Zapraszam na drugą część wpisu o naszych pokojach dziecięcych. Ostatnio pokazywałam Wam królestwo Mai, zaś dziś czas na pokój Antosia. Jesteście ciekawi, co u Niego się sprawdziło, z jakich rozwiązań jesteśmy zadowoleni i jak to pomieszczenie wygląda po półrocznym użytkowaniu przez najmłodszego członka rodziny? O tym wszystkim w dzisiejszym tekście. Zapraszam do najbardziej kolorowej przestrzeni w naszym domu!
Ten pokój zmienia się każdego dnia za sprawą mnóstwa zabawek wiecznie wędrujących z kąta w kąt. Antoś, jak na czterolatka przystało, co chwilę zmienia swoje zainteresowania. Raz rządzi więc tu strażak Sam, innym razem z każdego kąta witają mnie dinozaury, co dzień urządzane są tu samochodowe wyścigi. Wiecznie na ziemi leżą budowle z klocków lego i panuje artystyczny nieład. Czuć tu zamiłowanie do zwierzątek, a także zabaw w Indian, jest kącik kucharza, sklep i kolorowe książki ciągle wędrujące po całym pokoju. Jest więc tu wszystko to, co mój Maluch kocha. Przez to, ten pokój jest pewnie dość chaotyczny, dużo tu się dzieje, nie wszystko pasuje do siebie, ale w końcu takie są przywileje dzieciństwa. To miejsce wiecznych zabaw, wyobraźni, spotkań z Przyjaciółmi i odpoczynku. To przestrzeń, gdzie Antek może puszczać wodze fantazji, wcielać się w różne role, wyciągać wszystko na wierzch.
Najbardziej jestem zadowolona z tego, że zrobiliśmy tu jasną bazę. To ona porządkuje tę przestrzeń. Dzięki białej podłodze i większości jasnych ścian, te wszystkie kolorowe zabawki, barwne akcenty, łatwo się wybijają, za to tło nie tworzy dodatkowego wizualnego chaosu i mimo wszystko wnętrze jest dość spokojne, a na tym bardzo mi zależało. Obawiam się, że przy tej ilości rzeczy i zabawek, gdyby jeszcze ściany i podłoga były kolorowe to pewnie nie dałoby się tu wytrzymać, a dziecko byłoby narażone na zbyt wiele pobudzających bodźców.
Genialnie sprawdzają mi się tu te wszystkie skrzynie i pojemniki na zabawki, bez nich nie wyobrażam sobie tego pokoju. Tak jak wcześniej wspominałam, Antek lubi wyciągać wszystko na ziemię, zaś dzięki temu, że Jego zabawki przechowujemy w różnych organizerach, łatwo je później posprzątać, nie trwa to zbyt długo. Dzięki otwartym półkom, skrzyniom, Antoś ma też łatwy dostęp do wszystkich swoich skarbów. Każda rzecz ma swoje docelowe miejsce, wystarczy wszystko odłożyć do odpowiedniego pojemnika i dzięki temu ten pokój nie jest ciężki w utrzymaniu porządku mimo, wielkiej wyobraźni Jego właściciela;)
Kolejna moja wielka miłość tu, to oczywiście to stare łóżko i tapeta nad nim. To tworzy cały klimat tego miejsca, dodaje charakteru. Łóżko jest duże, wygodne, to na nim Mój mąż najczęściej czyta dzieciakom książki na dobranoc. Pomieszczenie jest podzielone tak, że jest naprawdę funkcjonalne. Jest dużo miejsca do zabawy, odpoczynku, jest niewielkie biureczko, przy którym Antek może rysować, jest sporo półek, szafek, pojemników, dzięki, którym wszystko się tu mieści. Lubię te kolorowe, energetyczne barwy, najważniejsze zaś, że Antek dobrze się tu czuje i naprawdę lubi się tu bawić.
Jeśli chodzi o jakieś planowane zmiany, to póki co, nic nowego bym tu nie wprowadzała. Pewnie będą dochodzić kolejne zabawki i skarby, ale mamy jeszcze trochę miejsca na to, aby je tu zmieścić;) Nowością jest tu kolorowa kuchnia, którą Antek uwielbia się bawić i wiecznie mi coś na niej gotuje. Pewnie za jakiś czas wymienimy biurko i krzesło na większe, ale na razie nie ma takiej potrzeby. Myślałam też ewentualnie o jakimś większym dywanie, bo Antoś uwielbia bawić się na podłodze, ale to jeszcze zobaczymy.
Jeśli interesuje Was skąd, co jest, to większość dodatków i mebli, jaka się tu znalazła odnajdziecie podlinkowane w tym poście. A tak Antka pokój prezentuje się w całości:
W ostatnich dwóch postach mogliście zobaczyć jak prezentują się te nasze dziecięce pokoje po dłuższym czasie, kiedy dzieci zdążyły wprowadzić tu swoje zmiany i się zadomowić. Oczywiście umówmy się, że najczęściej nie panuje tu taki ład i porządek, ale każdy jest w stanie sobie to łatwo wyobrazić, zwłaszcza jeśli sami macie dzieci;) Co sądzicie o pokoju Antka, które z naszych dziecięcych pomieszczeń bardziej Wam się podoba? Uściski wielkie i pięknego weekendu dla Was!
19 komentarzy