Dziś pokażę Wam kolejne dziecięce królestwo w naszym domu. Jesteście ciekawi jak wygląda pokój najmłodszego członka naszej rodziny? Tym razem zapraszam do kolorowej krainy, pełnej barwnych plam, dziecięcych akcentów, zwierzątek i samochodów, czyli wszystkiego tego, co Antoś kocha najbardziej.
Pokój Antosia miał być kolorowy, pełen ciekawych akcentów, a zarazem z oddechem i dość uniwersalny, tak, aby łatwo mógł się zmieniać wraz z jego potrzebami. Dużo radości sprawiło mi urządzanie go, dobieranie tych wszystkich szczegółów, sprawianie, aby to pomieszczenie było przytulne, a także dawało sporą dawkę inspiracji dla dziecięcej wyobraźni. Chyba się udało, bo Antek uwielbia tu przesiadywać, bawić się, a co najbardziej mnie zaskoczyło, bardzo dba o to, żeby był tu porządek.
Moim ulubionym akcentem w tym pokoju jest to bardzo stare łóżko, które dorwaliśmy na jakiejś aukcji na allegro. Było bardzo zniszczone, nogi spróchniałe, miało też wiele śladów po byłych mieszkańcach, czyli kornikach. Ale krok po kroku odświeżyliśmy je, zabezpieczyliśmy i teraz prezentuje się pięknie. Lubię takie elementy z duszą, historią. Ciekawa jestem w ilu wcześniej domach mieszkało…
Z uwagi na to, że zarówno podłoga jak i ściany są białe, mogłam sobie tu pozwolić na mocniejszy element kolorystyczny. Mój chłopczyk oczywiście kocha niebieski, dlatego też właśnie na ten kolor postanowiliśmy pomalować drewnianą boazerią, dobierając odcień do bajkowej tapety. Jest autorstwa Jimmy Cricket i odkąd tylko ją zobaczyłam, to zakochałam się totalnie. Jego ilustracje są magiczne, wprowadziła tu baśniową nutę, przytulność i choć niestety do najtańszych nie należy, to i tak cieszę się, że właśnie ją tu wybrałam, bo wydaje mi się, że wkomponowała się idealnie. Resztę tapety wykorzystałam do zrobienia obrazu, oraz wyłożyliśmy nią plecy regału domku.
Aby było tu jeszcze bardziej radośnie i kolorowo, oprócz niebieskiego rządzą tu rożne odcienie koloru żółtego aż po musztardę oraz kropla mięty. Cała ta trójka barw świetnie ze sobą współgra. Tak jak u Mai i u Antka nie mogło zabraknąć kolorowych mebli. Ta piękna, żółta komoda to kolejny mebel od Sleep and Fun. Nawet sobie nie wyobrażacie, jaka ona jest pojemna! Znów perfekcyjne wykonanie, to taki mebel, który na pewno będzie służył nam na lata. Zresztą nie ma osoby, która by tu nie weszła i pierwsze co nie pytała skąd ona jest;) Pomieściły mi się tu Jego wszystkie ubranka, fajnym pomysłem jest też ta półka na samym dole, którą Antek wiecznie zapełnia swoimi ulubionymi zabawkami. Nad komodą zawisła genialna, drewniana lampka van od Little Lights, czyż nie jest boska?:)
Chciałam żeby ten pokój dość łatwo się sprzątało, dlatego jest tu wiele schowków i pojemników na zabawki. Te piękne drewniane skrzynie są od niezawodnego Bambooko, Antek przechowuje tam całą swoją kolekcję aut, a z jednej ze skrzyń zrobiłam mu sklepik. Zdecydowanie mogą pełnić najróżniejsze funkcje. Mamy tu też od nich fantastyczną półeczkę tipi, która stanowi namiot dla myszek oraz krzesło z króliczymi uszami.
Regał pod skosem z zamkniętymi szafkami na dole to dzieło mojego Męża. To dopiero mebel robiony na wymiar:) Uzupełnił całość, a zarazem ładnie wtapia się w tło. To kolejne miejsce na przechowywanie wszystkich skarbów mojego chłopczyka, jest On na etapie totalnego zbieractwa wszystkiego, co możliwe, dlatego szaf, półek i wszelkich skrytek nigdy u niego za wiele.
Jak się pewnie domyślacie, tekstylia, musztardowa narzuta na łóżku, łapacz snów oraz poduszki to dzieło Izy z Magii Książki. To taka kropka nad i, dopełnienie tej przestrzeni.
Uwielbiam urządzać wnętrza, w cały nasz dom włożyłam wiele serca, ale zdecydowanie to właśnie wykańczanie pokoi dziecięcy sprawiło mi najwięcej frajdy. To tu można popuścić wodze fantazji, nie bać się kolorów, odważnych zestawień, tworzyć wszystko tak, aby było radośnie, wesoło z lekkim przymrużeniem oka. Ten pokój będzie rosnąć razem z moim chłopcem, zmieniać się, ewaluować, ale póki co z tej jego dzisiejszej wersji jestem ogromnie zadowolona.
I tak wygląda ten kolorowy świat Antosia, pełen jego ukochanych książek i skarbów. Jest tu strefa wypoczynku i zabawy, jest wszystko to, co jest mu do szczęścia niezbędne. Ciekawa jestem bardzo jak Wam się to miejsce podoba, co sądzicie? Uściski wielkie!
Na zdjęciach Deski białe Impressive Quick Step.
25 komentarzy