uwiłaś:)
Home on the Hill 29 września, 2014 - 7:29 pm
:))) Tak się cieszę, że nie tylko mi się ten Antkowy kącik podoba;))) Dziękuję Kochana:***
aldia arcadia 29 września, 2014 - 4:39 pm
Jejku kochana przepiękne dziecięce królestwo stworzyłaś!!! Szczęsliwego rozwiązania. Buziaki!!!!!!
Home on the Hill 29 września, 2014 - 7:30 pm
:))))) Dziękuję!:)))) Buziaki wielkie:))
Agnieszka z Mierzei Wislanej 29 września, 2014 - 5:59 pm
Bajeczny :)
Home on the Hill 29 września, 2014 - 7:30 pm
:))) Uściski przesyłam:))
Zielonkowy Domek 29 września, 2014 - 6:37 pm
Ani się spostrzeżesz , a Antek będzie już z Wami :) Ślicznie to wszystko na jego powitanie przygotowałaś !
Home on the Hill 29 września, 2014 - 7:31 pm
Już się trochę doczekać nie mogę:))) Dziękuję i buziaki:)))
Ola Wiecha 29 września, 2014 - 10:53 pm
To wszystko już czeka na Antka ;)
Och Olu, pokoik jest piękny i przytulny;)
Home on the Hill 30 września, 2014 - 8:50 am
Dziękuję Ci ślicznie Olu, tak mi miło, ze się podoba:)))
Agata Murawska 30 września, 2014 - 7:11 am
Kącik wyszedł rewelacyjny!!! Przytulny, a zarazem nie przesłodzony. Urocze kocyki..i w ogóle wszystko:))) Aż się rozmarzyłam i z przyjemnością wróciłam pamięcią do tych czasów kiedy czekałam na swoje skarby:)))
Pozdrawiam Cię serdecznie.
Home on the Hill 30 września, 2014 - 8:51 am
:))) Wiesz ja teraz jak wariatka ciągle tam zaglądam, dotykam wszystkiego i już sobie wyobrażam jak tam będzie jak docelowy lokator zamieszka... Tyle magii... Buziaki i dziękuje:))
Karolina Grabiec 30 września, 2014 - 8:16 am
Jak pięknie pomalowane łóżeczko! Wasze dzieciaki mają prawdziwe szczęście,
taką ilością miłości moglibyście obdarować całe przedszkole:)
Home on the Hill 30 września, 2014 - 8:52 am
Hahahaha:))) Całe przedszkole?:) Już wyobrażam sobie minę mojego męża;p Dziękuję Ci Karolinko i tysiące uścisków dla Ciebie:))
izulka 30 września, 2014 - 9:45 am
Przepiękny kącik stworzyliście, bo to również zasługa Twojego męża, łóżeczko superaśne, i ja powoli snuję marzenia o kąciku dla mojego synka :)
Pozdrowienia i uściski dla Mai
Home on the Hill 1 października, 2014 - 12:28 pm
Cieszę się bardzo, że się podoba:)) I to prawda, że mąż się przy nim napracował bo o i łóżeczko przemalował i półkę, poskręcał wszystko i jeszcze wizje żony w postaci rysunku gwiazdki spełnił:)) Uściski:))
M-lenaT 30 września, 2014 - 10:19 am
Kochana mocno trzymam za Was kciuki, kącik jest więcej niż cudny :))))))))

tule do serduszka mocno :)***
Home on the Hill 1 października, 2014 - 12:28 pm
:)))) Dziękuję Ci przepięknie i wielkie uściski przesyłam:))
Aginka 30 września, 2014 - 10:39 am
Jejku jak tam pięknie, jak cudnie , jak ..... eh rozmarzyłam się :) Wspaniały czas dla ciebie kochana, zapach dzidziusia wtulonego w ciebie przez cały czas, zachwyty siostry na maleńkim człekiem , pierwszy uśmiech , pierwsza zupka, a potem to już z górki :) ZAZDROSZCZĘ :) Pokoik urządzony pięknie , ze smakiem z gustem.No i proszę jak szarość może sprawdzić się w pokoju niemowlaka, niesamowite! Pozdrawiam serdecznie, tule mocno i życzę już teraz szczęśliwego rozwiązania.
Home on the Hill 1 października, 2014 - 12:30 pm
Aż nie wiem co napisać:))) Miło mi bardzo, szalenie wręcz, Twój komentarz wywołał u mnie wielki uśmiech za co Ci serdecznie dziękuję!:)) I za te wszystkie słowa cudne, Kochana jesteś!:****
Paulina Kielar 1 października, 2014 - 6:10 am
kącik wyszedł rewelacyjnie ... masz taką manię jak ja co do kocyczków pledów ... pozdrawiam ciepluteńko
Home on the Hill 1 października, 2014 - 12:31 pm
:))) Czyli, że nie tylko ja oszalałam na punkcie koców wszelakich?:) Dobrze wiedzieć:))) Buziaki wielkie:))
Baśniowy Dom 1 października, 2014 - 8:16 am
Przepiękny kącik, buciki, smoczek, kocyki ...to łóżeczko przecudne wszystko :-)
Szczęśliwego rozwiązania kochana :-)
Pozdrawiam
k.
Home on the Hill 1 października, 2014 - 12:32 pm
To teraz się rozpływam..:))) Dziękuję, kochana jesteś:****
Anonimowy 1 października, 2014 - 11:59 am
No to teraz mnie zestresowałaś! Ja rodzę za miesiąc, a mam dopiero pierwszą partię ubranek popranych... żadnych zakupów oprócz pampersów, łóżeczko nie wstawione... oj chyba muszę się za robotę zabrać, tylko jakoś przy jednym dziecku to już nie ma się tyyyyle czasu co podczas pierwszej ciąży. Pozdrawiam Cię serdecznie. Marta
Home on the Hill 1 października, 2014 - 12:37 pm
Haha:)) Widzisz, a ja w końcu po zakupach i nawet łóżeczko złożone, za to nic, a nic jeszcze nie poprane czyli wychodzi na to samo;))) I to prawda, że przy drugim jakoś tak wolniej wszystko bo i czasu duuuużo mniej... A na kiedy termin? Bo ja mam na 25 listopada, ale Antek od początku wychodzi na usg o dobre dwa tygodnie do przodu, więc może będzie szybciej:)) Pozdrawiam serdecznie:))
Anonimowy 1 października, 2014 - 12:16 pm
Co to za kocyk ten niebieski ?
Kącik super, bardzo mi się podoba.
Home on the Hill 1 października, 2014 - 12:37 pm
Dziękuję:)) Kocyk z Tk Maxxa bardzo ciepły i miły w dotyku, więc polecam:)) Pozdrawiam serdecznie:))
Monika Krajewska 1 października, 2014 - 2:36 pm
Ojejku jakie śliczne te cotton ball, generalnie cudowny pokój !
BebeandCompany 1 października, 2014 - 2:35 pm
Piękne i dopracowane w najmniejszym szczególe !
My dream Home 1 października, 2014 - 6:47 pm
Łóżeczko, no cóż mistrzostwo. Zakochałam się! Mamy te same retro smoczusie i kocyk z Effi - który uwielbiamy! Rozpływam się jak patrzę na tak przygotowane kąciki dla dzieci. Wracam wtedy chętnie to pokoju, który sama przygotowałam dla mojego synka. Wraca wiele pięknych wspomnień i troszkę smutnych, bo niestety nie mogliśmy w nim pomieszkiwać w pierwszym miesiącu jego życia. Ale później nadrobiliśmy :) Widać u Ciebie wiele i miłości i dopracowanie każdego drobiazgu. Gdybym tylko mogła, zachęciłabyś mnie tym wpisem do kolejnego zajścia w ciąże :) :*
marjana 2 października, 2014 - 9:04 pm
Cudny kącik! Nie za dużo, chłopczykowo, w sam raz! Łóżeczko jest tak mistrzowsko pomalowane, że wygląda jak z niepokojąco drogiego sklepu:) Trzymam kciuki za szybki poród i zdrówko Maluszka!
Kassia 7 października, 2014 - 10:52 am
Cudowny kącik dla małego chłopca! Uwielbiam tu do Ciebie zaglądać, żeby się trochę pozachwycać. Szczególnie, że sama jestem w drugiej ciąży i również będziemy mieli synka :) Zawsze mogę tu znaleźć mnóstwo inspiracji - bardzo dziękuję. :)
Powiedz proszę gdzie można kupić taki cudowny, gruby i cieplutki kocyk jak ten, który wisi na oparciu łóżeczka?
Pozdrawiam serdecznie,
Kasia
Home on the Hill 7 października, 2014 - 3:27 pm
:)) Dziękuję Ci bardzo, zdecydowanie takie komentarze dodają mi euforii i skrzydeł;)) Jeśli chodzi o kocyk to zakupiłam go niedawno w TkMaxx, więc może jeszcze są dostępne. Bardzo polecam bo jest niezwykle ciepły i miły w dotyku:) Przesyłam uściski:))
Kassia 13 października, 2014 - 9:13 am
Bardzo dziękuję za odpowiedź. Odwiedziłam TkMaxxa, niestety niebieskich kocyków już nie było, ale kupiłam równie piękny kremowy :) Mam jeszcze pytanie odnośnie tych kocyków z Effi. Zastanawiam się nad kupnem takiego kocyka/narzuty na łóżko w kolorze ecru dla córeczki. Widziałam podobne w Ikea (Ursula pled), http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/30200696/
cena kusi, ale pozostaje pytanie, co do jakości. Masz może porównanie, który z tych kocyków jest grubszy, milszy, przytulniejszy, po prostu lepszy?
Pozdrawiam serdecznie,
Kasia
Home on the Hill 13 października, 2014 - 11:26 am
Jeżeli chodzi o ten z Effii to jest bardzo przyjemny w dotyku, lekki, idealny dla malucha. Ale np. dla siebie mam ten z Ikei i go uwielbiam po prostu! Prałam go tysiące razy nic się nie dzieje, jest miękki i cudnie się nim można okryć, dla Majki na łóżko też zresztą go mam i tez ona sobie pod nim często leży. Powiedziałabym więc, że jakościowo oba te kocyki są naprawdę do siebie podobne. Ja dla Antka brałam ten z Effii bo chciałam taki malutki, ale dla Majki jakbym miała decydować jeszcze raz to bym brała i tak ten z ikei bo jest duży, a małych kocyków ma full;) Mam nadzieję, że choć trochę pomogłam;))
Kassia 13 października, 2014 - 12:30 pm
Bardzo Ci dziękuję za podpowiedź :)
Anna S 17 października, 2014 - 6:09 pm
Jakie cudności!!! :))) Piękny pokoik, cudne ubranka, dodatki i kocyk! A smoczek z wąsem genialny! :) Jak już będę potrzebowała inspiracji do urządzania kącika dziecięcego na pewno do Ciebie wrócę :)
Pozdrawiam :)
Anonimowy 12 listopada, 2014 - 10:37 am
witam, piękny kąciki! skąd jest to cudne łóżeczko? poszukuję łóżeczka w kolorze szarym i nie jest to łatwe zadanie..
pozdrawiam
Dodaj komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Czytaj więcej