To lato w tym roku jest dla nas bardzo intensywne. Remont, przeprowadzka, ślub mojej Siostry….nie było dnia bez mniejszych bądź większych emocji. Oprócz tego pogoda rozpieszcza ogromnie, korzystamy w nadmiarze z uroków naszego nowego ogrodu, a w każdej wolnej chwili urządzamy sobie krótkie wypady nad morze i okoliczne jeziora. Uwierzycie, że mieszkamy już w tym nowym miejscu ponad miesiąc? Sama nie wiem, kiedy to minęło… Dziś zapraszam Was na garść migawek z ostatniego miesiąca, trochę kadrów w przelocie uchwyconych.
Nadal zmiany w domu to coś, co przeżywam najbardziej. I choć cały remont idzie zaskakująco sprawnie, to ja już tak bardzo marzę o tym, kiedy w końcu rozejrzę się wokół i wszystko będzie skończone. Ale jeszcze trochę pracy przed nami. Póki co cieszę się łazienką i kuchnią, jedno i drugie pomieszczenie jest całkowicie wykończone, piękne, czyste i to daje nadzieję, że reszta domu też niedługo będzie tak wyglądać;) Teraz dokańczamy salon, nie są to jakieś duże sprawy, najtrudniejsze za nami, ale wiadomo, te wszystkie drobiazgi lubią ciągnąć się najbardziej. Ale cóż, przeżyjemy!
W wolnych chwilach czytam kolejną książkę Jojo Moyes, uwielbiam tę Autorkę i wcale się nie dziwię, że cały świat oszalał na punkcie jej powieści. Tym razem wracamy do starych, dobrych znajomych, kolejne przygody nietuzinkowej Lou Clark.
A tu mój nowy zegarek do kolekcji, zdecydowanie oszalałam na punkcie tej firmy, każdy lubię i noszę na co dzień. Tym razem w wersji kolorowej, idealny do wszelkich letnich sukienek. Mam dla was też kod rabatowy -15 % na hasło DWhill (do 15/09).
Zaczyna się u nas też tak bardzo wyczekiwany przeze mnie moment dekorowania domu, wyciągam te wszystkie bibeloty na wierzch, w każdym kącie rozstawiam kwiaty, nie ma zakupów bez kolejnych zielonych przyjaciół i matko, jakże mnie to wszystko cieszy!
Dzieciaki zaś zaaklimatyzowały się w nowym miejscu genialnie, One są pod tym względem niesamowite! Właściwie zachowują się jakby mieszkały tu od zawsze, a to, że jeszcze wokół nas budowa, ani trochę im nie przeszkadza. Korzystają z uroków lata, całymi dniami biegają po ogrodzie. Mój Mąż zbudował im wymarzony plac zabaw (niedługo pokażę Wam finalny efekt) i moje maluchy przesiadują tam wraz z przyjaciółmi całymi dniami. Zresztą już podczas powstawania był bardzo intensywnie przez wszystkich testowany;)
Sierpień to przede wszystkim miesiąc mojej Siostry, przygotowania weselne były bardzo intensywne i wszystko udało się pięknie i to jeszcze jak! Niestety nie mam ani jednego zdjęcia ze ślubu, nawet nie pytajcie jak to możliwe, ale na szczęście był fotograf, więc mocno liczę na niego. A zdjęcia poniżej to już poprawiny, spójrzcie, w jakim pięknym otoczeniu było zorganizowane wesele.
A to tuż przed ślubem, przygotowywaliśmy pewien specjalny film dla Rodziców… 😉
I garść domowych migawek:
Na koniec polecam Wam jeszcze ogromnie film Mamma mia 2, uwielbiam pierwszą część, a druga jest równie dobra. Warto się wybrać do kina, ja genialnie się bawiłam.
I tak to własnie w skrócie u nas wygląda. A jak Wam to lato płynie, co u Was słychać? Już niedługo pokażę Wam też w końcu efekt finalny naszej kuchni, więc wypatrujcie :*
13 komentarzy