Lubię ten okres, kiedy nasze życie praktycznie przenosi się na zewnątrz. Czasem w grubym swetrze, czasami w sukience na ramiączkach, ale jakby nie było, wiecznie na świeżym powietrzu. Tu wszystko jakoś lepiej smakuje, czas inaczej płynie. Ogrodnicy szaleją, ja też w tym naszym malutkim zakątku zieleni wiecznie tylko obserwuję, co nowego mi rośnie, każdy pączek sprawia radość, jakakolwiek roślina budząca się do życia wywołuje pozytywne emocje. Ręce ziemią przybrudzone, nos słońcem przyrumieniony, zdecydowanie wiosną żyje się łatwiej!
Wiosną i latem staję się niepoprawną optymistką, energia rozpiera. Wszystko jest jakieś takie prostsze i przyjemniejsze. Lubię te nasze rodzinne chwile, pikniki na świeżym powietrzu, kolorowe koktajle, lemoniady. Zwykły koc rzucony na zieloną trawę i dobra książka to najlepsze z możliwych form relaksu. To zimą najczęściej marzę o dalekich podróżach i egzotycznych miejscach, w maju dobrze mi tu gdzie jestem. Z tym obłędnym zapachem bzu, owocowymi ciastami, bosymi stopami, parującą kawą w metalowym kubku. Łatwo się teraz rozpieszczać, wylegiwać, wyciskać każdy ten dzień do potęgi. Weekendy spędzamy nad morzem, albo i na naszym białym tarasie, wystarczy przekroczyć próg, żeby korzystać z dobrodziejstw słońca.
Teraz to najlepszy okres na biesiadowanie, na urządzanie sobie pikników, rozpalanie grilla, na szybkie uczty na zielonej trawie. Coś w tym powietrzy jest takiego, że nawet zwykła kawa smakuje inaczej, lepiej, jakoś tak obłędnie. To jedzenie, to przebywanie na świeżym powietrzu, to wylegiwanie się na kocu jest najlepszą z możliwych formą odpoczynku. Mam dla Was dziś dużo zdjęć, pyszne przepisy i garść radości. Twarz do słońca wystawić, z cytryn wycisnąć lemoniadę, upichcić coś pysznego i cóż więcej do szczęścia potrzeba?..
Takie pikniki na zewnątrz to i idealny moment żeby wyżyć się artystycznie, dekorować ile dusza zapragnie. Wcale nie potrzeba wiele. Wystarczą skrzynie po owocach, drewniane pieńki, szklanki z pokrywką, karafki, kolorowe słomki i grube koce. Na drewnianych deskach możemy serwować nasze dania, słoiki zapełniać słodkimi owocami, do picia przygotować jakieś pyszne koktajle. Do naszej sesji wykorzystaliśmy rzeczy z kolekcji Lemoniada i Lena, znajdziecie tam wszystko to, co pomoże Wam urządzić wspaniałą ucztę na zewnątrz! W skład kolekcji wchodzą między innymi naczynia szklane, plastikowe, tekstylia kuchenne, naczynia emaliowane oraz porcelana śniadaniowa, a wszystko to w subtelnych, pastelowych barwach:)
Podpłomyki z jajkiem sadzonym, szynką i szparagami
Najważniejsze to oczywiście pyszne jedzonko. Próbowaliście już kiedyś podpłomyków? Jeśli nie, czas to szybko nadrobić! To idealne danie na wszelkie pikniki, jest pyszne, sycące i wygląda bardzo apetycznie – sami przyznajcie.
Ciasto na 2 placki:
- Pół szklanki wody
- mąka pszenna ok. 200 g
- szczypta soli
- szczypta drożdży instant
- 1 łyżeczka cukru
- 1 łyżeczka oleju lub oliwy
Dodatki:
- Szynka parmeńska
- Szparagi zielone
- Jajka
Wykonanie:
Do większej miski wlewamy wodę, dodajemy drożdże, sól, olej, cukier i dwie łyżki mąki. Mieszamy, aż składniki się połączą. Następnie stopniowo dosypujemy mąki, aż powstanie kulka ciasta, którą da się ugniatać rękoma. Na stolnicy rozsypujemy mąką i przekładamy ciasto. Wyrabiamy ciasto, podsypując cały czas mąką, aż będzie gładkie i elastyczne. W tym przepisie mąkę dajemy stopniowo i nie musimy zużyć całej lub może się okazać, że będzie trzeba dodać jej trochę więcej. Kulkę ciasta smarujemy w dłoniach olejem i władamy z powrotem do miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce, na co najmniej 20 minut.
Gdy ciasto podrośnie, dzielimy je na pół i na stolnicy podsypanej mąką rękami formujemy okrągły placek (nie używamy wałka, aby ciasto pozostało puszyste). Kładziemy plaster szynki. Jajka należy najpierw podsmażyć na patelni i gdy będą na tyle ścięte, aby udało się je przełożyć na placki to należy tak zrobić. Podpłomyki wstawiamy na 5-7 do piekarnika nagrzanego na pełną moc np. 250 stopni. Im bardziej rozgrzany piec tym lepiej. Trzeba pilnować jednak by góra się za bardzo nie spaliła. Szparagi umyć, odłamać końce i gotować 3 minuty w osolonej wodzie. Położyć na upieczonych podpłomykach.
Babeczki z bananem, truskawkami i czekoladą
A na deser pyszne babeczki. Uwielbiam tworzyć z nimi wszelakie wariacje. Właściwie, co tam do nich nie dodamy i tak będą pyszne. U nas dziś wersja na bogato – owoce w połączeniu z mleczną czekoladą.
Składniki:
- 2 jajka
- 2 szklanki mąki
- 1 szklanka cukru
- 3/4 szklanki mleka
- 1/3 szklanki oleju
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 banan
- 2 garście truskawek
- 1 tabliczka czekolady
Wykonanie:
Truskawki i czekoladę pokroić na małe kawałeczki. Do miski wsadzić banana, zagnieść widelcem, dodać resztę składników i dokładnie wymieszać. Masę przełożyć do papilotek i piec 25 min w 180 stopniach. Gotowe!
Przepis na udany piknik jest bardzo prosty – trochę ładnych dekoracji, dużo miękkich tekstyliów, piękne otoczenie wokół, smaczne jedzonko i dużo dobrego humoru, a przede wszystkim – doborowe towarzystwo:) Mam nadzieję, że Wam również tak pięknie i słonecznie ten maj mija, samych pomyślności dla Was Kochani!
Na zdjęciach:
11 komentarzy