Uwielbiam książki… Lubię zatapiać się w najróżniejsze historie, odkrywać tajemnice, myśli, piękne światy. Uwielbiam gdy coś mnie poruszy, gdy mogę zarwać pół nocy by się dowiedzieć co dalej, co czeka mnie na następnej stronie…. Czytam najróżniejsze gatunki, odkrywam przeróżne książki. Wymieniam się nimi z mężem, Mamą, siostrą… Najważniejsze żeby miały to coś, żeby zostawały ze mną na dłużej.
Postanowiłam więc, co jakiś czas urządzić tu, taki mały przegląd książkowy, pozycji, które lubię, do których wracam, albo niedawno odkryłam i wiem, że przeczytam je jeszcze nieraz. Przegląd tego co naprawdę mogę Wam polecić. Co zdecydowanie powinno Wam się spodobać.
Dziś przygotowałam trzy książki, które idealnie nadają się na nadchodzące ciepłe dni, aby usiąść z nimi w ogrodzie, na balkonie i zaczytać się. Wczesnym wieczorem okryć się kocem, z kubkiem herbaty w dłoni, odkrywać je strona po stronie.
1. Położna 3550 cudów narodzin – Jeannette Kalyta
To książka niesamowita. Idealna dla przyszłych mam, dla tych co rodziły niedawno i tych co poród maja lata temu za sobą. Nawet dla tych co jeszcze o macierzyństwie w ogóle nie myślą. Idealna dla każdej kobiety, która wierzy w cud narodzin. To zbiór historii najróżniejszych. To emocje, wzruszenie, to uśmiech, a nieraz i łza. To życie i jego pierwsze magiczne oddechy. To również historia naszego polskiego położnictwa, jak się zmieniało na przełomie ostatnich kilkunastu lat. Jak dojrzewało choć nadal do ideału wiele mu brakuje. Tę książkę czyta się jednym tchem. Nie przeraża, a pokazuje całe piękno narodzin. Pokazuje szacunek do kobiet i życia Do czarów jakimi jest macierzyństwo, do dojrzewania do niego, a czasem czekania na nie aż nazbyt długo… Zdecydowanie nie można się oderwać. Ja przeczytałam w jeden dzień i od razu żałowałam, że to już koniec.
2. Jedz Módl się Kochaj – Elizabeth Gilbert
To jedna z moich ukochanych pozycji, do której wracałam niejednokrotnie. To historia dojrzewania, odkrywania siebie tak dogłębnie, na nowo. To stawienie czoła własnym problemom i uczenie się od podstaw tego co naprawdę cieszy i co w życiu jest najważniejsze. Ta książka daję odwagę do zmian. To też piękne podróże nie tylko w głąb siebie, ale też po cudnych miejscach na świecie. To dobra kuchnia, piękna filozofia i miłość jako zwieńczenie wszystkiego. Polecam i zazdroszczę tym co jeszcze nigdy nie czytali i będą tą książkę odkrywać po raz pierwszy.
3. U mnie zawsze świeci słońce – Victoria Twed
To bardzo lekka, zabawna książka. Pełna uśmiechu i czaru. Opowiada o pewnym małżeństwie
Brytyjczyków, które postanawia całkowicie odmienić swoje życie i przenieść się do pięknej, słonecznej Hiszpanii. Przeprowadzają sie do małej wioski i odkrywają miliony zabawnych sytuacji, różnic kulturowych. Stają przed nimi małe i duże problemy, a Oni opisują wszystko z wielką dawką dobrego poczucia humoru. Książka jest pełna również przepysznych przepisów idealnych na letnie dni. Jeśli chcecie się rozluźnić, poznać coś nowego, jeśli marzy Wam sie podróż do Hiszpanii, ta książka jest właśnie dla Was:)
26 komentarzy
Z tych propozycji przekonałaś mnie do 'Jedz, módl się i kochaj' :) Opisem. Znam tytuł, ale nie przekonywał mnie. Ostatnia też kusi. Coś lekkiego na lato:)
Zarywanie nocy, żeby dowiedzieć się co dalej... oj, znam to bardzo dobrze ;)
Pozdrawiam słonecznego dnia życzę :)
Co do ksiażek, to myślę, ze mam podobnego bzika do Ciebie - kocham nawet ich zapach :))
W mojej głowie już trwaja obmyślenia jaką to ciekawą i niestandardową półkę na książki chciałabym mieć w nowym domu :) Ach... kiedy to będize... ;)
a Jedz Módl się Kochaj - Elizabeth Gilbert czytałam i oglądałam film
Fajne zestawienie, gorąco pozdrawiam
Marysia
Druga propozycja bardzo ciekawa. Już pędzę do księgarni.
ściskam