Zimowy spacer po Sopocie.

Na sam koniec roku zabieram Was po raz kolejny na spacer nad morzem. Tym razem do mojego ukochanego Sopotu. To miasto, w którym się wychowałam, w którym bardzo dobrze znam każdy kąt, które wywołuje u mnie masę wspomnień i już zawsze będzie moim domem. Uwielbiam Sopot w takim zimowym wydaniu. Kiedy mniej turystów wokół, gdy morze wzburzone, fale tworzą białe bałwany, wiatr włosy rozwiewa, a mewy skrzeczą najgłośniej, jak potrafią. Pod stopami drewniane deski mola, potem przechadzka ulubionymi brukowanymi uliczkami pełnymi najpiękniejszych na świecie kamienic. Jest klimat, jest magia. Odetchnijcie głęboko i ruszamy. Gotowi..?

 

Related posts

Kilka słów o tym dlaczego prawie przeoczyłam, że lato zamieniło się w jesień…

Projekt ogród – sezon 2021 czas start!

Domowe migawki i listopadowe umilacze.

2 komentarze

ada 3 stycznia, 2020 - 12:07 pm
Cudownie :)
z-dusza.pl 31 stycznia, 2020 - 4:10 pm
Super klimatyczne zdjęcia! Bardzo chciałabym się wybrać do Trójmiasta, Twoje fotki bardzo mnie do tego przekonują ;)
Dodaj komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Czytaj więcej