Dziś na blogu prawdziwa perełka! Mam wielką przyjemność zaprosić Was do pięknych wnętrz Marysi, która od sześciu lat mieszka w Hiszpanii. Skończyła Ona romanistykę i przez kilka lat pracowała w Krakowie w firmie polsko-francuskiej. Teraz jedną z Jej największych pasji jest gotowanie, podróżowanie, pisanie bloga i oczywiście urządzanie swoich wnętrz. Jej dom jest niezwykle ciepły i klimatyczny, można odnaleźć u Niej naprawdę wiele oryginalnych szczegółów. Zresztą zaraz sami się przekonacie! Cieszę się ogromnie, że mogę Wam dziś zaprezentować tak wyjątkowe mieszkanie.
Bardzo lubię podglądać jak mieszkają inni, uwielbiam inspirujące miejsca. Z takich wirtualnych wycieczek po wnętrzach, można wiele wyciągnąć dla siebie, podejrzeć jakiś pomysł, zobaczyć czyjeś rozwiązania, zainspirować się tak po prostu. Dom Marysi urzekł mnie niesamowicie, dlatego kiedy napisała z propozycją, czy byłabym zainteresowana pokazać Jej mieszkanie na blogu, nie miałam co do tego najmniejszych wątpliwości. W końcu to prawdziwa uczta dla oczu! Chcecie wiedzieć jak Polka mieszka w Hiszpanii? Zapraszam na dzisiejszy wpis!
Wnętrza z duszą: witamy w gorącej Hiszpanii, czyli mieszkanie Marii.
Postanowiłam wypytać Marysię o ten Jej dom, o inspiracje i oczywiście Hiszpanię, którą uwielbiam. Oprócz zdjęć wnętrz, czeka więc na Was również nasza rozmowa, w końcu któż lepiej opowie o własnym mieszkaniu niż Jego właściciel. Zapraszam Was do przeczytania krótkiego wywiadu, a następnie zwiedzenia krok po kroku mieszkania Marii.
Marysiu jak kupuje się i urządza mieszkanie w Hiszpanii? Czy jest to bardziej skomplikowane niż w Polsce?
W Hiszpanii kupuję się podobnie jak w Polsce: można szukać mieszania/domu z pośrednikiem i na własną rękę. Podobnie jak wiele osób, korzystaliśmy z obu form, a ostatecznie zdecydowaliśmy się na mieszkanie, którego ofertę znaleźliśmy w internecie (bez pośrednika).
Czy spotkały Was z tym jakieś przygody?
Wielkich przygód nie było, choć czas podpisania ostatecznej umowy wydłużył się znacznie, ponieważ wcześniejsi właściciele nie mieli jeszcze nowego domu, do którego mieli się przenieść.
Jakie były Twoje główne założenia podczas remontu?
Naszym głównym założeniem była globalna odmiana mieszkania, które choć 92-metrowe, na wejściu wydawało się małe i przytłaczające: wąski przedpokój prowadzący do kolejnych pomieszczeń (dziupli). Chcieliśmy wpuścić powietrze i światło do mieszkania. Salon połączony z kuchnią oraz częścią przedpokoju miał dać nam poczucie przestrzeni; i chyba tak też się stało.
Co było największym wyzwaniem?
Twój dom jest niezwykle klimatyczny. Skąd czerpiesz inspiracje i pomysły?
Bardzo się cieszę Olu, że podoba Ci się moje mieszkanie. Oj, w XXl wieku mamy tyle źródeł, jakie to szczęście! Bardzo lubię blogi, takie jak Home on the Hill (mój ulubiony), Pinterest, Instagram, czasopisma, ale też często inspiracje czerpię z otoczenia: coś gdzieś podpatrzę, coś mi wpadnie w oko, siedząc w restauracji zrobię zdjęcie jakiejś półeczki, gdzieś pojadę, w czymś się zakocham…
Miło mi bardzo, że lubisz Home on the Hill;) I to prawda, w dzisiejszym świecie jest naprawdę wiele źródeł inspiracji, grunt to potrafić z nich czerpać jednocześnie zachowując swój indywidualizm. Marysiu masz wiele ciekawych detali, mebli. Gdzie je znajdujesz?
Które pomieszczenie w Waszym domu jest Twoim ulubionym?
Salon połączony z kuchnią to serce domu, a zarazem największe pomieszczenie w całym mieszkaniu, z pięknym widokiem i wyjściem na taras. Bardzo lubię tu przebywać. A co ważne, kiedy gotuję czy myję przysłowiowe gary, nie czuję się zamknięta w czterech ścianach kuchni, mam kontakt z inną rzeczywistością: widzę bawiącą się córeczkę itp itd…
Czy jest coś co Ci nie wyszło, coś co byś zmieniła?
Myślę, że pomyślałabym o innym kolorze blatu kuchennego. Wykonaliśmy go z czarnego granitu z połyskiem: niestety na ciemnym odznacza się każda kropla wody czy okruszek chleba. Myślę, że jasny marmur byłby praktyczniejszy. No, ale tak jak kiedyś pisałaś Olu, uczymy się na własnych błędach. Ogólnie to bardzo lubię zmiany i mam milion pomysłów na minutę, czasem sama się w nich gubię. Już po zakończeniu remontu trafiam na kolejne inspiracje i już mnie korci, znasz to uczucie?
Oj, zdecydowanie znam;) A powiedz mi jak sądzisz, co Twój dom mówi o Tobie?
Pytasz co mój dom mówi o mnie? Trudno mi odpowiedzieć na to pytanie… Myślę, że na pewno dbam o szczegóły i dostrzegam piękno w drobnych rzeczach. A więcej, może Ty Olu odpowiesz mi na pytanie co mój dom powiedział Ci o mnie:)?
Na pewno widać w nim pasje, zamiłowanie do pięknych rzeczy, miłość do kuchni, wspólnych posiłków i rodzinnych chwil:) A czy masz jakaś swoją ulubioną rzecz, taki przedmiot, który ma dla Ciebie ogromne znaczenie?
Bardzo lubię moją ceramiczną lampę (sypialnia), obrazy: jeden marynistyczny w sypialni, a drugi to portret kobiety (salon, na zielonym tle). Równie mocno jestem związana z moją ceramiką i porcelaną (wiele rzeczy przyleciało ze mną z Polski, inne to prezenty od rodziny i znajomych).
Mały sekretarzyk pojawił się niedawno, ale już czuję się z nim bardzo związana;)
Jakie są Twoje zainteresowania, co lubisz robić w wolnym czasie?
Od dziecka uwielbiałam gotować i eksperymentować w kuchni! Zaraziły mnie tą pasją Babcia i Mama, teraz ja przekazuję pałeczkę córce. Bardzo lubię podróżować, poznawać nowe kultury i zwyczaje. Często spędzam czas na świeżym powietrzu, ostatnio dużo chodzę po górach, a mam ich tu (w Hiszpanii) pod dostatkiem. Kocham dobrą herbatę, parzoną w czajniczku i podaną w filiżance. Ciekawa książka czy lekka komedia też umilają mi czas. Wnętrza zawsze mnie pociągały, gdzieś tam w głowie już jako mała dziewczynka coś planowałam, przestawiałam, malowałam… Zresztą to też mam po mamie, bo to Ona zawsze była „kierownikiem budowy” w naszej rodzinie, planowała wszystkie większe i mniejsze remonty i wnętrzarskie rewolucje. Ostatnio piszę też blog www.cosmomami.wordpress.com (instagram: @cosmomamis) w języku hiszpańskim o tematyce lifestylowej.
Bardzo się cieszę, że mogę zaprezentować „światu” moje wnętrze na łamach Home on the Hill. Pierwszy raz publikuję taki fotoreportaż i będzie mi ogromnie miło zaprosić wszystkich Czytelników Bloga na wirtualną wizytę w moim hiszpańskim mieszkaniu. Szczególnie miło mi będzie gościć moich Kochanych Rodziców i Przyjaciół, którzy niestety nie mieli jeszcze okazji odwiedzić nas po gruntownym remoncie.
Jestem pewna, że się zachwycą Twoim mieszkaniem w równym stopniu jak ja:) Maria masz również cudowny widok z okna, opowiedz proszę trochę o nim:)
No i na koniec muszę jeszcze koniecznie zapytać o gorącą Hiszpanię. Jak Wam się mieszka w tym kraju?:)
W Hiszpanii mieszka nam się bardzo dobrze (choć oczywiście tęsknimy za Rodziną, Przyjaciółmi i Krakowem). Doceniamy klimat, błękit nieba i bliskość ciepłego morza. Hiszpanie są bardzo otwarci i komunikatywni. Myślę, że życie w Hiszpanii jest łatwiejsze niż w Polsce, może to za sprawą klimatu, a może charakteru mieszkańców. Ja też mam tutaj duże pole do popisu kulinarnego: świeże ryby, owoce morza, soczyste i różnorodne warzywa, owoce! Uwielbiam też poranne, niezobowiązujące spotkania na kawie: wielu hiszpanów, jeszcze przed pracą (czy innymi obowiązkami) lub po odstawieniu dzieci do szkoły, wpada na kawę/śniadanie do pobliskiej kafeterii. Najczęściej codziennie spotykamy te same osoby, wymieniamy kilka zdań, pożartujemy i tak w miłej atmosferze ładujemy akumulatory na resztę dnia.
Jeżeli czytelnicy mieliby jakieś pytania na temat Hiszpanii czy mojego miasta Alcoy (może planujecie wakacje?!) chętnie odpowiem.
Super! Dziękuję Ci pięknie za rozmowę, niesamowite ciepło od Ciebie bije. Życzę wielu cudownych chwil w Waszym przytulnym gniazdku.
Wnętrza Marii
Zapraszam Was teraz do zwiedzenia domu Marysi. Mieszkanie jest duże, przestronne i bardzo jasne. Można odnaleźć w nim wiele ciekawych motywów i hiszpańskich elementów. Widać zamiłowanie Właścicieli do sztuki i przywiązywanie uwagi do detali.
Salon
W salonie ogromnie podoba mi się zastosowanie kontrastu; czerni-bieli. Odważna ciemna ściana, kanapa i krzesła przykuwają uwagę, zaś drewniane elementy takie jak duży stół czy komoda zmiękczają całość. Możemy odnaleźć tu wiele ciekawych detali takich jak obrazy, piękny dywan, czy zielone rośliny, które ożywiają to pomieszczenie. Jest niezwykle spójnie i z charakterem.
Kuchnia
Kuchnia jest otwarta na salon i bardzo spójna z resztą mieszkania. Mamy tu wiele roboczych blatów, wygodną kuchenną wyspę i piękne dodatki. Zdecydowanie widać, że Maria kocha gotować. Mnie osobiście najbardziej zachwyciła podłoga, niezwykle piękna mozaika. Marysia napisała mi, że „każdy kafelek/wzór jest typowy dla Hiszpańskich domów sprzed wielu lat. Kiedy przychodzą do nas znajomi, często wspominają: ‚O patrz, ten w kwiatki: moja babcia miała całą taką ścianę kuchenną’, albo ‚tymi gwiazdkami wykładało się całe hole w dużych domach przy plantacjach oliwek’, ‚Moja prababka miała identyczne motywy w łazience’ itp.” Taki element dodaje charakteru całości, sprawia, że wnętrze staje się nietuzinkowe.
Przedpokój
Przedpokój to kolejne pomieszczenie otwarte na salon. Ten zabieg sprawił, że mieszkanie wydaje się być dużo bardziej przestronne i takie z oddechem. Stoi tu piękny sekretarzyk, o którym już wcześniej wspominała Marysia. Na ścianie możemy dostrzec białą cegłę, która stanowi idealne tło dla tego klimatycznego mebla. Do tego znajdują się tam czarne drzwi, które świetnie współgrają z resztą wnętrza.
Sypialnia
Pokój Emilki
Dziecięcy pokój jest niezwykle kolorowy i przytulny. Ilość rzeczy nie przytłacza, a zarazem tworzy niezwykle piękne królestwo małej Dziewczynki. Zdecydowanie to miejsce, które rozwija wyobraźnię, idealne do wypoczynku i zabawy.
Taras i widok
Nie ma chyba osoby, która byłaby obojętna na taki widok rozpościerający się z okien. Taras zdecydowanie zachęca do wypoczynku, barwne rośliny dodają mu klimatu. Chętnie napiłabym się tam kawy i zapatrzyła na ten krajobraz, a Wy? Aż się od razu zachciewa wakacji…;)
Autorką wszystkich zdjęć jest Maria, jeszcze raz dziękuję Ci Kochana za możliwość pokazania na blogu tak cudownego wnętrza i za Twoją pracę, którą włożyłaś w to, aby ten wpis mógł się ukazać. Jesteś najlepsza!:)). Zapraszam Was na bloga Marysi, na pewno znajdziecie tam jeszcze więcej inspiracji.
Domy są naprawdę w stanie wiele opowiedzieć nam o osobach, które w nich mieszkają. We wnętrzach widać miłość i serce, które ktoś w nie włożył. Mieszkanie Marii wymagało wiele pracy, przeszło generalny remont, ale efekt myślę, że jest warty całego tego wysiłku. Jak Wam się podoba to polsko-hiszpańskie wnętrze? Czy jest może coś, co Was zainspirowało, co chcielibyście przenieść do siebie? Piszcie koniecznie, uściski Kochani moi!
28 komentarzy