Mając własny dom możemy urządzać go tak jak przyjdzie nam ochota, kupujemy wybrane przez siebie meble, wiercimy w ścianach gdzie jest tylko potrzeba, możemy robić wszystko to, co podsuwa nam wyobraźnia. Z wynajmowanymi mieszkaniami bądź akademikami jest już większy problem. Tu często nie możemy przeprowadzać generalnych remontów, aby wprowadzić jakąś większa zmianę musimy pytać o zgodę właścicieli, często też po prostu nie chcemy za wiele inwestować, w jakby nie było, cudzą nieruchomość. Co więc zrobić, aby w takim wynajmowanym lokum poczuć się jak w domu? Dziś niosę Wam na to sześć prostych i tanich sposobów!
Zaczął się październik, wiele studentów zamieszkało w akademikach, dużo osób wynajmuje też mieszkania. Często musimy pogodzić się z zastanymi tam meblami, urządzonymi kuchniami i łazienkami. Wszystko jest tam takie, jakie właściciel sobie wymyślił, mamy już gotowe ściany i podłogi, umeblowanie. Wiem dobrze jak to jest, bo kilkakrotnie w życiu wynajmowałam przeróżne mieszkania. Na początku zawsze czułam się tam jakoś tak obco, nie jak u siebie. Na szczęście są jednak proste sposoby na to, aby wprowadzić przytulną atmosferę, nieinwazyjnie pozmieniać wnętrze, sprawić, że poczujemy się tam bardziej jak w domu.
6 sposobów na to żeby poczuć się w wynajmowanym mieszkaniu jak w domu
Wykorzystaj to, co masz pod ręką
Tak jak na początku pisałam w wynajmowanych mieszkaniach często musimy pogodzić się z zastanymi tam meblami, gustem właścicieli. Ale spokojnie, nawet z takim stanem nabytym można powprowadzać zmiany. Czasami warto trochę pokombinować, dane meble poprzesuwać, popróbować nowe układy, przestawić kanapę, spojrzeć na całość świeżym okiem, nieraz takie przemeblowanie wystarczy, aby wnętrze nabrało zupełnie nowego wyglądu. Meble możemy również trochę wizualnie odmienić, na stół wystarczy narzucić ładny obrus, na krzesła kupić pokrowce lub poduszki na siedzenia, a na kanapę nowe nakrycie, jakiś pled itd. Momentalnie przestrzeń nabierze zupełnie nowego charakteru, mimo że tak naprawdę nadal będą wokół te wszystkie rzeczy, które tam od początku zastaliśmy.
Tekstyliami można łatwo odmieniać meble, nadawać im nowego wyglądu.
Zadbaj o wizualne ocieplenie wnętrza
Warto we wnętrzu powprowadzać jakieś osobiste akcenty, ramki ze zdjęciami, ulubione książki, obrazy, plakaty to wszystko od razu ociepli nam wizualnie przestrzeń. Jeśli jest miejsce możemy również pomyśleć o galerii z ramek, to zawsze dobry sposób na spersonalizowanie mieszkania. W kolejnym punkcie zdradzę Wam jak zrobić to nie niszcząc ścian.
Dodatkowo dobrze pomyśleć o kwiatach, stojące na stole w pięknym wazonie ożywią nam wnętrze, dodadzą przytulności, domowej atmosfery. Tak samo wszelkie poduszki, koce, kosze. Nie trzeba na to wiele pieniędzy, a od razu mieszkanie nabierze nowego wyglądu.
Nieinwazyjne sposoby na wykorzystanie ścian
Tak jak przed chwilą pisałam warto zagospodarować ściany. Zdecydowanie puste nie dodają przytulności. Niestety w wynajmowanych mieszkaniach często bywa tak, że aby coś przewiercić musimy mieć zgodę osoby wynajmującej. Na szczęście wcale nie musimy ich dziurawić, kuć itd., aby móc na nich coś powiesić. Możemy na przykład przyczepić haczyki Command, które nie zostawiają śladu na ścianach, a ich przeznaczenie jest wielorakie. Wykorzystajmy je w kuchni, na nich zawieśmy kolorowe naczynia, rzeczy, które chcemy mieć pod ręką. Od razu też ożywi nam to wnętrze.
Możemy też na takich haczykach powiesić różne dekoracje, poprowadzić przez nie sznurek, zawiesić na nim jakieś plakaty, zdjęcia. Niczego nie niszczymy, a ściany zagospodarowane. Możemy również użyć specjalne rzepy, to naprawdę genialny wynalazek! Idealnie nadają się do zawieszenia obrazów, ramek, sprawią, że wnętrze będzie wyglądać zupełnie inaczej, a jednocześnie nie uszkodzimy na trwałe ścian, na co właściciel mieszkania mógłby nie wyrazić zgody.
Puszka farby może zdziałać cuda!
Puszka farby nie jest wcale taka droga, a uwierzcie mi może zdziałać cuda! Tu już musimy mieć zgodę właściciela, ale myślę, że będzie całkiem zadowolony z tego, że we własnym zakresie chcemy odświeżyć mu mieszkanie, a nawet warto spróbować się z nim dogadać, że koszty takiego małego remontu odliczy nam w czynszu, w końcu to obopólna korzyść. Będziemy musieli włożyć trochę własnej pracy, ale na pewno od razu lepiej poczujemy się we wnętrzu, w którym będą przeważać nasze kolory. Pamiętam jak w jednym była okropna zieleń na ścianach, kiedy w końcu się jej pozbyliśmy od razu odetchnęłam, bardziej poczułam się jak u siebie, dużo łatwiej w tym mieszkaniu mi się odpoczywało. W małych wnętrzach warto zdecydować się na jakiś delikatny pastelowy kolor, możemy też postawić po prostu na biel, na pewno nam wizualnie rozjaśni przestrzeń.
Zadbaj o funkcjonalność
Nawet w wynajmowanym mieszkaniu czy też akademiku ważna jest funkcjonalność, odpowiedni układ mebli, stworzenie przestrzeni, w której będzie nam wygodnie. W której nic nie będzie wadzić i przeszkadzać. To, co zbędne warto wynieść do piwnicy, bądź poprosić o wywiezienie. Czasami wcale nie potrzebujemy aż tyle mebli i rzeczy, które tam zastajemy. Zaś nieraz mamy odwrotną sytuację; musimy pomyśleć o miejscu na przechowywania przedmiotów, czasami niestety tego brakuje. Możemy sobie stworzyć tanim kosztem regały z palet, zastosować jakieś kosze itd. Nieraz jest też tak, że na przykład nie ma miejsca na kurtki, na odwieszenie torebki, na przedpokoju stoi tylko szafa i tyle. Na szczęście możemy o to zadbać we własnym zakresie, nie ingerując na stałe w mieszkanie. My też potrzebowaliśmy teraz u siebie czegoś tymczasowego, niedługo będziemy budować na przedpokoju mebel na stałe, póki co zagospodarowaliśmy tą wolną przestrzeń z użyciem produktów Command, spójrzcie:
Jest to idealne tymczasowe rozwiązanie, ściany nie są zniszczone, zrobiło nam się miejsce na odwieszanie kurtek, zasłoniliśmy przełączniki obrazem, a kiedy w końcu wprowadzimy nasz wymarzony mebel z łatwością haczyki i rzepy usuniemy i na ścianach nie będzie żadnego śladu. Myślę, że ten sposób idealnie nadaje się do wynajmowanych wnętrz.
Porządek musi być
Często wynajmujemy kawalerki, studenci zamieszkują akademiki, które cóż tu ukrywać, są niewielkich rozmiarów. W tak małych przestrzeniach bardzo ważne jest to, aby utrzymać porządek, ograniczać ilość zbędnych rzeczy, które wprowadzają wizualny chaos, zawężają nam przestrzeń. Trzeba pamiętać o odpowiedniej segregacji przedmiotów i ich przechowywaniu. Warto zainwestować w ładne kosze, pudełka, segregatory, czym mniejsza ilość rzeczy na wierzchu tym wizualnie większy ład, brak chaosu itd. Oprócz tego takie rzeczy stanowią też dekorację, ocieplają wnętrze, tworzą ciekawy akcent.
Nie jest łatwo urządzać wynajmowane mieszkanie, wprowadzać tam zmiany, poczuć się jak u siebie. Mam nadzieję, że te nasze dzisiejsze sześć sposobów pomoże Wam trochę ujarzmić Wasze tymczasowe wnętrza, sprawić, że będzie tam bardziej przytulnie i domowo. Naprawdę najważniejsze to detale, dbałość o szczegóły, trochę własnej pracy. Są też produkty, które pomogą nam wprowadzić zmiany bez uszczerbku dla ścian. I choć w takich wynajmowanych przestrzeniach pewnie zbytnio nie poszalejemy, to jednakże nie znaczy, że nie możemy sprawić, aby było tam po prostu ładniej, funkcjonalniej i tak po naszemu. Grunt to pomysł i konsekwencja. A W jakie macie sposobu na wynajmowane wnętrze? Co byście dorzucili? Uściski Kochani moi!
Zajrzyj również do naszych innych poradników z serii siedem sposobów na...
26 komentarzy