Wspólny pokój dla chłopca i dziewczynki – na co warto zwrócić uwagę urządzając go?

Wspólny pokój dla rodzeństwa, a tym bardziej dla chłopca i dziewczynki, stanowi spore wyzwanie. Trzeba pogodzić rożne dziecięce wizje i pragnienia. Ona by najchętniej chciała żeby cały był różowy z wymalowanymi na ścianach kucykami Pony, On zaś uwielbia niebieski i motywy formuły 1 przeplatające się ze Strażakiem Samem. Ona kocha lalki, On samochody, Ona chce wszystko, co słodkie i pastelowe, On najchętniej widziałby pokój, jako warsztat samochodowy. Jak z tych wszystkich potrzeb stworzyć wspólne pomieszczenie, tak żeby to wszystko miało ręce i nogi? Jak zabrać się za urządzenie wspólnego pokoju dla chłopca i dziewczynki? O tym w dzisiejszym wpisie!

Nasz pokój dziecięcy to było chyba największe dla mnie wyzwanie, o czym nieraz Wam pisałam. Chciałam żeby było czuć, że to jest wspólna przestrzeń, ale zarazem żeby każdy z nich naprawdę dobrze się tam czuł, nie był pokrzywdzony brakiem własnego pomieszczenia. Zresztą osobiście uważam, że dla tak małych dzieci nie warto urządzać dwóch osobnych pokoi, bo  i tak najczęściej bawią się blisko nas, albo razem. Większość moich znajomych mając nawet do dyspozycji wolne pokoje i tak dzieciakom w tym wieku urządzają jeden. Warto jednak, aby ta ich przestrzeń sprawiała im radość i pełniła kilka podstawowych funkcji ułatwiających im wspólne życie na tych kilku metrach kwadratowych. Dziś opowiem Wam, co dla mnie samej osobiście było najważniejsze.

Wspólny pokój dla chłopca i dziewczynki – na co warto zwrócić uwagę urządzając go?

Kolory

Przede wszystkim jedną z najważniejszych decyzji, jaką musimy podjąć to wybór kolorów. Tak jak na początku pisałam, Ona pewnie będzie optować za różem, On za niebieskim. Zawsze możemy pół pokoju wymalować na jeden kolor i pół na drugi, akcentując w ten sposób ich strefy, mi jednak zależało na tym, żeby był spójny. Dlatego też nasze ściany są…białe;) Tak, tak wiem to niezbyt ulubiony kolor maluchów. Ale zależało mi żeby stworzyć neutralną bazę, na której w łatwy sposób będą wybijać się wszystkie inne kolory. Dzięki temu możemy mieć mnóstwo barwnych mebli i dodatków, nie tworząc przy tym wizualnego chaosu. W naszym pokoju rządzi masa kolorów, gdyby jeszcze ściany były wymalowane na ostre barwy, ciężko byłoby tam wypoczywać, pomieszczenie stałoby się przytłaczające. A  tak mimo tylu kolorów, jest dość lekko i z oddechem.

Postanowiłam nie skupiać się na żadnym jednym konkretnym kolorze, tylko połączyć ze sobą kilka barw. By było po prostu dziecięco, kolorowo i pięknie. Nie definiując zanadto czy to bardziej dla chłopca czy jednak dziewczynki. Jedna ze ścian jest pomalowana na niebiesko, więc teoretycznie to bardziej chłopięcy kolor, tylko, że ta farba daje niesamowity połysk, taki leciutki brokat, więc znowu Maja uważa, że to kolor jakby wyjęty z Krainy Lodu (Jej ukochanej bajki);)

W ogóle uważam, że nie ma co, tak mocno szeregować danych kolorów pod płeć. Widziałam rożne cudne inspiracje, gdzie w pokoju dziewczynek rządził głównie niebieski i błękit i wyglądało to pięknie. W pokojach chłopców zaś nieraz używa się czerwieni, kolor żółty, musztardowy, miętowy i też jest idealnie.

Dla mnie najważniejsze, tak jak wcześniej pisałam, jest neutralna baza. Dzieciaki maja mnóstwo kolorowych zabawek, tysiące barwnych pluszaków i stwierdziłam, że dam się tym akcentom wybijać. Dzięki białym ścianom mogliśmy też sobie pozwolić na kolorowe meble. Mamy więc miętową półkę, łóżeczko i huśtawkę, żółte biurko, niebieską, wielką szafę i biało-różowy domek. Te wszystkie barwy przenikają się, tworzą kolorowy, dziecięcy świat. Są tu akcenty różowe, bo to królestwo dziewczynki i niebieskie, bo również chłopca. Jednak dominująca jest biel, mięta i po prostu najróżniejsze plamy kolorów tworzących tą przestrzeń.

Podział na strefy

Urządzając wspólny pokój dla chłopca i dziewczynki warto pomyśleć o wyznaczeniu osobnych stref. Takich kącików tylko dla nich, żeby jasno było widać, że to tu jest ich świat. U nas odbyło się to za pomocą łóżek. Każdy ma swój sypialniany kącik mocno spersonalizowany. U Mai wiszą pastelowe plakaty, różowe chorągiewki, ma półkę domek na swoje dziewczyńskie skarby, na łóżku różowy pled, lalki i poduszki. U Antka zaś stoją auta, rządzą inne barwy, ma również półki na swoje skarby, widać, że to jego strefa. Dzięki temu maja takie poczucie, że coś należy tylko i wyłącznie do nich. Takie własne kąciki, w których mogą odpocząć, które tworzą osobne światy w jednym pokoju.

Reszta pomieszczenia jest wspólna i tu wszystko razem się przeplata. Auta stoją koło lalek, jest wspólne biurko z dostępem do książeczek wielki regał na ich ulubione zabawki, które są pogrupowane według funkcji.

Organizacja

Wspólny pokój równa się podwójna ilość rzeczy. Urządzając więc go koniecznie musimy pomyśleć o tym, gdzie będziemy je wszystkie przechowywać. Idealnie sprawdzą się wszelkie kufry, kosze, pojemniki czy półki. Każda rzecz warto, aby miała swoje miejsce, to wszystko pomaga w utrzymaniu porządku, dzieci po skończonej zabawie wiedza też, gdzie mają daną zabawkę odłożyć. U nas jest masa takich skrytek, w których mogę trzymać rzeczy, aby nie były na widoku. Są najróżniejsze skrzynie, otwierane meble, poukrywane plastikowe pudła, duże worki na klocki itd. to wszystko pomaga na to, aby pozbyć się wizualnego nadmiaru i chaosu.

Fantazja i wygoda

Moim zdaniem najważniejsze jednak urządzając pokój dziecięcy jest to, aby ich rozwijał, był idealną krainą do zabawy i odpoczynku. I tu już tak naprawdę nie ma znaczenia, czy jest on wspólny dla rodzeństwa czy są to osobne pokoiki, zawsze powinien sprawiać, że w dzieciakach rośnie kreatywność, że mają gdzie się wyszaleć, pobawić, ale też odpocząć. Warto, aby dzieci miały książeczki i ulubione zabawki na wyciągnięcie ręki, ale żeby też ilość przedmiotów ich nie przytłaczała. Dziecięcy pokój musi być z oddechem, musi być wolna przestrzeń na to, aby dzieciaki mogły sobie szaleć, tworzyć własne zabawy. Fajne są też rożne tipi, huśtawki, drabinki, wszystko, co służy im w wymyślaniu kolejnych zabaw, co pomaga w wyładowaniu energii. Oczywiście na to potrzebujemy miejsca, a wiem, że często bywa z tym spory kłopot. Dlatego też tak jak wcześniej pisałam, nie przeładowujmy tej przestrzeni, starajmy się urządzać ją tak, aby było miejsce dla wyobraźni.

Wspólny pokój dla chłopca i dziewczynki to spore wyzwanie, ale i też świetna zabawa podczas urządzania go. Warto puścić wodze fantazji i stworzyć miejsce, które będzie cieszyć, rozwijać i sprawiać, że każdy poczuje się tam dobrze. Pamiętajmy o najważniejszych zasadach, ale też wsłuchajmy się w nasze dzieci i ich potrzeby, w końcu to ich świat i to im powinien służyć a nie nam. A jak to wygląda u Was?

Related posts

Pokoje dziecięce – to nam się udało! Rozwiązania, z których jestem najbardziej zadowolona.

Nowości w dziecięcej biblioteczce.

W pokoju Antka.

20 komentarzy

Magdalena Kantorska 18 września, 2017 - 12:57 pm
Mam pytanie, skad ten piękny łapacz snów?
Home on the Hill 18 września, 2017 - 12:58 pm
Projekt Dom 18 września, 2017 - 5:58 pm
Rzeczywiście pokój dla rodzeństwa to jest wyzwanie. Ale u Was wyszło idealnie. Jeszcze odkąd ściana przeszła metamorfozę w stylu ombre to już w ogóle sama mogłabym zamieszkać w takim pokoju. Pięknie :) Pozdrawiam
Home on the Hill 20 września, 2017 - 10:59 am
Dziękuję Kochana:)) Z tej ściany jestem ogromnie zadowolona, uwielbiam ją!
Sowa 18 września, 2017 - 10:07 pm
Pięknie!! <3
Home on the Hill 20 września, 2017 - 11:00 am
:)
Monika | WIkilistka.pl 19 września, 2017 - 9:31 am
Ola, gdzie Ty masz schowane wszystkie ich zabawki ?! :) I rzeczy w ogóle : P ?
Home on the Hill 19 września, 2017 - 10:39 pm
Monika przecież zabawki są wszędzie, co zresztą widać na zdjęciach ;) Mamy tez masę koszy, wielki kufer, gdzie są pochowane zabawki i tekstylia, najróżniejsze pudła pod łóżkami itd. A po drugie staram się jednak ograniczać i rozważnie dobieram im te zabawki, co by ich nie przytłoczyły. Ubranka są w błękitnej szafie, ona jest baaaardzo pojemna.
Iza 19 września, 2017 - 7:38 pm
Bardzo ładny pokój. Ja też przeorganizowałam pokój moich chłopców,ale miałam mniej miejsca http://www.ladyraspberry.pl/pokoj-dla-dwojki-dzieci/
Home on the Hill 20 września, 2017 - 11:00 am
Zaraz zajrzę:)
S. 19 września, 2017 - 8:22 pm
Pięknie Dobrze mi zrobił ten wpis, choć moje córki mają osobne pokoje ze względu na dużą różnicę wieku, to zobaczyłam dzięki tobie, że nie zawsze musi być tak minimalistycznie, jak mi się marzy ... Ciągle porządkuję wraz z młodszą jej pokój, przebieram zabawki i patrzę tylko jakby tu jak najwięcej ukryć Zerknę jeszcze raz na zdjęcia (jejku u nas zabawek nawet dużo mniej) Przemyślę to, dzięki
Home on the Hill 20 września, 2017 - 11:01 am
Ja już zrezygnowałam z minimalizmu u nich, no nie da się!;) Choć i tak staram się ograniczać, nie zawalać ich tonami zabawek, bo i tak się połową później nie bawią, tylko rozważnie je dobierać. Dziękuję za komentarz i pozdrawiam ciepło:)
Marzena 20 września, 2017 - 1:54 am
Przepiękna aranżacja.
Adam Mielczarek 21 września, 2017 - 1:41 pm
Dzięki Ci za ten post! Ratujesz mi życie, bo właśnie przygotowujemy się do remontu :)
katalog inspiracji 21 września, 2017 - 10:17 pm
U Was wszystko gra. Jest uroczo i wyjątkowo. Pozdrawiam:)
Edyta 23 września, 2017 - 9:07 pm
Pokój rzeczywiście wyszedł spójny i widać, że jest stworzony dla dzieci. Urocze dodatki, wszystko widać przemyślane. Najbardziej ujęła mnie ta huśtawka, to chyba marzenie każdego dziecka mieć taką w swoim pokoju.
Angelika 28 września, 2017 - 9:05 pm
Śliczny pokoik, bardzo fajnie zagospodarowany, a do tego te piękne kolory!!! :)
Agnieszka 5 października, 2017 - 6:31 pm
Skąd ta piękna szafa?
Home on the Hill 7 października, 2017 - 1:05 pm
Mój Mąż sam ją budował :)
weronika 9 września, 2018 - 1:31 pm
Wiem, że sporo czasu minęło ale skąd ten musztardowy stoliczek?
Dodaj komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Czytaj więcej