Ostatnio ciągle żyję w jakimś biegu, co sobie obiecuję zwolnić, to nagle coś wyskakuje. Kilka nerwowych dni oraz przeziębienie najmłodszego, też dało mi się we znaki. Czasami dobrze jest powiedzieć sobie stop i zrobić coś tylko dla siebie. Najpierw więc urządziłam w domu szybkie spa, a później upiekłam tę tartę. Kawa, dobra muzyka i pyszne ciasto, to taka złapana chwila w ciągu dnia, która pozwala mi wrócić na dobre tory, humor od razu poprawiony.
Najbliższy weekend będzie u nas bardzo intensywny i w większości wypełniony pracą, ale już naprawdę obiecuję sobie, że w przyszłym tygodniu odpuszczę i choć jeden dzień zrobię sobie wolny. Zwłaszcza, że pewien duży projekt, o którym za jakiś czas będę mogła Wam opowiedzieć, jest już dopięty:) A teraz czas na zachwyty nad tartą… Jest naprawdę pyszna i lekka, chrupiący spód, słodkie gruszki i puszysty krem z jogurtu tworzą idealną całość. Dawno nic mi tak nie smakowało. Polecam Wam bardzo, jestem pewna, że będziecie zachwyceni:)
Tarta z gruszkami i lekkim kremem.
Uwielbiam wszelakie tarty, ta przez swoją lekkość zasmakowała mi ogromnie. Można ją podawać na ciepło i zimno, w zależności od upodobań.
Składniki
Kruche ciasto:
- 200 g mąki
- 100 g miękkiego masła
- 3 niepełne łyżki cukru pudru
- 1 łyżeczka cukru waniliowego
- 1 jajko
Wierzch tarty:
- 2 -3 gruszki
- 180 ml jogurta naturalnego
- 100 g cukru pudru
- 1 łyżeczka cukru waniliowego
- 2 łyżki mąki
- 2 jajka
Wykonanie
Masło kroimy na małe kawałki i zagniatamy z cukrem, mąką i jajkiem. Owijamy folią i odstawiamy do lodówki na ok 40 min. Po tym czasie rozwałkowujemy, przenosimy do naczynia do tarty i „dziurawimy” widelcem. Pieczemy przez 20 min w 200 stopniach.
Gruszki kroimy na plastry i wykładamy nimi tartę. Jogurt, cukier, mąkę, jajka mieszamy aż do uzyskania jednolitej konsystencji. Sosem zalewamy gruszki i wstawiamy do piekarnika na ok 30 min, pieczemy w 180 stopniach. I gotowe!
*oryginalny przepis pochodzi z kotlet.tv
7 komentarzy