Niedawno pisałam o naszych ogródkowych planach. Powoli, powolutku zaczynamy wprowadzać je w życie. Cieszy mnie tak ogromnie każda nowa roślina, każdy maleńki pąk, te zapachy, słońce. I choć trawa tak bardzo niewyrośnięta, a wokół same sadzonki, to i tak uwielbiam to miejsce. Zwłaszcza teraz kiedy spełniło się w nim moje małe marzenie, a tak naprawdę to nawet dwa;)
W naszym projekcie ogródka pisałam o tym, że marzą mi się takie ala żeliwne meble ale pewnie i tak zdecydujemy się na drewniane. Jednakże moja romantyczna strona tym razem zwyciężyła i choć jest cała lista ważniejszych wydatków, to nie mogłam sobie odmówić tych cudów. Piękny, delikatny, lekko ażurowy zestaw mebli ogrodowych, romantycznych tak, że już bardziej się nie da. Białe, postarzane, z motywem delikatnych różyczek i listków, no po prostu jak nic z moich marzeń wyjęte. Jak tylko je zobaczyłam w ogłoszeniu, to oczywiscie od razu chciałam ba! ja musiałam po nie lecieć. Nieważne, że niedziela, że nawet głowy nie wypada zawracać, że można jak normalni ludzie poczekać choćby i dzień później, podjechać na spokojnie. Nie, ja muszę mieć, teraz już, natychmiast! I mam;) Wciąż sobie zerkam przez okno, podziwiam i to nic, że uczciwie mówiąc średnio to wygodne, że pewnie rdzewieć będzie i.t.d. Jak ja po prostu kocham te meble i już!:) One są jakby wyjęte z tajemniczego ogrodu. Jeszcze niech tylko róża zakwitnie, cały płot opatuli i będzie klimat z jak najlepszych romansów;)
Moje drugie zaś małe, spełnione marzenie, to póki co niewielka sadzonka, co już teraz od paków się ugina. Koło kamienicy moich rodziców sąsiedzi mają ogród, a w tym ogrodzie właściwie tylko jedno drzewo… Za to jakie! Piękne, rozłożyste, pachnące, zachwycające swą dostojnością i urodą. Jakby ktoś się jeszcze zastanawiał, to o magnolii piszę oczywiscie. Od lat ją podziwiam i zawsze sobie obiecywałam, że też kiedyś będę miała ogród, a w nim taką kwiecistą królową. Ale ten nasz ogród to taki przecież maleńki, przydomowy… W dodatku na wzgórzu, ciągle wieje, słońca też nie ma w nadmiarze, no i miejsca mało… Wszyscy więc nam tej magnolii odradzali, aż raz poznałam ogrodnika o bratniej duszy, co to całkowicie moją potrzebę zrozumiał, znalazł mi jakąś taką niską, wąską odmianę, w dodatku odporną na rożne cięższe warunki. I jest! Piękna, wymarzona, moja własna, póki co baaardzo maleńka Magnolia:)
No pięknie jest… Kolorowo, pachnąco, romantycznie, pięknie! Już się sama nie mogę doczekać kolejnych zmian i odsłon tego naszego zakątka zieleni. Póki co bujam się na drewnianej huśtawce i planuję…
Uściski Kochani moi!
———————————–——————————————————————————————————————-
Jeśli spodobał Ci się ten post, to zajrzyj również tutaj:
49 komentarzy
U nas też rośnie sobie magnolia, już dosyć spora. A jak ją kupiliśmy, czekaliśmy dwa lata zanim po raz pierwszy zakwitła...
Pozdrawiam - Magda
No i zapraszam do siebie :)
Wspaniałego maja życzę i serdecznie dziękuję za miłe odwiedzinki na moim blogu:)
Meble dekoracyjne i ozdobne. Nawet, jak nie do siedzenia to na doniczki i skrzynki z ziołami i kwiatami super.
Magnolie już widziałam u Ciebie. Piękne drzewo. Nasza sąsiadka też marzy o magnolii, tylko miejsca nie ma już na nią za bardzo.
Zapraszam do mnie. Dzisiaj ruszyło zielone wyzwanie w Art-Piaskownicy.
Buziaki :)))
A interesuje mnie ta odmiana magnolii... Ja je uwielbiam ale niestety nie bardzo chce zasadzac ja u siebie, w tym moim malym ogrodku... Jednak piszesz o malej odmianie... Czy takiej ktora nie rosnie tak jak inne w drzewo???
Magnolie również kocham, zaszalałam i w naszym ogródku posadziłam sztuk - dwie i to w takim miejscu, że jak zmywam naczynia
to mam piękny widok za oknem:-) Nie mogę się doczekać kiedy urosną, na razie mają jakieś 1,80 m jednak z roku na rok są coraz większe i mają więcej kwiatów. Szkoda tylko, że tak krótko kwitną!
Pozdrawiam:-)
Niestety , mimo, że bardzo mi się podobają, to do mojego ogrodu nie pasują, u mnie królują bardziej rustykalne klimaty i drewno :)... ale pomarzyć i podziwiać można :)))
Przepiękne ogrodowe migawki, magnolia cudeńko <3
Teraz masz ukierunkowane dodatki - zresztą sporo z nich nawiązuje z domu. Zaraz pół salonu i kuchni wyniesiesz, żeby było jak w bajce! Pięknie się robi! :-*
taki zestaw mebli do ogrodu to z pewnością marzenie wielu ;)
Ui moje też
_____________
Pozdrawiam
MARCELKA FASHION and LIFESTYLE BLOG
♡♥♡♥
i ta magnolia, u nas pod domem juz zakwitła na dobre! :)))
pięknie, dobrze mieć taki swój kącik :)
buziaki!
Czekam na kolejne odsłony ogródka. :))
Pozdrawiam, Iza