Często niestety bywam rozrzutna. Miewam tak, że jak czegoś bardzo zapragnę to robię się niezwykle niecierpliwa i muszę mieć to teraz, natychmiast. Później zaś okazuje się że ten przedmiot wcale nie do końca mi pasuje, albo mogłam go zakupić w dużo niższej cenie. Dlatego też staram się nad sobą pracować. I choć uwielbiam nowe dodatki do domu i często nie potrafię powstrzymać się przed kolejnymi zakupami, to jednak trzymam się sześciu wypracowanych zasad, które chronią mój portfel przed kompletną pustką. Postanowiłam się dziś z Wami nimi podzielić.
Daję sobie czas
sklepu tylko analizuję czy na pewno jest mi to potrzebne, czy będzie pasować itd. Mam taki charakter, że jestem w gorącej wodzie kąpana, więc nie jest to dla mnie proste. Jednak nie ma co ukrywać, ze czas jest sprzymierzeńcem naszych
portfeli. Po drugie często, jeśli zdecydujemy się choć chwilę poczekać na dany zakup, możemy dostać tę rzecz później w dużo atrakcyjniejszej cenie, bo zacznie się na przykład sezon wyprzedaży itd. Tak więc najpierw pięć oddechów, trochę czasu na zastanowienie, a dopiero później zakupowy szał:)
Promocje, gazetki promocyjne,
polowanie na okazję
Jak już naprawdę zdecyduję się na jakiś zakup, to wtedy przeglądam najróżniejsze promocje, czy właśnie wcześniej wspomniane wyprzedaże. Prawie każdy z moich ulubionych internetowych sklepów ma zakładkę outlet bądź
wyprzedaż, śledzę je na bieżąco. Nieraz w ten sposób udało mi się upolować dodatek w dużo niższej cenie, na który chorowałam od dawna. Jest wiele aplikacji na telefon gdzie możemy sobie wgrać promocyjne gazetki do różnych sklepów i sprawdzać na bieżąco ofertę. I tu nawet nie chodzi tylko i wyłącznie o rzeczy do domu, ale także o artykuły spożywcze, chemię itd.
Korzystam z kuponów rabatowych
i sprawdzamy aktualne promocje. Można wgrać sobie wygodną aplikacje na Androida i IOSa, aby być na bieżąco i mieć aktualne promocje i rabaty zawsze pod ręką. Jak chociaż odrobinę udaje mi się zaoszczędzić, to zawsze się o wiele lepiej z tym wydatkiem czuję;)
Porównuję oferty/wyszukuję najtańsze ceny/
porównywarka
Korzystam z internetowych porównywarek. Są banalnie proste w obsłudze i pomagają znaleźć fajne okazje. Wpisuję po prostu hasło, jakie mnie interesuje i za chwilę widzę ofertę wszystkich internetowych sklepów.
Szukam na portalach aukcyjnych/kiermaszach
internetowych
Ustalam budżet
odwlekam zakup. Często później idzie on w zapomnienie;) W ogóle warto planować domowy budżet, zapisywać wydatki. Można korzystać z rożnych internetowych aplikacji, bądź po prostu założyć zeszyt, w którym to będziemy rozplanowywać nasze domowe wydatki:)
36 komentarzy
Ale dzięki - chyba zaczne bardziej się przykładać do monitorowania cen w sklepach!
Oszczędzam na tzw. durnostojkach i kurzołapach, w niektórych mieszkaniach jest ich za dużo i tworzy się niezamierzony bałagan.
Jako ex handlowiec, wiem, że i promocje to ujmując najoględniej pic na wodę, chociaż wiadomo, że jak coś ma cenę 30 a nie 110 to aż kusi:) Jeśli coś mi jest potrzebne- specjalistycznego, szukam porady u znajomego-specjalisty, bo często zamiast kryterium przydatności czy cech mi potrzebnych mój mózg chce działać impulsywnie. I taką właśnie radę do Twojej jakże słusznej litanii bym dopisała- Podpytywanie znających się na rzeczy, tudzież pracujących w branży Przyjaciół :)
pozdrawiam,
Paula
uściski kochana i milutkiego nowego tygodnia!
A z drugiej strony często zanim coś kupię myślę o tym tygodniami :D
2 twarze zakupoholiczki !
Pozdrawiam
Dzięki Olu :) Pozdrawiam
Pozdrawiam, Ola.
Pozdrawiam :)