Zapraszamy do stołu; zrazy wieprzowe z boczkiem i szpinakiem

Obiecałam Wam, że w nowym roku będzie więcej przepisów, to zaczynamy! Nie wiem jak Wy, ale ja mam tak, że uwielbiam przeglądać różne dania, jeść je oczami, obserwuję na Instagramie masę kulinarnych profili, ale później jakoś rzadko te przepisy wykorzystuję… To chyba dlatego, że swój czas w kuchni zawsze próbuję sprowadzić do minimum, i jak apetycznie by coś nie wyglądało, to i tak  z lenistwa i wygody wybieram głównie przepisy najszybsze i najprostsze. Chociaż czasem, nie powiem, zdarza mi się miewać jakiś przypływ kulinarnej weny, i wtedy mogę tam nawet i pół dnia spędzić. Ale niestety nie bywa to za często. Na szczęścicie są takie potrawy, które są niezbyt skomplikowane, a zarazem niesamowicie pyszne. Dziś mam więc dla Was przepis na jedną z nich. Zrazy wieprzowe idealne na rodziny obiad i gwarantuję Wam, że Wasze męskie drugie połówki będą zachwycone;)

Osobiście wcale szczególnie nie przepadam za mięsem. Zdecydowanie mogłabym zostać wegetarianką. Za to mój mąż już niekoniecznie;) Ale są takie potrawy kiedy to mięso jest tak delikatne, tak kruche, rozpływające się w ustach, że i mnie smakuje to wybitnie. Największy plus tego dania, które dziś Wam proponuję, to też to, że starcza nam na dwa dni. A każda zabiegana mama dobrze wie jaki to luksus. Dzień bez garów, dzień szczęśliwy;) A jak jeszcze mąż ten obiad przygotuje, to już w ogóle prawie jak wygrana na loterii…

Zrazy wieprzowe z boczkiem i szpinakiem

Składniki na 3-4 porcje:

  • 10 plastrów schabu lub karkówki
  • 10 plasterków surowego boczku
  • 200 gr szpinaku świeżego
  • 1 cebula
  • natka pietruszki
  • 2 ząbki czosnku
  • Łyżka mąki
  • 50 ml mleka
  • sól, pieprz

Przygotowanie:

  • Plastry mięsa rozbić na cienkie kotlety. Szpinak umyć i zblanszować na patelni; rozgrzewamy łyżkę masła wraz z drobno posiekanym jednym ząbkiem czosnku, wrzucamy szpinak i chwilę smażymy, aż zwiędnie.
  • W garnku zagotowujemy dwie szklanki wody. Cebulę kroimy na drobną kosteczkę. Plastry mięsa doprawiamy solą oraz pieprzem, nakładamy jeden plaster boczku i łyżkę stołową szpinaku. Zawijamy i spinamy zrazy wykałaczką. Mięso obsmażamy na patelni, aż się lekko zarumieni. Przekładamy je do gotującej się wody. Na tej samej patelni dolewamy trochę oleju i podsmażamy cebulę z posiekanym drobno czosnkiem. Cebulę przekładamy do garnka z mięsem i dodajemy pęczek natki pietruszki ( w całości).
  • Całość gotujemy ok. 1 godziny.  Na koniec wyjmujemy natkę pietruszki. Odlewamy trochę sosu do miski, dodajemy mleko i mąkę, a następnie dokładnie mieszamy by nie było grudek. Do lekko gotującego się sosu dodajemy zawartość miski, tak by uzyskać lekko zagęszczoną konsystencję.

Zrazy wieprzowe idealnie będą się komponować z tłuczonymi ziemniakami lub kaszą oraz kiszonym ogórkiem.

Smacznego! 🙂

Ps. Jeśli nasz blog nie wyświetla Wam się w blogrollach, to wystarczy usunąć go z list czytelniczych i dodać na nowo. Wtedy wszystko pięknie się zaktualizuje 🙂

Related posts

Makaron ze szparagami w sosie w stylu alfredo.

Super szybki i łatwy makaron ze szparagami w sosie z suszonych pomidorów.

Najlepszy krem z cukinii z parmezanem i szpinakiem.

19 komentarzy

ANIa 5 stycznia, 2016 - 9:54 am
O! Dzisiaj mam już pomysł na obiad :) Dziękuję pięknie!
Home on the Hill 5 stycznia, 2016 - 10:14 am
Cieszę się bardzo i życzę smacznego :)
Beata 5 stycznia, 2016 - 10:26 am
Mniam, ja nie mogę jeść mięsa i zaczynam się do tego przyzwyczajać, ale moi domownicy będą zadowoleni.
Home on the Hill 6 stycznia, 2016 - 7:28 pm
Mam nadzieję, że będzie smakować :) Uściski!
The Natural Minimalism 5 stycznia, 2016 - 10:46 am
Rzadko robię takie polskie jedzenie, ale u Ciebie wygląda tak pysznie, że chyba się skuszę :)
Home on the Hill 6 stycznia, 2016 - 7:29 pm
My też nieczęsto, ale czasem mam ochotę właśnie na coś bardziej tradycyjnego :)
W Szczerym Polu 5 stycznia, 2016 - 11:14 am
Brzmi smacznie:)
Home on the Hill 6 stycznia, 2016 - 7:29 pm
:)
asia / wkawiarence.pl 5 stycznia, 2016 - 12:26 pm
usłyszałam kiedyś zdanie od jednego mężczyzny - bez mięsa to mogę zjeść maksymalnie - pierogi z mięsem :)
Home on the Hill 6 stycznia, 2016 - 7:30 pm
hahahaha, myślę ,że wielu mężczyzn mogłoby się pod tym podpisać :p
Milka 5 stycznia, 2016 - 1:12 pm
Dziękuję za ciekawy przepis.Cos takiego chodziło za mną od dawna.Jutro wiec zabieram się za gotowanie .Pozdrawiam Milka.
Home on the Hill 6 stycznia, 2016 - 7:31 pm
Koniecznie daj znać jak smakowało :)
Aga M 5 stycznia, 2016 - 5:07 pm
"Dzień bez garów dzień szczęśliwy" zgadzam się z Tobą, nawet nie wiesz jak bardzo.
marilyn 5 stycznia, 2016 - 6:53 pm
I ja mogłabym stać się wegetarianką, ale mój mąż także mięsożerny, jak to drapieżca ;-) Zrazy uwielbiam, a że ze szpinakiem jeszcze nie jadłam, to przepis skopiuję ;-) Wygląda pysznie i zachęcająco :-) Ściskam serdecznie :-)
Home on the Hill 6 stycznia, 2016 - 7:32 pm
Szpinak dodaje fajnego smaku, my bardzo często dodajemy go do różnych dań :)
Ilona 5 stycznia, 2016 - 8:22 pm
Cóż, Olu, blog wygląda ładnie, gratuluję tej zmiany. Niestety, wyświetlany na komórce- już niekoniecznie - całość mi się rozjeżdża, panel z zakładkami wyświetla się nieproszony i nie sposób przeczytać posta bez kilkunastu kliknięć - pod tym względem wolałam starą wersję, bo blogi zwykle przeglądam w biegu i mobilnie:( P.S. Nie, żebym się czepiała, ale komentowanie po prostu z własnego konta gogle też było wygodniejsze;)
Home on the Hill 6 stycznia, 2016 - 7:35 pm
Ilonko jeśli chodzi o komórki, to waśnie go trochę zoptymalizowaliśmy, ale to pewnie też zależy od modelu telefonu :/ A co do komentowanie to niestety, ale na wordpresie nie ma opcji dodawać ich z konta google, ale mam nadzieję, ze nie będzie to zbyt uciążliwe :)
Agnieszka | Level up! studio 5 stycznia, 2016 - 11:04 pm
Ze szpinakiem? Serio? Biorę, bo szpinak musi być sprytnie przemycony, żebym go ruszyła, a podobno taki zdrowy :) A zraziki lubię, oj, lubię - przepis do wykorzystania jeszcze w tym tygodniu :)
Home on the Hill 6 stycznia, 2016 - 7:38 pm
Szpinaku mocno w tym daniu nie czuć, a dodaje fajnego posmaku :0 jak chcesz go tak tylko delikatnie przemycać to polecam Ci też to danie: https://homeonthehill.pl/2014/09/zapraszamy-do-stou-torcik-szpinakowy.html jego smak wcale mocno w nim nie dominuje, a ten torcik jest po prostu przepyszny! :) Uściski!
Dodaj komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Czytaj więcej