Pamiętacie jak jakiś czas temu pokazywałam Wam nasze owocowe aranżacje z cudownym, miętowym talerzem? Uważam, że pewne szczegóły, przedmioty wykonywane z pasją takie, które naprawdę zachwycają, są w stanie zaczarować nasz dom, choć w małym stopniu go odmienić.
Uwielbiam przedmioty, które mają oryginalny design, i które mogę wykorzystywać na co dzień, cieszyć się nimi. Ozdabiają mój dom, a ja w najróżniejszy sposób bawię się i aranżuję je na tysiące sposobów. Między innymi tak właśnie jest z moimi ukochanymi poduszkami, które wiecznie przestawiam, czy też właśnie z tym wyżej wspomnianym miętowym talerzem, który wykorzystuję prawie co dzień.
Wypełniam sobie codzienność pięknymi przedmiotami, czaruję w tym moim domu. Zestawiam, oglądam. Lubię też różne nowości odkrywać, do moich ukochanych sklepów zaglądać, podziwiać i patrzeć jakie tam cuda mają, co to by mogły w moim domu trochę po czarować.
Jednym z takich sklepów jest Kapibara. Mają w swojej ofercie same piękne rzeczy, do których często wzdycham, które mogą odmienić niejedno wnętrze. Dodatki i przedmioty, które są niezwykle oryginalne, pięknie wykonane, zdecydowanie pełne magii i czarów.
Tym milej jest mi ogłosić, że mam dziś dla Was wielką niespodziankę!:)) Wraz ze sklepem Kapibara postanowiłam urządzić dla Was konkurs. Konkurs, w którym nagrody na pewno zaczarują Wasze domy i ucieszą niejedną estetkę.
W dodatku nagrody są aż dwie, co oznacza, że będzie dwóch szczęśliwców, więc i szanse na wygraną dużo większe.
Druga nagroda, to piękna, oryginalna poduszka z wypełnieniem marki Kinkallo:
Co trzeba zrobić żeby te nagrody zdobyć?
Wystarczy:
1. Zajrzeć do sklepu Kapibara, wybrać przedmiot, który Was najbardziej oczarował i napisać w komentarzu pod spodem dlaczego.
2. Udostępnić konkursowy plakat na swoim blogu bądź tablicy FB.
3. Jeśli posiadacie profil na FB i macie ochotę to polubcie fan page Kapibary <tutaj> oraz Home on the Hill <tutaj>
4. Konkurs trwa od 26/08 do 05/09
5. Zwycięzcy zostaną wyłonieni przez Home on the Hill
6. Ogłoszenie wyników nastąpi w ciągu pięciu dni od daty zakończenia konkursu
7. Fundatorem nagród jest sklep Kapibara
28 komentarzy
Świetne kształty i kolory .
To ciekawy sposób na ożywienie każdej ściany nie tylko w dziecięcym pokoju :)
Jako mama 3-letniego Jaśka lubię szukać inspiracji i ciekawych rzeczy do jego pokoju
Pozdrawiam ciepło :)
Pozdrawiam :)
Uwielbiam takie surowe formy dekoracji, a może to nie przypadek i oko budowlańca właśnie przyciąga ten beton ... cóż nie wiem, ale jedno jest pewne ten wazon jest cudowny ;)
to jest to jedna z najcudowniejszych chwil.
Za konkursiwo z góry podziękować chcę śmiało
i choć codziennie do Ciebie zaglądam - tak pięknie piszesz - że ciągle mi mało :)
A i do kapibary chętnie zalukam,
coś wynajdę, coś wyszukam.
Wszystkie kąty obleciałam
i duży plakat MIŚ sobie upodobałam.
Bo jest śliczny, piękny i wspaniały
i co ważne! wcale nie taki mały :)))
Pozdrawiam Angelina :)
baner oczywiście umieszczam u siebie na blogu , a jak!
Jestem zmarzluchem i to okropnym, a teraz idą długie, jesienne wieczory. Cudnie byłoby móc się pod takim ogrzać :)
Kapibarę lubię od dawna na fcb! To jeden z moich ulubionych sklepów!
Mój Irek uwielbia robaczki, a taki na poduszce to już wogle fajny byłby;)
A w sklepie zachwyciło nas papierowe miasto. Uwielbiamy proste, a zarazem piękne rzeczy do zabawy. Takie domki, fontanna, auto z papieru trafiają do nas idealnie. Istnieje ryzyko zjedzenia przez młodszego Jerzyka, ale TO nam się PODOBA :)
Poza tym plakaty...miś w boa, lisek:) i torba na zakupy. Napewno poprawi humor na jesiennych powrotach ze sklepu;)
Ale papierowe miasto to nasz NUMER 1 :)
Plakat udostępniony u nas na blogu.
Was już lubimy od dawna na fb, a teraz też i Kapibare :)
Pozdrawiamy.
Ewa M-D.
Plakat udostępniam na rodzinkovo.blogspot.com
mail: rodzinkovo@gmail.com
Niemniej drewniane zabawki Kaja Bojesena urzekły mnie i czarują, ilekroć patrzę na ich zdjęcia. Czy to małpka, czy to słoń - pokazują nieśmiertelność drewna jako materiału, jego przeogromny potencjał. Właściwie jego użycie zależy wyłącznie od naszej wyobraźni... A wyobraźnia Kaja Bojesena... Ach. te ruchome łapki, trąba... Gładkie drewno, po którym aż miło sunąć palcem... Takiej zabawki chyba nie oddałabym dziecku - sobie bym zostawiła! ;)
obserwuje jako kanwuje czytam testuję
udostępnienie: https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=497871050315515&id=457570107678943
najbardziej spodobało mi się Duży domek z drewna litego, 20 cm. Już je widzę w różnych słodkich kolorach, z najróżniejszymi rysunkami dzieci, naklejkami, obrazkami, cekinami i każdymi błyskotkami jakie mi by wpadły w ręce i miały by swoje honorowe miejsce na parapecie i stole obok porannego kubka kawy :)
justyna justyna
Pozdrawiam
http://myszowenowinki.blogspot.com/
Pewnie nie będę oryginalna, ale wybrałam małpkę. Nie tylko z powodu naturalnego surowca, ale też i tego "czegoś" co ma w sobie i przyciąga wzrok.Niby 'tylko' małpka, a jednak i dla dorosłego, i dla dziecka. I jakie genialny teatrzyk można dzięki tej małpce zrobić:)
http://www.kapibara.com.pl/pl/dekoracje/269-malpka.html
Pozdrawiam,
Magda
P.S. Udostępnione na FB jako Magda Ada