Dobry dzień.

Wygłupiamy się, coś tam droczymy się ze sobą. Maja staje po mojej stronie.

– A co Ty tak zawsze bronisz tej mamy Majeczko? – pyta mój Mąż ze śmiechem.

–  Bo to jest moja najlepsza przyjaciółka! – odpowiada natychmiast.

Urosły mi skrzydła. Urosły tak po prostu, momentalnie. Tyle już tych skrzydeł dzięki Nim mam. I to poczucie bycia kochaną i potrzebną.


Pokłóciliśmy się. Pokłóciliśmy się strasznie i zawzięcie. Zasnęliśmy tacy źli na siebie, obrażeni, rano kłótnia na pewno będzie mieć ciąg dalszy!.. Przyśniło mi się, że był wypadek, i że umarł. Umarł realnie, szybko, boleśnie. I w tym śnie nie było już żadnej złości, była tylko jedna wielka rozpacz, taka po której nie byłabym w stanie się podnieść. Wybudziłam się przerażona bardzo, przytuliłam z całych sił, najmocniej na świecie.

Dzień spędziliśmy pięknie, nastał pogodny poranek.


Jak okruchy pozbierałam uśmiechy, ogrzałam się nimi. Każdy jeden sprawia, że życie jest piękniejsze. Ubrałam Mu dresy, a Jej na włosy opaskę i wybiegliśmy bawić się w piasku. Wystawiać twarz do słońca, bujać się na huśtawce najwyżej jak się dało. W tym czasie ktoś być może dokonał przełomowego odkrycia, kto inny wykonywał trudną operację, ktoś jeszcze inny odbywał podróż życia. Ale my na tym słońcu, na piasku, robiliśmy rzeczy najbardziej niezwykłe na świecie, najpiękniejsze, jestem co do tego pewna.


Leniwe przedpołudnie, energii jakoś tak mało… W końcu upiekłam ciasto, zwykłe takie z kaszy jaglanej. Antek obudził się z drzemki. Pokazałam mu je -WOW! – krzyknął radośnie na całe gardło. Majka stwierdziła, że to świetna niespodzianka, Mąż zajadał się tak, że uszy mu się trzęsły. Zwykłe ciasto, ot kilka składników razem wymieszanych. A to się nagle okazuje, że może być przyczyną niesamowitej radości…


Zadzwoniłam dziś do Przyjaciółki, żeby powiedzieć Jej, że się stęskniłam, bo dwa tygodnie się nie widziałyśmy. Napisałam wpis, odpisałam na maila z propozycją fajnej współpracy, wygrzałam się na słońcu na tarasie, w ogródku odkryłam, że wyrósł mi kolejny krokusik. Zwyczajne rzeczy, które smakują najlepiej. Szczęście właśnie w nich mieszka. I kiedy tylko to odkryjemy, to wtedy okazuje się, że mamy tak wiele, tak wiele powodów do tego uśmiechu. Do tych skrzydeł wyrastających co dzień z ramion, do tego by zasypiając można było szepnąć w poduszkę to był kolejny dobry dzień.

Ludzie wiecznie biegają za tym co nieuchwytne, marzą o tym co nieosiągalne. Warto mieć w życiu cele, warto się rozwijać, spełniać. Ale nie można zapominać, że radość tkwi w prostych rzeczach, w zwyczajnych szczegółach, że właśnie dzięki nim można poczuć siłę, bliskość, bezpieczeństwo i szczęście. Tylko tyle i aż tyle. Dobry dzień. Samych takich życzę Wam i sobie jak najwięcej.

Related posts

Kilka słów o tym dlaczego prawie przeoczyłam, że lato zamieniło się w jesień…

Projekt ogród – sezon 2021 czas start!

Domowe migawki i listopadowe umilacze.

9 komentarzy

Sylwia 31 marca, 2017 - 9:13 am
Dziękuje, bardzo, za przypomnienie, za zatrzymanie się, za tak proste i oczywiste a najważniejsze ... Samych DOBRYCH DNI dla Ciebie i Twoich najbliższych.
DecuStylovnia 31 marca, 2017 - 9:36 am
Super wpis! Taki prawdziwy i życiowy! Faktycznie, w tej całej gonitwie nieraz zapominamy o naszym codziennym życiu, które jest tylko jedno jedyne i trzeba czerpać z niego ile tylko się da! Jak zwykle Twój wpis mnie zmotywował do działania!!! :) P.S. Olu, pomyśl o napisaniu książki!!! :D Pozdrawiam! Klaudia ;)
Monia 31 marca, 2017 - 10:32 am
Codzienność jest tak niedocenianym pięknem, tak ulotym i nietrwałym. Nie wiadomo jak długo będziemy mogli cieszyć się takimi prostymi, powtarzalnymi chwilami. Oby szczęście nie odchodziło nigdy zbyt daleko i wracało szybko ;). Pozdrawiam serdecznie
edipassione 31 marca, 2017 - 12:28 pm
Pięknie to wszystko ujęłaś :)
Biała Sowa 31 marca, 2017 - 6:05 pm
Pięknie :) Piękna wiosna u Ciebie. Pozdrawiam.
Projekt Dom 31 marca, 2017 - 6:41 pm
U nas też dobry dzień :) w końcu w piątek trzeba się mocniej postarać żeby nie był. Fajny tekst. Pozdrawiam
Esende 1 kwietnia, 2017 - 12:26 pm
Fajny tekst - wszystko ujęte jak najlepiej mogło być:) Dziś sobota też bardzo słoneczna i bardzo fajny dzień życzę uśmiechu !
Dekolo 21 kwietnia, 2017 - 8:02 am
Żonglujesz emocjami w tym wpisie, ale wychodzi to na dobre, bo bardzo dobrze się go czyta. Wszystko jest podana w takiej świetnej, estetycznej oprawie, że naprawdę palce lizać! Pozdrawiam, będę częściej zaglądać na bloga :)
Magda Beck 1 maja, 2017 - 8:17 pm
Oby kazdy dzien byl DOBRY :)
Dodaj komentarz

Drogi Czytelniku, Chcielibyśmy poinformować, iż zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. W tym dokumencie dowiesz się jakie dane osobowe mogą być przetwarzane oraz w jakim celu to robimy. Znajdziesz również informację jakie prawa przysługują Tobie w związku z przetwarzaniem danych. Aby móc w pełni korzystać z naszej strony, prosimy Ciebie o akceptację naszej Polityki Prywatności. Czytaj więcej