Mojej Babci ręce tak sprawnie obierają te warzywa, kroją na równą kosteczkę. Choć teraz, kiedy starość zapukała, może już trochę mniej, ale kiedyś… Matko te Jej pierogi ruskie, te zrazy epickie, makowiec najlepszy, nalewki obłędne, te trzy dania na obiad i pięć na deser. Prosto, pysznie, najlepiej. Gwarantuję, że taki rosół na wiejskiej kurze to mało kto z Was jadł, jaki Babcia potrafi ugotować. Przyjechała z tym garem zaraz jak się Majeczka urodziła, co bym sił nabrała. Nie było opcji na takiej zupie momentalnie nie dojść do siebie. I ta Jej kuchnia cała z tradycji złożona, zapisana drobnym druczkiem w tysiącach zeszytów, a choćbyś chciał przepisu co do słowa się trzymać, to i tak nie wyjdzie tak jak Jej wychodzi. No opcji nie ma. I brak tam dań jakiś wymyślnych, nazw trudnych do wymówienia, za to są smaki cudowne, domowe, podbijające kubki smakowe i nie na żołądku, lecz na sercu się odkładające. Aż mnie na wspomnienia wzięło… I po tym wstępie powinnam Wam zaserwować teraz jakiś tajemny przepis rodzinny, oddać ten wpis w ręce Babci, a ja tu do Was tylko z ryżem z warzywami wpadam, ale za to takim, że będziecie się zajadać, obiecuję!
Bo tak myślałam chwilę nad nazwą, żeby tak jakoś bardziej wykwintnie, wymyślnie. Co by tłumy ściągnąć zaintrygowane. Może coś z francuskiego? Albo chociaż pod risotto to podciągnąć podawane pod pierzyną warzyw?.. No ale gdzież tam. To jest po prostu ryż, ryż z warzywami i tyle. I u tej moje Babci też zawsze w kuchni tak było, że ziemniak to ziemniak, schabowy to kawał ubitego mięsa, zupa jakaś tradycyjna, pomidorowa, rosół i te sprawy, a nie jakieś coś, co to właściwie nie wiadomo jak czytać, a potem smakuje jak zwykła ogórkowa na przykład.
Idąc więc zgodnie z rodzinną tradycją, nie mam dla Was nic wykwintnego, nie mam nawet nazwy żadnej oryginalnej, gwarantuję za to, że danie jest pyszne, zdrowe i sycące. Idealne dla dzieci i dorosłych. Moje maluchy zajadały się tak, że aż uszy się trzęsły. I choć nie potrafię kroić tak równo w kosteczkę jak Babcia i na ten gar jakieś tajemne zaklęcia rzucać, to chociaż mogę sprzedać Wam przepis, który będzie potrafił powtórzyć każdy. A czyż nie na tym tego typu wpisy powinny polegać?;)
Najlepszy ryż z warzywami – na zdrowie!
Pyszny, pełen warzyw, ziaren, treściwy. Nam ta porcja starcza na dwa dni na naszą czteroosobową rodzinę. Czego chcieć więcej?:)
Składniki
- Ciemny ryż
- 1 cukinia
- 2 papryki
- cebula
- 2 ząbki czosnku
- 1 puszka pomidorów
- pół puszki kukurydzy
- szczypiorek
- opcjonalnie:
- 2 łyżeczki siemienia lnianego
- 2 łyżeczki nasion chia
przyprawy:
- sól
- pieprz
- papryka wędzona
- bazylia
- papryka słodka
- curry
- świeży rozmaryn
Wykonanie
Kroimy wszystkie warzywa w kostkę. Podsmażamy cebulę z czosnkiem, następnie dodajemy paprykę i znów chwilę podsmażamy. Na koniec dodajemy cukinię, pomidory, kukurydzę, siemię i nasiona chia oraz wszystko przyprawiamy. Wlewamy jedną trzecią szklanki wody i gotujemy na małym ogniu aż warzywa zmiękną. Następnie dodajemy do dania uprzednio ugotowany ryż i wszystko razem mieszamy do połączenia składników. Podajemy ze świeżym szczypiorkiem.
Smacznego!
6 komentarzy