Przegląd książkowy nr 2

Dziś przygotowałam dla Was kolejną porcję moich ulubionych książkowych pozycji. Z uwagi na to, że jest teraz piękny letni czas, mamy do dyspozycji długie leniwe popołudnia i ciepłe wieczory, warto sięgnąć po coś lekkiego co nas odpręży, wciągnie bez reszty, ale przede wszystkim spowoduje dreszczyk emocji. Jak wakacje i urlop, to pod pachą obowiązkowo dobry kryminał. O żadnej innej porze roku, w żadnej innej aurze tego typu książek nie czyta się tak fantastycznie;) Pod przysłowiową palmą, tylko i wyłącznie z dobrym kryminałem i drinkiem z parasolką w ręku;)

Bardzo lubię sięgać po ten gatunek, rozwiązywać zagadki, przejmować się losami bohaterów i wiecznie odpowiadać sobie na pytanie, kto tak naprawdę zabił?;) Zawsze wciągam się bez reszty, a potem po skończeniu książki jeszcze długo ją przeżywam. Dlatego dziś przygotowałam dla Was trzy propozycje kryminałów, po które warto sięgnąć, i które naprawdę szczerze Wam polecam.
1. Saga Camilii Lackberg

http://indianskiepioro.blogspot.com/2013/02
/saga-kryminalna-camilli-lackberg.html

Rozpoczynając swoją przygodę z kryminałami warto zacząć od sagi Camili Lackberg, bo jak zaczynać to tylko od najlepszych! Jej książki są mroczne, pełne tajemnic, zwrotów akcji i niejednokrotnie sytuacji tak przerażających, że człowiek czytając tylko dziękuję, że go nie spotkał ten los. Ta szwedzka pisarka ma niezwykły talent i umiejętność utrzymywania swoich czytelników w napięciu, sprawiania, że koniecznie, ale to koniecznie musimy sprawdzić co się zdarzy na następnej stronie. Wiele nocy przez jej książki zarwałam;) Cenię jej sagę za to, że jest nieprzewidywalna, że zakończenie zawsze zaskakuje, i że kończąc jedną cześć od razu mam ochotę zacząć kolejną. Jeśli lubicie trochę się po bać,wciągnąć w mroczniejszą stronę życia, z zapartym tchem  śledzić opowieść, książki Camilii są stworzone dla Was!

2. Wołanie kukułki –  Robert Galbraith
Wołanie Kukułki to kryminał, który odkryłam niedawno i chętnie pewnie jeszcze kiedyś do niego wrócę. Niesamowicie wciągający od pierwszej strony i utrzymujący w napięciu aż do ostatniej. Podążamy krok za krokiem za oryginalnym detektywem i jego asystentką, śledzimy świetnie opisane sylwetki postaci i co chwilę idziemy błędnym tropem, a jakże;) Naprawdę fajna, lekka książka, którą czyta się błyskawicznie. Napisana w świetnym stylu, sprawia, że cały czas czytając próbujemy zagadkę rozwikłać, analizujemy najróżniejsze fakty, tak aby oczywiście dać się zaskoczyć na koniec. W każdym razie dokładnie tak było w moim przypadku;) Szczerze polecam!


3. Wszystko czerwone – Joanna Chmielewska

Czy jest jeszcze ktoś kto nie zna książek Joanny Chmielewskiej? Jeśli tak, to czas to jak najszybciej nadrobić! Wcale nie dlatego, że to klasyka, ale po prostu czytanie jej powieści, to świetna zabawa i niezwykłą frajda. Jej kryminały są niezwykłe bo czytając je człowiek umiera…ze śmiechu! Niesamowicie zachwycający humor, lekkość pióra, kompletnie zaskakujące i wręcz absurdalne sytuacje, to chyba idealna wizytówka tej autorki. Wszystkie jej książki sprawiają, że oderwać się nie można i mają niesamowitą moc poprawiania humoru. Akcje w książce dzieją się szybko, wartko, z wiecznymi zakrętami  i zwrotami, tak że autorka niejednokrotnie w puszcza nas w przysłowiowe maliny. Uwielbiam wszystkie książki Chmielewskiej, ale chyba najbardziej Wszystko czerwone i to od tej pozycji zachęcam Was byście rozpoczęli swoją przygodę z tymi niezwykłymi powieściami. Ten kryminał ma wszystkie cechy, które dobry kryminał mieć powinien czyli trup bądź niedoszły trup ścieli się na każdej stronie;) Morderca zaś nie zachwyca bystrością za to serią cudownych, prześmiesznych pomyłek. Jeśli chcecie poprawić sobie humor, albo po prostu uwielbiacie się śmiać, jeśli chcecie spędzić niezapomniane chwile z książką w ręku i przeczytać kryminał jedyny w swoim rodzaju, koniecznie sięgnijcie po tę pozycję;)

Related posts

Na weekend – filmy, seriale i książki.

Co warto obejrzeć w weekend? 6 seriali z ciekawą fabułą.

Jak pięknie mieszkać? 5 książek o wnętrzach, które koniecznie musisz poznać! FILM

21 komentarzy

Ania a 8 lipca, 2014 - 10:32 am
Wołanie Kukułki mam od dawna w planach, ale gdy kupiłam ją w marcu mama od razu zaklepała dla siebie i na razie jej nie odzyskałam ;) No ale co zrobić, mama jest wielką fanką J.K. Rowling :)
Home on the Hill 10 lipca, 2014 - 4:12 pm
Ja też uwielbiam J.k Rowling;)) Ma genialne pióro odnajduje się świetnie w każdym gatunku:))
Avrea 8 lipca, 2014 - 10:46 am
kryminały powiadasz ;)
Home on the Hill 10 lipca, 2014 - 4:12 pm
Kryminały, a jak!:D
Mama Sokole Oko 8 lipca, 2014 - 10:46 am
Kryminały uwielbiam, ale tych nie ma na mojej liście i nie znam nawet. Chmielewska znana mi jedynie, ale nie przekonam się raczej.
Najwięcej kryminałów i mrocznych historii przeczytałam będąc w pierwszej ciąży:)
Home on the Hill 10 lipca, 2014 - 4:13 pm
Widzisz, a ja właśnie Chmielewska uwielbiam, no ubóstwiam po prostu:)) To mój genialny i zawsze sprawdzający się lek na chandrę;))))
Zielonkowy Domek 8 lipca, 2014 - 11:02 am
Kochana :) Mam wszystkie książki Lackberg , Charlotte Link i S. Larssona , bo uwielbiam kryminały :) Czytałam je wszystkie jednym tchem . Szczególnie polecam Ci książki Charlotte Link , bo są podobne do książek Lackberg , podnoszą poprzeczkę wśród kryminałów :) , zawsze pilnuję i jak tylko pokazuje się jej nowa książka to lece do księgarni :) Fajnie też czyta się książki Lizy Marklund , są bardzo fajne :)
Home on the Hill 10 lipca, 2014 - 4:14 pm
Charlotte Link też czytałam, odkryłam ją niedawno i lubię bardzo:)) Za to Lizy Marklund nie znam, więc koniecznie muszę się z nią zapoznać;)))
Cienka 8 lipca, 2014 - 11:27 am
Niestety nie posiadam wolnych południ by zasiąść z książką, nad czym ubolewam i żyję nadzieja, że się to zmieni w najbliższym czasie. Ciesze się jednak dobrodziejstwami współczesnego świata jakim są audiobooki. Specyfika mojej pracy sprawia, że mogę non stop "czytać" (słuchać), podczas jej wykonywania. Wołanie kukułki przesłuchałam w genialnej interpretacji Macieja Stuhra.
Pozdrawiam cieplutko,
Karola
Home on the Hill 10 lipca, 2014 - 4:17 pm
Mój tato jest wręcz od audiobooków uzależniony, uwielbia je:))) A ja jeszcze jakoś nigdy nie próbowałam, dla mnie to jednak ten szum stron, ten papier pod palcami, to jest książka:)) Ale jak nie ma się czasu, to audiobook jest zapewne genialnym rozwiązaniem!:))
Mile Maison 8 lipca, 2014 - 12:45 pm
Ty wiesz Olu, że żadnej z tych książek nie czytałam. Wielokrotnie chciałam sięgnąć po Camilię Lackberg, ale zawsze coś mnie hamowało, a teraz po Twojej recenzji chętnie poczytam, bo uwielbiam skandynawskie kryminały. Dobrego dnia Kochana :))))))
Home on the Hill 10 lipca, 2014 - 4:18 pm
Och Magda sięgnij koniecznie, mnie od jej książek namówiła mama i uwielbiam!:) Choć nieraz mnie przeraziły mocno, ale taki ich urok;))
Agata Murawska 9 lipca, 2014 - 5:08 am
Choć czytam bardzo dużo, to żadnej z tych książek, które proponujesz jeszcze nie czytałam, ale zapowiadają się bardzo ciekawie, więc może dołączą do mojej bardzo długiej listy.:)))
Pozdrawiam Cię serdecznie.
Home on the Hill 10 lipca, 2014 - 4:18 pm
Cieszę się bardzo, ja od książek jestem uzależniona i też mam taka swoją dłuuugą listę:)))
ania b. 9 lipca, 2014 - 7:28 am
Chmielewską zaliczyłam w całości jeszcze na studiach, nie dosyć,że trzyma w napięciu to jeszcze śmiechu przy tym co niemiara :)) też lubię kryminały, ale najbardziej sensacyjne :)) pozdrawiam :))
Home on the Hill 10 lipca, 2014 - 4:19 pm
Też uwielbiam takie sensacyjne, a Chmielewska po prostu kocham:))) Kiedyś cały antykwariat z jej książek opróżniłam;))
Marta Więcław 9 lipca, 2014 - 9:52 am
poszukuje właśnie jakieś ciekawej książki na wieczory i dojazdy do pracy ;)
Chmielewska chyba pójdzie na pierwszy ogień ;)
pozdrowionka :)
Home on the Hill 10 lipca, 2014 - 4:20 pm
Chmielewska jest prześmieszna i genialna!:)) To mój osobisty sposób na poprawę humoru:))
wiedenskisernik 10 lipca, 2014 - 2:01 pm
Wpadam z re-wizytą. Bardzo zainteresowalas mnie Joanną Chmielewską, dziekuje za ten post i czekam na kolejne na temat ksiązek :)
Home on the Hill 10 lipca, 2014 - 4:21 pm
Cieszę się bardzo:)) Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam serdecznie:))
Maszka 10 lipca, 2014 - 6:20 pm
Od chwili, kiedy przeczytałam "Lesia" - uwielbiam Chmielewską :) Sagi nie czytałam, ale z tego co piszesz, warto ! Pozdrawiam - M.
Dodaj komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Czytaj więcej