Planujemy nowy dom – układ pomieszczeń (pomocy!).

No dobra, nie będę przed Wami ukrywać, że tematyka nowego domu pewnie będzie dominować na blogu przez najbliższe miesiące. Ale cóż, to coś, czym teraz żyję, trudno byłoby więc o tym nie pisać. Przed nami masa wyzwań, planowania, wybierania tysiąca rzeczy, aż ostatecznie wielki remont. Mamy pół roku na to żeby wszystko dobrze zaplanować i choć to sporo czasu to założę się, że ten okres minie w moment. Na razie przed nami największe wyzwanie, bowiem musimy przedstawić plan ścian działowych i to w dodatku już na dniach. Siedzimy więc i kombinujemy, co chwilę wpadając na nowe pomysły i łapiąc wątpliwości czy tak na pewno będzie funkcjonalnie. Dziś więc pokażę Wam nasz przyszły rozkład pomieszczeń i poproszę o pomoc, każda opinia będzie na wagę złota. To co, zaczynamy?:)

Z jednej strony taki dom, gdzie możesz sobie samemu zadecydować ile ma być pokoi, jak mają być rozmieszczone, gdzie łazienka i tak dalej, to super sprawa, a z drugiej człowiek za chwilę zaczyna głupieć. Kupując mieszkanie nie mieliśmy tu wielu opcji do zmian, nie musieliśmy więc tyle główkować. A tu już od miesiąca wiecznie tylko te plany przeglądamy i cały czas łapią nas wątpliwości jak to wszystko dobrze rozplanować. Pokażę Wam dzisiaj nasze pomysły, ale naprawdę jesteśmy otwarci na wszystkie sugestie. Jeśli cokolwiek wpadnie Wam do głowy, to koniecznie piszcie!

Planujemy nowy dom – układ pomieszczeń.

To teraz trochę szczegółów. Dom ma ok 145 m2 wraz z garażem plus poddasze użytkowe 35 m2. Przestrzeni jest naprawdę sporo, ale nie jest to wielki budynek, na czym bardzo mi zależało. Ja lubię, kiedy jest tak przytulnie, nie chciałam nie wiadomo ilu metrów, no bo kto to by później wszystko sprzątał?;) Wydaje mi się, że tyle w zupełności nam wystarczy.  Jednak jak to gotowe domy – ma kilka minusów. Jednym z nich jest mała kuchnia, nad którą najbardziej ubolewam. I niestety nic tu nie da się zrobić żeby ją powiększyć, no chyba żebym przerobiła garaż, ale na to Mąż się na pewno nie zgodzi;)

Ale może najpierw spójrzmy jak to wygląda w oryginalnym planie.

Parter:

Tak jak sami widzicie kuchnia ma wagonowy układ i do największych nie należy. O wymarzonej wyspie mogę zapomnieć. Teoretycznie jakby spojrzeć na plan to wygląda jakby można było wyspę postawić przy holu, ale niestety w rzeczywistości momentalnie robi się bardzo ciasno. A ja lubię wnętrza z oddechem. Aby choć wizualnie wyglądała na trochę większą, chcemy zmniejszyć sień. Wiem, że już teraz nie jest to zbyt duże pomieszczenie, ale  nie będziemy po prostu go zamykać, chcemy żeby stanowił naturalne przejście do holu. Niestety nie miałam jak tego w programie do projektowania zaznaczyć (tak naprawdę to zwykły planner ze znajomego szwedzkiego sklepu;)) Ale po prostu sień będzie naturalnie łączyć się z holem drewnianym przejściem bez drzwi. Jeśli zacznie nam ciepło uciekać i stwierdzimy, że leci chłód, no to wtedy najwyżej te drzwi wstawimy. Ściana oddzielająca sień od holu będzie miała dwa metry. Nie sprawi to, że nagle kuchnia będzie bardziej funkcjonalna, ale będzie chociaż lżej wyglądać, nie będzie aż tak bardzo „tunelowata”;)


Na dole właściwie nie ma co więcej zmieniać. Cała zabawa zaczyna się na górze;)  Zobaczcie teraz sobie jak to wygląda na oryginalnym planie. Tak jak wcześniej wspominałam, każdą ze ścian można poprzesuwać i zrobić co się żywnie podoba.

Piętro:

Z uwagi na to, że mamy do wykorzystania jeszcze poddasze użytkowe, gdzie w przyszłości planujemy urządzić pokój gościnny, na górze chcemy zrobić trzy pokoje, dużą łazienkę, garderobę i pralnię. Sypialnie (3) i (2) połączymy w jeden pokój. Tam gdzie kończy się balkon postawimy ścianę. Wydzielimy tam garderobę i powiększymy łazienkę, tak że będzie miała ok 10m2. Powstanie z garderoby i kawałka wydzielonego pomieszczenia.

Sypialnia numer (1) będzie Majki. Zmniejszymy ją trochę, wydzielając pomieszczenie na pralnię. W miejscu gdzie plan przewiduje łazienkę, zrobimy pokój Antosia.

Nie chcę w pokojach dziecięcych mieć balkonu, dlatego decydujemy się na taki układ. W naszej sypialni będą dodatkowo wybite dwa dachowe okna. To co w tym wszystkim mnie martwi to tylko mała ilość okien u Antosia. Niestety, ale w tym pomieszczeniu nie można wybić dachowego okna będzie więc miał tylko jedno do ziemi. U Majki będzie takie do ziemi i dodatkowo dachowe. Boję się czy u Antka nie będzie ciemniej:/ Jednak nie chcemy robić na odwrót układu, czyli dzieciaki przenieść do tych pokoi w których planujemy sypialnię, bo tak jak wcześniej wspominałam, jest tam balkon, a po drugie ze względów technicznych nie można by było powiększyć garderoby jako łazienki w drugą stronę, bo wtedy musiałabym mieć toaletę na środku pomieszczenia. Rury będą przebiegać tak, że musi być koniecznie umieszczona na tej ścianie, gdzie na rysunku technicznym w garderobie jest narysowana szafa. Mam nadzieję, że wszystko to, co piszę jest dość zrozumiałe;) Spójrzcie na całościowy plan, który to bardziej zilustruje:

Jeśli chodzi o poddasze to je będziemy dużo później wykańczać. Tak jak wcześniej wspominałam, chcemy tam docelowo zrobić niewielki pokój gościnny, a oprócz tego wydzielić składzik na przechowywanie wszelkich gratów;)

I tak to w skrócie mówiąc wygląda. Przyjrzyjcie się tym planom uważnie i jeśli cokolwiek wpadnie Wam do głowy to koniecznie dajcie znać. Póki co można dokonać jeszcze wszelkich zmian, więc będę wdzięczna za wszystkie pomysły. Co w ogóle o tym układzie sądzicie? Jak Wam się podoba nasz przyszły domek?:)

Related posts

Sofa do salonu – na co warto zwrócić uwagę? Nowości w naszym wnętrzu!

Aranżacja okien i zmiany w salonie.

FILM – Przytulna sypialnia z garderobą i klasyczna łazienka, czyli HOME TOUR po naszym domu cz. 2.

64 komentarze

Angelika 8 stycznia, 2018 - 8:07 pm
Na wyspę miejsca nie masz, ale wydaje mi się, że idealnym rozwiązaniem będzie półwysep/barek łączący kuchnię z jadalnią (lub oddzielający ją). I wcale nie musi być on wielki i zabudowany, czasem wystarczy tylko drewniany blat. Powodzenia! :)
Śliwka 8 stycznia, 2018 - 9:17 pm
Gorąco polecam półwysep, sama niedawno wprowadziłam się z Mężem do własnego M i mamy - wprawdzie miał być "zakryty" półwysep, z szafką pod blatem, no ale nie dało rady i mamy sam blat na nodze i też jest super - funkcjonalny i ładny :) i wydaje mi się, że jest to dobry kompromis między "wyspą" a "niczym" :D
Home on the Hill 9 stycznia, 2018 - 12:14 am
Tylko tu u nas z tym też jest problem, bo kuchnia kończy się lodówka, a nie ma gdzie indziej jej postawić :/ Ale będę coś jeszcze kombinować ;)
Emilia 8 stycznia, 2018 - 8:22 pm
Rozglądam się za działką, czekam na posta jak wybrać lokalizację
Home on the Hill 9 stycznia, 2018 - 12:15 am
Emila my kupujemy gotowy dom od dewelopera ze względu na lokalizację właśnie. Wybieraliśmy okolicę niedaleko od naszego obecnego miejsca zamieszkania.
Marta 9 maja, 2018 - 9:31 am
Kamila 8 stycznia, 2018 - 8:37 pm
Ja też mam półwysep i jestem zadowolona. Mój jest spory (ale z indukcją i okapem w najbliższej przyszłości) z drugiej strony oczywiście 2 hokery. Mój półwysep ma 2 wysokości, więc gotując nie chlapię na podwyższony barek i wizualnie jest większy porządek od strony salonu. Dobrze, że pilnujesz sprawę rur, bo u nas są rozsiane po całym domu - nie bardzo to ekonomiczne ;). Z drzwiami w wiatrołapie - albo raczej bez nich to ryzykowna sprawa zimą. Ja planuję wstawić coś, co wklęję w kom na FB, bo tu trudno ;) Drzwi będą wahadłowe (jak w saloonie) Obawiam się że przy tak małej sieni wyjście całej rodziny to będzie prawdziwy Tetris ;) Pozostaje jeszcze sprawa zapachu spalin z garażu...zainwestujcie w tym przypadku w drzwi akustyczne. Są grubsze i z opadającą uszczelką, więc zimno i spaliny będą miały utrudnioną ucieczkę...
Home on the Hill 9 stycznia, 2018 - 12:16 am
Tak, koniecznie chcę takie porządne drzwi do garażu nawet ze względu na bezpieczeństwo. Już sama nie wiem co z ta sienią, ech, też się martwię, że będzie maleńka... :/
magda 8 stycznia, 2018 - 9:14 pm
Dzeci przecież rosną, kiedyś dorosną i na pewno będą chciały mieć większe pokoje..
Home on the Hill 8 stycznia, 2018 - 9:39 pm
Ale ich pokoje będą miały po 15m2... Myślę, że tyle im wystarczy ;)
debbs 8 stycznia, 2018 - 9:28 pm
Domek wygląda uroczo, bardzo rozsądnie rozplanowany. Moje zdanie co do rozkładu/zmian: jeśli chodzi o kuchnię, nie skracałbym ściany między nią a sienią i holem. Na planie pierwotnym wydaje mi się dłuższa. Zarówno mój brat, jak i moja znajoma mają dokładnie taki układ wejściowy i powiem Ci, że ten kawałek ściany się przydaje w kuchni, która nie jest aż tak wielka. Może się okazać, że będziesz jej potrzebować do następnych szafek/blatu roboczego/lodówki? Bywam w tak urządzonych domach i wiem, że wcale nie zabiera to ani światła, ani przestrzeni. Poza tym z własnego doświadczenia wiem, że im większa sień, tym wygodniej, Ilość butów, okryć wierzchnich (zwłaszcza w zimie) potrafi zająć każdą przestrzeń, a i tłok przy ubieraniu się i wychodzeniu całej rodziny nie jest komfortowy. Wygląda też, że zdecydowałaś się zrezygnować z szaf w sieni/holu - ja bym je zostawiła. Mam u siebie szafy na całą długość i wysokość holu i dzięki temu nie muszę się martwić o ubrania/ręczniki czy chociażby zbędne meble w innych pomieszczeniach. Dodatkowo są w takim kolorze, że nikt ich nie zauważa :) to daje ogromny komfort przechowywania i sprzątania.Wiem, że planujesz dużą garderobę, ale nie będziecie tam zanosić codziennie kurtek, parasoli, płaszczy, torebek... Dobrze byłoby mieć na to miejsce przy wejściu. Góra domu wygląda super funkcjonalnie :) Trzymam kciuki za powodzenie wszystkich przedsięwzięć! To będzie niezła jazda, ale będzie tego warta!
Home on the Hill 9 stycznia, 2018 - 12:18 am
Ależ mam mętlik w głowie;) Szafa miała być na przedpokoju, ale niewielka (szerokość ok pół metra) Ale teraz zastanawiam się czy jednak rzeczywiście nie zostawić tej sieni tak jak jest... Mogłaby być wtedy normalna szafa. Tylko ja tak nie lubię takich kuchni wagonów :/
Aga 9 stycznia, 2018 - 12:50 pm
Z własnych doświadczeń radzę zostawić sień/ przedpokój zamknięty tak aby zmieściła się porządna szafa na wierzchnie okrycia, szafka na buty, ławka. Przez jakiś czas domu mieliśmy właśnie otwarty holl bez szafy. Nasza rodzina 2+2 ilość kurtek i butów zima jest przerażająca najlepiej jak jest gdzie to wszystko schować. Nosić każda rzecz do góry to koszmar po czasie dobudowaliśmy holl z duża szafa i jest super. No i zima każde otwarcie drzwi to jednak chłód do domu wpadający. Pozdrawiam serdecznie
Mcaga 9 stycznia, 2018 - 2:39 pm
Zdecydowanie zostawiłabym dużą szafę w sieni - będziecie się rozbierać i co...? My mamy mały wiatrołap, za mały na porządną szafę, część kurtek trzymamy w gabinecie zaraz obok, ale wiatrołap z dużą szafą na buty i kurtki to jedno z moich niespełnionych marzeń.
Cienka 9 stycznia, 2018 - 10:20 am
Zgadzam się w 100% z przedmówczynią w sprawie sieni. Zresztą zawsze możesz wpaść i zobaczyć jak to u mnie wygląda, też mam mikro sień 3,39 metra. I zawsze jest zator przy ubieraniu się.
MS 8 stycznia, 2018 - 10:09 pm
Zamiast wyspy może półwysep? Mam taki i jestem mega zadowolona. Również marzyłam o wyspie, ale niestety nie zmieściła się. A co do pokoju Antka to może da się to jedno okno zamienić na większe? W wynajmowanym mieszkaniu miałam pokój z jednym oknem do ziemii i niestety chociaż pokój był niewielki bo 10m2 to było w nim dosyć ponuro...
Home on the Hill 9 stycznia, 2018 - 12:21 am
No właśnie niestety nie można :/ Bardzo mnie to jedno okno martwi... Co do kuchni to tam jest taki problem, że lodówka musi być na końcu i wtedy nawet nie ma jak półwyspu zrobić... Ale jeszcze pokombinuję ;)
Emi 8 stycznia, 2018 - 10:26 pm
Ja niestety również mam kuchnię o takim małym metrażu,ale w literę "U" i o tyle lepiej, że od razu mam jadalnię i tylko kafelki na podłodze beda wskazywac gdzie kuchnia się kończy. Sądzę,że łazienka mogłaby być nieco mniejsza i pralnie lepiej zrobić od strony garderoby (zmniejszyć łazienkę na rzecz pralni - to będzie też praktyczne bo bezpośrednio z łazienki można zanosic pranie). W obecnym kształcie łazienka jest bardzo duża - 15m2 z tego co widzę? A wtedy pokój Majeczki nie musiałby być zmniejszony. No chyba,ze nie chcesz aby jej pokoj byl zbyt duzy, to wtedy warto zamiast tej pralni obok jej pokoju zrobic garderobe tylko dla Majeczki (przejscie do garderoby z jej pokoju), ja tak robie dla swojej corki, dodatkowe miejsce na ubrania zawsze na wagę złota :)),a nie bede zagracac jej pokoju szafami,bo jest nieduzy -14m2. Minus u Was,że na parterze w sieni brak miejsca na szafe wnekowa-to zawsze sie przydaje. Poza tym wydaje się, że wszystko jest ok. Czy zastanawialiscie sie juz nad wyborem ogrzewania? Ja planuje wszedzie podlogowke, bez żadnych grzejników, piec na pellet. Pozdrawiam
Home on the Hill 9 stycznia, 2018 - 12:23 am
Ta łazienka tylko tak wygląda, ale w rzeczywistości to jest jakieś 10m2. Koniecznie musi być taka, bo chcemy aby zmieściła się zarówno kabina prysznicowa jak i wanna. Choć też chętnie nie zmniejszałabym pokoju Mai, na pewno taka duża szafa w przyszłości by Jej się przydała... matko, ile wyborów!!!
Home on the Hill 9 stycznia, 2018 - 12:23 am
Acha, co do ogrzewania to wszędzie będzie podłogówka :)
Ewa 9 stycznia, 2018 - 8:26 pm
Jeśli podłogowe ma być glownym ogrzewaniem to bardzo słaby pomysł. Moi rodzice mają podloge+kominek - powietrze jest mega suche,wszystkie kurze z podłogi się unoszą, dla dzieci spędzających pół życia na podłodze to jest złe rozwiązanie, dorosłym źle się w takim domu śpi. Za ka dym razem kiedy jedziemy do dziadków na parę dni albo do naszych dobrych znajomych, którzy też tak mają rozwiazane ogrzewanie, wracamy z napadowym kaszlem i suchymi sluzowkami. Nawilżacze tez nie są rozwiązaniem niestety.
Emi 10 stycznia, 2018 - 4:49 pm
Przy ogrzewaniu podłogowym kurz nie jest unoszony do góry, ponieważ ciepło rozchodzi się za pomocą promieniowania  (podłoga emituje ciepło, ruch powietrza jest bardzo ograniczony), a nie konwekcji (która opiera się na ciągłym ruchu powietrza - zimne powietrze jest ogrzewane, a następnie przemieszcza się do góry). Ponadto temperatura podłogi jest zbyt niska, by mogła unosić drobinki kurzu do góry . Ogrzewanie podłogowe zapewnia korzystny rozkład temperatur - w pobliżu podłogi powietrze jest cieplejsze (ciepło w nogi), a wyżej - chłodniejsze (zimno w głowę) . Taki rozkład temperatur sprawia, że czujemy się w pomieszczeniu komfortowo.
Kasia 12 stycznia, 2018 - 11:58 am
Też mam podłogówkę w całym domu i nie mamy żadnego problemu. Wręcz jesteśmy zachwyceni brakiem grzejników. Ale mamy tez rekuperację. Może problemem nie jest podłogówka tylko zła wentylacja.... ?
Cicha 8 stycznia, 2018 - 10:28 pm
Oglądaliśmy podobną szeregówkę, z nieco szerszą częścią kuchenną, zaraz za miastem, na dość prężnie rozwijającym się osiedlu, u góry z kolei miała 4 pokoje (czwarty zamiast waszej łazienki), a w miejscu garderoby - właśnie łazienkę. Cztery sypialnie to było coś, czego szukaliśmy, bo mamy 3 córki. Nie wiem na jakim etapie jest budowa tego domu, czy już mieliście okazję obejrzeć go na żywo (tudzież podobne w okolicy już są gotowe, żeby można było zobaczyć nie tylko na planie). Nie zdecydowaliśmy się z kilku powodów - brak jakiejkolwiek piwnicy/pomieszczenia gospodarczego (strych to jednak nie to samo, bo przy pięcioosobowej rodzinie mamy chociażby tyle właśnie rowerów, których nie chciałoby mi się wnosić na górę (nie liczę już sanek, nart, hulajnóg itp.). Bardzo mały garaż, który jest jednocześnie kotłownią - i chociaż piec był gazowy, to i tak zajmował miejsce pod schodami, które mogłoby być jakąś namiastką schowka. Mamy większy samochód - Ford Galaxy i garaż tej wielkości to taki można powiedzieć 'na styk', nawet niezbyt swobodnie można wsiadać, wysiadać czy otwierać bagażnik. Kuchnia, mimo że nieco szersza, była niezbyt funkcjonalna (niby projekt podobny, podłączenie zlewu w tym samym miejscu), ale okno było osadzone na wysokości 81cm, a nie było jeszcze położonych kafelek - dla mnie byłoby to zdecydowanie za nisko, żeby tam umieścić zlew czy jakikolwiek blat roboczy, tym bardziej, że jeszcze co najmniej 1-1,5cm podłoga by się podniosła (zakładając, że wylewka w miarę wypoziomowana i można by było kleić kafelki nie dając zbyt dużo kleju. Salon był całkiem ok. Jeśli chodzi o górę, to jak wspomniałam w planie były 4 pokoje + łazienka, ale deweloper nie stawiał ścianek działowych pomiędzy pokojami zlokalizowanymi obok siebie (zakładając, że kto będzie chciał, to sobie je dostawi) i to było całkiem sprytne zagranie, bo przestrzeń nie wydawała się wtedy nadmiernie mała, a niestety przez wszystkie skosy - była. Metraż na planie wydaje się całkiem fajny, w rzeczywistości dla mnie taki nie był (mimo, że zakładałam, że dziewczynom, jak i nam, wiele nie trzeba). Pokój bez okna dachowego faktycznie wydawał się w tym miejscu bardzo ciemny. Koleżanka ma niemalże identyczny dom ulicę dalej i mówi, że latem w tych pokojach na górze jest bardzo gorąco. Dodatkowo łazienka na górze (u was oryginalnie garderoba) nie miała okna, jak i nie było tego okna piętro niżej, bo segment był akurat środkowy. Do tego ogródek był bardzo mały i na wprost stały kolejne szeregi domów zwrócone do siebie salonami i w zasadzie zaglądało się komuś w okna (przez to, że był mały, nie było też opcji, żeby chociaż na podwórku wygospodarować jakieś pomieszczenie gospodarcze (w końcu poza rowerami itp. wypadałoby mieć jakąś kosiarkę, grabie czy węża do podlewania...). Strych jako pokój gościnny - być może, chociaż schody strychowe (w zasadzie rozkładana drabina), to nie dla mnie... Niedługo później znaleźliśmy mieszkanie dwupoziomowe (o podobnym metrażu jak był dom - 123m2), jednak bez skosów (jak to w bloku) i zdecydowanie bardziej można odczuć tą przestrzeń. Kuchnię i salon dalej mam nie tak duże jak może mogłabym chcieć, ale większe i bardziej ustawne niż w tym domu. Przedpokój też mam nieznacznie większy, ale przy 5os. rodzinie dalej uważam, że jest bardzo mały i zarówno jak wychodzimy czy przychodzimy, jest nieco zamieszania i nie do końca wygodnie. Zmieniłabym nieco rozkład dołu, żeby mieć i większą sień i bardziej ustawną kuchnię, ale nie wiem czy by ci odpowiadało i czy byłoby możliwe do zrobienia (zdecydowałabym się na taki krok, tylko dlatego, że na dole masz dodatkowe okno), niestety tu chyba nie mogę wrzucić rzutu. Pozdrawiam i życzę powodzenia
Home on the Hill 9 stycznia, 2018 - 12:30 am
Nasz dom jest ostatni w inwestycji, więc dzięki temu mogłam na spokojnie zwiedzić już wybudowane i sobie zobaczyć jak to wygląda. Pokoje na gorze są naprawdę duże, ale tam jest niewiele skosów, praktycznie tylko w miejscach, gdzie są okna dachowe, reszta ścian prosta. Na przykład w pokoju Mai jedyny skos jest tam gdzie jest zaznaczone okno dachowe (czyli niecały metr ściany), reszta ścian normalna. Na poddasze w przyszłości będą prowadziły normalne schody, nie będą więc goście musieli wspinać się po drabinie ;) Co do przechowywania rzeczy, też planujemy wybudować jakąś komórkę na rzeczy, działkę mamy sporą (600m2), więc na pewno się zmieści. Najbardziej tylko ta kuchnia mnie niepokoi i to, że u Antka moze być ciemno :/
Cicha 9 stycznia, 2018 - 8:22 am
ten co oglądaliśmy też był ostatni - i to był plus, bo był już gotowy (poza ściankami działowymi między wspomnianymi pokojami), skosów z opisu jest tyle samo (dla mnie to było jednak za wiele, bo nigdy wcześniej skosów nie miałam i nie czułam się z nimi dobrze - brakowało mi przestrzeni - mimo, że w obecnym mieszkaniu pokój najmłodszej córki ma ok 10m2, to wydaje mi się większy, niż tamten, kiedy go oglądałam, ale ważne, żebyście się wy czuli dobrze. Przesłałam ci rzut dołu, aby sień była większa i kuchnia bardziej przestronna.
Projekt Dom 8 stycznia, 2018 - 11:04 pm
Uważam że Wasze zmiany na górze są świetne, bardzo mi się podobają. Z dołem to mam jeszcze pomysł tylko nie wiem na ile wykonalny. My mamy sień w ten sposób http://joxi.ru/LmGM8P6SRGDGNA dzięki temu mam wyspę, a widzę że generalnie wasz układ jest bardzo podobny do naszego. Podrzucam jeszcze mój plan http://joxi.ru/Drl0NZYT4DxDWr mam nadzieję że jest to w miarę zrozumiałe :) Pozdrawiam
Home on the Hill 9 stycznia, 2018 - 12:31 am
Jedni z sąsiadów mają identyczne rozwiązanie :) Tylko ja nie chcę się na nie zdecydować, bo straciłabym jedno okno, a na nim bardzo mi zależy :/
Mcaga 9 stycznia, 2018 - 2:45 pm
Świetny pomysł, gdyby u mnie dało się tak powiększyć wiatrołap nie wahałabym się ani chwili :)
Monika P. 8 stycznia, 2018 - 11:05 pm
Bardzo fajnie rozplanowana przestrzeń, jednak nie ruszałabym sieni w ogóle, ciężko w tak małym pomieszczeniu będzie zmienić buty, mikro przestrzeń na wiszące kurtki, to się nie sprawdzi i w przyszłości będzie bardzo wkurzające, bo wszyscy będą się ubierać/rozbierać w kuchni tak na prawdę, brud będzie się roznosić po całym domu, nie mówiąc już o tym, że likwidacja drzwi sprawi że będą większe rachunki za ogrzewanie. Pomysł z przeniesieniem łazienki do garderoby świetny! Nie wiem tylko czy aż tak duża łazienka ma sens. Może lepiej by było zostawić garderobę w pokoju Mai a pralnię wydzielić z, tej bliższej Waszej garderobie, części łazienki? Wiadomo ile ubrań potrafią mieć młode kobiety ;) będzie Wam wdzięczna za kilka lat.... A pro po pokoju Antosia, można zawsze zastosować świetlik punktowy, technicznie rzecz biorąc powinien się zmieścić i spełniać wszelkie wymogi, chyba ze deweloper nie wyraża zgody na zmiany w wyglądzie zewnętrznym budynku, co by zachować jednolitą estetykę całego osiedla? Pozdrawiam!
Home on the Hill 9 stycznia, 2018 - 12:34 am
Super pomysł z tym świetlikiem, muszę się zorientować czy można by tam wstawić. Co do łazienki, to ona tylko wydaje się na planie taka duża, ale w rzeczywistości to ok 10 m2, chcemy taką, żeby koniecznie zmieściła się wanna i kabina prysznicowa. Stąd te decyzje, ogólnie nie jest łatwo to wszystko rozplanować ;)
Ania 8 stycznia, 2018 - 11:07 pm
Z doświadczenia powiem, że przydaje się niewielkie pomieszczenie gospodarcze, garderoba na dole, gdzie można trzymać odkurzacz, deskę do prasowania, wiadro i mopa itp. Przedsionek, z zamykanymi drzwiami, moim zdaniem jest istotny i spełnia swoje zadanie. U nas mimo włączonego kaloryfera w tym pomieszczeniu jest zimno w zimie. Nie wyobrażam sobie żeby przedsionek nie był zamykany mimo, że mamy spory hol. Doradzam też pozostawienie miejsca do przechowywania okryć wierzchnich i butów w przedsionku i szafy/garderoby w holu, naprawdę są potrzebne. Ten drugi pokój dziecięcy może rzeczywiście być dosyć ciemny, to okno jest tak w rogu. Może architekt doradzi tutaj jakieś rozwiązanie? Przed Wami ekscytujący czas Pozdrawiam
Home on the Hill 9 stycznia, 2018 - 12:35 am
Coraz bardziej przychylam się do tego żeby sieni nie ruszać, chyba rzeczywiście zostawię ją tak jak to zakłada pierwotny plan :)
NitkaDesign 8 stycznia, 2018 - 11:10 pm
Oryginalny projekt ma dokładnie taki sam układ pomieszczeń jak nasz dom:-))) To co my zmieniliśmy to w miejcu oryginalnej kuchni zrobiliśmy biuro. Taki układ domu jak najbardziej się sprawdza, jedyna rzecz jaka mi w nim brakuje to spiżarnia więc jeśli możesz zrób gdzieś choćby malutką i choćby kosztem garażu! My również zrezygnowaliśmy z tak zwanej seni, nie zrobiliśmy podwójnych drzwi i jest to świetne rozwiązanie, które sprawia, że korytarz jest przestronny. Choćby nie wiem jak była zimna zima nie odczuliśmy dużej utraty ciepła z tego powodu więc polecam to rozwiązanie:-))) Zazdroszczę Ci tej całej zabawy w wykańczanie:-)) Wiem, ze wiele decyzji przed Wam, ale efekt końcowy zapewne będzie cieszył i to jeszcze jak:-)))) Pozdrawiam:-)))
Home on the Hill 9 stycznia, 2018 - 12:37 am
Anitko, ale Twój dom jest znacznie większy :) U nas na dole nie zmieściłoby się biuro, bo wtedy chyba kuchnię miałabym na kanapie;)) Rzeczywiście cudowny teraz czas, ale decyzji tyle, ze aż w głowie moze się od tego zakręcić :P
Kasia 8 stycznia, 2018 - 11:49 pm
Piękny i funkcjonalny dom :)) górę świetnie rozplanowaliście :) u nas jest podobnie ;) Jeśli chodzi o dół, to faktycznie kuchnia i sień są wyzwaniem. W sieni można dodatkowo zlikwidować tę ściankę, na której są drzwi do garażu, tzn zrównać ją z tą długą ścianą. Zniknie wnęka a tym samym wysoka ścianka która zabiera dużo miejsca, ale zrobi się przestronniej. Lekka wolnostojąca szafa na kurtki nie przytłoczy wnętrza. W kuchni trudno będzie zrobić półwysep, a to dobry pomysł, jeśli lodówka będzie w tym miejscu. Nie wiem czy można zmienić rozmieszczeni okien ? jeśli tak to okno umiejscowić na tej długiej ścianie a obecne zlikwidować. W tym miejscu można zrobić zabudowę do sufitu łącznie z lodówką. Ciąg kuchenny można wtedy zakończyć półwyspem od strony jadalni. Bardzo jestem ciekawa Waszych decyzji i z niecierpliwością czekam na ich realizację :)) Powodzenia :)
Home on the Hill 9 stycznia, 2018 - 12:39 am
Niestety, ale okien nie można zamieniać i stąd całe problemy z tą nieszczęsną kuchnią :/ Naprawdę już sama nie wiem, co mam z nią wykombinować...
Aga 9 stycznia, 2018 - 12:16 am
Och Olu, od tych wszystkich pomysłów masz teraz pewnie niezły mętlik w głowie. To co mogę dodać od siebie właściwie pokrywa się z większością powyższych rad ;) To znaczy przemyślałabym jeszcze wielkość sieni - to prawda, im większa ilość przestrzeni na czapki, kurtki, buty tym lepiej i wygodniej. Raczej nie likwidowałabym drzwi między sienią, a holem. Półwysep to świetna opcja zamiast wyspy. Natomiast w kwestii kuchni i sprzętu, od razu wiedziałam, że chcę mieć dużą, wygodną, dwudrzwiową lodówkę, z dozownikiem wody i kostkarką (i baaaardzo to rozwiązanie polecam, niesamowita wygoda). Więc przy planowaniu i rozkładzie szafek warto to uwzględnić, nawet jeżeli miałaby taka lodówka stanąć dopiero kiedyś, w przyszłości. Odnośnie góry, pomyślałam, czy nie chcielibyście dwóch łazienek... Faktycznie byłyby mniejsze, ale taka własna przy sypialni to świetna sprawa. Ale to pewnie za duża rewolucja by była i nie wiem czy technicznie się da ;) No i cały wasz plan wywróciłoby do góry nogami ;) Pokoje dzieci są całkiem spore, 15m to już naprawdę fajna, ustawna powierzchnia. I faktycznie, jak ktoś tu podpowiada, wstawienie podwójnych drzwi u Antka rozwiązałoby sprawę doświetlenia pokoju. Powodzenia Olu, bo musicie podjąć takie decyzje i rozwiązania, żeby to do Was, Waszej Rodzinki pasowały jak najlepiej! :)
Home on the Hill 9 stycznia, 2018 - 12:40 am
Oj mętlik mam straszny ;) Aga szukam komentarza z tymi podwójnymi drzwiami, ale nie widzę nic takiego.... W jaki sposób, że dać przeszkolone?
Aga 9 stycznia, 2018 - 11:56 am
Olu, może to ja tak chaotycznie napisałam i coś pokręciłam, oczy mi się już trochę zamykały, bo późno już czytałam te komentarze i pisałam ;) Chodziło mi o ten komentarz, żeby dać większe okno, a właściwie pomyślałam o podwójnych drzwiach balkonowych (bo myślałam, że u dzieci są takie balkoniki francuskie). I teraz czytam jeszcze raz opis domu i rozumiem, że u dzieci są takie zwykłe okna. Pewnie tak pomyślałam dlatego, że znajomi mają bardzo podobny segment i rozkład do Waszego, a w pokojach dzieci właśnie balkony francuskie (ni to balkon ni to zwykłe okno). Ale już przeczytałam, że napisałaś, że większego się wstawić nie da. A luksfery zewnętrzne zamiast kawałka ściany? Wiem, że jeżeli chodzi o względy estetyczne to niekoniecznie może się podobać, ale światła daje to sporo. Hmm, a co do sieni to jest pewne rozwiązanie, które widzę, że na moim osiedlu coraz bardziej popularne (zarówno w domkach i segmentach), ale nie wiem czy to u Was by przeszło, bo to pewnie osiedle zamknięte. Zabudowują po prostu fronty domów takimi szklanymi werandami. Coś w stylu ogrodu zimowego. Normalnie zabudowane są drzwi wejściowe, okno czy okna, no taka weranda cała ze szkła - łącznie z sufitem. Myślę, że wiesz o co chodzi ;) Światła nie zabiera, a daje przestrzeń i problem wiatrołapu właściwie rozwiązany. Ale wiem, że na takich zamkniętych osiedlach to może być problem. Ech, tak myślę, że pewnie jakaś Dorota Szelągowska by się Wam przydała :D Trzymam za Was kciuki Olu!
Aga 9 stycznia, 2018 - 1:37 pm
Aaaaa, czyli jednak jestem zakręcona jak słoik po ogórkach ;) Wczytałam się raz jeszcze i dobrze jednak myślałam, że tam u dzieci balkoniki francuskie. Bo zwątpiłam, kiedy napisałaś, że balkonów u dzieci nie chcecie, a potem zapytałaś o te przeszklone ;) Czyli u Antosia okno/drzwi do samej podłogi :) Tak czy siak ciężki orzech do zgryzienia, bo to faktycznie mało światła będzie dawało.... Oj, dużo myślenia i kombinowania macie :*
Anita 9 stycznia, 2018 - 7:23 am
Nie ruszałabym sieni. Im większa przestrzeń do ubierania kurtek / butów - zwłaszcza z dzieciakami - tym wygodniej. Nie likwidowałyby też drzwi w sieni - popełniłam ten błąd przy budowie swojego domu (tak mi się podobała idea otwartej przestrzeni od samych drzei), ale po kilku latach marznięcia (i kosmicznych rachunków za ogrzewanie) dobudowałem ścianę i drzwi. W polskim klimacie to konieczność.
Agnieszka 9 stycznia, 2018 - 9:09 am
Podobnie jak wyżej radziłbym zostawić zamykany wiatrołap. Ja sama też broniłam się przed takim rozwiązaniem ale teraz widzę, że to było konieczne. W ciepłych miesiącach drzwi do wiatrołap pozostają otwarte ale kiedy jest zimno zamykamy je bo w momencie otwierania drzwi zewnętrznych wiatr hula po całym domu i wyraźnie czuć zimno. Nasz wiatrołap ma ciut ponad 4m2 i to jest bardzo mało więc zdecydowanie odradzam zmniejszanie tego pomieszczenia. 10m2 łazienki to naprawdę bardzo dużo powierzchni. Układ kuchni radziłbym poprawić, chodzi o trójkąt roboczy lodówka-zlew-kuchenka, dokładnie w tej kolejności. Może wtedy znajdzie się miejsce na półwysep? Jakie są wymiary salonu i kuchni?
Ela A 9 stycznia, 2018 - 11:48 am
tak zerkam i od razu pomarzyłam: tam gdzie kuchnia zrobiłabym spiżarkę, a kuchnię bardziej wysunęłabym w stronę pokoju. Połączyłabym je, Faktycznie ta kuchnia będzie ciasna dla osób gotujących. Lodówka, zmywarka, kuchenka. A blaty robocze... sama mam teraz minimalną więc wiem ile znaczy wystarczająca ilość miejsca roboczego.
Natalia 9 stycznia, 2018 - 2:56 pm
Układ domu identyczny jak u mnie! I nie ukrywam, że też się nieźle nagłowiliśmy co zrobić, bo od razu zszokowała mnie łazienka "na środku salonu". Po dłuższym przestawianiu ścian długopisem na planie zdecydowaliśmy się przenieść kuchnię w miejsce "strefy TV" przez co mamy dużą, widną kuchnię. W zamian w miejsce kuchni zrobiliśmy mały pokój gościnny i małą łazienkę. Teraz się zastanawiam czy nie lepiej było usunąć gościnny i przesunąć łazienkę pod okno. W każdym razie kuchnia to chyba najważniejsze miejsce w domu i nie warto decydować się na małe przestrzenie.
Hanna 9 stycznia, 2018 - 3:05 pm
Witam Cię serdecznie, to będzie mój pierwszy wpis ale z racji tego iż we wrześniu obchodziliśmy rocznicę zamieszkania w naszym nowym domu postanowiłam się podzielić z Tobą własnym doświadczeniem. Przede wszystkim dom miał być funkcjonalny i jak wiadomo dla nas. Puki co 2+2 z założeniem że rodzina się powiększy. Nie będę komentować góry bo ona rzeczywiście wydaje się świetna. Pokoje dzieci są bardzo dużo. My mimo że mamy 180 m powierzchni użytkowej, sypialnie zrobiliśmy małe. Nasza ma 12m a dzieci mają po 10m. I to w z zupełności wystarczy. Sypialnie są przytulne i tego ruchu nie żałuję. Natomiast cześć dzienna jest spora bo 57m salon plus jadalnia. Ale nie o tym. Olu, rzeczywiście przy kuchni musisz pomyśleć. Sień zostaw bo ta co jest i tak jest mała. Tym bardziej w że z sieni masz wejście do garażu więc kawał ściany Tobie odchodzi. W mniejszej się nie pomieścisz. Nasz wiatrolap jest podobnych rozmiarów i też z drzwiami to garażu i zawsze jest ścisk. My już przywyklismy i większego już nie dalo się zrobić ale to co jest to minimum minimum. Drzwi muszą być w sieni... Bezwzględnie. Moga byc z szybkami, żeby nie Zrobila się nora. My mamy zrobione przez stolarza białe właśnie z takimi szybkami.. Są piekne. Sien jest też zapowiedzia tego co czeka za drzwiami więc nie może byc byle jaka. A szybki w drzwiach oświetlaja ja dodatkowo i dają przestrzen. A Kuchnia hmmm. Tu faktycznie masz nie lada wyzwanie. Radzę znaleźć dobrego stolarza który będzie w stanie zaproponowac rozwiązania na które samemu trudno bylo by wpaść. Tam gdzie jest hol, trochę nie wykorzystana przestrzeń, widzę na projekcie szafe. Ja bym. To miejsce podciągnela pod kuchnie tj. Ściana zabudowana szafkami. Będzie to miejsce na słoiki, zaprawy, garnki itp. Lubicie spędzać czas w kuchni, kuchennych skorup zawsze przybywa więc to będzie idealne miejsce na takie rzeczy. Macie spory ogród, więc jak ja znam życie z czasem pojawi się mini warzywniak. Szczerze polecam. Mam swój osobisty warzywniak a z niego słoje z różnymi dobrociami. Fasolka szparagowa, ogórki kiszone i inne dobroci z własnego warzywniaka to bezcenne. W mojej kuchni też nie sądziłam że wejdzie wyspa ale... weszla. I to mi pokazała stolarz od kuchni właśnie. Robiąc projekt na stronie ikeowksiej ni w ząb nie chciała wejść... A jest, weszła i jest super. Jeśli nie wyspa to półwysep. Ola nie rezygnuj z tego. Zrob jasne meble i wcale nie będzie ciasno. Kurcze to temat rzeka.... Pamiętaj że robisz miejsce dla siebie i swej rodziny. I zakładamy że w tym domu się zestarzejecie więc masz co myśleć. Pozdrawiam serdecznie i do boju :)
Home on the Hill 10 stycznia, 2018 - 11:39 am
Dziękuję Ci, każda uwaga jest naprawdę na wagę złota:) rzeczywiście postanowiłam sieni nie ruszać, wymyśliłam też już sposób jak wstawić do kuchni półwysep, wydaje mi się, że wtedy już powinniśmy się pomieścić:) Ciężkie te wszystkie decyzje, już mi głowa od tego huczy:P Jeszcze raz dziękuję za pomoc i ściskam serdecznie:)
Biała Sowa 9 stycznia, 2018 - 4:52 pm
Już jestem ciekawa jak go urządzisz :) Pięknie to na pewno. Pozdrawiam serdecznie.
Agnieszka 9 stycznia, 2018 - 5:20 pm
Jeszcze takie rzeczy przyszły mi do głowy. Kuchnia o powierzchni prawie 11m2 to wcale nie jest mała kuchnia, ja mam 12 m i czasami wydaje mi się za wielka, może jej kształt nie jest idealny ale na pewno da się dobrze rozplanować. Odradzałabym robienie w miejscu kuchni sieni, pokoju, spiżarki czy jeszcze czegoś innego, okno z kuchni (czyli z otwartej części dziennej) powoduje, że masz widok (wgląd) na front domu. Co do pokoi dzieci jeśli nie ma szans na dodatkowe okno to może chocciaż te okna, które są w planie maksymalnie powiększyć...? Myślę, że każde 10 cm robi tu różnicę. Niektóre firmy mają tez w swojej ofercie okna, które dają większą ilość światła (do 22%), na pewno są takie w Oknoplaście. Moi znajomi niedawno wprowadzili się do domu, w którym w pokojach dziecięcych jest identyczny układ okien, tzn. mają po jednym wysokim oknie w rogu pokoju, pokoje mają jakieś 10-11 m2 i nie ma tragedii mimo, że okna są na północ.
Ola z creatity.pl 9 stycznia, 2018 - 8:42 pm
Hej :) Jak chcesz mieć większą kuchnię zawsze możesz rozwiązać to mniej więcej tak, że skrócić wiatrołap do wysokości gdzie kończą się drzwi do garażu/gdzie zaczyna wnęka. Te drzwi właśnie przenieść na ścianę wnękową powyżej rysunku szafy jaki masz zaznaczony. I teraz zrobić tak, że zabudować tę wnękę szafami/szafkami na całą długość aż do toalety czyli do końca owej wnęki. Drzwi do garażu mogłabyś wtedy wysunąć do przodu aby schodziły się z frontami zabudowy. W zależności od tego jak chcesz, żeby te drzwi wyglądały możesz je zrobić w ten sam wzór co fronty tej zabudowy więc będzie wyglądać tak jednolicie. Po takiej zmianie moim zdaniem spokojnie wejdzie Ci mała wysepka do kuchni :) Musiałabym mieć rysunek w cadzie, żeby sobie wymiary popatrzeć ale to tyle co mogę na oko napisać jako budowlaniec. Oczywiście to jest ekstremalna trochę opcja bo odbiera wiatrołapowi miejsce na kurtki, ewentualnie może by się udało wcisnąć jakąś bardzo wysoką i smukłą szafkę na buty, żeby nie wchodzić w nich do mieszkania. Mam nadzieję, że uda Ci się wymyślić najlepszy dla Ciebie sposób, nie wyobrażam sobie projektowania własnego domu, chyba bym oszalała :D
Miaudomek 9 stycznia, 2018 - 9:46 pm
To ja jeszcze dorzucę swoje 3 grosze, bo chyba nikt o tym nie wspomniał - po układzie domu domyślam się, że pokoje dzieci będą od północy? Jeśli tak, to ja radziłabym pozostać przy układzie góry zaproponowanym przez dewelopera, a w garderobie zrobić pralnię. W tej pralni, którą Wy zaplanowaliście, wstawisz pralkę i nic więcej, nie rozstawisz nawet suszarki... wiem, że na pewno marzysz o wielkiej garderobie ale z własnego doświadczenia powiem Ci, że pralnia to jest najlepsze pomieszczenie ever! Ja mam dużą i ją uwielbiam. No a pokoje dziecięce od północy to będą ponure nory :( Wy w sypialni tylko śpicie, dzieci będą w swoich pokojach uczyć się, bawić... no chyba, że to jakiś inny układ stron świata. Jeśli chodzi o kuchnię, to propozycja od Projekt dom genialna - przemyśl to, bo w takim wagonie jak jest obecnie "udusisz" się... życzę udanych wyborów i trzymam kciuki :)
Home on the Hill 10 stycznia, 2018 - 11:41 am
Nie, my mamy trochę inny układ, przez to, że to bliźniak nie mamy w ogóle strony północnej, pokoje dzieci wychodzą na zachód. Ogród i salon to południe-wschód, kuchnia i front domu zachód. Dziękuję za wszystkie wskazówki pozdrawiam serdecznie:)))
Rodzinna 10 stycznia, 2018 - 12:04 pm
Co mogę od siebie dodać nie powielając wypowiedzi powyżej? Przy tak małym wiatrołapie polecam drzwi otwierane na zewnątrz. Żałuję, że nam nikt tego rozwiązania nie podsunął. Nasz wiatrołap jest również mikro, nie żałuję sąsiedzi rezygnowali ze spiżarni na poczet pięknych wiatrołapów z wielkimi zabudowami, pufami rodem glamour - dla mnie spiżarnia ot był priorytet. Nie żałuję, praktycznie z wiatrołapu korzystają goście i my głównie wiosna / lato. Zimową porą wychodzimy przez kotłownię wprost do auta w garażu więc w wiatrołapie symbolicznie wiszą nasze kurtki, nawet buty trzymamy w kotłowni :P Ale przeżyć nie mogę, że drzwi otwierają mi się do środka zajmując tak niewielką przestrzeń, to mój koszmar którego żałuję dzień w dzień. Może kiedyś za X lat uda zmienić mi się drzwi, na takie jakie mi się marzą, błękitne, tłoczone i koniecznie otwierane na zewnątrz. Będąc w temacie wiatrołapu również chciałam zrezygnować z drzwi ale deweloper bardzo dobrze nam doradził ich pozostawienie, nawet nie masz pojęcia jaki wiatrołap jest chłodny pomimo "poprawionej przez męża uszczelki" i podłogówki! Zimą otwieramy go sporadycznie, głównie gdy w kominku zbyt rozpalimy i temperatura sięga 25 st :O (zdarza się tak czasem :P) no i otwieramy go aby "wymieszać" te skrajnie różne temperatury ;) Co jeszcze, sterowniki jeżeli w sypialniach masz podłogówkę (żałuję jak cholera że nie dopłaciliśmy do podłogówek w sypialniach ale były to dodatkowe 3 tysiące skąd nabrać tyle pieniędzy gdy każdy grosz był na wagę złota) w każdej sypialni możesz ustawić indywidualną temperaturę to bardzo dobry myk zwłaszcza gdy jedno z dzieci nie daj Bóg złapie krtań..siłą rzeczy potrzebuje te kilka stopni mniej w pokojach od pozostałych. Kolejna rzecz czy deweloper oprócz pieca gazowego (mniemam że taki będzie) daje wam w cenie "zasobnik na wodę" - u nas nie oferował, mało tego oferował w cenie domu gorszej jakości piec więc siłą rzeczy woleliśmy dopłacić i mamy kocioł z możliwością podłączenia jako jednofunkcyjny (ogrzewanie domu plus ogrzewa wodę w zasobniku), albo dwu funkcyjny (ogrzewa dom plus ogrzewa wodę użytkową przepływową). Z racji 4 osobowej rodziny i dużej kotłowni dopłaciliśmy do zasobnika - bojler - z tego względu, że podczas korzystania z dwóch łazienek jednocześnie nie ma różnic w temperaturze wody. Mam nadzieję, że nie piszę póki co chaotycznie :P Ach no i na sam koniec taka moja rada co do schodów :P jeżeli zdecydujesz się na schody drewniane polecam ci ich montaż po "przewiezieniu" największych i najcięższych mebli, które będą wnoszone na piętro. Tak w razie W gdyby komuś się omsknęły uszkodzą co najwyżej wylewkę a nie nowiuteńkie stopnie :) u nas taki scenariusz się ziścił i szalenie się cieszyłam, że schody nie były jeszcze zrobione ;) Powodzenia Olu :) Jeszcze raz bardzo, bardzo gratuluję :)
lavinka 11 stycznia, 2018 - 10:36 am
Nie myślałaś podsunąć kuchnię do góry, do bocznego okna? Komin na to pozwala. Byłaby otwarta na dwie strony, ale mniej wagonowa. A za to zyskałabyś dużą, wygodną sień z oknem, może nawet rodzaj małego gabinetu do pracy. Weszłaby szafa, a stół można ustawić nieco bardziej wgłąb dużego pokoju. Wrzuciłam moją propozycję w link zamiast odsyłacza do bloga. Jest konflikt z toaletą, ale może nie aż taki bardzo, jeśli toaleta byłaby zrobiona "z jajem".
Home on the Hill 11 stycznia, 2018 - 10:42 am
Super to wygląda, ale niestety ta opcja odpada, bo to okno boczne jest do ziemi... Dziękuję za pomoc i przesyłam uściski :)
Kasia 12 stycznia, 2018 - 12:06 pm
Gratuluję domku i rozterek, których teraz będzie mnóstwo ;-) Ale one są po to by było później pięknie. Bardzo fajnie, że powstał pomysł o pralni u góry. Uważam, ze w każdym domu powinno być miejsce na pomieszczenie gospodarcze/pralnię / spiżarnie, coś w ten deseń. Mogę się tu wymądrzać, bo ja sobie własny dom zaprojektowałam sama i mam i pralnię i spiżarnię i pom. gospodarcze. Ale denerwują mnie projekty gotowe, w których tego się nie uwzględnia. I później ma się 200 metrowy dom, a suszarka z praniem rozstawiona w salonie lub którymś pokoju, i jeden pokój służy jako graciarnia ;-)
Anka 12 stycznia, 2018 - 1:28 pm
Zostawiłabym ten rozkład na gorze tak jak jest. Dzieci dorosną i się bedą cieszyły, że maga wyjść od razu na "bazę" balkonową. A wychodzenie na balkon przez sypialnię nie pasuje mi. Ten balkon bedzie w letnie dni przedłużeniem ich pokoi.
Sylwia 12 stycznia, 2018 - 2:04 pm
Gratulacje :) Juz ️️kiedys pisalam, ze z pewnoscia znajdziecie TEN wymarzony dom ...albo on znajdzie was. Nadchodzi inny czas, albo zycie w innym wymiarze. Trzeba tylko uwazac, zeby ️nie zwariowac ;) Sami wprowadzilismy sie piec miesiecy do nowo wybudowanego blizniaka o podobym rozkladzie. Zmienilismy döl domu podobnie do propozycji PROJEKTDOM, poniewaz kuchnia byla bardzo wazna. ️Nie chcialam stac w kuchni plecami do reszty, ️Bo niby otwarta, ale pracujac w niej stoimy tylem i troche samotnie. My dolozylosmy jeszcze wyspe :) Po prostu zastanow sie w spokoju, czy az tak bardzo zalezy Ci ️️na ️Tym jednym oknie. Rozwiazanie sieni jest rowniez o wiele praktyczniejsze. Pozdrawiam
Gosia 12 stycznia, 2018 - 5:10 pm
Home on the hill fajny ten Wasz dom! I świetnie sobie z górą poradziliscie. Jeśli pokoje dzieci maja po 15 m2 to moim zdaniem są spore i co najważniejsze OSOBNE. Ja miałam pokój z siostra i wiem ze dosłownie "posikalabym" się ze szczęścia, gdybym miała własny. Co do światła w pokoju Antka - dużo zależy od której strony świata się znajduje. Poza tym umówmy się, dzieci w blokach zwykle mają 1 i to zwykle okno. Poza tym za 10 lat może Antek woli zamieszkać na poddaszu? To w końcu będzie nastolatek :) Pokój z balkonem zgadzam sie ze dla rodziców (poza tym nie wiem czy dorastajaca Maja chciałaby by młodszy brat dokuczal jej przez szybę z balkonu :] ) Mam młodszych braci i wiem jak bywa. Kuchnia faktycznie wydaje się trochę wagonowata ;) ale podoba mi się, że we wnęce (a nie totalnie na widoku). Aa i zazdroszcze pralni (my z niej z różnych przyczyn zeezygnowalismy). Zostawcie dużą łazienkę ! Wszyscy z niej korzystają, to "luksus", który zostanie Wam gdy dzieci się wyprowadza. Trzymam kciuki za budowę i gratuluję zakupu :)
Karina 12 stycznia, 2018 - 8:10 pm
A ja w miejscu kuchni zrobiłabym pralnię, a całość przesunęłabym do przodu wtedy zmieści ci się normalna wyspa. Wynajmowałam kiedyś dom z takim układem i to było genialne rozwiązanie, bo pomieszczenie było całkiem spore i przystosowane do pełnienia roli suszarni. Hol zostaw taki jaki jest - mimo wszystko to bardzo przydatna sprawa. Gratuluję nowych wyzwań i trzymam kciuki, żeby wszystko wypadło jak najlepiej
Ania 14 stycznia, 2018 - 7:47 pm
Pomóc z rozmieszczeniem nie bardzo pomogę bo ja sama bym chyba oszalała mając tyle możliwości personalizacji do wyboru :D Natomiast też mnie to czeka bo w najbliższym czasie planujemy budowę/przebudowę naszego domu na wsi więc z wypiekami na twarzy będę śledziła Twoje budowlane wpisy i podejmowane decyzje :) Gratuluję domu i odwagi do podjęcia takiej decyzji - na pewno będzie warto i będziecie tam szczęśliwi. Ja od studiów mieszkam w blokach ale wychowałam się w domu jednorodzinnym i od zawsze mnie jednak ciągnie do tej przestrzeni i swojego kawałka ziemi :)
blog Villadecor 16 stycznia, 2018 - 8:28 am
Oj sama również mialam niedawno taki sam problem.Jednak rozmawiałam z konstruktorem i powiedział mi ,ze w gotowym juz projekcie domu aż tak wiele nie da się przekształcić. Na przykłąd nie jest możliwe tak do końca przeniesienie kuchni czy łazienki w inne miejsce. Byłoby to bardzo trudne. Swoją drogą bardzo ładny domek!
Kasia 23 stycznia, 2018 - 10:21 pm
W pokoju Antosia można zamontować świetlik tunelowy, który ładnie rozjaśni pokój. W swoim projekcie domu mam też taki pokój z jednym oknem i dodatkowo są tam dwa świetliki. Myślę że jest to dobre rozwiązanie kiedy nie można zamontować okna dachowego
Gosia 23 kwietnia, 2018 - 9:38 am
Mam badzo podobny rozklad w przyszlym domu :) I tez mam zagwostkę z kuchnią, choć u mnie chyba wejdzie U. Czy mogłabyś zdradzić jaką masz szerokość domku?
Dodaj komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Czytaj więcej