Nadszedł w końcu ten upragniony dzień. Wyczekiwany od tak dawna, o którym marzyliśmy od początku kupna nowego mieszkania. Podczas remontu tylko odliczaliśmy czas, kiedy w końcu będziemy mogli rozpocząć wielką akcję pod tytułem PRZEPROWADZKA. Ale jak to zorganizować żeby poszło sprawnie i szybko? Jakich błędów unikać żebyśmy później nie wspominali tego momentu jako jednej, wielkiej katastrofy? Jak to po prostu ogarnąć? Dziś mam dla Was siedem praktycznych porad.
1. Nie zabieraj zbędnych gratów. Kiedy pakujemy nasz cały dobytek, warto dobrze przejrzeć rzeczy, zrobić odpowiednią selekcję, zadać sobie pytanie; czy to na pewno jest mi potrzebne? Kiedy ostatni raz tego użyłem? Warto powyrzucać zepsute przedmioty, dokładnie zastanowić się nad tysiącem bibelotów, które przez lata udało nam się zebrać i trzymamy je głęboko w szafie bo już od dawna nie podobają nam się, ale nie wyrzucaliśmy ich przez sentyment. Nie chodzi o to żeby pozbywać się wszystkiego jak leci, a później żałować, o czym
pisałam Wam ostatnio. Najważniejsze to po prostu podejść do tego ze zdrowym rozsądkiem i nie zaśmiecać sobie od początku nowego domu.
|
| http://nowakatowicka.blogspot.com/2012/08/przeprowadzka.html |
2. Opisuj kartony – Podczas pakowanie ważne jest też żebyśmy robili to w uporządkowany sposób, aby później łatwo nam było wszystko rozpakowywać. Nie łudźmy się, że będziemy pamiętać co jest w zielonym worku, a co w tym wielkim kartonie. Gwarantuję Wam, że za nic w świecie nie będziecie tego pamiętać. Najlepiej wszystko sprawnie opisać markerem, poprzyczepiać etykiety, układać kartony kategoriami np. po kolei pakować każde pomieszczenie; sypialnię, kuchnię, łazienkę i dane kartony mieć również odpowiednio zaznaczone. Będzie nam dużo łatwiej kiedy będziemy to wszystko rozpakowywać. Ważne też by oznaczyć kartony z delikatniejszymi rzeczami, wyraźnie to opisując np. UWAGA SZKŁO, przyda się to również wtedy gdy będzie nam pomagać ekipa przeprowadzkowa.
|
http://www.zipmagazyn.pl/uslugi/
|
http://sloneczneniezapominanie.blogspot.com/2013_02_01_archive.html
3. Przemyśl gabaryty. – Istotne jest aby dobrze wszystko zaplanować, zamawiając duże rzeczy do domu zastanowić się jak będą zapakowane, czy zmieszczą się przez drzwi wejściowe. Tak samo z naszymi meblami, czy ewentualnie można je rozkręcić tak by nie było problemu z ich wniesieniem. Nieraz widziałam rozpaczliwe próby wciągania zbyt dużych rzeczy przez balkon bo np. klatka schodowa była zbyt wąska i nie było na niej jak wnieść olbrzymiej szafy.
4. Zamów firmę przeprowadzkową wcześniej – Ważne żebyśmy z tym nie zwlekali, nie zamawiali ekipy na ostatnią chwilę bo możemy przepłacić, albo okaże się, że w tej firmie, którą wszyscy polecają bo jest naprawdę solidna, nie ma już wolnych terminów. Pamiętajcie, że często jest tak, że zamawiając firmę wcześniej otrzymujemy zniżkę, zaś pod koniec miesiąca najczęściej zapłacimy za usługę przeprowadzki trochę więcej.
5. Dobry plan to podstawa! – Zaplanujmy sobie wszystko wcześniej. Spiszmy w podpunktach wszystko to o czym musimy pamiętać, tak aby nic nie wypadło nam z głowy. Pamiętajmy aby schować klucze od nowego mieszkania w takie miejsce, że będziemy na pewno pamiętać gdzie są, a nie, że w wielkich emocjach, w ferworze przeprowadzki okażę się, że nie możemy ich odnaleźć. Jeśli mamy dzieci to warto na czas przeprowadzki powierzyć opiekę nad nimi babci czy też innej zaufanej osobie, tak byśmy mogli w spokoju, sprawnie wszystko przeprowadzić.
6. Rozpakowuj rzeczy po kolei – Nie można robić nic na hura, tysiąca rzeczy na raz. Pogubimy się w tym bardzo szybko i przygniecie nas panujący wokół chaos. Najważniejsza to systematyka i logiczne podejście. Rozpakowujmy rzeczy po kolei, pomieszczenie po pomieszczeniu. Ułóżmy kartony w jednym miejscu tak byśmy co krok nie musieli się o nie potykać. Ważne jest właśnie porządne, wcześniejsze opisanie rzeczy, tak byśmy szybko mogli wszystko znaleźć i zlokalizować.
7. Tylko na spokojnie.. – nie śpieszmy się. Nie upychajmy wszystkiego gdzie się da bo potem się pogubimy i przez dłuższy czas nie wyjdziemy z bałaganu. Rozpakowujmy się porządnie, od razu segregując sobie wszystko i organizując przestrzeń tak aby łatwo nam był w przyszłości tu funkcjonować.
To by było na tyle. Myślę, że stosując się do powyższych zasad przeprowadzka pójdzie nam sprawnie i nie zamieni się w jeden wielki koszmar, który będziemy wspominać przez lata.
Na koniec mam dla Was niespodziankę:) Do pobrania etykiety na kartony, specjalnie dla Was zaprojektowane:) Mam nadzieję, że ułatwią przeprowadzkę, że się Wam przydadzą i spodobają oczywiście;)
<—pobierz etykiety —>
Jakie Wy macie przeprowadzkowe doświadczenia, jakie są Wasze sprawdzone sposoby? Może przydarzyły się Wam jakieś wpadki? Opowiedzcie proszę:))
36 komentarzy
I nawet najlepiej opisane kartony i posegregowana zawartość z uwzględnieniem tego, że na początku nie wszytko ma swoje miejsce, sprawdza się tylko w pierwszym miesiącu. Potem człowiek zaczyna grzebać w tych kartonach szukając rożnych rzeczy i zaczyna się robić chaos trudny do opanowania mimo najszczerszych chęci.
Tak na prawdę my w tym trwamy, nadal mieszkamy na placu budowy. Podłogi i drzwi mamy tylko na dole. Na górze są tła fotograficzne zamiast podłogi, nie ma drzwi a w łazience jest składzik. Taki skok na głęboką wodę z wynajętych 45 metrów do własnych 120 :P
czasami czas nagli, bo funkcjonowac trzeba, terminy gonią.
Pozdrawiam,
Pozwoliłam umieścić Twój baner na moim blogu mam nadzieję że to nie przeszkadza :)
Ja chciałam wszystko zrobić na już, kiedy wprowadzałam się do Jurka i to był błąd ;(
Nic nie przemyślałam, czas mnie gonił, teraz powoli pozbywam się gramoli...
Miłego dnia Moja Droga.
ściskam