Tylko nogami przebieram, jak małe, niecierpliwe dziecko doczekać się nie mogę… A kiedy w końcu wybija grudzień to zaczynam celebrować go na całego. Moja ekscytacja sięga zenitu i co roku nic się w tym temacie nie zmienia. Jestem wielką maniaczką wszystkiego co świąteczne. W tym okresie bywam też podatna na wszelakie komercyjne zagrania, co roku rozpoczynam sezon oglądając najnowszą reklamę coca-coli i wszystkie wystawy sklepowe obwieszone mikołajami. Wpadam w manię szykowania, cieszenia się każdą drobnostką. Dzisiaj mam więc dla Was masę grudniowych umilaczy. Kilka naszych pomysłów DIY na drobne upominki, domowe ozdoby, garść książek na wieczór i wszystkiego tego, co doda temu miesiącu magii.
Nie ma co ukrywać, że co roku jakiś szał mnie opętuje. Dekoruję dom, wymyślam, tworzę listy prezentów, każę mężowi po raz setny oglądać ze mną świąteczne filmy, wyśpiewuję kolędy do tylko sobie samej znanych melodii i cieszę się tym wszystkim ogromnie. Cały ten miesiąc jest wyjątkowy. Mam wrażenie, że to właśnie w nim jest zaklęta magia, że największa radość to te przygotowania, wprawianie się w nastrój, ten czas oczekiwania, ekscytacji. Pakowanie prezentów, wymyślanie drobnych umilaczy, celebrowania wspólnego czasu, taka radość, która budzi się na całego. To w tym wszystkim jest właśnie dla mnie najważniejsze. Niedawno pisałam Wam o 21 rzeczach, które koniecznie musicie zrobić w grudniu, czas wprowadzić je w czyny. Poniżej mam więc dla Was garść grudniowych umilaczy. Różne pomysły, inspiracje, pokażę Wam jak przygotować drobne prezenty i naszą pierwszą świąteczną ozdobę, której zrobienie zajmie wam minutę.
Grudniowe umilacze
DIY drobne prezenty
Domowe lizaki
Fajnie, kiedy prezenty bywają zrobione samodzielnie. Lubię choćby dorzucić domowego pierniczka, albo ozdobić upominek suszoną pomarańczą, stworzyć mały stroik. To taki miły gest, że się staramy, to takie coś bardziej osobistego. Mogą to być różne kulinarne rarytasy, słodkości na widok, których każdy się uśmiechnie.
Pomysł na jeden z nich wpadł mi do głowy przez zupełny przypadek.W weekend mieliśmy dziecięce przyjęcie, Antoś skończył roczek. Na Jego urodziny robiłam domowe lizaki z tego przepisu. Zresztą robi się je banalnie prosto;
Domowe lizaki z mascarpone
ok 400g biszkoptów
4 łyżeczki kakao
250 g mascarpone
2-3 tabliczki czekolady
wykonanie:
Mascarpone mieszamy z pokruszonymi na drobno biszkoptami, dodajemy trochę
ciemnego kakao, chłodzimy masę w lodówce. Następnie formujemy kuleczki,
nabijamy je na patyczki i obtaczamy rozpuszczoną w kąpieli wodnej czekoladą.
Dokładną instrukcję krok po kroku znajdziecie
tutaj.
Wygląda to naprawdę fajnie i efektownie. To idealna przekąska na wszelki urodzinowe przyjęcia. Ale trochę mi tych lizaków zostało i stwierdziłam, że to także świetny pomysł na właśnie taki drobny upominek, dodatek do świątecznego
prezentu.
Potrzebujemy tylko:
– folię
-sznurek bądź wstążeczkę
– domowe lizaki z przepisy powyżej.
– opcjonalnie kolorową zawieszkę, etykietę.
Na patyczku zawiązujemy wstążeczkę, wkładamy lizaka do folii, przewiązujemy sznurkiem. Można dodać jeszcze jakąś świąteczna zawieszkę, etykietę itd. I gotowe. Wygląda to bardzo prosto i efektownie zarazem.
Pomysły na drobne prezenty własnoręcznie zrobione
|
| świeczka ozdobiona metodą decoupage |
Fajnym pomysłem jest również
ozdobienie świeczki metodą decoupage. Jestem przekonana, że taki upominek spodoba się każdemu. Taką świeczkę robi się w pięćminut, efekt jest naprawdę ciekawy i mamy świetny patent na świąteczny prezent. Zajrzyjcie do postu
pomysł na świeczkę, tam znajdziecie instrukcję krok po kroku jak ją wykonać.
Ja w tym roku chcę również zrobić trochę domowych pralin i również opakować je folią, można też podarować bliskim własnoręcznie upieczone pierniczki, ciastka, wymieszajmy je z suszonymi pomarańczami, dodajmy laskę cynamonu i wanilii, i zapakujmy w ładne pudełeczko. Będzie to cudnie wyglądać i to taki zdecydowanie upominek od serca.
Pewnie cały miesiąc będę podrzucać Wam różne pomysły na świąteczne ozdoby. Poniżej moja pierwsza propozycja, którą mogliście już dojrzeć przy prezentacji naszego kalendarza adwentowego. Wykonanie tej ozdoby jest banalnie proste, a myślę, że wygląda to ciekawie.
Potrzebujemy:
-kilka iglastych gałązek
– kosz, wiadro, duża donica (coś w co wsadzimy nasze gałęzie)
– worek jutowy (dostępny w każdym budowlanym markecie)
– sztuczny śnieg
Wykonanie:
Wystarczy tylko nasz kosz owinąć szczelinie jutowym workiem, do środka włożyć gałęzie, odrobinę spryskać je sztucznym śniegiem, możemy na gałązkach
zawiesić jakieś ozdoby i również przyczepić je do jutowego worka. I gotowe.
Minuta czasu, a jaka fajna wyszła nam dekoracja:)
Grudniowe umilacze: książki dla dzieci i dorosłych:)
Książki to rzecz dla mnie nieodłączna w każdym możliwym miesiącu. W grudniu uwielbiam zaczytywać się w ciepłych powieściach. Gorący kubek kakao, ciepły pled i ciekawa powieść, to dla mnie zestaw na wieczór idealny. Poniżej kilka pozycji które bardzo Wam polecam.
Chcąc wprowadzić Majkę w świąteczny, magiczny nastrój od połowy listopada czytamy głównie książeczki o Mikołaju. Polecam Wam zwłaszcza „Święty Mikołaj i Ty możesz mu pomóc”. To książka interaktywna, pełna humoru, to taki poradnik Świętego Mikołaja;) Są tam przygotowane różne wskazówki i porady, które specjalnie dla Niego spisały mu Elfy. Majka uwielbia tą książeczkę.
Przewodnik świątecznych inspiracji
W tym roku nie mam niestety dla Was nowego Przewodnika. Postanowiliśmy wydawać go dwa razy do roku, jest z nim masa pracy, a nam zależy na jak najwyższej jakości, aby był zawsze perfekcyjnie przygotowany. Niemniej polecam Wam ten z ubiegłorocznych świąt, myślę, że inspiracje, które w nim znajdziecie są nadal jak najbardziej aktualne:)
Ten przedświąteczny czas może być równie piękny jak same Święta. Warto kontemplować siebie tą grudniową codzienność, zawczasu zadbać o ciekawe dekoracja, zrobić jakieś prezenty samodzielnie i serwować sobie jak najwięcej umilaczy. Mam nadzieję, że dzisiejszy post Wam w tym pomoże:)
___________________________________________________________________________________________________________________
Kochani na koniec jeszcze mała informacja. Dostaję masę rożnych maili, ale wobec takiego nie mogę przejść obojętnie. Jest piękna akcja fundacji „Na ratunek Dzieciom z chorobą nowotworową”. Myślę, że to ogromnie ważna rzecz aby pomagać innym, a już w tym okresie przed świątecznym szczególnie. Warto dać coś od siebie, wesprzeć tych, którzy tego naprawdę potrzebuję. Czasami wystarczy tak niewiele, choćby zrobić sobie zdjęcie w czapce…
CZEŚĆ JAK CZAPKA!
Fundacja „Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową” szuka wszelkich sposobów na to, by pomagać dzieciom. Dlatego rozpoczęliśmy akcję „Cześć jak czapka”, dzięki której możemy nie tylko zebrać pieniądze dla naszych Podopiecznych. Nasz „zaczapkowany portal” ma za zadanie zwrócić uwagę na los dzieci chorych na raka i zachęcić wszystkich do okazania solidarności z maluchami, które toczą najcięższą walkę w swoim życiu. Dziś i Ty, Drogi Przyjacielu, możesz pokazać maluchom, że ciepło o nich myślisz! Zrób z nami trzy proste kroki:
KROK PIERWSZY: Wyślij nam swoje zdjęcie w jesiennej czapce.
KROK DRUGI: Wpłać pieniądze na nasze konto: 15, 30 lub 50 zł. Albo inną, którą uznasz za stosowną
w tym momencie.
KROK TRZECI: Po zaksięgowaniu wpłaty na naszym koncie umieścimy Twoje zdjęcie na najbardziej
zaczapkowanym portalu tej jesieni!
POKAŻMY DZIECIOM CHORYM NA RAKA, ŻE CIEPŁO O NICH MYŚLIMY!
Wszystkie środki zebrane podczas akcji „Cześć jak czapka” przeznaczymy na potrzeby naszych małych Podopiecznych. Dzięki nim będziemy mogli kupić drogie leki i sfinansować rehabilitację dzieci, które jej potrzebują.
39 komentarzy
Dziękuję Ci za dawkę inspiracji! :*
Czy mogę wiedzieć skąd są te etykietki z reniferem?
Sama robię ozdóbki z masy solnej :)