Wiosna, ogród i wspomnienia…

Wiosna rozgościła się w naszych progach… Najpierw powoli, nieśmiało budząc nas delikatnymi promieniami słońca, dodając energii o poranku, której ostatnio bardzo potrzebuję, aby ostatecznie rozsiąść się w każdym możliwym kącie. I tak promienie wesoło tańczą nam po ścianach, we wszelkich dzbankach i wazonach goździki ukazują swoją urodę, w ogródku azalia cała już obsypana kwiatami. Na domowym parapecie zaś kiełki pomidorów szaleją i rosną coraz wyżej, i wyżej. 

Postanowiłam w tym roku założyć swój mały ziołowo-warzywny ogródek. Zamarzyło mi się móc do posiłków zrywać własne pięknie pachnące zioła, przystrajać kanapki szczypiorkiem, na wyciągnięcie ręki mieć zawsze zieloną pietruszkę i zajadać się czerwonymi, soczystymi pomidorkami prosto z grządki. Wszystko świeże, własne i bez żadnych ulepszaczy. Okazuje się nagle, że obserwowanie wzrostu roślin, podlewanie, pikowanie może być bardzo emocjonujące. I tak codziennie grzebię sobie w tej ziemi, zauważam każdy nowy wypuszczony pęd, ba! każdy nowy liść sprawia, że przez dziesięć minut się szeroko uśmiecham i wącham wiecznie te moje kiełki, sprawdzając czy już prawdziwymi ziołami pachną. Niedługo nastąpi zaś wielkie przesadzanie do przydomowego ogródka. Jak ja się na to cieszę! Jeszcze sobie poziomki i może agrest posadzimy, słodki latem pachnący… I truskawki! Koniecznie! Ogródek nasz mamy naprawdę maleńki, a planów bez liku. Ale cieszę się z niego bardzo bo zawsze marzyłam, żeby mieć choć skrawek ziemi, na własny użytek, tak aby móc kolorowe kwiaty sadzić, te zioła właśnie i pod niebem ulubioną książkę poczytać. 

Ostatnio mnóstwo czasu tam spędzamy. Wiosna i słońce sprawia, że najchętniej całe dnie przebywalibyśmy się na świeżym powietrzu. Urządzamy sobie pikniki,  zajadamy się owocami,  pielęgnujemy świeżo zasadzone kwiaty i planujemy jak ten ogródek urządzić.

Doświadczenia ogrodniczego co prawda nie mamy żadnego, za to zapału co niemiara, a to podobno najważniejsze. Pamiętam za to z dzieciństwa, gdzie spędzałam mnóstwo czasu na działce dziadków, zapach świeżo koszonej trawy, smak właśnie dopiero co zerwanych soczystych porzeczek, agrestu  i innych rarytasów. Cóż to było za malownicze miejsce! Z boku działki płynął strumyk łączący się z jeziorem, w którym wszystkie dzieciaki ciągle się taplały, a za maleńkim, białym domkiem rozpościerał się las. Wieczorami paliliśmy ogniska, a w ciągu dnia wiecznie biegaliśmy po tej zielonej trawie…

A teraz w tym moim maleńkim ogródku ciągle te wspomnienia do mnie wracają i cieszę się tak bardzo, że moja córeczka również będzie mogła codziennie biegać po trawie, czując pod gołymi stópkami poranną rosę, tak jak i ja to w dzieciństwie robiłam… Więc póki co dosiewamy tą trawę i nawozimy aby w końcu nam porządna wyrosła.
Dużo słońca dla Was Kochani! 
Ps. Jakie odmiany powojników polecacie na wschodnią stronę?



Na piknikowych zdjęciach:

  • błękitne poduszki – Fiżka
  • poduszka z kogutem, walizka – Tk Maxx
  • pled – jysk
  • koc – Agata meble
  • filiżanki – Salzburg
  • kubek z truskawkami – Green Gate
  • chorągiewki – Nasz Piękny Dom

Related posts

Kilka słów o tym dlaczego prawie przeoczyłam, że lato zamieniło się w jesień…

Lipiec w ogrodzie.

Sofa do salonu – na co warto zwrócić uwagę? Nowości w naszym wnętrzu!

39 komentarzy

My dream Home 6 maja, 2014 - 7:52 am
Ale fajne miejsce, posiedziałabym tak z przyjemnością!
Home on the Hill 6 maja, 2014 - 7:58 am
My też uwielbiamy takie pikniki, jak coś to zapraszam serdecznie:))
ania b. 6 maja, 2014 - 8:25 am
Wow! toż to penia lata przecież! cudnie! pozdrawiam :))
Home on the Hill 6 maja, 2014 - 10:13 am
Dzisiaj już u nas niestety nie jest tak ciepło, za to słońce świeci nadal:) Dziękuję pięknie za odwiedziny i pozdrawiam:)
jaga 6 maja, 2014 - 9:25 am
Cudowna majówka.Śliczne sadzonki pomidorków pewnie niedługo pójdą na grządki.Pokrzywa to super sposób na wzmocnienie włosów po zimie
Home on the Hill 6 maja, 2014 - 10:14 am
Dobrze wiedzieć, zwłaszcza, że moje włosy po zimie naprawdę słabo wyglądają. Dziękuję za radę, na pewno skorzystam!:) Pozdrawiam ciepło.
Mama Sokole Oko 6 maja, 2014 - 11:59 am
Wspaniale tam u was. Taki ogródek to jednak duży plus mieszkania na parterze:)
Co do powojników nie pomoge, bo nie znam sie. Ale mysle ze w ogrodniczym doradza:)
Home on the Hill 6 maja, 2014 - 12:11 pm
Oj tak, to zdecydowany plus dlatego też zdecydowaliśmy się właśnie na to mieszkanie:) A z tym ogrodniczym pewnie masz rację, muszę się przejść i podpytać. Dziękuję pięknie za odwiedziny i pozdrawiam:)
Shabby Shop 6 maja, 2014 - 3:06 pm
No i przepadłam!!!! Jak cudnie jest u Ciebie, zdecydowanie zostaję na dłuzej:)
Home on the Hill 6 maja, 2014 - 4:02 pm
Nawet nie wiesz jak mi miło! uściski wielkie:)
thegraystarcottage 6 maja, 2014 - 8:00 pm
Piękne i klimatyczne miejsce, z chęcią poleniuchowałabym w takim zakątku ;) będę tu zaglądać bo bardzo mi się podoba :) pozdrawiam Alicja
Home on the Hill 7 maja, 2014 - 12:43 pm
Cieszę się niezmiernie:) Dziękuję ślicznie za tyle miłych słów, uściski wielkie!
Kasia D. 7 maja, 2014 - 6:44 am
Przepięknie... ;)
Home on the Hill 7 maja, 2014 - 12:44 pm
:) Uściski:***
Gosia-Stare Pianino 7 maja, 2014 - 1:11 pm
prześliczne zdjęcia, pozdrawiam cieplutko:)
Home on the Hill 7 maja, 2014 - 1:21 pm
Dziękuję bardzo!:)
Atena 7 maja, 2014 - 2:29 pm
Jak pieknie tam u Ciebie, nic tylko polozyc sie w pelnym sloncu na tej cudnej narzucie wsrod tylu wysmakowanych dodatkow. Jestem pod wrazeniem.
pozdrawiam
Home on the Hill 9 maja, 2014 - 1:34 pm
Cieszę się bardzo, nawet nie wiesz jak mi milo:-) Dziękuję pięknie za odwiedziny i pozdrawiam ciepło:-)
Natalia D 7 maja, 2014 - 3:53 pm
Pięknie u Was?nie tylko wiosnę,ale czuc już lato! to chyba przez te truskawki:)Urządzanie jest cudowne.My właśnie jesteśmy na etapie realizacji naszej pierwszej kuchni:)czeka mnie tez całe 35m tarasu do zaaranżowania.
zapraszam do siebie serdecznie:)
http://trojenawalizkach.blogspot.co.uk/
Home on the Hill 8 maja, 2014 - 7:26 pm
Zazdroszczę tak dużego tarasu:) Na pewno będzie u Was pięknie i już z wielką ciekawością lecę do Was z wizytą:) Pozdrawiam ciepło.
Paulina Kielar 7 maja, 2014 - 4:18 pm
cudny ogródek sie zapowiada ... i te poduchy rewelacyjne ... lawende sobie zasiej :D
Home on the Hill 8 maja, 2014 - 7:27 pm
Jakbyś mi w myślach czytała, właśnie przedwczoraj to zrobiłam;p
Simply About Home 7 maja, 2014 - 9:17 pm
Z przyjemnością zapisuję się na listę obserwatorów:) I ja po jakimś czasie zaczęłam pisać nie tylko bloga "dzieciowego", ale na pisanie dwóch już mi niestety czasu nie starczyło:/
Home on the Hill 8 maja, 2014 - 7:29 pm
Cieszę się bardzo:) My tego dzieciowego już dłużej nie będziemy prowadzić, tam są zamknięte dwa pierwsze lata mojej córeczki, dla niej na pamiątkę i tyle wystarczy:) Pozdrawiam ciepło:)
Agnieszka F. 8 maja, 2014 - 10:47 pm
Wooow, cudne te poduszki! I to wszystko tak na dwórku?? Ależ przyjemnie musi być u Ciebie... Kiedy tak będzie u mnie...? ;)
Dziękuję za zaglądnięcie do mnie i komentarz, pozdrawiam! :)
Home on the Hill 9 maja, 2014 - 10:23 am
Ostatnio słońce i pogoda rzeczywiście nas rozpieszczała, ale niestety nic co dobre nie trwa wiecznie, i od kilu dni zimno i deszczowo:( Dziękuję ślicznie za odwiedziny i pozdrawiam ciepło:)
Babeczka z wnętrzem 9 maja, 2014 - 2:09 pm
no i masz! przez czerwień tych truskawek uśliniłam laptopa ;)

bardzo sielsko u Ciebie, zazdroszczę ogrodu! :)
Basia
Home on the Hill 11 maja, 2014 - 10:17 am
Haha, czerwone to prawdę i w dodatku baaardzo słodkie:)) Pozdrawiam ciepło:)
bernikula 9 maja, 2014 - 9:59 pm
Bardzo fajnie i przyjemnie to zaaranżowałaś:)
Home on the Hill 11 maja, 2014 - 10:14 am
Miło mi bardzo i cieszę się, że Ci się podoba:)) Uściski
Josephine Kociara 10 maja, 2014 - 9:55 am
Urocze fotki, aż chce się zjeść te pyszne truskawy. Praca w ogrodzie daje dużo radości i satysfakcji :). Fajny kotek :D.
Home on the Hill 11 maja, 2014 - 10:14 am
Z kotka to niezły rozrabiaka i chyba największy fan naszego nowego ogródka:))
Mile Maison 12 maja, 2014 - 5:57 am
Cudnie jest u Ciebie! Tak kolorowo, sielankowo, energetycznie - pięknie :)))) nic tylko się relaksować, odpoczywać, truskawkami objadać i czytać, czytać, czytać :))) i futro głaskać :))) Pozdrawiam serdecznie :) Magda
Home on the Hill 12 maja, 2014 - 7:23 am
:)) Zwłaszcza kiedy słońce świeci:) Uwielbiam takie dni... Sielankowe właśnie, na spokojnie. Uściski wielkie.
KAROLINA S 12 maja, 2014 - 11:12 am
Fajnie obejrzeć takie foty zwłaszcza w pochmurne dni :-)
Home on the Hill 12 maja, 2014 - 11:25 am
;) oby jak najszybciej to słońce wróciło:)
Renata ZmyslyiPomysly 12 maja, 2014 - 4:55 pm
Totalna sielanka,poza tym w moich kolorach,tylko rozkoszować się wiosną :)
Agata 24 maja, 2014 - 10:22 pm
Przepiekne zdjecia... ach te kolory, slonko..kwiaty.. idylla :-)

Pozdrawiam cieplo
Nina 24 lutego, 2015 - 3:28 pm
Witaj. Mam pytanie ten koc/pled/narzuta w kwiaty to gdzie zakupiona?
Pozdrawiam,
Nina
Dodaj komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Czytaj więcej