Ściana.



Siedzę sobie na fotelu, patrzę przed siebie, a tam… Pusto, nudno, bezbarwnie… Jakby nie było wykończone. Pozostawione ot tak, na lepsze czasy, czekające na jakiś pomysł. O czym piszę? O naszych ścianach oczywiście! Oj wiele ich w domu mamy i większość z nich stoi sobie pusta, a ja wciąż się im przypatruję uważnie i kombinuję co by też na nich zamieścić.


Nie chciałam na tych naszych ścianach wieszać nic na siłę bo przecież to nie o to chodzi. Staram się ten nasz dom dopieszczać na spokojnie, wykańczać powolutku. Już przyzwyczaiłam się do tego, że jesteśmy w permanentnym stanie urządzania go. Ale myślę, że lepiej tak niż zgadzać się na półśrodki, a później być niezadowolonym i wymieniać wszystko od nowa. Nie wyobrażam sobie, źle czuć się we własnym mieszkaniu.
I tak żyliśmy sobie wśród tych pustych ścian, a ja tylko co jakiś czas snułam delikatne i niesprecyzowane wizje tego cóż bym mogła na nich zamieścić. Opcji jest w końcu wiele, że na nic zdecydować się nie mogłam. Postanowiłam też wprowadzać na nie akcenty bardzo delikatnie i stopniowo, co by później mój biedny mąż nie musiał wiecznie dziur łatać, po złych decyzjach żony;)

Ale w końcu doczekały się;) Znalazłam coś co byłam pewna, że będzie do nas idealnie pasować. Jakiś czas temu, organizując konkurs na bloga, odkryłam firmę Gumberry. Plakaty Igi od początku wpadły mi w oko. Oryginalne, nietuzinkowe grafiki, to jest na pewno coś co sprawdzi się w każdym wnętrzu. Czemu, więc by nie u nas? Dzięki uprzejmości Igi, wybrałam więc sobie trzy plakaty, a później jak oszalała biegałam z nimi po całym domu, przymierzając gdzie najlepiej by mi pasowały. Okazało się, że wyglądają świetnie dosłownie wszędzie;) I tym o to sposobem moje ściany powoli, powolutku się zapełniają;)

Idze zaś bardzo mocno kibicuję i podziwiam bo niezwykle zdolna z niej dziewczyna. Właśnie na stronie Gumberry ruszył sklep internetowy. Można tam zamawiać plakaty w opcji już z gotową oprawą bądź bez, jest mnóstwo pięknych wzorów do wyboru. Iga również projektuje plakaty na indywidualne zamówienie, na przykład z jakimś osobistym cytatem, mottem czy co tam komu do głowy przyjdzie;)  Zdecydowanie z całej siły trzymam kciuki za Gumberry i życzę powodzenia, a Was zachęcam żebyście zajrzeli na ich stronę, pooglądali inspiracje, jestem pewna, że każdemu z Was wpadnie coś w oko;)


I jak Wam się teraz te moje ściany podobają? Bo mi baaaardzo;) A niedługo pokażę Wam co jeszcze na nich zwisło… Ach to budowanie napięcia;p


Uściski Kochani moi!

Related posts

Sofa do salonu – na co warto zwrócić uwagę? Nowości w naszym wnętrzu!

Jak udekorować stół? Proste zasady tworzenia kompozycji.

Trendy wnętrzarskie na wiosnę – sprawdź, co będzie modne w najbliższym sezonie!

83 komentarze

Perfekcyjny Poradnik Pani Domu 19 stycznia, 2015 - 8:21 am
Obrazek love jest genialny!
Home on the Hill 19 stycznia, 2015 - 9:03 am
:)) Mnie też urzekł bardzo:)
White_Lady 24 19 stycznia, 2015 - 8:23 am
Witaj! Plakaty są super.Najbardziej podoba mi sie kodeks Dzetelmena, ten w sypialni również mi sie podoba. Moją uwagę przykuł stolik w salonie! szukam takiego! :)
Home on the Hill 19 stycznia, 2015 - 9:04 am
Stolik jest z Daro Meble;) Długo szukaliśmy idealnego i ten urzekł nas od pierwszej chwili:) Uściski przesyłam!
Asia(myhomeandheart) 19 stycznia, 2015 - 8:29 am
Love bardzo mi się podoba :-)
Home on the Hill 19 stycznia, 2015 - 9:04 am
Dziękuję Asiu i pozdrawiam Cię ciepłu:)
Anonimowy 19 stycznia, 2015 - 8:33 am
Super, właśnie poluje na jakieś oryginalne plakaty:) Mam też pytanie z nieco innej beczki - czy w oknach są drewniane żaluzje? Bo wygladają pięknie, zwłaszcza w kontrascie do delikatnej szarości ścian. Urządzam swoje pierwsze mieszkanie i usilnie szukam alternatywy dla firanek..
Ola :)
Home on the Hill 19 stycznia, 2015 - 9:06 am
Tak to drewniane żaluzje:) My też nie przepadamy za firanami i stąd wybór padł na nie:) Ogólnie bardzo je lubię bo uważam, że fajnie ise prezentują, jednak lojalnie ostrzegam, że straaaasznie się kurzą:/ Pozdrawiam ciepło:)
Anonimowy 19 stycznia, 2015 - 9:13 am
Dziękuję za ostrzeżenie:) Chociaż zapewne prawda jest taka, że firany też się kurzą, tak się pocieszam ;) A jak jest z przepuszczalnością światła, czy takie żaluzje (otwarte) bardzo zaciemnają wnętrze? Niestety moje mieszkanie nie nalezy do najjaśniejszych (przynajmniej o tej porze roku, jak będzie latem dopiero się przekonamy)..
Home on the Hill 19 stycznia, 2015 - 9:43 am
Jak są całkowicie rozsunięte, to wydaje mi się, że nie zacieniają zbyt mocno, wpada duża światła. Co prawda nasze mieszkanie to południowo-wschodnia strona i jest dość jasne ale nie sądzę by w ciemniejszym wnętrzu mocniej przyciemniały. Pozdrawiam ciepło:)
Karolina Franieczek 19 stycznia, 2015 - 8:36 am
Nasze ściany też czekają na ubranko. Już mam mały oczopląs od oglądania zdjęć, plakatów, grafik, etc. ale pomału klarują mi się pomysły. :)
Home on the Hill 19 stycznia, 2015 - 9:07 am
Ja też właśnie ciągle przeglądam najróżniejsze inspiracje, szukam tego co dla nas najodpowiedniejsze. Jeszcze kilka ścian czeka na jakiś pomysł ale te powoli, powolutku...;) Uściski przesyłam!
sandrynka 19 stycznia, 2015 - 9:57 am
cuuudne te grafiki, najbardziej podoba mi się chyba ta w sypialni. jest taka... wymowna, a jednocześnie delikatna i romantyczna :)
Home on the Hill 19 stycznia, 2015 - 11:50 am
:)) Mnie też ta z sypialni bardzo urzekła. Wcześniej myślałam żeby powiesić ją w innym miejscu ale moj mąż uparł się, że musi być koniecznie nad łóżkiem;)))
Anita Adamczyk 19 stycznia, 2015 - 10:00 am
podoba mi się grafika w sypialni :) konik na biegunach na parapecie <3 a drewniane żaluzje dopisuję do mojej mieszkaniowej listy chciejstw, wspomnę o nich mężowi w dogodnej chwili, ale wszystko po kolei ;)
Home on the Hill 19 stycznia, 2015 - 11:51 am
:))) Lubie te żaluzje bardzo, fajnie wyglądają, tylko jak już wcześniej, w którymś komentarzu pisałam; strasznie się kurzą:/ Ale i tak nie zamieniłabym ich na nic innego;)
BabaMaDom 19 stycznia, 2015 - 10:04 am
Kilka zakątków u mnie też woła o pomoc: ubierz nas! Ubierz! Więc rozglądam się, inspiruje, podziwiam!
Home on the Hill 19 stycznia, 2015 - 11:52 am
:))) Ja nie wiem jak to jest, że te domowe kąty tak bardzo wyraźnie krzyczeć potrafią:))
Domowe Marzenie 19 stycznia, 2015 - 10:04 am
I jak ślicznie... :) Tak przytulnie... Grafika pięknie się prezentuje:)
Też czegoś szukam na ściane i muszę zajrzeć na tą stronę:)
Pozdrawiam cieplutko:)
Home on the Hill 19 stycznia, 2015 - 11:53 am
Cieszę się bardzo, że Ci się podoba, ja jestem z efektu naprawdę zadowolona, o to właśnie mi chodziło:) Pozdrawiam ciepło:))
mysza 19 stycznia, 2015 - 10:10 am
ehh i u mnie ściany w sypialni nad łóżkiem wciąż puste więc znam ten ból dotyczący trudności z podjęciem decyzji co ma na nich zawisnąć :)
piękne grafiki wybrałaś :)
Home on the Hill 19 stycznia, 2015 - 11:53 am
Dziękuję!:) I cieszę się, że mnie rozumiesz;) Uściski!
Panna Matka 19 stycznia, 2015 - 10:12 am
Mega ciekawe!
Home on the Hill 19 stycznia, 2015 - 11:54 am
:)))
Maria P Cleo 19 stycznia, 2015 - 10:26 am
Uwielbiam patrzeć, jak krok po kroku dopieszczasz swoje mieszkanie. Te grafiki w każdym miejscu wyglądają pieknie, tak jakby to było miejsce dla nich przeznaczone od dawna.
Pozdrawiam cieplutko i udanego tygodnia życze.
Zapraszam również na konkurs
Home on the Hill 19 stycznia, 2015 - 11:54 am
Och Marysiu dziękuję Ci ślicznie i już biegnę zajrzeć na Twój konkurs:)
MLS.blog 19 stycznia, 2015 - 11:14 am
Świetne! A wiesz, że u nas większość ścian też pusta? Zgadzam się w pełni i też robię to powoli i stopniowo, ale i tak mi się nie udaje być w 100% zadowoloną i ciągłe zmiany mi w głowie. Stan wiecznego urządzania jak najbardziej potwierdzam i u nas ;) Pozdrawiam ciepło!
Home on the Hill 19 stycznia, 2015 - 11:56 am
Skąd ja znam tą potrzebę ciągłych zmian;p Uwielbiam wiecznie kombinować, planować... Uściski Kochana!
Mama w Dużym Domu 19 stycznia, 2015 - 11:47 am
U nas większość ścian to okna ;) Plakaty bardzo fajne, zaraz tam zajrzę, bo szukam czegoś ciekawego do pokoi Joasi i Tomka. Nieliczne ściany, które mamy są zawieszone obrazami, jako że posiadamy malujących przyjaciół, więc co i rusz dostajemy cudowne prezenty w naturze ;) Nie przeszkadza mi ta galeria w domu, bo też nie znoszę pustych ścian.
Zabawne: przy podobnym szarym fotelu, tyle że nie ikeowym a z Almi Decor (moja duma obita w cudny materiał w cieniutkie tenisowe prążki) stoi ta samiusieńka lampa od cioci Ikei...oraz wisi identyczne wiklinowe serduszko, tyle, że ja zdjęłam białą wstążeczkę. Pokrewieństwo dusz, jak nic ;)
Home on the Hill 19 stycznia, 2015 - 11:58 am
Aaaa padłam z zazdrości!;p Uwielbiam meble Almi Decor!!! Marzy mi się coś od nich bardzo, mam nadzieję, że kiedyś się dorobię;) A z tym pokrewieństwem dusz, to ja już wiedziałam od dawna, w końcu swój swojego zawsze rozpozna;))))) Uściski!
Zakładnicy codzienności 19 stycznia, 2015 - 12:07 pm
ten nad łóżkiem jest świetny, pasowałby i do mojej sypialni.
Home on the Hill 20 stycznia, 2015 - 8:04 pm
:)) Ja też ciągle sobie na niego zerkam,naprawdę nadał całej sypialni charakteru:)
Krzysiek 19 stycznia, 2015 - 2:01 pm
Naprawdę piękne wnętrze! Widać w nim minimalizm ale odróżnia je od tego surowego minimalizmu ciepło jakie bije, szczególnie z tych zdjęć. Obrazy idealnie prezentują się w pokojach, szczególnie te w salonie. Muszę przyznać, że masz bardzo dobry gust i wydaje mi się, że to powolne dopieszczanie wnętrza bardzo mu sprzyja, bo wszystko jest ze sobą spójne.
Pozdrawiam!
Home on the Hill 20 stycznia, 2015 - 8:10 pm
Cieszę się bardzo, że Ci się podoba:)Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam ciepło:)
Margo eM 19 stycznia, 2015 - 1:02 pm
Grafiki są śliczne! Może i ja się o coś pokuszę? Muszę dokończyć wystawkę na półkach :) Pozdrawiam!
Home on the Hill 20 stycznia, 2015 - 8:05 pm
Na półkach też by się na pewno takie plakaty fajnie prezentowały:)) Uściski!
Marta 19 stycznia, 2015 - 1:07 pm
Piękne! uwielbiam biało-czarne typografie! Kochana, ale Ty masz przestrzeń w salonie!!!! pozazdrościć ;) buziaki
Home on the Hill 20 stycznia, 2015 - 8:08 pm
No mam:D Ale za kilka lat to się niestety zmieni;/ Bo jak będziemy potrzebować czwartego pokoju co by dzieci miały osobne, to odbędzie się to kosztem salonu... Buziaki!
Gosia-Stare Pianino 19 stycznia, 2015 - 2:01 pm
jak ślicznie u Ciebie:)
Home on the Hill 20 stycznia, 2015 - 8:09 pm
Dziękuję Gosiu:)
Filipek 70 19 stycznia, 2015 - 6:53 pm
ja czekam na ściany:))))))) ,ale potem będzie się działo podejrzewam ...galeria musi jakaś być ..to na pewno ...love jest genialne :))))
pozdrowionka !!!
Home on the Hill 20 stycznia, 2015 - 8:11 pm
Jestem pewna, że będzie się działo i to w dodatku pięknie:)) Uściski!
Anonimowy 19 stycznia, 2015 - 7:10 pm
Zakochałam się w waszej sypialni !
Home on the Hill 20 stycznia, 2015 - 8:11 pm
:))))
domek przy lesie 19 stycznia, 2015 - 7:16 pm
Też tak mam Olu, że nic pochopnie i na siłę :).
Ale swoje ściany przystroiłaś pięknie :), bo grafiki oryginale i superowe!
Miłego wieczoru!
Marta :)
Home on the Hill 20 stycznia, 2015 - 8:32 pm
Ja zawsze właśnie wolę dobrze przemyśleć bo nic nie denerwuje mnie tak jak zła, pochopnie podjęta decyzja. Potem zawsze pluje sobie w brodę, że trzeba było trochę się zastanowić, a nie jak zawsze w gorącej wodzie kąpana;))
M. 19 stycznia, 2015 - 7:34 pm
Obrazek świetny, ale ten stolik kawowy to po prostu bajerancki!! pięknie tam u Ciebie;)
Home on the Hill 20 stycznia, 2015 - 8:34 pm
Dziękuje Ci bardzo! Tego stolika to się trochę naszukaliśmy, ale jak tylko go zobaczyliśmy, to wiedzieliśmy, że musi być nasz;))
Mala Bee 19 stycznia, 2015 - 9:03 pm
Szczęściara :-)
Home on the Hill 20 stycznia, 2015 - 8:34 pm
No ba!:)))))
Pretty Things by Agu 19 stycznia, 2015 - 10:31 pm
Świetne grafiki! Wyjątkowo urzekł mnie współczesny dżentelmen.. :-) Plakaty pięknie się prezentują! Salon bardzo przystojny :-) I w 100% zgadzam się z Tobą - nie ma co na siłę i w pośpiechu urządzać mieszkania, to jest proces, który musi trwać... inaczej zawsze to się kończy aranżacją od nowa. Pozdrawiam ciepło! :-)
Home on the Hill 20 stycznia, 2015 - 8:50 pm
Cieszę się, że się ze mną zgadzasz:)) A ten dżentelmen, to był mój pierwszy wybór, wiedziałam, że co jak co ale on musi koniecznie u nas się znaleźć:) Buziaki!
Dorota na przedmieściach 20 stycznia, 2015 - 6:56 am
Super wszystko wygląda. Teraz moje puste ściany też krzyczą :-)
Home on the Hill 20 stycznia, 2015 - 8:50 pm
Hahaha, no to Dorotko do dzieła;))
Natalia D 20 stycznia, 2015 - 2:31 pm
Swietnie sie prezentuja. U nas ja nie moge patrzec na puste sciany,ale moj maz jest przeciwnikiem wiercenia w nich dziur,wiec z pomoca przychodzi mo moj tata z wiertarka pod nieobecnosc M:P
I tak nasze sciany powolutku sie zapelniaja. KOmpromisem byly tez polki na grafiki ribba z ikei dzieki nim moge dowilnie zmieniac grafiki i drobne dodatki.Pozostala nam jeszcze sciana do zagospodarowania przy wejsciu do salonu.Tam az prosza sie ramki z naszymi zdjeciami.Mysle ze w marcu jak bedziemy w PL to w koncu doczekaja sie zawieszenia.
sciskam MOCNO i zapraszam do siebie,bo dzis dzieciece poduszki w najlepszym wydaniu:)
Home on the Hill 20 stycznia, 2015 - 8:53 pm
Te półki ribba też mi się marzą ale w tym miejscu, to mój mąż jest ich przeciwnikiem i nie chce się zgodzić. Może też muszę Twoim sposobem mojego Tatę poprosić o pomoc i postawić męża przed faktem dokonanym, hahaha:))
pastelowa karusia 20 stycznia, 2015 - 3:30 pm
Cudeńka, zwłaszcza ten z "niekończącą się miłością":) Ja przywykłam do takich tradycyjnych obrazów, malowanych farbami, szkiców albo ramek ze zdjęciami, ale przyznaję, że coraz bardziej podobają mi się plakaty z tekstem.
Home on the Hill 20 stycznia, 2015 - 8:45 pm
Jakiś piękny, tradycyjny obraz też bardzo mi się marzy.... Pozdrawiam radośnie!
Elle 20 stycznia, 2015 - 4:19 pm
Plakaty są świetne! i cudnie Wam pasują :)
Home on the Hill 20 stycznia, 2015 - 8:41 pm
Dziękuję!:)
CONCHITA 20 stycznia, 2015 - 5:43 pm
Ja mam zawsze problem z grafikami. Za dużo mi się podoba :)
Home on the Hill 20 stycznia, 2015 - 8:42 pm
Hahaha, skąd ja to znam....:)))
pastelowa karusia 20 stycznia, 2015 - 6:37 pm
Twoje poszewki na poduszki też mi się szalenie podobają:) Tak jasno i przestronnie:) Czytam tego posta już trzeci raz i nie mogę się napatrzeć na zdjęcia!
Home on the Hill 20 stycznia, 2015 - 8:15 pm
Te poduszki szyła dla mnie nasza blogowa Fiżka:)) Uwielbiam cuda jakie ta kobieta potrafi tworzyć:) Dziękuję Ci ślicznie za szalenie miłe słowa, moje ego zdecydowanie urosło;))
little HOME inspiration 20 stycznia, 2015 - 7:30 pm
świetne grafiki, wyglądają super! w sypialni na ścianie za-zagłówkiem mam tapetę to nie mam dylematu co z tą ścianą ;) chodź muszę przyznać lubię miejsca domu gdzie zmieniam ciągle ich wystrój :) pozdrawiam serdecznie,
Home on the Hill 20 stycznia, 2015 - 8:14 pm
Porządny zagłówek baaardzo mi się marzy, ale to dopiero wtedy jak wymienię ramę łóżka:) uściski!
Ania z osobiedlamnie 20 stycznia, 2015 - 7:46 pm
Podoba mi się bardzo:) Te barwy tak ogólnie, i plakaty w czarnych ramkach. Nasze ściany też jeszcze czekają, ale ja pomału już dojrzewam do zmian...pozdrawiam cieplutko:)
Home on the Hill 20 stycznia, 2015 - 8:13 pm
Dziękuję Aniu i trzymam kciuki za Twoje ściany:))
Home on the Hill 20 stycznia, 2015 - 8:12 pm
:))) Cieszę się bardzo, że mogłam choć przypadkiem pomoc:)) Ten plakat zdecydowanie podbił moje serce:) Uściski!
Ola by Design 20 stycznia, 2015 - 8:29 pm
Kodeks postępowania rządzi! Powiesiłabym jakiemuś prawnikowi w kancelarii ;)
Home on the Hill 20 stycznia, 2015 - 8:53 pm
:))) Myślę, że to całkiem dobry pomysł;)
Home Mlove 20 stycznia, 2015 - 10:15 pm
pięknie !!! a nad łózkiem cudnie jest ;-) zapraszam do siebie <3 http://homemlove.blogspot.com/
Anonimowy 21 stycznia, 2015 - 11:00 am
Obie grafiki cudne...i choć love jak dla mnie nieco zbyt romantyczne to kodeks chyba zakupię do sypialni połączonej aktualnie z pokojem maluszka...dla obu panów ją okupujących ku pamięci :D
A pytanie z innej beczki mam o kolor ścian (czy to beżowy?? jaki ??) poszukuję czegoś podobnego.
Home on the Hill 21 stycznia, 2015 - 3:29 pm
Hej:) Jeśli chodzi o kolor w naszym salonie, to on na tych zdjęciach jest trochę przekłamany bo bardzo mocno świeciło słońce, w rzeczywistości jest to taki ciepły szary z nutką popielu. Dziękuję za komentarz i przesyłam uściski:)
caramelandwhite 21 stycznia, 2015 - 6:32 pm
Mówisz,że plakaty..hmm... bo widzisz..ja nadal wpatruję się w jakby niewykończone ściany...i myślę..i myślę..były różne próby..nic na siłę,ale chyba spróbuję przymierzyć się jeszcze do takiego -plakatowego-rozwiązania..buziaki:*
Gosia Skrajna 22 stycznia, 2015 - 8:38 am
PRZEPIĘKNIE.... :)))
jestem zauroczona, mimo iż powtarzasz że jesteś w trakcie urządzania to już jest bardzo przytulnie.
jestem zdania, że dzięki "oczyszczonej i prostej" przestrzeni można pomalutku odnaleźć swój styl jak i tak urządzić mieszkanie aby czuć się w nim dobrze...
Ja dopiero od niedawna mam taką potrzebę uproszczenie wszystkiego...trudno mi przekonać męża (planujemy remont salonu i kuchni, a dokładnie przeniesienie i zrobienie aneksu w salonie, aby zyskać dodatkowy pokój dla Hani) aby pomalować pokój na biało...zresztą większość mi to odradza żeby nie było zbyt szpitalnie...Ja z całej siły bronię swojej koncepcji bo gorąco wierzę w to, że mając uporządkowaną przestrzeń będę w stanie tak dobrać dodatki, aby biel nas nie przytłoczyła, a stała się tylko punktem wyjścia i doskonałym tłem do moich wyobrażeń. w dodatku przy neutralnym kolorze łatwiej o częste metamorfozy, a to uwielbiam. nawet teraz gdy dominują u nas wyraziste kolory co jakiś czas przemeblowuje i jak zmieniam dodatki :)
pzdr
MAZGOO 22 stycznia, 2015 - 4:48 pm
widze w podobnych stylach się obracamy :) jedynie wiklinowe, patyczkowe dodatki nas różnią :) ale nawet koor scian w jednym pokoju mam identyczny :) piękne te Twoje wnętrza :) aż chce się siaść i zostac na dłużej :)
Anonimowy 24 stycznia, 2015 - 9:31 am
A jaki kolor scian w salonie?
Home on the Hill 25 stycznia, 2015 - 5:25 pm
Ten kolor to z palety NCS. On na zdjęciach jest trochę przekłamany bo bardzo mocno świeciło słońce. W rzeczywistości jest bardziej szary. To taki odcień szarości z delikatna nutką popielu. Pozdrawiam ciepło:)
Anonimowy 28 stycznia, 2015 - 3:51 pm
http://houzee.pl/kampania/przytul-miekkosc/poduszka-arrow-44-x-44-cm
Ta poduszka jakoś skojarzyła mi się z Twoim obrazem nad łóżkiem :)
Ogólnie na tej stronie wszystkie poduszki mnie urzekły w jakiś sposób może i Tobie coś w oko wpadnie ;)
DWK 30 stycznia, 2015 - 1:24 am
Świetne plakaty! Fajnie wkomponowane w wystrój mieszkania.
Pozdrawiam.
Refreszing 4 lutego, 2015 - 4:14 pm
Ja już tak nawpatrywałam się w takie właśnie piękne wnętrza i plakaty/grafiki, że sama stworzyłam cały pęk i zamierzam niebawem powiesić je na gołej ścianie. Jak Conchita nie potrafię się zdecydować i postawię na mieszaną ekspozycję. Najwyżej tylko mi będzie się podobać:D
Anonimowy 2 marca, 2015 - 10:52 pm
Wspaniałe wnętrza! :) czy mogłabyś zdradzić gdzie zamawiałaś te srebrne kule? Na stronie cottonballlights nie znalazłam takich srebrnych zestawów do wyboru :(
Dodaj komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Czytaj więcej