Postanowiłam do środka dodać jeszcze więcej kolorów, świeżych kwiatów i matko jakże mi się wiosennie tu zrobiło. Za oknem słońce, aż ciężko uwierzyć, że to dopiero luty. Wypełniłam trochę ten mój salon, jak zwykle odkryłam moc dodatków, wystarczyło kilka poduszek, pledów, ładny obrus, wazony wypełnione kwiatami i od razu całość nabrała świeżości i nowego klimatu. Zapraszam Was na nasze domowe migawki, kolejną odsłonę domu.
Lubię, kiedy wnętrze odzwierciedla moje emocje. Tym razem potrzebowałam barw, natury, pastelowych elementów, które na myśl przynoszą wiosnę. Za oknem zaczynają wyrastać mi krokusy i codziennie towarzyszy mi ptasi śpiew, w domu pachnie kwiatami, jest kolorowo i pozytywnie. W ogóle muszę Wam zdradzić super patent, co prawda nie wiem czy tak jest w każdej kwiaciarni, ale ostatnio zamiast gotowych bukietów zamówiłam po prostu luźne kwiaty, zielone gałązki, jakieś rzeczy do przybrania. Dostałam tego mnóstwo, tak, że wyszło mi pięć sporych bukietów i jeszcze luźne zielone gałązki, które wszędzie powsadzałam, a za całość zapłaciłam 120 zł. Mogłam sobie sama potworzyć najróżniejsze kompozycje, a ileż taniej to wyszło niż gdybym kupowała gotowe bukiety. Uważam, że to super sprawa, nawet nie wiedziałam wcześniej, że tak można, więc postanowiłam się i z Wami tym podzielić:) W domu mam więc kolorowy busz, który od rana dodaje mi uśmiechu. Zapraszam Was na wycieczkę po tych naszych kątach, z każdym dniem coraz mocniej kocham ten dom i czuję, że to jest właśnie nasze wymarzone miejsce.
Zakochałam się w tym głośniku:) Żadna ze mnie gadżeciara, ale on jest po prostu cudny! Taki retro, zadbano o każdy najdrobniejszy szczegół. Urzekł mnie totalnie, a Wam jak się podoba? Jak coś to znajdziecie go tutaj, to marka Fresh’n rebel.
A co tam słychać w Waszych domach i ogrodach? Też już zaczyna nieśmiało wkraczać wiosna, czy jeszcze rządzi zima? Dużo słońca i uśmiechu dla Was Kochani!
17 komentarzy