Dlaczego warto kupić mieszkanie na parterze?

Kiedy kupowaliśmy nasze wymarzone mieszkanie wiele osób pytało czy jesteśmy pewni, że to dobra decyzja. Bo przecież będzie zimno, bo wszyscy w okna będą nam zaglądać i oczywiście pierwsze co to nas okradną.

Zimę przeżyliśmy i wcale dużo grzać nie musieliśmy, a metraż jakim dysponujemy wcale taki mały nie jest. W okna nikt mi nie zagląda bo osiedle kameralne, a prawie całe mieszkanie mamy odgrodzone naszym ukochanym ogródkiem, tak więc trzeba by było przez płot przeskakiwać żeby coś zobaczyć. Okraść zaś mogą nas niestety wszędzie, więc to dla mnie żaden argument….
Za to jak są takie piękne ciepłe poranki, kiedy od rana bosymi stopami chodzę po trawie w ogródku… Kiedy Maja leniwie w piżamce bawi się w piaskownicy, a na stoliku tysiąc łakoci mi się maluje, które pod błękitnym niebem lepiej smakują… Kiedy razem w trójkę (choć de facto w czwórkę;)) z uśmiechem od rana świeże powietrze wdychamy, a wokół tysiące ukochanych roślin rozsiewa magię zapachów…To wtedy właśnie wiem najlepiej, że lepszej decyzji podjąć nie mogliśmy. Uwielbiam te nasze nieśpieszne poranki w blasku słońca. Popołudnia na huśtawce. Codzienne pikniki. Rodzinne grille kiedy tylko mamy ochotę. Szalejące dzieciaki z Majką  na świeżym powietrzu tuż pod moim okiem. Jeszcze te cudowne perspektywy i możliwości. Mogę hodować własne truskawki, patrzeć jak lilia pięknie mi się rozwija, jak róże rosną coraz wyżej i powojniki zaczynają pięknie płot okalać…. To mieszkanie, to taka najpiękniejsza z możliwych opcji jakie mieliśmy do wyboru. I jeśli sie wahacie czy kupować mieszkanie na parterze bo tyle wokół mądrych rad, to zaufajcie swojej intuicji, a nie będziecie żałować.
My zaś jeszcze kiedyś, kupimy sobie kawałek ziemi nad samym jeziorem i tam mały drewniany domek sobie postawimy. Wokół zasadzimy mnóstwo drzew owocowych i małą szklarnię wybudujemy i wtedy to Kochani, wtedy to pełnia szczęścia będzie:)

Related posts

Lipiec w ogrodzie.

Sofa do salonu – na co warto zwrócić uwagę? Nowości w naszym wnętrzu!

Ogród na początku czerwca.

73 komentarze

Wikilistka pl 9 czerwca, 2014 - 9:04 pm
Marzenie <3
A tak btw, gratuluję i zazdraszczam <3 :*
Home on the Hill 11 czerwca, 2014 - 5:32 pm
Dziękuję Kochana, bardzo się cieszę:))
Agata Murawska 10 czerwca, 2014 - 4:15 am
Masz rację, nie ma to jak kawałek ziemi, uroki niesamowite, nic nie zastąpi porannej kawki i posiłków spożywanych na świeżym powietrzu, nie mówiąc już o uroku roślin i swobody dla dzieciaków:))) Pozdrawiam i zapraszam do siebie, u mnie też o urokach ogrodu http://murawskaagata2.blogspot.com
Home on the Hill 11 czerwca, 2014 - 5:34 pm
Właśnie ta cudowna swoboda dla Mai cieszy mnie najbardziej. Od ósmej rano do ósmej wieczora zaleje na dworze:)) A Twojego bloga uwielbiam i jak tylko mogę, to odwiedzam:))
Umi i. 10 czerwca, 2014 - 4:51 am
Ach mieć kawałek ogrodu:). Ps lepszy parter niż sam szczyt bloku, bo tam w zimie zimno, a w lecie można się udusić:-p
Gratuluję.
Home on the Hill 11 czerwca, 2014 - 5:41 pm
No widzisz:) Zawsze wszędzie są zalety i wady, ale póki co u nas nie potrafię się żadnych wad dopatrzeć;p Dziękuję i pozdrawiam słonecznie:))
~ Blue Butterfly ~ 10 czerwca, 2014 - 5:55 am
Piękny ogród, kwiaty. Bardzo fajnie, że macie tyle podwórka, na którym można przyjemnie i zdrowo się zrelaksować. Gratuluję brzuszka ;)
P.S.
Póki co ja się jeszcze nie zdecydowałam na drugie, choć mąż by bardzo chciał.

Pozdrawiam serdecznie!
Home on the Hill 11 czerwca, 2014 - 5:54 pm
Dziękuję Ci pięknie:)) My już oboje bardzo chcieliśmy, więc postanowiliśmy szybko to marzenie zrealizować;) Uściski.
Pati 10 czerwca, 2014 - 5:59 am
Pewnie, że nie ma nic lepszego jak kawa na świeżym powietrzu :) Mieszkania na parterze mają swoje plusy, a jak prywatności nie brakuje, to minusów nie widzę :) Mamy bardzo podobne marzenia ;)) Pozdrawiam!
Home on the Hill 11 czerwca, 2014 - 6:00 pm
Najpierw trochę się bałam właśnie tego parteru, a teraz nie zamieniłabym go za nic na świecie:)) Jest nam naprawdę tu dobrze:)) Pozdrawiam Cię serdecznie:)
kasia_fd 10 czerwca, 2014 - 6:13 am
gratuluję! życie w czwórkę to jest to.
takie mieszkanie na parterze z ogródkiem to bardzo dobre rozwiązanie.
Home on the Hill 11 czerwca, 2014 - 6:13 pm
Niesamowicie cieszę się z tej naszej czwóreczki:)) Nie ma nic piękniejszego w życiu niż spełniające się marzenia:) Uściski Kasiu:*
karmelowa 10 czerwca, 2014 - 6:13 am
Hehe,wnioskując po zdjęciach można by pomyśleć,że mieszkacie w domku :) A jednak czasem parter nie jest taki zły ;p
Pozdrawiam cieplutko!
Home on the Hill 11 czerwca, 2014 - 6:13 pm
Oj nie jest, nie jest, zapewniam:D
Mordoklejka Ewelina 10 czerwca, 2014 - 6:41 am
Oczywiście, nie ma to jak ogród :)
Gratuluję brzuszka.
Home on the Hill 11 czerwca, 2014 - 6:14 pm
Dziękuję Ci ślicznie i pozdrawiam słonecznie:))
ania b. 10 czerwca, 2014 - 7:34 am
To tak jakbyś mieszkała w domku z ogródkiem, nie ma niczego piękniejszego, jak właśnie ten mały kawałeczek ziemi, do którego możemy sobie boso wejść o poranku, albo w południe, albo wieczorem.. po prostu cudo :)) serdeczności :))
Home on the Hill 11 czerwca, 2014 - 6:19 pm
Dokładnie:) To mieszkanie to idealna namiastka domku jednorodzinnego i właśnie tak tu się czujemy:) Wokół cisza, spokój, a samochodem do centrum gdańska mamy 10 min:) Uściski.
Ola Zebra 10 czerwca, 2014 - 7:35 am
Posiadanie ogródka to niezaprzeczalna zaleta mieszkania na parterze. Duużo zdrowia i gratuluję ;-)...ach jak bym już dzisiaj pojechała do Chatki ;-). Buziaki i dobrego dnia ;-)
Home on the Hill 11 czerwca, 2014 - 6:21 pm
Nie dziwię Ci się, oj naprawdę tak pozytywnie bardzo Ci tej chatki zazdroszczę:)) Uściski Olu:)
Mama Ot 10 czerwca, 2014 - 8:36 am
Zgadzam się z każdym zdaniem . Posiadanie ogródka gdzie dzieci mogą hasać do woli a my możemy odpoczywać na trawce jest luksusem nad luksusami. No i najważniejsze też kupimy sobie kiedyś kawałek ziemi nad samym jeziorem , też zbudujemy drewniany domek i wtedy to będzie pełnia szczęścia :) U Ciebie jest pięknie już wszystko zagospodarowane , przede mną jeszcze daleka droga . Pozdrawiam i gratuluję Brzuszka :)
Home on the Hill 11 czerwca, 2014 - 6:25 pm
Przed nami też jeszcze wiele pracy, na zdjęciach po prostu pokazuję głównie to co już skończone;)) Taki myk;p Cieszę się, że mamy podobne marzenia:) Uściski wielkie:))
Mile Maison 10 czerwca, 2014 - 11:45 am
Piękny ogród i wszystkie argumenty jak najbardziej trafione :) i bardzo żałuję, że nie mam mieszkania z ogródkiem, ale wszystkie te ogródkowe, które nam się podobały, były już kupione. I dlatego nieustająco marzę o domku z takim właśnie kawałkiem swojego trawnika :) mam takie same krzesełka jak Ty i planuję je przemalować na biało, bo mi się wydaję ciemne, nawet dzisiaj o tym pisałam, ale u Ciebie one wyglądają świetnie! Muszę jeszcze nad tym pomyśleć :) I z całego serducha gratuluję Wam czwartego Kompana :)))))) Pięknie wyglądasz - i pierwszy raz mogę Cię poznać, zatem bardzo mi miło :)))))) buziaki ślę dla całej Waszej Czwórki :***********
Home on the Hill 11 czerwca, 2014 - 6:32 pm
U nas kupno tego mieszkania było całkowicie spontaniczne. Powoli przymierzaliśmy się do tego, że właśnie niedługo będziemy musieli się za jakimś rozejrzeć i wtedy koleżanka stwierdziła, że jeśli chcemy kupować to tylko na parterze z ogródkiem, i że obok niej są piękne osiedla z takimi mieszkaniami. Pojechaliśmy, zakochaliśmy się bo tu u nas to prawie jak na wsi mimo, że 10 min samochodem od centrum gdańska i dwa tyg później złożyliśmy do banku podanie o kredyt;)) Dziękuję Ci ślicznie za wszystkie miłe słowa, uściski wielkie:**
Cienka 10 czerwca, 2014 - 12:37 pm
Kawal własnej osobistej ziemi to zawsze fajna sprawa. Choć znam takich którzy w życiu by chcieli posiadać nawet małego ogródka a argument jest taki, że trzeba trawę kosić i nie ma gdzie trzymać kosiarki. I co zabawne z tym trawnikowym argumentem spotkałam się już kilka razy.
Pozdrawiam cieplutko,
Karola
Home on the Hill 11 czerwca, 2014 - 6:35 pm
A dla mojego męża to koszenie trawy to największy bajer;)) I codziennie cały dumny wychodzi wszystko podlewać:)) Dziękuję Ci pięknie za komentarz, uściski wielkie:)
Avrea 10 czerwca, 2014 - 12:39 pm
no tak jak jest miejsce na ogródek to i na parterze mozna mieszkać ;)
Home on the Hill 11 czerwca, 2014 - 6:36 pm
Zdecydowanie można i to z największą przyjemnością;)))
Ala i Mania z Krainy Czarów 10 czerwca, 2014 - 1:29 pm
Coś mi tu chyba szwankuje bo komentarza dodać nie mogę.
My wybraliśmy parterowy dom i też usłyszałam, że nas okradną. Jakby na piętrach nie okradali:)
Super takie miejsce, doskonale Cię rozumiem.
I gratuluję z całego serca brzuszka. Uwielbiam takie wiadomości:)
Czy wiadomo już jakiej płci lokator?
Home on the Hill 11 czerwca, 2014 - 7:47 pm
Wiadomo, wiadomo:D Podobno na 120% chłopczyk ma być;)) Tak wiec oficjalnie oczekujemy Antka:)))
Maria P Cleo 10 czerwca, 2014 - 1:32 pm
Zdecydowanie warto. Ogródek za domem to jeden z najważniejszych walorów zakupu, którym i my bedzie się kierować. Ogród to dla nas podstawa :)))
Home on the Hill 11 czerwca, 2014 - 7:48 pm
Oj tak, ogródek nawet tak mały jak nasz daje naprawdę wiele radości i satysfakcji. I jakże pięknie można się w nim zrelaksować:))
Agnieszka F. 10 czerwca, 2014 - 1:39 pm
Ważne, że Wy czujecie się wswoim domu jak najlepiej, bo to W tam mieszkacie - nie nikt inny.
Do mnie już teraz docierają słuchy, że za mały dom stawiamy, że pokoje klitki, że spiżarka nie taka przy kuchni jak trzeba. A przecież mamy piękną dużą działkę.
Ale co komu do tego? Od samego początku mówiliśmy, ze nie chcemy molocha, tylko mały i przytulny domek. (choć wcale nie uważam, żeby był jakiś mały ;)
Poza tym to NASZ dom i to My w nim bedziemy mieszkać. Ludzie zawsze będą gadać. Zawsze znajdą coś nie tak. Chyba nie warto się przejmować ;)
Pozdrawiam!
PS. Ja jeszcze na pełnię szczęścia muszę poczekać...
Home on the Hill 11 czerwca, 2014 - 7:50 pm
Ja jakbym miała budować dom, to też właśnie chciałabym żeby był taki mały, przytulny, swojski. W tych wielkich wcale nie czuję się dobrze, tam jakoś nie ma atmosfery domu:)) Zgadzam sie z każdym słowem, które napisałaś! Uściski:**
Dorota 10 czerwca, 2014 - 2:00 pm
Mieszkania na parterze z przydomowym ogródkiem są wypas, też myśleliśmy o takim, no ale sprzątnęli nam je sprzed nosa ;) jak podzieliśmy się swoim pomysłem z rodziną i znajomymi to nam wmawiali że sąsiedzi będą nam zrzucać śmieci z balkonów !! Jakoś mi się nie chce w to wierzyć. Gratuluję maleństwa, po cichu zazdraszczam, ale w pozytywnym znaczeniu :) Jakiś czas temu zastanawiałam się jak rodzina się powiększy to czy kolejny członek rodziny będzie miał podobny swój blog do Majusi ??
Home on the Hill 11 czerwca, 2014 - 7:54 pm
O tym blogu dla maleństwa to jeszcze nie myślałam, ale chyba nie... Raczej pewnie będę dla niego (bo już wiem, że to chłopczyk;)) taki pamiętnik w zeszycie pisać, jakieś listy. Zresztą już zaczęłam i co jakiś czas właśnie list dla Niego piszę:)) Pewnie też niejednokrotnie tu na blogu się pojawi:) Pozdrawiam słonecznie:)
My everyday life 10 czerwca, 2014 - 6:55 pm
Świetne rozwiązanie. Znam takie mieszkania na parterze z przydomowym ogródkiem.
.......ale o brzuszku to nie wiedziałam. Super!!! Gratuluję!!!
Home on the Hill 11 czerwca, 2014 - 7:54 pm
Dziękuję Ci ślicznie, brzuszek dopiero co wyskoczył;)))
Shabby Shop 11 czerwca, 2014 - 8:40 am
No popatrz, a ja myślałam że wy w domku jednorodzinnym mieszkacie:) Cudny zakatek wyczarowałaś!
Shabby Shop 11 czerwca, 2014 - 8:40 am
Ach i cudnego brzuszka gratuluję:)))
Home on the Hill 11 czerwca, 2014 - 7:56 pm
Nie w domku, ale czasem mam wrażenie jakbym właśnie w nim mieszkała, tak tu cicho i spokojnie:)) Dziękuję Kochana:***
Anonimowy 11 czerwca, 2014 - 1:13 pm
Gratuluję :)):):):):)
Home on the Hill 11 czerwca, 2014 - 7:56 pm
Dziękuję:)))
Anonimowy 11 czerwca, 2014 - 8:33 pm
I ja dołączam się do gratulacji, brzusio piękny, a i zdrówka dużo życzę. Na kiedy termin? Pozdrawiam, Angelina :)
Home on the Hill 15 czerwca, 2014 - 7:04 pm
Termin na drugą połowę listopada:))
agacina 12 czerwca, 2014 - 8:07 am
Gratulacje! :) A Maja zadowolona, że będzie miała rodzeństwo?
Home on the Hill 15 czerwca, 2014 - 7:03 pm
Póki co chyba nie do końca to ogarnia;)) Ale brzuszek całuje:))
Natalia D 12 czerwca, 2014 - 8:23 pm
U nas też był ten problem czy wybrać mieszkanie na parterze czy jednak na piętrze. Mój M mówił,że wszyscy sąsiedzi będą nas widzieć z góry i pety rzucać,a ja byłam pewna jak tylko rzut zobaczyłam. I teraz razem uważamy,że to była najlepsza decyzja:)
ściskam i gratuluję:)
Home on the Hill 22 czerwca, 2014 - 6:11 pm
My też za nic w świecie naszej decyzji byśmy nie zmienili:)) Uściski wielkie Natalia:))
Aga 14 czerwca, 2014 - 9:24 pm
Szukam takiego mieszkanka z ogródkiem dla moich rodziców. Kiedyś za skarby świata nie zamieszkaliby na parterze (zestaw argumentów podobny jak przytoczyłaś), a dzisiaj tęsknią za kawałkiem ziemi na który możesz wyjść rano w kapciach i z filiżanką kawy w ręce.
Home on the Hill 22 czerwca, 2014 - 6:10 pm
Ja właśnie uwielbiam tą perspektywę, że w kapciach, z kubkiem kawy w dłoni przekraczam próg i siadam wokół zieleni. Majka w piżamce bawi się we własnej piaskownicy... Jest cudnie!:)) Twoi rodzice na pewno będą szczęśliwi:)) Uściski:)
Anonimowy 16 czerwca, 2014 - 12:05 pm
Przede wszystkim gratuluję Antosia!:) my kupując szeregowiec też spotykaliśmy się z komentarzami, że sąsiedzi są po dwóch stronach tuż za płotem, że to za blisko. Ale skusił nas właśnie kawałek własnej ziemi, piękna okolica i metraż taki jak chcieliśmy. Pewnie, że wolelibyśmy wolnostojący dom z wielkim ogrodem, ale na to nas po prostu nie stać. Ludzie zawsze gadają, ale trzeba przede wszystkim spełniać własne marzenia! Pozdrawiam,Ewa
Home on the Hill 22 czerwca, 2014 - 6:07 pm
Zdecydowanie masz racje, zgadzam się z każdym słowem:)) A nam tu jest naprawdę cudownie i jesteśmy bardzo szczęśliwi:))Dziękuję Ci ślicznie za ten komentarz i przesyłam wielkie uściski:))
Zielonkowy Domek 18 czerwca, 2014 - 12:47 pm
Pięknie wyczarowałaś to miejsce na relaks i odpoczynek : ) taka namiastka ogrodu . Gratuluję powiększenia rodzinki :)
Home on the Hill 22 czerwca, 2014 - 6:03 pm
Uwielbiam ten nasz maleńki ogródek, naprawdę fajnie móc tak codziennie pić poranną kawę na świeżym powietrzu:)) Dziękuję Ci pięknie za komentarz i miłe słowa, i pozdrawiam serdecznie:)))
My dream Home 18 czerwca, 2014 - 8:51 pm
Co ja widzę! Cóż za cudowny stan! Gratuluję :*
Home on the Hill 22 czerwca, 2014 - 6:02 pm
Dziękuję!:))
Marta 20 czerwca, 2014 - 8:54 pm
Zaczęłam Cię czytać jeszcze na poprzednim blogu. Mój Franek urodził się dokładnie 3 dni po Twojej Majce, a teraz widzę, że jesteś w ciąży, więc drugie dzieci będziemy miały też z tego samego miesiąca. Gratuluję Ci serdecznie :)
Home on the Hill 22 czerwca, 2014 - 6:01 pm
Ależ super:) Wszystkiego najlepszego dla Was:)) Jak się czujesz? Franek już rozumie, że będzie miał rodzeństwo?:) Maja wszystkim wokół ciągle pokazuje, że w brzuchu mamy jest dzdzia, ale chyba i tak nie ogarnia tego do końca;))
Czarodziejka Joasia 21 czerwca, 2014 - 3:41 pm
Gratuluje dzidzi. Sceneria... ah bloga;) super
Home on the Hill 22 czerwca, 2014 - 6:01 pm
Dziękuję Ci ślicznie i miło mi bardzo, że mnie odwiedziłaś:))
Marta 30 grudnia, 2014 - 8:49 am
Dzięki Twojemu podsumowaniu blogowych wpisów trafiłam TU. I bardzo dobrze! Za niedługi czas przeprowadzamy się z Warszawy w rodzinne strony i chcemy takie mieszkanko właśnie sobie kupić. W nowej zabudowie, na parterze, z ogródeczkiem. I już nie mogę się doczekać zapachu świeżej trawy, tarasowych drzwi od podłogi do sufitu i wszystkiego o czym pisałaś. Ale super! :)
Home on the Hill 30 grudnia, 2014 - 9:07 am
Będzie cudnie Marta:)) My naprawdę z tego naszego mieszkanka jesteśmy bardzo zadowoleni i Wy na pewno też będziecie!:) Uściski wielkie:)
Marta | DOMiOWO 10 czerwca, 2015 - 12:42 pm
Muszę muszę muszę się pochwalić! :D No, może nie pochwalić, ale podzielić radością. Póki co kupno mieszkanka odłożyliśmy ALE z racji wyprowadzki z obecnego mieszkanka zaczęliśmy szukać czegoś nowego do wynajęcia i JEST! W nowej zabudowie, na parterze, z ogródkiem, w spokojnej, prawie wiejskiej warszawskiej dzielnicy, cud miód! :) Od sierpnia będę w nim królować i jestem PRZE SZCZĘŚLIWA! :)
Home on the Hill 10 czerwca, 2015 - 1:05 pm
Aaaa!!! Martuś cudownie:)) Cieszę się ogromnie, na pewno będzie Wam się tam cudnie mieszkać:) Fantastycznie, że udało Wam się znaleźć takie mieszkanie. Życzę Wam wszystkiego dobrego i ściskam Cię serdecznie:)
Anonimowy 26 stycznia, 2015 - 11:07 pm
jaką powierzchnie ma Wasz cudny ogródek?
ania
Home on the Hill 27 stycznia, 2015 - 9:33 am
Aniu nasz ogródek ma około 60 metrów i dla nas to jest akurat bo chociaż nie trzeba dużo trawy kosić;)) Przesyłam uściski:)
Anonimowy 27 stycznia, 2015 - 8:47 pm
Pytam, bo wygląda przestronnie. Sami chyba własnie zdecydowalismy się na kupno mieszkania z ogródkiem 50metrowym:) ja byłam sceptyczna, a mąż mnie namawiał, więc postanowiłam poszperać za opiniamii i trafiłam na Twój blog i zmieniłam myślenie o 180st...
ania
Darek 20 marca, 2015 - 8:15 am
Zdjęcia są przepiękne i bardzo przekonują do mieszkania na parterze. Właśnie szukam takiego w Łodzi i mam nadzieję, że niedługo znajdę.
Nadzieja 7 maja, 2015 - 9:41 am
Utwierdziłaś mnie w przekonaniu, że dobrego dokonaliśmy wyboru (że postawiłam na swoim ;)) kupiliśmy mieszkanie i jesteśmy na etapie oczekiwania na koniec budowy (październik-listopad 2015 ) i zdecydowaliśmy się właśnie na mieszkanie na parterze z ogródkiem. Deweloper zrobił nam też miłą niespodziankę bo w trakcie załatwiania spraw papierkowych okazało się, że przeznaczone zostanie więcej miejsca na ogródki i dzięki temu będziemy mieć 60 m2 swojej zieleni :-) już nie mogę się doczekać :-)

Ps. Wczoraj odkryłam Twojego bloga i jestem zachwycona. Piękne fotografie robisz i świetne tematy poruszasz. Gratuluję.
Anonimowy 2 grudnia, 2015 - 2:08 pm
Być może to błędny osąd ale takie rozwiązanie z parterem kojarzy mi się z nowymi osiedlami gdzieś na obrzeżach miast na nowoczesnych osiedlach. Patrząc na ceny w moim mieście ( nowe mieszkania Wrocław sprzedaż ) to wiem, że to nie jest w moim zasięgu. Nie mniej jednak trudno się nie zgodzić z tym co piszesz :)
Magda 2 grudnia, 2016 - 8:35 pm
Gdzie Państwo przechowują rzeczy z ogródka po sezonie czy w trakcie np. kosiarkę?
Home on the Hill 2 grudnia, 2016 - 9:30 pm
w piwnicy :)
Dodaj komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Czytaj więcej