A ja czekam….

Codziennie się zastanawiam czy to już. Czy to właśnie ten dzień… Może, to się zdarzy o dziewiątej rano, a może tuż po dobranocce o dziewiętnastej?… Czekam już, czekam tak mocno. Całą sobą. To takie niewiarygodne, że już za moment, za chwilę świat po raz drugi w moim życiu się zatrzyma i podaruje mi kolejnego, najważniejszego dla mnie; maleńkiego człowieka. 


Wyobrażam sobie Jego zapach. Jego maleńkie stópki i tę piąstkę co codziennie jako taka maciupeńka kulka na moim brzuchu się rysuje. Marzeniami się otulam, myślę sobie jak to będzie. Już tak mocno tęsknię. To niebywałe. Jeszcze Go nie znam tak naprawdę, jeszcze nie uczę się Jego minek na pamięć i nawet nie wiem czy imię Antek będzie do Niego na pewno pasować, a już tak bardzo go kocham… Jest taką kolejną stałą w moim życiu, spełnionym marzeniem, uśmiechem i radością… 
Jeszcze moment krótki. Jeszcze kilka chwil. Ukołyszę Go w ramionach. Ukołyszę delikatnie. Szeptem słodkie banialuki oznajmię, godzinami w Jego oczka ukochane się zapatrzę.
Lubię to oczekiwanie. Nawet tą niepewność. Tę całą magię. Liczę Jego ruchy i ciągle powtarzam; Syneczku Kochany jeszcze chwila, jeszcze moment, już zaraz po tej stronie się spotkamy…
Jesteśmy wszyscy tacy gotowi. Tak mocno podekscytowani. Tak pięknie wypełnieni miłością. 
Mój maleńki Chłopczyku cały świat tu na Ciebie czeka. Cały, caluteńki, moimi ramionami objęty….
Mamą po raz drugi być. Jakbym co najmniej wszystkie gwiazdy z nieba sobie pościągała…

..Tyle szczęścia…

Na zdjęciach przepiękny zestaw wyprawkowy. Wszystko co dla takiego maleństwa niezbędne i najlepsze. Mięciutki kocyk, ciepły rożek, cudny ręczniczek… Lubię wybierać różne rzeczy dla tego mojego malucha. Wyobrażać sobie jak nimi go otulę, jak z delikatnością i czułością go miękkim kocykiem przykryję. Dotykam te rzeczy, głaszczę, wyobrażam sobie i jeszcze mocniej pragnę żeby to już się zdarzyło, żeby już tu był z nami. Będzie mógł spać gwiazdami otulony. Wszystko takie miękkie, delikatne. Wierzcie mi lub nie, ale te rzeczy już teraz niemowlakiem mi pachną. Czyste czary.

Ten zestaw oraz inne cuda dostępne w ColorStories.




Related posts

Jesteś.

Kilka słów o tym dlaczego prawie przeoczyłam, że lato zamieniło się w jesień…

Bo jutro może przynieść wszystko.

49 komentarzy

red artist 24 listopada, 2014 - 8:28 am
Ech rozmarzyłam się... :-) Zazdroszczę, bo tęsknię za tym momentem, wspomnienia... <3
Anonimowy 24 listopada, 2014 - 8:31 am
Przepiękny tekst w którym opisujesz tą magię przyjścia na świat maleństwa. Jest to zapewne bardzo niezwykły moment w Waszym życiu. Gratuluję i życzę szczęśliwego rozwiązania :) Może też przyjdzie kiedyś czas, że poczuje tą całą magiczną atmosferę :)) pozdrawiam cieplutko!
Ali 24 listopada, 2014 - 8:42 am
Pięknie napisałaś, wspominam ten czas i tęsknię za nim, ech...
Trzymaj się Kochana, już niedługo ... :)♥
Capsella 24 listopada, 2014 - 8:43 am
Trzymam kciuki za tę chwilę! Pozdrawiam serdecznie :)
Julia Muszyńska 24 listopada, 2014 - 8:47 am
Piękne słowa i piękna pamiątka dla Syna na całe życie. W każdej gorszej chwili swojego życia będzie mógł do tego tekstu wrócić. Pozdrawiam serdecznie i wszystkiego co najlepsze życzę.
Julia
Mile Maison 24 listopada, 2014 - 8:58 am
Piękne słowa Olu Kochana :) Mocno trzymamy kciuki i czekamy na mmsa z informacją, że wszystko jest tak dobrze, że lepiej szans nie ma być :) BUZIAKI :*******
domek przy lesie 24 listopada, 2014 - 9:11 am
Piękny tekst :) nasuwają się chwile wspomnień sprzed lat :)
Wyprawka cudna!
Pozdrawiam gorąco :)
Mamawszpilkach.pl 24 listopada, 2014 - 9:31 am
Kochana, piękne Twoje słowa, piękne przemyślenia. Chwytają za serduszko :) Dla mnie Michał był cudem nad cudy, a Mateuszek uwieńczeniem mojego macierzyństwa. Taka gwiazdka z nieba dla mnie :) Będzie dobrze, trzymam za Ciebie kciuki! U siebie na blogu też mam parę przemyśleń na temat drugiego maluszka... i podobnie jak Ty post z serii "TO JUŻ CHYBA DZIŚ..?" :) Zapraszam jak masz chwilkę http://mamawszpilkach.pl/?p=1899 A tak poważnie - czasem bywa ciężko, ale w sumie jest bosko i kocham te moje maluchy stąd do końca świata i z powrotem :) Trzymaj się cieplutko!!
Anicja 24 listopada, 2014 - 9:40 am
Wzruszające <3. Czekamy z Tobą!
White_Lady 24 24 listopada, 2014 - 9:51 am
Piękne słowa! i aż sama zapragnęłam poczuć się jak Ty... hihi ;)
Asia(myhomeandheart) 24 listopada, 2014 - 10:08 am
Olu cudownie u Was. Ściskam cieplutko i życzę CI kochana żeby wszystko poszło dobrze.
Marta 24 listopada, 2014 - 10:28 am
Wyobrażam sobie, że Wasz dom już pachnie Maleństwem. Doskonale pamiętam ten zapach. Gdy byłam dużo młodsza, odwiedzała nas moja ciocia z maleńką wtedy kuzyneczką. Gdy odjeżdzały - zawsze płakałam! :) I przytulałam kocyk i poduszkę, które tak pachniały Maleństwem. I ten zapach tak mi się zachował w pamięć i gdy myślę o dziecku, to właśnie taką miłością mi pachnie.

Może kiedyś sama doświadczę takiego szczęścia? :)
sandrynka 24 listopada, 2014 - 10:41 am
pięknie napisane... :)
Elżbieta A. 24 listopada, 2014 - 10:55 am
Najpiękniejsze chwile w życiu. zostać mamą, nie ważne który raz. Gratuluję
Ewelina 24 listopada, 2014 - 10:59 am
Kochana :* tak pięknie piszesz, tak pięknie czujesz wyjątkowość dzieciątka Twego ... myślami jestem z tobą :* czy to o poranku czy po dobranocce :) czekamy ...
caramelandwhite 24 listopada, 2014 - 11:09 am
Uśmiecham się...:)I jak zwykle zostawiam się z Twoją notką na cały dzień:)
Zestaw wyprawkowy tak piękny, że oczu oderwać nie mogę...
Ech...
Uściski największe:*
Ola Zebra 24 listopada, 2014 - 11:24 am
Twoje posty napawają mnie spokojem ;-). Dziękuję ;-)
Dorota na przedmieściach 24 listopada, 2014 - 11:36 am
Trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie
Lussilu 24 listopada, 2014 - 12:00 pm
Cudownie napisane...aż łezka wzruszenia mi się w oku zakręciła...pamiętam te chwile jakby to było całkiem niedawno a moja młodsza ma już 5 lat....Życzę cudownego rozwiązania:-)
Jagoda 24 listopada, 2014 - 12:33 pm
to mi pozostaje życzyć szczęśliwego rozwiązania :)
Gi Sz. 24 listopada, 2014 - 12:38 pm
Zawsze będzie dla mnie magią chwila, w której uzmysławiamy sobie, jak bardzo kochamy już tego Kogoś, kogo jeszcze wcale nie widać. Ja "stałam się matką" dokładnie w piątym miesiącu ciąży, kiedy czekałam na usg piersi w ogromnym napięciu, niewyobrażalnym strachu i panice. Wówczas- a pamiętam ten moment do dziś- przeistoczyłam się w "matkę". Liczyła się tylko Ona. Milość do Niej była jak ocean.Tylko dla Niej chciałam być zdrowa i żyć :)
P.S. A ja mam wrażenie, że Twoja ciąża jest najdłuższą w blogosferze ;) Żartuję, żartuję- siedź grzecznie i czekaj! Ściskam
M-lenaT 24 listopada, 2014 - 12:44 pm
Piękne słowa pełne miłości, czułości i spokoju...z całego swego serduszka życzę by te gwiazdy na zawsze z Wami zostały:))))
tule mocno i czekam razem z tobą Kochana na Ten mały-wielki Cud :)))
Gwinoic 24 listopada, 2014 - 4:42 pm
Życzę aby to czekanie szybko skończyło się wielkim szczęściem :)
Mordoklejka Ewelina 24 listopada, 2014 - 5:45 pm
Wszystko piękne, zdjęcia, wyprawka i Twoje emocje. Jestem poruszona do łez.
Killerka 24 listopada, 2014 - 6:51 pm
Pieknie napisałaś o oczekiwaniu na rozwiązanie, trzymam kciuki
Shabby Shop 24 listopada, 2014 - 5:59 pm
Pięknie czekasz:) Emocje płyną z Twych słów płyną prosto do mego serca... i wiesz co? JA Też czekam na TEGO kawalera:)
Agata Murawska 24 listopada, 2014 - 6:17 pm
Te ostatnie chwile...przed narodzinami są zarówno piękne jak i pełne obaw....życzę Ci abyś jak najszybciej trzymała swego skarba w ramionach:)))
Pozdrawiam.
Ala i Mania z Krainy Czarów 24 listopada, 2014 - 7:41 pm
Ach jak ja Cię rozumiem.
A ty wiesz,że ja już tęsknię znowu:) Aż się boje co się ze mną dzieje.
Ania z osobiedlamnie 24 listopada, 2014 - 7:45 pm
Mocno trzymam za Was kciuki:) Przepięknie piszesz... będziesz miała wspaniałą pamiątkę tych dni, Oczekiwania. Nasz młodszy - Jan - kazał czekać na siebie kilka dni, pamiętam ten czas, gdy wszystko gotowe, a ja w fotelu rozwiązywałam namiętnie sudoku. Cudowności...:)
Margo eM 24 listopada, 2014 - 7:45 pm
Drugie dziecko to takie bardziej świadome oczekiwanie. Wiesz juz co to znaczy czekasz z niecierpliwoscia bardziej niz z przerazeniem :) wyprawka wyglada cudnie, az ja wyobrazilam sobie te piąstki i stópki :)
W biegu pisane... 24 listopada, 2014 - 7:48 pm
Piękny wpis, niezwykle ciepły i wzruszający. Zazdroszczę Ci tego oczekiwania. Wszystkiego najlepszego!
paula pearls 24 listopada, 2014 - 8:59 pm
Życzę Ci pomyślnego rozwiązania! Ja też noszę pod sercem synka. Mój dopiero na wiosnę się wykluje :) cudna wyprawka! Nie mogę się na to wszystko napatrzeć! Piękny pokoj
Ola by Design 24 listopada, 2014 - 10:01 pm
Piękny tekst ;) Trzymam kciuki i podziwiam wyprawkę ;)
Słodko - Słony Świat Ilony 24 listopada, 2014 - 11:03 pm
Przepiękne słowa... Wzruszyłam się ogromnie... Już dwa razy "ściągnąłam sobie gwiazdy z nieba"...:)) Wspomnienia wróciły... Uściski:)
Ola Wiecha 24 listopada, 2014 - 11:05 pm
No to trzymam kciuki, będzie dobrze ;)
Pati 25 listopada, 2014 - 7:26 am
O, jej jak cudnie :) Tak to napisałaś, że aż zazdroszczę tego poczucia szczęścia :) Trzymam kciuki!
MałyRycerzMaurycy 25 listopada, 2014 - 7:40 am
Napisałam już u siebie...przebłyski ma dzienne o Was, że może już, ze godzina "0" i dynia w księcia się zamieniła :)))
thegraystarcottage 25 listopada, 2014 - 9:39 am
Trzymam kciuki :) już wkrótce będziecie wszyscy razem :) to chyba najpiękniejszy "prezent" na nadchodzące Święta, taki kochany maluszek, kolejna cudowna istotka do kochania :) pozdrawiam ciepło
My dream Home 25 listopada, 2014 - 11:17 am
Czekam na dobre wieści i ten malutki cud :*
Wojtek&spółka 25 listopada, 2014 - 12:37 pm
Powodzenia, szczęśliwego rozwiązania ;)
Monika M. 25 listopada, 2014 - 5:27 pm
:) tak ładnie o tym piszesz :) powodzenia
Natalia D 25 listopada, 2014 - 8:29 pm
Pięknie napisane!to w takim razie czekamy z Tobą dalej:)
ściskaj
MAZGOO SilentThelma 26 listopada, 2014 - 2:41 am
Czekamy razem z Tobą , trzymam kciuki aby wszystko odbyło się spokojnie i bezboleśnie :) niech już to Maleństwo wypełni ten pokoik i ramiona Rodziców :)
Mama w Dużym Domu 26 listopada, 2014 - 2:02 pm
To są cudowne momenty, w dosłownym tego słowa znaczeniu. Każde narodziny nowego człowieka są jak Boże Narodzenie, kiedy słowo - miłość staje się ciałem: ciepłym, różowym, kochanym. Uwielbiam te chwile, kiedy maluch wyślizguje się z mojego brzucha i nareszcie można go przytulić, obejrzeć, nazwać po imieniu. To jest taka radość, że, jak pisała w liście Tili Wańkowiczówna, Pan Bóg musi się tak czuć cały czas :) Ściskam mocno, acz ostrożnie!
Magdalena Beck 26 listopada, 2014 - 3:03 pm
Kochana :) Czekanie na taki cud uskrzydla... Wiem, bo sama czekam :) I już też się nie mogę doczekać :)
Ale jeszcze chwilka i już znów szczęście będzie z nami...
Oby wszystko było ok... Pozdrawiamy i czekamy na pierwsze wieści z Antkowych narodzin :)
Aginka 26 listopada, 2014 - 4:26 pm
:) My też czekamy, żeby zobaczyć to Wasze drugie szczęście.
www.zwyczuciemsmaku.pl 26 listopada, 2014 - 5:47 pm
Wspominam to wyczekiwanie i wzruszam się... To był piękny czas. Jedyny i niepowtarzalny. Wyobraźnia działała jak nigdy wcześniej, jaki będzie, jak to będzie, jaka będzie ta miłość... A później wspominałam słowa mojej mamy, która zawsze powtarzała, że gdy pojawiłam się na świecie nie mogła ode mnie oczu oderwać i zachwycała się każdym milimetrem mnie ;) Miałam dokładnie tak samo z moim Synem i myślę, że Ty też będziesz właśnie tak miała ;) Życzę szczęśliwego rozwiązania i samych pomyślności!
Anonimowy 1 grudnia, 2014 - 8:50 am
Ech, chciałabym poczuć to co Ty. To moje marzenie! Tak bardzo chcę być Mamą :)
Kasia Urbańska 2 grudnia, 2014 - 12:01 pm
Jeszcze pamiętam to oczekiwanie:) Trzymaj się. Pozdrawiam!
Dodaj komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Czytaj więcej