Ech, zawsze podobno najtrudniej jest zacząć, ale wszystko przecież musi mieć zarówno swój początek jak i jakikolwiek ciąg dalszy…
Home on the Hill powstało po to by pachnieć domem, świeżo upieczonym ciastem. By pokazywać to co nas zachwyca i inspiruje. To ma być miejsce przepełnione miłością do fotografii, dobrej kuchni i ciekawych książek. Zbiór naszych pomysłów i fascynacji. To pewna opowieść o wnętrzach, dodatkach, miłości do zieleni, ale również, a może przede wszystkim, to opowieść o nas, o naszej rodzinie.
Nie chcę tego miejsca tutaj zamykać w żadne ramy. Tworzyć stałego i niezmiennego schematu. Pewnie będzie ewaluować, zmieniać się jak to w życiu bywa. Dojrzewać wraz z nami i obierać różne nurty.
Home on the Hill to po prostu nasz świat, do którego serdecznie Was zapraszam.
44 komentarze
Powodzenia, będę chętnie Tu gościć :-)
To prawda, najgorzej jest zacząć ...
Powodzenia!
Uściski wielkie:****
Moc wytrwałości, samozaparcia i niekończących się pomysłów przy tworzeniu bloga :)
Ściskam,
Wiola