Kredens

Zanim jeszcze zamieszkaliśmy w naszym wymarzonym mieszkaniu, bardzo chciałam mieć kredens. Najlepiej biały, prosty, koniecznie z mnóstwem szufladek. Z  przeszklona górą i oryginalnymi klameczkami. Taki, w którym jak coś się postawi to będzie automatycznie wydawać się piękniejsze. Miał być po prostu zachwycający w swojej prostocie. Długo naszukałam się takiego, o odpowiednim rozmiarze i żeby jeszcze cena mnie nie przerastała, a z tym to niestety różnie bywało. 

Bardzo podobają mi się takie stare meble z duszą, które potrafią być przepięknie odnawiane i przerabiane. Częste odziedziczone po babci czy starszej cioci, mogące opowiedzieć mnóstwo historii. Niestety nie udało nam się zdobyć odpowiedniego. Zresztą nie mamy aż takiego doświadczenia w przerabianiu i odświeżaniu mebli… Szlifowaniu do czystego drewna, uzupełnianiu ubytków, dopieszczaniu w każdym calu i dokładnym malowaniu tak aby uzyskać całkowitą gładkość… Choć nie powiem pociąga mnie tego typu praca, ale póki co zdecydowaliśmy się kupić biały, cudny, wymarzony kredens z Artseries, który wygląda dokładnie tak jak go sobie wyobrażałam.  i od razu skradł moje serce…
Jak już w końcu stanął w tym naszym domu odpowiedni, idealny, to okazało się nagle, że trzeba go czymś zapełnić. Wiem, wiem, totalne zaskoczenie;p Najpierw zaczęłam więc zbierać wszelkie piękne skorupy po całej mojej rodzinie, choć nie każdy był chętny wszystko mi oddawać. Do dziś zresztą walczę z moją Mamą o piękną cukiernicę, niestety póki co przegrywam z kretesem. Za to dostałam od niej cudnej urody filiżankę Rosenthala, którą wiecznie się zachwycam i ją eksponuję. Taki typowy przedmiot z duszą.

Następnie zaś zaczęłam odkrywać fantastyczne firmy. W ten sposób natrafiłam na marki Green Gate, IB laursen, Bloomingville… i się zakochałam. Całkowicie, na zabój. Oglądam te cuda z przyśpieszonym biciem serca. Podziwiam wzory, kolory, filiżanki wyglądające jak cukiereczki, wszystko dopracowane w najmniejszym szczególe. Uwielbiam. Do każdej kolekcji rzęsami trzepoczę i wszystko to nagle wydaje mi się NIEZBĘDNE. I tak sobie powoli, powolutku ten mój kredens zapełniam. Ciągle wzdycham z zachwytu, i marzę o kolejnych cudach. Dawkuję sobie tę przyjemność. Ciągle wybieram i przebieram. Nowe kolekcje podziwiam. Ech, chyba się uzależniłam;p

A jak to jest u Was, też macie takiego hopla na punkcie pięknej zastawy?:)

Related posts

Sofa do salonu – na co warto zwrócić uwagę? Nowości w naszym wnętrzu!

Aranżacja okien i zmiany w salonie.

FILM – Przytulna sypialnia z garderobą i klasyczna łazienka, czyli HOME TOUR po naszym domu cz. 2.

32 komentarze

Asia(myhomeandheart) 12 maja, 2014 - 6:46 pm
UWIELBIAM !!! JAk ja kocham takie rzeczy..wszystko cudne i wiele rzeczy bym od Ciebie skradła <3 Ściskam!!
Home on the Hill 13 maja, 2014 - 9:47 am
:)) Ja też strasznie kocham takie cudeńka Asiu, a i u Ciebie wiele pięknych skarbów widziałam:)
Agnieszka F. 12 maja, 2014 - 7:12 pm
Obłędne te białe donice! :) Co to za kwiaty?
Home on the Hill 13 maja, 2014 - 9:48 am
To lawenda:) Zaraz zostanie wkopana do ogródka:) Pozdrawiam ciepło.
caramelandwhite 12 maja, 2014 - 7:20 pm
Ależ tu pięknie.... i ile wspaniałości z każdego zdjęcia wygląda... cudownie.Pozdrawiam!
Home on the Hill 13 maja, 2014 - 9:48 am
Dziękuję pięknie za tak miłe słowa i cieszę się bardzo, że tu do mnie zajrzałaś:) Pozdrawiam ciepło.
My everyday life 12 maja, 2014 - 9:21 pm
Niesamowity ten kredens i zawartość... Uwielbiam takie klimaty!!! Prawdziwe ciepło rodzinnego domu!
Home on the Hill 13 maja, 2014 - 9:49 am
Miło mi bardzo! Uściski wielkie:)
Pati 13 maja, 2014 - 6:52 am
Przepiękny :) U mnie było odwrotnie. Zastawa była, ale nie miałam jej gdzie trzymać. Na szczęście nie dawno też zagościł u mnie przecudny kredens, także wiem co czujesz :0 Pozdrawiam!
Home on the Hill 13 maja, 2014 - 9:49 am
Ten kredens to naprawdę taki wymarzony, wyczekany:) Pozdrawiam ciepło.
izulka 13 maja, 2014 - 7:03 am
Prześliczny kredens i jego wnętrze również mnie zachwyca :)
Pozdrawiam!
Home on the Hill 13 maja, 2014 - 9:50 am
Cieszę się bardzo!:) Dziękuję Ci za odwiedziny i uściski przesyłam:)
ania b. 13 maja, 2014 - 9:17 am
Owszem nie mogę się oprzeć różnym pięknością, a najlepsze jest to, że uwielbiam herbatę w szklance, a nie posiadam żadnej - ciągle sobie obiecuję - koniec z kubeczkami - wracam do szklanek i.. na obietnicach się kończy :)) ale tak pięknej kolekcji jak Ty nie posiadam, niestety :)) serdeczności.
Home on the Hill 13 maja, 2014 - 9:52 am
:)) Tak to już jest... Ja za to nie cierpię pić w szklance bo jak byłam mała to pijąc w niej herbatę niechcący ją...pogryzłam;p Pełno szkła weszło mi do buzi i od tamtej pory mam uraz;)) Pozdrawiam ciepło.
Maria P Cleo 13 maja, 2014 - 1:15 pm
Przepiekny kredens i ta porcelana...napatrzeć się nie mogę :))
Home on the Hill 13 maja, 2014 - 1:18 pm
:)) Miło mi bardzo i dziękuję:)
PodBezchmurnymNiebem 13 maja, 2014 - 8:16 pm
Kredens bajeczny , zazdroszczę :-) ( ale tak pozytywnie :-) ) Ja o swoim nadal marzę i liczę ,że kiedyś .. :-)

A co do "skorup" - też przepadłam .. IB i GG - mogę patrzeć , dotykać i ustawiać bez końca :-))
Home on the Hill 14 maja, 2014 - 6:21 am
To ja trzymam za te Twoje marzenia kciuki!:)) T skorupy też uwielbia właśnie dotykać, przestawiać, cudeńka takie:)) Pozdrawiam ciepło.
Ania W 13 maja, 2014 - 8:19 pm
Kredens jest przepiękny :-)
Home on the Hill 14 maja, 2014 - 6:22 am
Dziękuję i pozdrawiam ciepło:)
Mama Sokole Oko 14 maja, 2014 - 12:14 pm
Ach,gdybym miała kredens też bym pewnie tak przepadła w zbieraniu wyposażenia;)
Piękne 'skorupy' i kredens z lawendą.
Home on the Hill 18 maja, 2014 - 9:34 am
Miło mi bardzo!:)) Dziękuję i uściski przesyłam:))
ale LARMO 15 maja, 2014 - 8:33 pm
kredens-obłędny. a skorupy skradają serce:)
Home on the Hill 18 maja, 2014 - 9:34 am
Jak ja lubię takie komentarze;)) Dziękuję pięknie za odwiedziny i miłe słowa. Pozdrawiam ciepło:)
magdusiaa 20 maja, 2014 - 7:23 am
Piękny :) chciałabym mieć taki :D
Pozdrawiam
Home on the Hill 21 maja, 2014 - 6:15 am
:) Miło mi bardzo, że nie tylko mnie się podoba;)) Dziękuję za odwiedziny i przesyłam uściski:)
gabi 20 maja, 2014 - 2:15 pm
Masz przepiękne filiżanki!
Home on the Hill 21 maja, 2014 - 6:16 am
:))) Dziękuję!:***
Ola Zebra 21 maja, 2014 - 8:56 am
A dlaczego to ja dopiero teraz zawitałam w Twoje progi ;-)???Zupełnie tego nie rozumiem ;-)...kredens boski ja swój do domku na wsi odnawiałam własnoręcznie ;-)...i też bardzo lubię meble z duszą. Kochana będę u Ciebie częstym gościem ;-)
Home on the Hill 21 maja, 2014 - 10:27 am
Nawet nie wesz jak mi miło i jakże mnie Twoje słowa cieszą!:) Zapraszam serdecznie, rozgość się wygodnie:)) Zaś jeśli chodzi o kredens to takiego własnoręcznie odnowionego całym sercem zazdroszczę;)) Uściski.
Agata 24 maja, 2014 - 10:24 pm
Przepiekny kredens i przesliczna porcelana :-D :-D :-D pozdrawiam
Natalia Krawczyk 30 maja, 2014 - 8:04 pm
Marzy mi się taki...
Dodaj komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Czytaj więcej