Wizje dotyczące urządzenia nowego domu to ostatnio temat numer jeden u nas. Czas biegnie szybko, coraz bliżej do odbioru, już się zresztą tak bardzo doczekać tego nie mogę! Chcemy od razu ruszyć z remontem, dlatego musimy teraz sobie dobrze wszystko zaplanować. Tworzymy projekty pomieszczeń, zbieram tysiące inspiracji, wybieramy materiały. Daje mi to ogrom radości, zdecydowanie jestem w swoim żywiole. Dzisiejszy post to pierwsza część nowego cyklu, gdzie będę dzielić się z Wami naszymi pomysłami, pokażę Wam pomieszczenie po pomieszczeniu jak planujemy je urządzić. Zaczynamy od łazienki. Z jednej strony ze względów technicznych była najcięższa do zaplanowania, a z drugiej strony, kiedy w końcu wszystko zaczęło nam się krystalizować, jestem naprawdę zadowolona z naszego projektu. Jesteście ciekawi jak będzie wyglądać? Zapraszam na dzisiejszy wpis!
Wizje, co do łazienki kilkukrotnie nam się zmieniały. Zarówno, jeśli chodzi o kolorystykę, jak i nawet wielkość tego pomieszczenia. Cieszę się, że mieliśmy kilka dobrych miesięcy na to żeby wszystko dokładnie sobie przemyśleć, bo dzięki temu nasze projekty mogły ewaluować, zmieniać się. Ale jestem pewna, że jeśli chodzi o łazienkę to tu już żadnych większych rewolucji nie planuję, wydaje mi się, że to, co sobie wypracowaliśmy, będzie idealne, dokładnie takie, jakie sobie wymarzyłam.
Projekt nowy dom – nasza przyszła łazienka.
Układ
Nasza łazienka jest długa i dość wąska, będzie miała ok 10 m2. To, na czym nam szczególnie zależało to to, żeby zmieściła się tam zarówno wanna jak i osobna kabina prysznicowa. Poniżej możecie zobaczyć układ, na jaki ostatecznie się zdecydowaliśmy:
Założenia
Moim głównym założeniem było to, żeby to pomieszczenie przypominało trochę taki salonik kąpielowy. Nie lubię kafli na wszystkich ścianach, zimnych i nowoczesnych łazienek. Chciałam żeby to była taka moja oaza relaksu, miejsce, gdzie można wziąć długą kąpiel, odpocząć w wannie z książką w ręku, gdzie będzie przytulnie, domowo, tak, abym mogła się tu poczuć jak w takim mini spa.
Na mojej tablicy na Pintereście możecie podejrzeć nasze inspiracje dotyczące urządzenia łazienki, to własnie taki klimat w duszy nam gra.
Nie jestem miłośniczką decydowania się na dedykowane meble do łazienki, uważam, że można tam tak naprawdę zamieścić wszystko, co dusza zapragnie, ważne tylko, aby drewno dobrze zabezpieczyć. U nas wyjściem do stworzenia całego projektu, była stara, piękna komoda z lat 60, której trochę się naszukaliśmy. Wymarzyłam sobie, że będzie idealna do umywalki nablatowej, wprowadzi do tego pomieszczenia piękny klimat.
Kolejnym moim wielkim marzeniem była wanna wolnostojąca. Niestety z uwagi na to, że łazienka jest dość wąska, nie może stać na środku, a musi jednym bokiem przylegać do ściany. Okazuje się jednak, że jest na to świetne rozwiązanie! W MASSI jest dostępny genialny model wanny wolnostojącej Wall, który jest właśnie dedykowany do tego typu rozwiązań. Jeden z dłuższych boków jest prosty, tak aby można było go przystawić bez problemu do ściany, a całościowo wanna wygląda jak wolnostojąca i pięknie się prezentuje. Ten model na pewno również świetnie by się odnalazł i w mniejszych łazienkach niż nasza.
Następnym naszym założeniem było to, aby prysznic był z wolnym odpływem, nie chcieliśmy też, aby z każdej strony był przeszklony. Wymyśliłam sobie, że zbudujemy ścianę, która będzie tworzyć jeden z boków prysznica, oddzielając go od reszty pomieszczenia. Ten zabieg pozwoli też na to, aby pomieszczenie optycznie poszerzyć, sprawi, że nie będzie wydawać się tak długie i „wagonowe”, a nabierze bardziej kwadratowego kształtu. Ściana będzie rozdzielać szafkę z umywalką od prysznica, ale to wszystko zobaczycie zaraz na projekcie:)
Armatura, ceramika i kolorystyka
Dobrze, to już wiecie, jakie są nasze najważniejsze założenia, to teraz czas abym opowiedziała Wam trochę o tym, co konkretnie tam się znajdzie i jaka będzie rządzić kolorystyka.
Łazienka ma być jasna, ale z mocnym kolorystycznym akcentem i w miarę prosta do utrzymania czystości. To, co ma ją ocieplać to drewniane akcenty i duża zielona roślina, a także naturalne materiały w postaci plecionych koszy.
Na dwóch ścianach będzie królować ciemna, szmaragdowa zieleń. Mam nadzieję, że doda naszej łazience charakteru, sprawi, że będzie bardzo klimatyczna, ten kolor też pięknie współgra z naszą komodą.
Reszta ścian będzie biała, częściowo wyłożona kaflami w kształcie cegiełek z ciemnymi fugami. Na ziemi zaś będą kafle z taką mozaiką:
Urządzając łazienkę najważniejszy jest dobór odpowiedniej armatury i ceramiki łazienkowej. My zdecydowaliśmy się na produkty polskiej firmy MASSI, znaleźliśmy tam dokładnie wszystko to, na czym nam zależało. Mają ogromny wybór asortymentu zarówno, jeśli chodzi o wanny, kabiny prysznicowe jak i całą ceramikę oraz armaturę łazienkową.
Już przed chwilą pisałam Wam o naszej wannie Wall – to mój największy hit!:) Jest dostępna w kilku rozmiarach, z uwagi na to, że jesteśmy wysocy, to zdecydowaliśmy się na tę w rozmiarze 170 cm. Ten model jest idealny do niewielkich łazienek, umożliwia spełnienie marzeń o wannie wolnostojącej nawet, jeżeli nie dysponujemy dużym metrażem. Ma piękny, opływowy kształt.
Do naszej drewnianej komody dobraliśmy zaś umywalkę Otyla. Również ogromnie podoba mi się jej kształt – lekko łódkowaty, w klasycznym białym kolorze. Ten model ma otwór na baterię i fajny szeroki tył, na którym będziemy mogli swobodnie ustawić pojemnik ze szczoteczkami. Ma idealne wymiary i zwężoną podstawę, dzięki czemu świetnie będzie pasować do naszego mebla. Do niej dobraliśmy prostą, ładną baterię umywalkową Venice.
W naszej łazience znajdzie się również wcześniej wspomniany prysznic. Będzie zabudowany ścianą, podobnie jak na tym zdjęciu:
Wybraliśmy drzwi prysznicowe Glasso, ze szkłem pokrytym specjalna warstwą Easy-Clean, która zapobiega osadzaniu się na nim zabrudzeń i drobnoustrojów. Minimalistyczne, proste, a zarazem eleganckie. Nadają się do tego żeby montować je na brodziku, bądź jak w naszym przypadku – bezpośrednio na posadzce. Marzy nam się odpływ liniowy, nie jestem zwolenniczką brodzików, zresztą przy takim rozwiązaniu dużo łatwiej utrzymać czystość. Do tego zestaw prysznicowy Blu i mamy komplet.
W łazience oczywiście nie może zabraknąć również toalety. U nas będzie podwieszana, dzięki stelażowi podtynkowemu Ippo pro, nad nią zaś na całej długości ściany we wnęce zamieścimy drewniane półki, tak, aby było miejsce na przechowywanie rzeczy, gdzie będzie można też ustawić zapachowe świece, ładne olejki itd. Wybraliśmy miskę wiszącą Decos – praktyczną, prostą i bardzo estetyczną.
Te wszystkie wybory wcale nie były najłatwiejsze, cieszę się, że to już za nami i jestem pewna, że te wszystkie sprzęty będą nam idealnie służyć.
Projekt
Teraz czas na najważniejsze, zobaczcie jak to wszystko będzie prezentować się w całości. Poniżej projekt naszej przyszłej łazienki, ze wszystkimi wcześniej wspomnianymi elementami. Napracowaliśmy się nad nim trochę, ale to dokładnie to, o czym marzyłam i chyba tej łazienki najbardziej doczekać się nie mogę. Już sobie wyobrażam relaksujące wieczory, te moje domowe spa, które będę mogła sobie w niej urządzać. Cudowny teraz czas przed nami!
I jak Wam się podobają nasze pomysły, co sądzicie o mojej przyszłej łazience? Myślę, że ważne jest, aby sobie wszystko wcześniej zaplanować, wybrać konkretne materiały i produkty, wtedy remont będzie mógł sprawniej przebiegać. Kochani koniecznie podzielcie się swoimi opiniami, jak zwykle każda rada i uwaga na wagę złota. Ściskam Was serdecznie i do napisania!
38 komentarzy