Tak jak wspominałam, budowę naszego drewnianego tarasu z modrzewia syberyjskiego rozpoczęliśmy od przygotowania fundamentów. Tym razem nasz taras będzie na lekkim podwyższeniu i osiągnie wysokość 35 cm. Wymiary tarasu będą wynosić 7 metrów szerokości i niecałe 5 metrów długości. Dla takiego tarasu konieczne okazało się wykopanie dość głębokich i solidnych fundamentów. Waga docelowa całej konstrukcji jest znacznie większa niż poprzedniego naszego tarasu (link do budowy TUTAJ) więc bloczki betonowe tym razem mogłyby okazać się zbyt słabe.
Zdecydowaliśmy się na metodę fundamentów z lanego betonu do wcześniej wykopanych otworów. Poniżej prezentujemy krótki poradnik, jak się do tego zabrać.
Fundamenty pod taras drewniany – jak zrobić?
Kopanie
Na początek przy pomocy sznurka, został wyznaczony obrys tarasu. Następnie farbą w spray’u zaznaczyliśmy na ziemi miejsca, w których miały się znaleźć podpory pod konstrukcję tarasu.
Otwory zostały wykopane na głębokość 50 cm. Podyktowane jest to tym, że jest to w miarę bezpieczna już głębokość, przy której nic nie powinno się stać ze stopami betonowymi podczas przemarzania gruntu zimą. Jeżeli byłyby płycej, mogłoby dojść do zjawiska tzw. wysadzenia fundamentu do góry. Warto sprawdzić jaka strefa przemarzania gruntu dotyczy okolicy gdzie stoi Wasz dom. Szczególnie jeżeli znajduje się na wschodzie Polski, konieczne może okazać się kopanie trochę głębiej.
Rozstaw otworów dostosowaliśmy do konstrukcji drewnianej, która będzie pod deskami tarasowymi. W pierwszej kolejności położone będą kantówki świerkowe o przekroju 6×12 cm. Tutaj podparcie dla kantówki znajduje się co 125 cm.
Na kantówki zostaną położone prostopadle legary z modrzewia syberyjskiego o przekroju 4,5×7,5 cm. Podparcie wymagane jest co 100 cm. Wybraliśmy modrzew na legary ponieważ, zawsze powinno używać się drewna, z którego będzie wykonana przykręcona na nie deska tarasowa. Taki zabieg skutkuje właściwą pracę drewna podczas zmian temperatury. Gdyby została użyta np. sosna, która w innym zakresie niż modrzew się kurczy i rozszerza, mogłoby dojść do niepożądanych naprężeń tarasu.
Wypełnienie
Otwory zostały zalane betonem. Nie dokładaliśmy zbrojeń, ani nie izolowaliśmy betonu w żaden sposób. W miejscach, gdzie teren był niżej, dołożyliśmy „czapki” z rury kanalizacyjnej o przekroju 16 cm. Tak aby kotwa miała pewniejsze podparcie i zanadto nie wystawał trzpień kotwy z betonu
Poziomowanie i kotwy
Na koniec za pomocą sznurka wyznaczyliśmy miejsce ułożenia kantówki świerkowej oraz wypoziomowaliśmy wraz ze spadkiem wynoszącym 4,5 cm na całej długości tarasu. Za odpowiedni można przyjąć spadek 1% na 1 m. Pozwoli to na swobodne odpływanie wody deszczowej z tarasu.
Kotwy zostały wbite w niezastygły beton i ustawione względem sznurka. Warto pamiętać, że kotwy posiadają otwory do mocowania kantówki, dzięki czemu drobne błędny będą mogły zostać skorygowane.
I gotowe. Już za chwilę będziemy mogli brać się za kolejny etap. Za jakiś czas w następnych postach pokażę Wam jak samodzielnie krok po kroku zbudować drewniane barierki, a także jak na tak przygotowane fundamenty, położyć taras. Jeśli macie jakiekolwiek pytania to piszcie śmiało, jeśli tylko będziemy potrafili, to na wszystko postaramy się odpowiedzieć. Trzymajcie się ciepło i do napisania!
11 komentarzy