fbpx

Uwaga! Dziecko w drodze!

by Home on the Hill

dodatki do dziecięcego pokojumeble do dziecięcego pokoju


Właśnie rozpoczęłam ósmy miesiąc… Aż sama w to uwierzyć nie mogę. Jakoś tak szybko to mija bardzo, jakoś tak niepostrzeżenie… Dopiero co test robiłam, a tu już niedługo poród mnie czeka. Będąc w pierwszej ciąży z Majką dłużyło mi się niemiłosiernie, tak bardzo doczekać się nie mogłam, a wyprawkę miałam prawie, że gotową już pod koniec pierwszego trymestru. A teraz? Teraz na spokojnie, ciągle mam przeświadczenie, że jeszcze tyyyle czasu przede mną. Ale zegar powoli zaczyna tykać. Coraz częściej pojawiające się delikatne skurcze przepowiadające mówią same za siebie, że to już bliżej niż dalej…

Postanowiłam, więc w końcu jakoś się zorganizować. Codziennie jest mi już coraz ciężej i dobrze wiem, że łatwiej to już nie będzie… A tu nic, a nic jeszcze nie gotowe! Ciuszki nie poprane, połowy rzeczy z listy niezbędnej brakuje i właściwie to czuję jak ten mój mały książę z brzucha zerka na mnie z dezaprobatą. Żeby chyba przyśpieszyć moje ruchy zafundował mi kilka porządnych skurczy, które sprawiły, że uświadomiłam sobie – czas działać! Ostatni weekend spędziliśmy więc na zakupach i urządzaniu kącika dla Antka. Mój maż przemalował łóżeczko po Mai, zawiesił półkę, a ja zajęłam się dodatkami. Tym razem postawiłam na jakość, a nie ilość. Szykując wyprawkę dla Majeczki pamiętam jak opętał mnie szal zakupowy i zaopatrzyłam ją w tysiące kompletnie nie potrzebnych rzeczy, których nigdy nie użyliśmy nawet. Hitem był specjalny kosz na pieluchy,  który miał magicznie niwelować nieprzyjemne zapachy, i z którego do dziś śmieje się cała moja rodzina;) Tym razem, więc moje zakupy były dużo bardziej minimalistyczne i przemyślane. 
Niejednokrotnie pisałam tu o mojej wielkiej miłości do wszelkich koców, pledów, więc mimo tego, że mamy ich w domu pod dostatkiem nie mogłam nie zaopatrzyć Antka w jego własne, cudowne, miękkie… Idealne do okrywaniu, przytulania. Każde dziecko musi mieć swój osobisty, ukochany kocyk. Dla mnie, to zdecydowanie podstawa. Wolę wydać na nie trochę więcej, ale żeby były naprawdę dobrej jakości, aniżeli kupować pełno takich, które po kilku praniach nie nadają się do niczego. Zaopatrzyłam, więc naszego maluchu w cudownie mięciutką bambusową otulinkę, do której sama chętnie bym się przytuliła, niesamowicie delikatny i miły w dotyku wełniany kocyk i cieplutką, lekką kocyko-kołderkę w gwiazdki i… jeszcze kilka innych;). A oprócz tego dostanie sporo w spadku po starszej siostrze, która ma ich ilości wręcz hurtowe, a z wielu już wyrosła. Bez obaw, żaden przeznaczony dla Antka nie jest w kolorze różowym;)
Oprócz tego mamy w końcu wszystko to co każdy maluch powinien mieć, z włóczkowym misiem i smoczkiem w wąsy na czele. Jestem teraz dużo spokojniejsza i jakoś tak ulżyło mi niesamowicie odkąd ten mały kącik wypełniony niemowlęcymi rzeczami powstał. Od razu też jakoś magiczniej w domu się zrobiło. Dosłownie czuć tu niemowlakiem. I moje ukochane Cotton Ball Lights znalazły w końcu docelowe miejsce. Myślę, że sprawdzą się tu doskonale, a mały będzie zaintrygowany wpatrywaniem się w migoczące kulki. Teraz jeszcze czas na kilka prań, prasowanie i.t.d  ale w końcu do terminu jeszcze trochę, damy radę;)) Zaś do tego kącika dla Antka muszę jeszcze zdobyć coś do powieszenia nad łóżeczkiem zamiast karuzeli… Macie jakieś pomysły? Póki co przedstawiam obecny stan posiadania mojego syna;))
Cieszy mnie ten kącik w naszym domu bardzo. 
I te maleńkie skarpetki. Grzechotki.
Zapach niemowlęcych kosmetyków.
Chyba jednak powoli już się doczekać nie mogę…

kącik niemowlakakoc dla niemowlaka

Zobacz również

89 komentarzy

Mona Te 28 września, 2014 - 7:22 pm

Sama dla swojego przyszłego (jeszcze w fazie jakichkolwiek dalekich planów) marzę, by kącik mojego malucha wyglądał jak Twój. Doskonale odpowiada temu, co chciałabym widzieć u siebie, zaprezentowany kącik <3 Jest piękny, funkcjonalny i przede wszystkim jakościowo genialny. Trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie (nadal się tak mówi? :D)!

Odpowiedz
Home on the Hill 29 września, 2014 - 6:50 pm

:))) Myślę, że tak, że zdecydowanie te życzenia nadal na czasie i dziękuję pięknie:)) Cieszę się również, że podoba Ci się nasz Antkowy kącik, i że wpasowuje się w Twoją estetykę, miło mi przeogromnie!:)) Uściski:))

Odpowiedz
Magdalena Markiewicz 28 września, 2014 - 7:39 pm

Cudowny kącik 🙂 Aż można się rozmarzyć i zacząć planować rodzinę 🙂 Co do wiszących elemntów osobiście polecam się pomponowo i zapraszam do siebie.
Od niedawna " produkuję" tiulowe kulki, które myślę mogą być ciekawą alternatywną dla karuzeli 🙂
Pozdrawiam.
Magda z http://mysweetdreaminghome.blogspot.com

Odpowiedz
Home on the Hill 29 września, 2014 - 6:51 pm

O takie pompony to świetny pomysł, zdecydowanie muszę o tym pomyśleć!:)) Dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie:))

Odpowiedz
Mama Sokole Oko 28 września, 2014 - 7:43 pm

Ajajaj. Tyle pisalam i przepadlo 🙂

Piękne 🙂 Szary kolor!!! Idealnie wszystko 🙂
A zamiast karuzeli może mobil od MoiMili? 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 29 września, 2014 - 6:55 pm

Te mobile tez mnie kuszą, piękne są tylko trochę ta cena odstrasza… Nawet się zastanawiałam czy może samej udałoby mi się coś takiego zrobić, ale boję się, że wyszłaby tylko słaba kopia;)

Odpowiedz
Mama Sokole Oko 28 września, 2014 - 7:45 pm

U nas przy pierwszym dziecku tez byly rzeczy w hurtowej ilosci. Niektore wogle nie uzyte, zapomniane, albo tak nie praktyczne…
Przy drugim juz inaczej. Jerzyk sporo odziedziczyl po Irku 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 29 września, 2014 - 6:56 pm

U nas Antek też dostanie sporo w spadku;))) Uściski wielkie:))

Odpowiedz
stadre.blogspot.com 28 września, 2014 - 7:54 pm

Super kącik! Szczegóły idealnie wyeksponowane na pięknych zdjęciach, i te kolory! U mnie dziś też post w tej tematyce 🙂 Pozdrawiam

Odpowiedz
Home on the Hill 29 września, 2014 - 6:57 pm

Już właśnie zaglądałam do Ciebie, piękne inspiracje pokazałaś:)) Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam Cię serdecznie:))

Odpowiedz
Świerkowa Dolina 28 września, 2014 - 8:18 pm

Oj jakie szczęście za chwileczkę wypełni Wasz dom, który już gotowy na nowe narodziny.. Miłej nocy

Odpowiedz
Home on the Hill 29 września, 2014 - 6:59 pm

Oj tak już się tego naszego Szczęścia doczekać nie mogę:))) Buziaki:))

Odpowiedz
PodBezchmurnymNiebem 29 września, 2014 - 12:17 am

Patrzę trochę z tęsknotą za małymi stópkami , specyficznym zapachem niemowlaka w domu .. ba ! Nawet za ciążą 🙂 Nie wiem jak to jest drugi raz czekać na dziecko .. ale pamiętam ,że za pierwszym razem , to moja niecierpliwość sięgała zenitu 🙂 Gdybym tylko mogła , urodziłabym zapewne w 5tym miesiącu 🙂 I każdy dzień ciągnął się i dłużył – masz rację 🙂
I wiesz tak sobie myślę .. że nawet gdyby Antek dostał stary , powyciągany koc – to i tak byłby najszczęśliwszym dzieckiem na świecie trafiając do Was ;-))

Odpowiedz
Home on the Hill 29 września, 2014 - 7:01 pm

Wzruszyłam się, ale tak, że poryczałam się aż po prostu…. I nic więcej nie napiszę oprócz; dziękuję:**** Nawet nie wiesz jak mi teraz na serduchu ciepło!:))))

Odpowiedz
Anicja 29 września, 2014 - 5:42 am

Łóżeczko wyszło fenomenalnie. Cudne kocyki będzie miał Antek. Miłego oczekiwania, szybko zleci 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 29 września, 2014 - 7:01 pm

Dziękuję Ci przepięknie i buziaki wielkie przesyłam:)))

Odpowiedz
Lu 29 września, 2014 - 7:09 am

Sama lepiej bym tego nie zrobiła 😉 Wyszło cudnie! Teraz tylko czekać na mieszkańca 😀

Odpowiedz
Home on the Hill 29 września, 2014 - 7:02 pm

:))) Ależ mi miło, cieszę się bardzo, że się podoba!:))) Buziaki:)

Odpowiedz
Agata K 29 września, 2014 - 7:10 am

Piekny ten Antkowy kącik, wszystko dopasowane,az sama chciałabym mieć u siebie taki kacik. I chyba podpatrzę 😉 Ja obecnie jestem w 4 miesiacu i tez jakos tak spokojnie podchodzę do spraw wyprawkowych co nie zmienia faktu, że taki kącik tez musze znaleść dla Maleństwa, ale najpierw musim się dowiedziec co za gość mieszka w moim brzuszku, może juz jutro sie dowiemy:)
Pozdarawiam i ściskam:*

Odpowiedz
Home on the Hill 29 września, 2014 - 7:03 pm

:)) O to trzyma kciuki żeby się zagadka rozwiązała i żeby brzuszkowy lokator zdradził czy jest chłopcem czy też dziewczynka:)) Wszystkiego dobrego życzę i wielkie uściski przesyłam:))

Odpowiedz
Mile Maison 29 września, 2014 - 7:18 am

Olu! Cudny jest ten kącik, łóżeczko wygląda wspaniale i te pledy wszystkie, skarpeteczki :)) ale Antek niech jeszcze siedzi grzecznie do samego końca 🙂 A Ty korzystaj z pięknej pogody i wypoczywaj. Buziak dla Was wszystkich!

Odpowiedz
Home on the Hill 29 września, 2014 - 7:04 pm

:)))) Dziękuję Ci Madzia i masz rację, niech siedzi jak najdłużej, w końcu gdzie mu będzie lepiej?;) Buziaki:)))

Odpowiedz
Gosia-Stare Pianino 29 września, 2014 - 7:32 am

ślicznie wszystko wygląda, smoczek z wąsami rewelacyjny:)

Odpowiedz
Home on the Hill 29 września, 2014 - 7:05 pm

:)) Ten smoczek rozłożył mnie w sklepie na łopatki po prostu i od razu wiedziałam, że Antek musi go mieć!:))

Odpowiedz
Ola Zebra 29 września, 2014 - 8:01 am

Łóżeczko jakie cudne…ech wszystko cudne 😉

Odpowiedz
Home on the Hill 29 września, 2014 - 7:06 pm

:))) Dziękuję Oleńko:)

Odpowiedz
Margo eM 29 września, 2014 - 9:02 am

Zazdroszczę tego oczekiwania 🙂 Piękny kocyk, kołderka w gwiazdki też śliczna. Smoczki rewelacja. Łóżeczko pięknie wygląda a na górę powiesiłabym te pompony z bibuły w różnych kolorach i wielkościach 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 29 września, 2014 - 7:07 pm

Właśnie też się chyba ku pomponom skłaniam, ach sama już nie wiem…;)) Dziękuję i gorące buziaki przesyłam:))

Odpowiedz
Lussi Lu 29 września, 2014 - 9:36 am

Cudowny kącik stworzyłaś…jest lekko, przytulnie i bardzo kojąco:-) a miętowy smok powala na kolana:-)

Odpowiedz
Home on the Hill 29 września, 2014 - 7:08 pm

:)) Kochana Ty!:)) Dziękuję!:)))

Odpowiedz
caramelandwhite 29 września, 2014 - 9:57 am

No teraz to już tylko czekać na …wody;)
Przepiękny i smaczny kącik..Antoś będzie się czuł bezgranicznie bezpiecznie i niezwykle wyjątkowo:) Bo tak ma być.. bo o to chodzi….bo po to serce nasze matczyne bije.. Ściskam Was ogromnie Kochani:*

Odpowiedz
Home on the Hill 29 września, 2014 - 7:10 pm

Ależ mnie dzisiaj rozczulają te Wasze komentarze i wzruszają niezwykle… Dziękuję:))) Pięknie to napisałaś….

Odpowiedz
Moje Małe Gniazdko 29 września, 2014 - 10:44 am

Bardzo mi się podoba ten pokój. Na szczęście coraz więcej rodziców rezygnuje z kiczowatego różu na rzecz praktycznych i często eleganckich wnętrz wpisujących się w estetykę całego domu czy mieszkania.U mnie też pokazywałam pokój Julka ,choć kolorystyka zupełnie inna zamysł podobny.Super blog.

Odpowiedz
Home on the Hill 29 września, 2014 - 7:12 pm

Mnie właśnie bardzo zależało żeby ten Antkowy kącik pasował do reszty naszego mieszkania i cieszy mnie, to, że nie tylko mi się w takim stylu podoba;)))) Dziękuję pięknie, cieszę się bardzo, że tu do mnie zajrzałaś:))

Odpowiedz
Jagoda 29 września, 2014 - 10:45 am

Łóżeczko przepiękne! Jestem oczarowana tą gwiazdeczką 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 29 września, 2014 - 7:13 pm

Trochę się z tą gwiazdką namęczyliśmy, no dobra… mój mąż się namęczył;p ale efekt zdecydowanie mnie zadowala:))) Uściski:))

Odpowiedz
Moje Małe Gniazdko 29 września, 2014 - 10:46 am

PS. Skąd masz takie piękne łóżeczko? Fajna byłaby taka gwiazdka na naszym hensviku…

Odpowiedz
Home on the Hill 29 września, 2014 - 7:14 pm

Kochana to łóżeczko to właśnie stare z Ikei;)) Tylko my je przemalowaliśmy i dorobiliśmy mu gwiazdkę:))

Odpowiedz
kiosc 29 września, 2014 - 11:00 am

Przepiękny pokoik, kolory, dodatki, wszystko zachwyca. Ciepłych kocyków nigdy za wiele 🙂
Może chcesz zawiesić małe patchworkowe obrazeczki lub zawieszkę na ścianę. Może być też taka parktyczna z kieszonkami. Jeśli masz jakiś konkretny pomysł chętnie go zrealizuję. Zapraszam do mnie. pozdrawiam Kasia

Odpowiedz
Home on the Hill 29 września, 2014 - 7:20 pm

O takie obrazeczki byłyby przepiękne:)) Zdecydowanie widziałabym je nad komodą!:)) Ach… muszę pomyśleć, ale to naprawdę świetny pomysł:))
Dziękuję Ci Kasieńko:***

Odpowiedz
Direction Pologne! 29 września, 2014 - 11:50 am

Pieknie:) a czy moge spytac skad ten mis? moja mama zachowala misia, ktorego ja dostalam na swoja pierwsza gwiazdke… klasyk, wypchany trocinami, czy czyms podobnym… ten na szydelku jest bardzo ladny i z latwoscia stalby sie przyjacielem na zycie:)

Pozdrawiam i zycze wszystkiego dobrego!

Odpowiedz
Home on the Hill 29 września, 2014 - 7:21 pm

Ten miś to nasza wygrana w candy:)) http://www.homeonthehill.pl/2014/07/woczkowa-rodzinka-i-wyniki-candy.html
Mnie również baaardzo oczarował:)) Dziękuję za komentarz i przesyłam uściski:)))

Odpowiedz
PodBezchmurnymNiebem 29 września, 2014 - 1:21 pm

Ach no i muszę jeszcze raz napisać ,że kącik mi się szalenie podoba ! 🙂

Odpowiedz
Home on the Hill 29 września, 2014 - 7:18 pm

:))) Dziękuję bardzo!:))))

Odpowiedz
Natalia D 29 września, 2014 - 1:23 pm

Świetnie przemalowane łóżeczko.W ogóle całość prezentuje się obłędnie.Ja właśnie jestem teraz w tematyce pokoików dziecięcych i poszukuję idealnego kocyka dla L,ale w większym rozmiarze niż 100×70 masz jakieś propozycje?
ściskam i dziękuję za odpowiedź:)
ps.Antkowi na pewno się kącik spodoba:)

Odpowiedz
Home on the Hill 29 września, 2014 - 7:27 pm

Kochana ten szary i w gwiazdki to Effii i u nich są one też dostępne w większych rozmiarach:)) Z tych co jeszcze mamy to polecam Ci MayLily są świetne, zwłaszcza te minky niezwykle grube, idealne na zimę, Majka pod nimi czasami śpi zamiast kołderki, i jeszcze dobre gatunkowo i większe ma Womar. To tak na szybko co wpadło mi do głowy, ale jak coś to firm z dziecięcymi kocykami mogę polecić więcej bo mam naprawdę hopla na tym punkcie;)))

Odpowiedz