No dobra, nie będę przed Wami ukrywać, że tematyka nowego domu pewnie będzie dominować na blogu przez najbliższe miesiące. Ale cóż, to coś, czym teraz żyję, trudno byłoby więc o tym nie pisać. Przed nami masa wyzwań, planowania, wybierania tysiąca rzeczy, aż ostatecznie wielki remont. Mamy pół roku na to żeby wszystko dobrze zaplanować i choć to sporo czasu to założę się, że ten okres minie w moment. Na razie przed nami największe wyzwanie, bowiem musimy przedstawić plan ścian działowych i to w dodatku już na dniach. Siedzimy więc i kombinujemy, co chwilę wpadając na nowe pomysły i łapiąc wątpliwości czy tak na pewno będzie funkcjonalnie. Dziś więc pokażę Wam nasz przyszły rozkład pomieszczeń i poproszę o pomoc, każda opinia będzie na wagę złota. To co, zaczynamy?:)
Z jednej strony taki dom, gdzie możesz sobie samemu zadecydować ile ma być pokoi, jak mają być rozmieszczone, gdzie łazienka i tak dalej, to super sprawa, a z drugiej człowiek za chwilę zaczyna głupieć. Kupując mieszkanie nie mieliśmy tu wielu opcji do zmian, nie musieliśmy więc tyle główkować. A tu już od miesiąca wiecznie tylko te plany przeglądamy i cały czas łapią nas wątpliwości jak to wszystko dobrze rozplanować. Pokażę Wam dzisiaj nasze pomysły, ale naprawdę jesteśmy otwarci na wszystkie sugestie. Jeśli cokolwiek wpadnie Wam do głowy, to koniecznie piszcie!
Planujemy nowy dom – układ pomieszczeń.
To teraz trochę szczegółów. Dom ma ok 145 m2 wraz z garażem plus poddasze użytkowe 35 m2. Przestrzeni jest naprawdę sporo, ale nie jest to wielki budynek, na czym bardzo mi zależało. Ja lubię, kiedy jest tak przytulnie, nie chciałam nie wiadomo ilu metrów, no bo kto to by później wszystko sprzątał?;) Wydaje mi się, że tyle w zupełności nam wystarczy. Jednak jak to gotowe domy – ma kilka minusów. Jednym z nich jest mała kuchnia, nad którą najbardziej ubolewam. I niestety nic tu nie da się zrobić żeby ją powiększyć, no chyba żebym przerobiła garaż, ale na to Mąż się na pewno nie zgodzi;)
Ale może najpierw spójrzmy jak to wygląda w oryginalnym planie.
Parter:
Tak jak sami widzicie kuchnia ma wagonowy układ i do największych nie należy. O wymarzonej wyspie mogę zapomnieć. Teoretycznie jakby spojrzeć na plan to wygląda jakby można było wyspę postawić przy holu, ale niestety w rzeczywistości momentalnie robi się bardzo ciasno. A ja lubię wnętrza z oddechem. Aby choć wizualnie wyglądała na trochę większą, chcemy zmniejszyć sień. Wiem, że już teraz nie jest to zbyt duże pomieszczenie, ale nie będziemy po prostu go zamykać, chcemy żeby stanowił naturalne przejście do holu. Niestety nie miałam jak tego w programie do projektowania zaznaczyć (tak naprawdę to zwykły planner ze znajomego szwedzkiego sklepu;)) Ale po prostu sień będzie naturalnie łączyć się z holem drewnianym przejściem bez drzwi. Jeśli zacznie nam ciepło uciekać i stwierdzimy, że leci chłód, no to wtedy najwyżej te drzwi wstawimy. Ściana oddzielająca sień od holu będzie miała dwa metry. Nie sprawi to, że nagle kuchnia będzie bardziej funkcjonalna, ale będzie chociaż lżej wyglądać, nie będzie aż tak bardzo „tunelowata”;)
Na dole właściwie nie ma co więcej zmieniać. Cała zabawa zaczyna się na górze;) Zobaczcie teraz sobie jak to wygląda na oryginalnym planie. Tak jak wcześniej wspominałam, każdą ze ścian można poprzesuwać i zrobić co się żywnie podoba.
Piętro:
Z uwagi na to, że mamy do wykorzystania jeszcze poddasze użytkowe, gdzie w przyszłości planujemy urządzić pokój gościnny, na górze chcemy zrobić trzy pokoje, dużą łazienkę, garderobę i pralnię. Sypialnie (3) i (2) połączymy w jeden pokój. Tam gdzie kończy się balkon postawimy ścianę. Wydzielimy tam garderobę i powiększymy łazienkę, tak że będzie miała ok 10m2. Powstanie z garderoby i kawałka wydzielonego pomieszczenia.
Sypialnia numer (1) będzie Majki. Zmniejszymy ją trochę, wydzielając pomieszczenie na pralnię. W miejscu gdzie plan przewiduje łazienkę, zrobimy pokój Antosia.
Nie chcę w pokojach dziecięcych mieć balkonu, dlatego decydujemy się na taki układ. W naszej sypialni będą dodatkowo wybite dwa dachowe okna. To co w tym wszystkim mnie martwi to tylko mała ilość okien u Antosia. Niestety, ale w tym pomieszczeniu nie można wybić dachowego okna będzie więc miał tylko jedno do ziemi. U Majki będzie takie do ziemi i dodatkowo dachowe. Boję się czy u Antka nie będzie ciemniej:/ Jednak nie chcemy robić na odwrót układu, czyli dzieciaki przenieść do tych pokoi w których planujemy sypialnię, bo tak jak wcześniej wspominałam, jest tam balkon, a po drugie ze względów technicznych nie można by było powiększyć garderoby jako łazienki w drugą stronę, bo wtedy musiałabym mieć toaletę na środku pomieszczenia. Rury będą przebiegać tak, że musi być koniecznie umieszczona na tej ścianie, gdzie na rysunku technicznym w garderobie jest narysowana szafa. Mam nadzieję, że wszystko to, co piszę jest dość zrozumiałe;) Spójrzcie na całościowy plan, który to bardziej zilustruje:
Jeśli chodzi o poddasze to je będziemy dużo później wykańczać. Tak jak wcześniej wspominałam, chcemy tam docelowo zrobić niewielki pokój gościnny, a oprócz tego wydzielić składzik na przechowywanie wszelkich gratów;)
I tak to w skrócie mówiąc wygląda. Przyjrzyjcie się tym planom uważnie i jeśli cokolwiek wpadnie Wam do głowy to koniecznie dajcie znać. Póki co można dokonać jeszcze wszelkich zmian, więc będę wdzięczna za wszystkie pomysły. Co w ogóle o tym układzie sądzicie? Jak Wam się podoba nasz przyszły domek?:)
64 komentarze