Zabieram Was nas spacer. Po raz kolejny nad morze. Ze słońcem przebijającym zza chmur, z lekkim wiatrem, rześkim powietrzem. Wsłuchajcie się w szum fal, zapatrzcie na mewy i statki w oddali, wyznaczcie swoje drogi na złotym piasku. O każdej porze roku jest tu najpiękniej. To tu najłatwiej się oddycha, a myśli ulatują hen daleko. Nie raz w życiu analizowaliśmy przeprowadzkę do innego miasta. Warszawa kusiła perspektywami, Kraków bliskością gór. Ale my mamy morze. A morze to dom i bez tej świadomości, że jest tuż na wyciągniecie ręki nie potrafiłabym żyć. Bo tu mi się najlepiej oddycha, myśli, odpoczywa. Lubię te nasze spacery, tę bliskość, te widoki, co aż dech zapierają, a są tuż na wyciągnięcie ręki, znane na pamięć. Ubierzcie się ciepło i ruszamy…
3 komentarze