O tej porze roku powinno się przygotowywać jakieś lekkie dania, sałatki, coś idealnego do zjedzenia na świeżym powietrzu, coś co będzie smakować podczas upałów. Tylko, że…upałów nie ma! W Trójmieście prawdziwa jesień. Naprawdę nie chcę marudzić, ale toż to można depresji dostać. Dziś to już w ogóle za oknem czarno, a deszcz jakby wiadrami wylewali. Współczuję tym, którzy przyjechali w tym tygodniu do nas nad morze, pogoda nie rozpieszcza, ja osobiście najchętniej bym dziś nawet nosa z domu nie wyściubiała. Nie mam więc dla Was żadnych letnich przepisów, nic dla ochłody, bo jej wokół aż nadto, za to niosę coś bardzo pysznego, rozgrzewającego, niezwykle sycącego i zdrowego.
Żeby latem rozgrzewać się trzeba było, to już jest lekka parodia. Tego typu dania nieodłącznie z jesienią mi się kojarzą, domowym zaciszem, kocykiem, zimniejszą aurą za oknem. Ale niestety okazuje się, że na dziś taka zupa pasuje jak ulał. Ciekawe czy to lato ma w ogóle jeszcze zamiar wrócić do nas w tym roku?.. W każdym razie to danie jest niezwykle wyraziste, pyszne, ciepłe i mocno sycące. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam soczewicę we wszelkich wariacjach. Jestem pewna, że ta zupa zasmakuje każdemu. Łyżki w garść i smacznego!
Zupa z soczewicą i parmezanem – na zdrowie!
Składniki:
- 1/3 szklanki soczewicy czerwonej
- 1 batat
- 1 czerwona papryka
- puszka krojonych pomidorów
- 1 cebula
- 3 łodygi selera naciowego
- 2 marchewki
- pół puszki mleczka kokosowego
- sól, pieprz, papryka słodka, papryka wędzona, kurkuma
- parmezan do posypania
- łyżka oleju
Wykonanie:
- Soczewicę ugotować wg. instrukcji na opakowaniu
- Bataty pokroić w dużą kostkę. Paprykę, cebulę, seler naciowy i jedną marchew pokroić w małą kosteczkę. Drugą marchew zetrzeć na tarce o grubych oczkach.
- W dużym garnku rozgrzać olej i podsmażyć cebulę, a po 3 minutach dodać resztę warzyw. Zalać całość wodą do przykrycia składników. Dodać pomidory z puszki i gotować ok. 20 minut.
- Na koniec doprawić zupę przyprawami i dodać mleczko kokosowe. Posypać parmezanem.
9 komentarzy