Powroty.

Uwielbiam wracać do domu.

Lubię widzieć już z daleka tak dobrze znaną okolicę, zza szyby okna samochodowego wyglądać, znajome kąty z daleka podziwiać.
W środku nocy wracać, wiedząc, że zaraz się otulę moją ciepłą ulubioną pościelą, że do kubka stojącego przy umywalce włożę z powrotem trzy szczoteczki do zębów. 
Lubię walizki rozpakowywać. Nowe pamiątki na stół wykładać. Przymierzać maleńki obrusik co to go w second handzie w Budapeszcie wypatrzyłam i nowy plakat koło lodówki zawieszać. 
Rozglądać się wokół badawczo. Wszystkie własne zakamarki przemierzać. Szafy od nowa zapełniać, kwiaty własną konewką podlewać.
Z kubkiem kawy wyjść do ogródka, patrzeć co się zmieniło, co nowego wyrosło, gdzie chwasty trzeba wyrwać. Potem okazuje się nagle, że temu ogródkowi podczas naszej nieobecności trochę jednak wody zabrakło… I już razem z mężem zakasowujemy rękawy, już tą wodą podlewamy, kosimy, wszystkie chwasty wyrywamy. Majka wesoło biegnie na plac zabaw z dzieciakami się przywitać…
Uwielbiam wracać do domu.
Pić kawę ze znajomego kubka. Jeść ulubione pomidory.
Okrywać się ukochanym kocem.
Po raz setny swój dom od nowa odkrywać.
I doceniać, doceniać całym sercem.
Bo czymże by było podróżowanie bez tych cudownych powrotów.
Powrotów do domu.
Ukochanego, własnego.
Jakie lądy bym nie przemierzała, jakie cuda nie widziała, to zawsze jak na skrzydłach wracam do tego swojego osobistego, własnego miejsca na ziemi.

Ps. Niedługo opowiem Wam o naszych wojażach, tym co nas zachwyciło. Udało nam się zwiedzić trzy europejskie stolice i tak się zastanawiam, wolicie jeden post zbiorczy, czy rozbić każde miasto na osobną notkę?:)

Related posts

Kilka słów o tym dlaczego prawie przeoczyłam, że lato zamieniło się w jesień…

Sofa do salonu – na co warto zwrócić uwagę? Nowości w naszym wnętrzu!

Aranżacja okien i zmiany w salonie.

29 komentarzy

Szczypta egoizmu 23 lipca, 2014 - 5:05 pm
Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej :)
Pozdrawiam i czekam na relację z podróży ;)
Home on the Hill 24 lipca, 2014 - 7:15 pm
To prawda:)) A pierwsza część relacji jeszcze dziś późnym wieczorem:)) Uściski:)
Mama Sokole Oko 23 lipca, 2014 - 6:24 pm
Takie powroty do ukochanego domu to szczęście. Kochać podróże i kochać powroty. Do swojego miejsca na ziemi.
Ja narazie na takim etapie dziwnym. Moje miejsce na ziemi na Mazurach. Tam kocham być. A dom tu...taki z tęsknotą do innego.

Fajnie, że już wróciliście :) A post...hmm, myślę że jeden zbiorczy?
Home on the Hill 24 lipca, 2014 - 7:16 pm
To życzę Ci abyś tak w stu procentach odnalazła to swoje miejsce, byś już nigdy nie musiała tęsknić... Wiesz ja całe życie mieszkam tu na pomorzu i nawet nie wiem jak to jest mieszkać gdzie indziej.... Pozdrawiam ciepło:)
Anonimowy 23 lipca, 2014 - 8:26 pm
NARESZCIE JESTEŚ! :)

Kinga
Home on the Hill 24 lipca, 2014 - 7:18 pm
:)))
Agnieszka F. 24 lipca, 2014 - 2:59 am
OOO, widzę po zdjęciach, że była na pewno Praga i ...Wiedeń? :)
Skoro 3 miasta, to 3 posty chętnie poproszę ;)
Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
Home on the Hill 24 lipca, 2014 - 7:18 pm
Tak:)) Praga, Wiedeń i Budapeszt:)) Zdecydowanie chętnie o każdym opowiem:)) Uściski:)
Pati 24 lipca, 2014 - 6:11 am
Och, powroty są fajne, tylko oznaczają koniec urlopu, a to jest mało przyjemne :)
Home on the Hill 24 lipca, 2014 - 7:19 pm
To też prawda:)) Uściski wielkie Pati:)
Mama Ot 24 lipca, 2014 - 6:18 am
Wakacje, wyjazdy fajna sprawa jednak kiedy już dojeżdżam do domu ogarnia mnie takie uczucie radości i spokoju. Mniej z kolei lubię rozpakowywanie - ogarnąć górę prania gdy z reguły na następny dzień idę do pracy - to mi się już mniej podoba. O Twoich wojażach chętnie poczytam na 3 razy - każde miasto osobno Twoimi oczami :) Pozdrawiam
Home on the Hill 24 lipca, 2014 - 7:20 pm
Ja mam to szczęście, że tym razem do pracy wracać nie muszę;P Ale zwykle rzeczywiście tak bywało, że w jeden dzień musiałam wszystko ogarnąć i to już nie było zbytnio przyjemne;))
Maria P Cleo 24 lipca, 2014 - 6:40 am
Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej. Ja też lubie powroty, z resztą tak pieknie to uczucie opisałaś, że pozostaje mi tylko się pod tym podpisać:)
Miłego dnia
Home on the Hill 24 lipca, 2014 - 7:21 pm
Dziękuję Ci Kochana:)) Pozdrawiam Cię słonecznie:)
Ola Zebra 24 lipca, 2014 - 8:01 am
Bardzo ładnie napisane...wyjęłaś mi to z ust...ja kocham wyjeżdżać ale jeszcze bardziej kocham powroty ;-)
Home on the Hill 24 lipca, 2014 - 7:21 pm
Te powroty są całą kwintesencją wyjazdów:))
ania b. 24 lipca, 2014 - 8:05 am
Ależ klimatyczny powrót :) ja jestem z tym, które prawie nigdy nie opuszczają swojego domu, chyba,że już spojrzenia pełne wyrzutu najbliższych mnie wyrzucają.. ale tęsknię, tęsknię i MUSZĘ potem jeszcze odpocząć u siebie :))
Home on the Hill 24 lipca, 2014 - 8:58 pm
Ja uwielbiam wyjeżdżać, kocham podróżować, ale też właśnie lubię tę tęsknotę za domem i zdecydowanie kocham powroty:) Uściski wielkie:)
Zielonkowy Domek 24 lipca, 2014 - 8:28 am
Pięknie napisałaś o powrocie :) Czuje zawsze to samo , lubię wyjeżdżać , ale też tęsknie zawsze bardzo za domem , jak brzmi przysłowie ,, Wszędzie dobrze , ale w domu najlepiej " Kochana czekam na relacje z Twoich wakacji :) Buziaki dla Was wszystkich :))) Dorota
Home on the Hill 24 lipca, 2014 - 9:00 pm
Pewnie, że w domu najlepiej, ale samo podróżowanie tez jest boskie, uwielbiam i kocham to, że mam do czego tęsknić i wracać:)
eve label 24 lipca, 2014 - 11:38 am
Tak, powroty to coś równie przyjemnego jak przygotowanie do wyjazdu. Chyba każdy na wakacjach odczuwa taki moment, że chciałby już wrócić do swojego domu.
Home on the Hill 24 lipca, 2014 - 9:03 pm
To też właśnie jest piękne, przy całej miłości do podróżowania, jakże cudownie smakuje ta tęsknota do domu:)
Shabby Shop 24 lipca, 2014 - 11:48 am
Każde miasto osobno:)
Dobrze że jesteś! Ale to co napisałaś jest moim odczuciem...no poza rozpakowywaniem walizek może:) Zdecydowanie wolę pakowanie...cudne zdjecia juz nie moge doczekac sie relacji
Home on the Hill 24 lipca, 2014 - 9:05 pm
Też racja, pakowanie jest dużo zabawniejsze niż rozpakowywanie;)) Uściski:)
Karolina Grabiec 24 lipca, 2014 - 4:31 pm
Cześć! Masz nową czytelniczkę:)
Home on the Hill 24 lipca, 2014 - 9:06 pm
Cieszę się bardzo i miło mi przeogromnie:)) Witam Cię bardzo serdecznie:))
Asia(myhomeandheart) 24 lipca, 2014 - 9:42 pm
Oj ja też uwielbiam. Chociaż ostatnio nie wyjeżdżamy..to z krótkiej wycieczki wyjazdu wypadu do sklepu też lubię :-) Bo dom tam gdzie nasze serce, tam gdzie czujemy się u siebie, dobrze, ciepło, gdzie mamy nasze własne piękno w różnych miejscach ukryte . Ściskam!!!
Margo eM 26 lipca, 2014 - 7:36 am
Osobne posty! :) Jak to mówią wszędzie dobrze... Zawsze po wakacjach, do domu wpadam z ulgą, ale też z małym żalem, że to już koniec tych pięknych wojaży i powrót do rzeczywistości czeka. Ciekawa jestem Twojej relacji :)
Agata 30 lipca, 2014 - 4:06 pm
Zastanawiam sie jak to mozliwe.. ze ten piekny post o powrotach przegapilam :-/ Slicznie napisane, az chwyta za serce i daje do myslenia :-D

Pozdrawiam cieplo :-D
Dodaj komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Czytaj więcej